Paraszat Nicawim

            To przykazanie bowiem, które ja ci dziś nadaję, nie jest dla ciebie ani za trudne, ani za dalekie.

Nie jest ono na niebie, aby trzeba było mówić: Któż nam wstąpi do nieba i do nas je sprowadzi, i nam je oznajmi, abyśmy je spełniali?

Nie jest też ono za morzem, aby trzeba było mówić: Któż nam się przeprawi za morze i do nas je sprowadzi, i nam je oznajmi, abyśmy je spełniali?

Lecz bardzo blisko ciebie jest słowo, w twoich ustach i w twoim sercu, abyś je czynił.(Księga Dwarim 30:11-14)

Czego tyczy się to przykazanie? W prostym zrozumieniu chodzi o Torę. Tora nazywana jest micwą czyli właśnie przykazaniem. Może też chodzić o naukę Tory. Są też tacy, którzy tłumaczą powyższe słowa jako odnoszące się do micwy tszuwy. Wskazywać na to może poprzedzający fragment wers:

Jeżeli będziesz słuchał głosu Boga twego, i będziesz przestrzegał jego przykazań i ustaw zapisanych w księdze tego zakonu, jeżeli nawrócisz (taszuw) się do Boga twego, z całego serca twego i z całej duszy twojej (Dwarim 30:10)

Z tymi wersami wiąże się machloket (podział opini) między Rambamem a Rambanem. Rambam twierdzi, że micwą nie jest tszuwa (powrót, skrucha), ale będący jest częścią widuj (wyznanie grzechów). Natomiast Ramban uważa, że micwą jest również tszuwa. Pytanie: kto ma rację? Oczywiście Rambam. Z pozoru. Skoro Tora daje nam nakazy i zakazy to jasnym jest, że jeżeli ktoś zszedł z drogi Tory powinien na nią jak najszybciej wrócić. Twierdzenie, że potrzebne jest dodatkowe przykazanie nakazujące tszuwę godzi w naszą inteligencję. Nie trzeba przecież osobnej micwy powrotu. Z drugiej strony Ramban twierdzi, że jest inaczej! Są tacy Żydzi, którzy jeżeli coś nie zostanie dla napisane w Szulchan Aruch to tego nie wypełnią. A zatem mamy tutaj do czynienia z bardzo istotnym pytaniem: czy Tora została napisana dla tych, którzy nie wychodzą poza ramy litery prawa, czy dla tych, którzy dostrzegają kierunek, w którym prowadzi nas Tora. Continue reading “Paraszat Nicawim”

Nie ma Krakowa bez Żydów

To niezwykłe mówić o filosemityźmie w dzisiejszej Europie, ale nie mam innych słów na to, co przeżyłem w Krakowie w ubiegłym tygodniu. Mówiąc najprościej – doświadczyłem miłości. Była to miłość wspólnoty chrześcijańskiej skierowana do populacji, która została stracona w Polsce w wyniku Holokaustu.

Marsz Pamięci i Życia był wynikiem rozmowy, którą przeprowadziłem z moim chrześcijańskim studentem Irkiem Czubakiem. Było to po jednym z naszych wpólnych zajęć, które prowadzę dla Żydów i nie -Żydów. Irek i jego żona oraz 40-50 innych osób przychodzą na moje wykłady pt. Judaizm dla wszystkich. Podczas spotkań poznajemy Biblię, Talmud oraz filozofię żydowską. Przez ostatnie trzy lata te zajęcia dawały mi wielką satysfakcje. dsc_04411

Kraków ma bogatą historię żydowską, która sięga prawie 800 lat i łączy się z wieloma wielkimi rabinami i ważnymi postaciami również dla współczesnego judaizmu. Kraków, jak cała Polska, jest miejscem masowych mordów i prawie całkowitego unicestwienia życia żydowskiego w czasie Holokaustu. I choć wśród Polaków jest wielu Sprawiedliwych, którzy pomagali Żydom podczas wojny znajdą się i tacy, którzy bezpośrednio lub pośrednio odpowiadali za podżeganie do zniszczenia lub wypędzenia Żydów z ich domów. Continue reading “Nie ma Krakowa bez Żydów”

“Nigdy bogobojny człowiek nie będzie…” – Rozważania nad całokształtem paraszy Ki Tawo

 

„To są słowa przymierza, które nakazał Pan zawrzeć Mojżeszowi z Izraelitami w kraju Moabu, oprócz przymierza, jakie zawarł z nimi na Horebie”.

Parasza przedstawia nam kulminacyjny punkt mowy Mojżesza, streszczenie i przekaz całej Księgi Powtórzonego Prawa: dwadzieścia pięć rozdziałów zachęty, upomnienia, historii i przykazań.

Jeśli chcielibyśmy podsumować tę paraszę, z całą pewnością wybralibyśmy werset, który opisuje drugie przymierze między Izraelem a Bogiem. Skoro tak, to dlaczego parasza zaczyna się od micwy bikurim, czyli związanej z pierwszymi plonami? Innymi słowy, jakie ma znaczenie wspominanie o micwie bikurim w górach Moabu? Wielu zadało sobie to i spróbowało na nie odpowiedzieć:

Bikurim – ponieważ jest to pierwsza micwa przykazana ludowi Izraela przed wkroczeniem do Ziemi Izraela.

Bikurim – ponieważ przykazanie to odzwierciedla przejście pomiędzy istnieniem nadprzyrodzonym na pustyni a życiem w zależności od ziemi i uprawy.

Bikurim – bo to jedyny fragment w Torze, który przestawia modlitwę pełną uwielbienia i dziękczynienia Bogu „wędrującym Aramejczykiem był mój ojciec”.

Bikurim – bo wiążą lud Izraela z miejscem, które wybrał Bóg, aby tam zamieszkało jego imię. Dlatego też każdy, kto przebywa w górach Galilei, powinien powrócić do duchowego centrum łączącego go z Bogiem. Continue reading ““Nigdy bogobojny człowiek nie będzie…” – Rozważania nad całokształtem paraszy Ki Tawo”

Zasadniczo FREUND: Spotkanie z papieżem Franciszkiem

Tekst ukazał się w izraelskiej gazecie „Jeruzalem Post”, do której pisze założyciel Shavei Israel Michael Freund. (Jeruzalem Post 03.08.2016)

Niezależnie od tego, co Kościół uczynił wobec nas na przestrzeni wieków, Żydzi przetrwali i powrócili do naszej Ziemi, by ponownie swobodnie wielbić Stwórcę w Jerozolimie.

W tę ostatnią niedzielę w dużej eleganckiej sali w samym sercu Krakowa, w Polsce, niespodziewanie wziąłem udział w dość niewyobrażalnym wydarzeniu: w spotkaniu z papieżem.

Grupa kilkunastu Żydów, na czele z niezastąpionym naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem, otrzymała możliwość spotkania z papieżem, który zaledwie dwa dni wcześniej złożył bardzo nagłośnioną przez media wizytę w obozie zagłady Auschwitz.

Po zebraniu się poza rezydencją arcybiskupa podczas popołudniowej ulewy zostaliśmy poprowadzeni przez wielki dziedziniec i podjęci w pałacowych wnętrzach.

Portrety różnych osobistości kościelnych zdobiły ściany i wydawały się nieco zdziwione patrząc na zaproszoną grupę ubranych w kipy Żydów.

Podczas gdy papież stał w sąsiednim pokoju, machając przez okno do tłumu wielbiących go Polaków, członkowie naszego zgromadzenia ustawili się w powitalnej linii tak, jak to zwykło się czynić na weselu lub na Bar Micwie. Continue reading “Zasadniczo FREUND: Spotkanie z papieżem Franciszkiem”

Paraszat Ki Tece

Życie! Jego ciagłość oraz unieważnienie wszystkiego co może tej ciągłości przeszkodzić jest motywem przewodnim przykazań, które znajdujemy w paraszy Ki Tece.

Takie też jest przesłanie trzech przykazań przedstawionych w Księdze Rodzaju:

Nie obsadzaj twojej winnicy dwojako, aby wszystko nie było uświęcone: sadzonka, którą sadziłeś, i cały plon winnicy.

Nie będziesz zaprzęgał do orki razem wołu i osła.

Nie będziesz się ubierał w mieszaną tkaninę z wełny i z lnu.(Rdz. 22: 9-11)
Wszystkie te przykazania mają na celu podkreślenie, że każdy gatunek powinien wzrastać wśród swoich gatunków i nie powinien mieszać się z innymi. Podobnie jak w Księdze Rodzaju widzimy, że Bóg stworzył każdy owoc według gatunku jego.

I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre. (Rdz. 1:12) Continue reading “Paraszat Ki Tece”

Sędzia i policjant w nas – Paraszat Szoftim

“Shoftim veszotrim Titel Lecha bechol szearecha” – Ustanów sędziów i policjantów we wszystkich swoich bramach.

Pszat, czyli proste i dosłowne rozumienie tekstu, który pojawia się na początku naszej parszy — zdaje się nawiązywać do wymiaru sprawiedliwości, który Izraelici są zobowiązani stworzyć w Ziemi Izraela.

W rzeczywistości, system prawny oparty na sprawiedliwości, dotyczy nie tylko ludu Izraela, ale całego świata. Stworzenie systemów wymiaru sprawiedliwości jest jednym z siedmiu obowiązków, które dotyczą wszystkich Bnei Noach (potomków Noego i narodów, które chcą przestrzegać przymierza Noego z Bogiem).

I chodzi tu nie tylko o system sprawiedliwości, lecz również wykonywanie orzeczeń sędziów.

Władza sądownicza musi być uzupełniona przez władzę wykonawczą. Mądrość, która jest zawarta w kodeksach prawnych i wytycza moralność, musi zostać zaszczepiona w tkankę społeczeństwa. Continue reading “Sędzia i policjant w nas – Paraszat Szoftim”

Zbieranie iskier – Paraszat Ree

Czy dozwolone jest naśladowanie innych narodów w służbie Bogu?

W Księdze Dewarim, w rozdziale 13:1 napisane jest “Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz.” Pytanie w jaki sposób rozumieć ten wers? Jeżeli czytamy go jako początek rozdziału to łączy się z wersem drugim mówiącym o proroku fałszywym. Z całości wynika, że jeżeli pojawiłby się ktoś kto postanowiłyby dodać coś nowego czego w Torze nie było lub coś z niej ujmie wtedy nie będzie on posłuchany bo jest napisane: “Nie dodawaj ani odejmuj”. Takie ułożenie wersów jest jednak podziałem Tory, który pojawił się w XII wieku. Wedle naszego tradycyjnego podziału należy czytać ten wers w kontekscie poprzedniego fragmentu “29 Gdy Bóg twój, wytępi przed tobą narody, do których idziesz, aby nimi zawładnąć, i opanujesz je, i osiedlisz się w ich ziemi 30 To strzeż się, abyś nie wpadł w sidła za nimi po ich wytępieniu sprzed oblicza twego i abyś nie pytał o ich bogów, mówiąc: Podobnie jak te narody służyły swoim bogom, tak i ja uczynię. 31 Nie uczynisz tak Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Boga i czego Bóg nienawidzi, paląc dla nich w ogniu nawet swoich synów i swoje córki” (Dewarim 12:29-31). Wers 30 mówi o sytuacji, w której ktoś inspirowany innymi narodami chce służyć Bogu. Rambam uważa, że mowa w tym zdaniu o awoda zara czyli bałwochwalstwie, ale w prostym rozumieniu wers opowiada jedynie o inspiracji do służenia Bogu. Niezależnie od rozumienia wers zakazuje tego. Continue reading “Zbieranie iskier – Paraszat Ree”

Perspektywa – Paraszat Ekew

W jaki sposób nasi rodzice nas dyscyplinowali? Albo raczej, w jaki sposób wówczas jako dzieci postrzegaliśmy kary i upomnienia? Nie sądzę, byśmy posługiwali się pojęciami takimi jak: dyscyplinowanie, rodzicielska psychologia, syndrom, zaburzenie, i tym podobne.

Gdy byliśmy dziećmi, życie nigdy nie było fair. Nie uznawaliśmy, że postępowanie wobec nas może być sprawiedliwe. Natychmiast porównywaliśmy naszą sytuację do naszego rodzeństwa , którzy naszym zdaniem, byli zawsze lepiej traktowani. Każdą karę lub „konsekwencję” postrzegaliśmy jako zbyt surową i nie byliśmy zbyt introspektywni i gotowi do analizowania naszych własnych czynów.

A następnie staliśmy się rodzicami.

Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że gdy mamy do czynienia z dziecięcym pojęciem “fair”, nigdy nie uda nam się tego rozwiązać. Każde dziecko jest inne. Owszem, możemy je umieścić w tym samym domu, a nawet w tym samym pokoju, ale każde z nich jest odrębnym światem. Każde jest zaprogramowane inaczej. W takim razie jak możemy je traktować w ten sam sposób? Continue reading “Perspektywa – Paraszat Ekew”

Tisza be-Aw: Dzień żałoby, dzień żalu za grzechy

(Ba bazie wykładu Rabina Józefa B. Soloveitchik błogosławionej pamięci, z 1979)

Tisza be-Aw, przedstawia dwie pozornie przeciwstawne kategorie halachiczne. Z jednej strony, Tisza be-Aw jest przede wszystkim dniem żałoby. Jest uosobieniem aweilut jeszana “starej żałoby”, która dotyczy historycznej tragedii, w przeciwieństwie do aweilut chadasza, “nowej żałoby”, która dotyczy świeżej osobistej straty kogoś bliskiego. Nasza żałoba związana ze zniszczeniem Beit ha-Mikdasz (Świątyni) dotyczy czegoś, co jest przeszłością. W tym dniu smutku, nadrzędnym motywem jest bierność – bo czym innym jest żałoba, jeśli nie akceptacją gorzkiej straty? W taki dzień, Chazal nam nakazuje: “Szew We-al taaseh” – siedź i nie działaj.

Prawa aweilut (żałoby) są pełne zakazów: nie pracuj, nie rozmawiaj, nie zakładaj tefilin, nie ucz się Tory, nie tnij włosów, nie gól się etc. Według Ramban w Tisza be-Aw nie możemy nawet wykonywać tych aktów żałoby, które są zwyczajowo akceptowane przy stracie bliskiej osoby, takie jak – przedarcie ubrania, przykrywanie głowy, odwracanie łóżka. Nie stosujemy tych aktów, ponieważ powinniśmy zachować bierność. Jest jednak pewien wyjątek od tej reguły, który wkrótce omówimy. Ale przyjrzyjmy się temu innemu aspektowi Tisza be-Aw. Continue reading “Tisza be-Aw: Dzień żałoby, dzień żalu za grzechy”