Dotykając Boskości

Jakub ucieka przed bratem na pustynię. Samotny, przerażony, roztrzęsiony własnym postępkiem i niejasnym przekazem od swoich rodziców – Jakub jest zagubiony. Co robi, by się odnaleźć? Gdzie szuka inspiracji?

Dzisiaj wszyscy szukają inspiracji. Istnieją książki, pokazy, grupy na czatach, trenerzy, guru, zorganizowane wycieczki zapewniające inspirację, a także wiele stron internetowych obiecujących wieczne szczęście i spokój. A jednak ludzie wciąż szukają …

Gdzie Jakub znajduje siebie i wewnętrzny spokój? Do kogo się zwraca, aby podjąć nową drogę w życiu? Odpowiedź to dwa słowa:

Jakub zaś wyruszył z Beer-Szeby i udał się do Haranu. A gdy przybył na pewne miejsce, zatrzymał się tam na noc, gdyż słońce zaszło, i wziął jeden kamień z tego miejsca, podłożył go sobie pod głowę i zasnął na tym miejscu

יפגע במקום

„Ifga bemakom” można przetłumaczyć jako: dotarł na miejsce, ustanowił miejsce, zatrzymał się w miejscu.

Komentatorzy zastanawiali się nad wyjaśnieniem i zdefiniowaniem tych dwóch słów.

Continue reading “Dotykając Boskości”

Piękna wystawa w Jerozolimie fotografii przedstawiająca Bnei Menasze

W tym tygodniu w siedzibie AACI w Jerozolimie otworzono piękną wystawę zatytułowaną “Camaraderie”.

Na wystawie zaprezentowano prace uczestników Yehoshua Halevi’s 2018 Master Photographer Year Course, wśród których jest również Laura Ben-David – dyrektorka Shavei Israel od spraw marketingu i mediów społecznościowych.

Fotografie Laury były poświęcone podróży Bnei Menasze, od północno-wschodnich Indii do Izraela, i odzwierciedlały trzy główne rozdziały w ich historii: wspomnienie Indii, alija oraz ich nowe życie w żydowskim państwie.

Wstęp na ekspozycję jest bezpłatny, a zdjęcia można oglądać do 31 grudnia. AACI znajduje się na rogu 37 Pierre Koenig / 2 Poalei Tzedek, Talpiot w Jerozolimie.

Aby dowiedzieć się, jak zorganizować wystawę w swojej synagodze czy żydowskim centrum społeczności skontaktuj się z nami pod adresem office@shavei.org.

DZIEWCZYNKI W CHILE UCZĄ SIĘ O SZABACIE

“Haszem pobłogosławił siódmy dzień i uświęcił go …”

Kiedyś pisaliśmy o tym, że rabin Avraham Latapiat z Chile zorganizował specjalne zajęcia i warsztaty dla dzieci ze społeczności żydowskiej, aby nauczyć ich znaczenia szabatu i wszystkich obyczajów z nim związanych. W drugim semestrze w miejskiejj żydowskiej szkole dziennej Rabbanit Esther Miriam Latapiat kontynuowała spotkania kładąc szczególny nacisk na radość i przyjemność jakie niesie szabat. Rabbi i Rabbanit Latapiat zachęcali także rodziców do dzielenia się tym pięknym doświadczeniem ze swoimi dziećmi.

Continue reading “DZIEWCZYNKI W CHILE UCZĄ SIĘ O SZABACIE”

Paraszat Chajej Sara – Otrząśnięcie się po śmierci i kontynuacja życia

Parszat Chajej Sara zaczyna się eufemistyczne sugerując, że to nie jest opowieść o śmierci Sary lecz o jej życiu. To ważny przekaz Tory dotyczący afirmacji życia. Życie jest darem, który mamy cenić, strzec, starać się żyć jak najpełniej w czasie, który Bóg nam dał na Ziemi. Abraham, po wieści o śmierci swojej ukochanej  Sary, żegna ją słowami, płacze, przechodzi żałobę, a następnie powstaje i kontynuuje życie, aby w jak największym stopniu upamiętnić swoją żonę i jej misję – poprzez zdobycie własnego kawałka ziemi w Erec Israel. Również Abraham odchodzi w tej pardzy. Na to poświęcony jest tylko jeden werset stwierdzający jego śmierć. Tak jakby Tora chciała nam przekazać, że samo życie Abrahama oraz kontynuacja i rozwój następnego pokolenia ma pierwszeństwo przed śmiercią.To właśnie reprezentuje istotę naszej Parszt i istotę życia naszych największych przywódców, Abrahama i Sary. To wskazówka jak w naszym życiu ma się wyrażać odpowiedzialność wobec naszych rodzin i wspólnot.

W tym świetle bardzo trudno jest zignorować fakt, że w tym tygodniu Stany Zjednoczone doświadczyły głęboko wstrząsającej tragedii. Masakra ośmiu Żydów celebrujących Britę Milę w synagodze w Pittsburghu zmusiła gminy żydowskie do zrewidowania własnego poczucia bezpieczeństwa i otworzyła stare rany antysemityzmu, które jak wielu amerykańskich Żydów dotąd sądziło były już tylko przeszłością.

Kilka dni później w Izraelu miała miejsce straszna tragedia na autostradzie koło Morza Martwego, gdzie w jednym samochodzie zginęła cała rodzina. Straszliwy wypadek, który wciąż jest przedmiotem śledztwa, doprowadził do tragicznej rzeczywistości, że dwóch rodziców i sześcioro ich dzieci już nie istnieje.

Continue reading “Paraszat Chajej Sara – Otrząśnięcie się po śmierci i kontynuacja życia”

Rabin Michael Schudrich: Życie poświęcone odrodzeniu żydowskiej Polski

Latem 2013 roku spotkałem się z Rabinem Michaelem Schudrichem w Jerozolimie. Zaprosił mnie do współpracy przy odbudowie żydowskiego życia w Polsce. Sytuacja oznaczałaby, że służę społeczności Krakowa jako jej główny rabin. Moją reakcją było niedowierzanie. Nie zdawałem sobie nawet sprawy, że w Polsce są jacyś Żydzi. Uśmiechną się i powiedział, że z pewnością zdziwi mnie to co się dzieje obecnie w Polsce. Dodał, iż warto by reszta świata również to widziała i miała tego świadomość.
Rabin Schudrich poświęcił znaczną część swojego życia osobistego i zawodowego na służenie i rewitalizację polskiej społeczności żydowskiej co wcale nie jest łatwym zadaniem. A jednak robi to od 1992 roku czyli zaraz po tym jak upadł komunizm, a Polska stała się po raz kolejny demokratycznym państwem.

Przemówienie w Synagodze Izaaka dla grupy turystów, którzy przyjechali, by uczyć się o żydowskim życiu w Polsce.

Gdybym miał opisać Rabina Schudricha powiedziałbym, że jest ustępliwy, nigdy nie mówi ‘nie’, umie się poświęcić, jest marzycielem. Jego biografia nosi tytuł „Nie ma rzeczy niemożliwych” co bardzo dobrze oddaje jego nastawienie do polskiego żydostwa. Pojawił się w Polsce przed nami wszystkimi: zanim powstało JCC w Krakowie i w Warszawie, zanim zostało zbudowane Muzeum Polin i nim sukces zaczęły odnosić obecne organizacje zaangażowane w żydowską przyszłość. Z początku był wolontariuszem, a następnie pracownikiem Fundacji Ronalda Laudera, która zapoczątkowała finansowe wspieranie żydowskiego odrodzenia. Wtedy właśnie otrzymał tytuł Naczelnego Rabina Warszawy, a następnie Naczelnego Rabina Polski, którym jest od 15 lat.

Hawdala w Warszawie dla młodych polskich Żydów.

Każdego dnia od siódmej rano do północy Rabin Schudrich pracuje nad budowaniem żydowskiego życia i zachowaniem pamięci żydowskiej w Polsce. On NIGDY się nie zatrzymuje! Rabin Schudrich stara się budować mosty pomiędzy Żydami i Polakami, Izraelczykami i Polakami, oraz polskimi Żydami i polskimi Żydami, między chasydami, którzy chcą skupić się głównie na upamiętnieniu przeszłości i tymi, którzy myślą o budowaniu przyszłości, między Żydami religijnymi i świeckimi, ortodoksami i reformowanymi, Chabadem, politykami, maszgijahami, turystami i każdym kto gotów jest usiąść do stołu, by rozwiązać problem. Kieruje się ideałami chesed ve’emet – czyli prawda i miłość. Zawsze szuka pokoju, zawsze stara się współpracować.
Wspomniał raz swoje przemówienie z Bar Micwy. Skupiał się w nim na Izraelitach, którzy nie byli w stanie z konkretnej przyczyny złożyć pesachowej ofiary – byli albo nieczyści, albo z dala od obozu. Nigdy nie byli za to karani. Micwa przepadałam i tyle. Ale oni czekali na następny rok, by wtedy złożyć ofiarę i spełnić swój obowiązek. Nie musieli już tego robić. Ale chcieli dać z siebie więcej. W końcu Bóg odpowiedział na te potrzeby wprowadzając nowe święto zwane “drugą Paschą”, które stało się jednym z 613 przykazań w Biblii. Jakże zadziwiające, że ludzka inicjatywa i chęć wyjścia poza siebie stały się partnerem boskości w tworzeniu micwot w Torze. Rabin Schudrich wziął to przesłanie do serca i zrozbił z niego swoje powołanie; zawsze stara się wykraczać poza sferę chesed, budowania społeczności i przywództwa.

Z papieżem Franciszkiem

Za każdym razem, gdy rabin Schudrich, mówi o życiu żydowskim zaczyna tym stwierdzeniem: w roku 1939 było 3,5 miliony Żydów w Polsce. Po Holokauście liczba ta została zdziesiątkowana do 350 000. Następnie opowiada o żydowskiej Polsce w okresie komunizmu i cudzie odrodzenia życia żydowskiego w czasach współczesnych od upadku komunizmu i powstania niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Jestem przekonany, że powodem, dla którego rabin Schudrich rozpoczyna swoje przemówienia zawsze tak samo jest zachowanie pamięci. Mimo odrodzenia jakie obecnie ma miejsce i tego, że nie wątpliwie możemy być dumni z obecnej sytuacji nie wolno nam zapomnieć o tym co wydarzyło się podczas wojny i jaki los spotkał miliony Żydów mieszkających tutaj. W tym samym czasie budujemy, rozrastamy się, uczymy Tory, aspirujemy, jesteśmy inspirowani i staramy się inspirować innych.
Trzydzieści lat temu ukazały się książki i albumy, które dały wtedy poczucie ostateczności żydowskiego życia w Polsce. Niedługo później społeczność zaczęła się odbudowywać, głównie w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi, ale także życie żydowskie trwa w Katowicach, Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu, Bielsku Białej i Legnicy.

Z prezydentem Polski Andrzejem Dudą oraz przewodniczącą Gminy Wyznaniowej Zydowskiej w Warszawie Anną Chipczyńską na cmentarzu w Warszawie

Znaczna część rewitalizacji ma związek z wizją i determinacją rabina Schudricha. Zrozumiał, że by społeczności na nowo wzrastały potrzebni są duchowi przywódcy. W głównych miastach, takich jak Warszawa i Kraków, przez ostatnie 25 lat działali rabini. Planem rabina Schudricha stało się przydzielenie rabina do każdego miasta, w którym jest społeczność żydowska mająca szansę utrzymać się i odbudowywać żydowskie życie. Niełatwo było znaleźć odpowiednich mężczyzn i ich rodziny, którzy byli by gotowi zainwestować siebie w takie działania. Osadzanie rabinów w Polsce to również żmudne poszukiwanie funduszy niezbędnych do ich finansowania. Stało się to jednak częścią misji rabina Schudricha, w której przez wszystkie te lata odnosi sukces.

Podczas konferencji rabinów w Polsce

Poza pieniędzmi rabin Schudrich poświęca swój czas, by opiekować się każdym rabinem, aby każdemu pomóc odnaleźć się w obecnym życiu żydowskim oraz wesprzeć poruszanie się po mętnych wodach współczesnej odnowy w niegdyś tętniącym żydowskim państwie. Obecnie pracuje dla niego pięciu z Polskich rabinów – w Warszawie, Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. Przez ostatnich 20 lat rabin Schudrich szukał odpowiednich rabinów, znajdywał fundusze by sprowadzić ich do Polski i móc ich zatrudnić, prowadził ich i wspierał w każdej możliwej sytuacji począwszy od zmagań z nowym językiem, nową kulturą, nowym miejscem zamieszkania, skończywszy na całkowitej zmianie dotychczasowego życia włączając asymilację ich żon i dzieci.
Rabin David Basok, obecnie z żoną Danielle obsługujący społeczność żydowską we Wrocławiu, opowiada o swoich początkowych doświadczeniach z rabinem Schudrichem. Pisze:

Przy pomniku w Jedwabnem

“Nasze stosunki z rabinem Schudrichem przez ostatnich kilka lat można zamknąć w trzech słowach: zrozumienie, wsparcie i zachęta. Przede wszystkim daje on nam poczucie, że polega na nas całkowicie we wszystkich dziedzinach; ale jednocześnie zawsze ma dla nas czas, gdy potrzebujemy porady lub wsparcia. Nasze doświadczenie w Polsce jest satysfakcjonujące, ale czasami bywa mocnym wyzwaniem. Pamiętam jedno spotkanie z Rabiem Schudrichem podczas którego przedstawiliśmy mu nasze problemy i zmagania ze społecznością. Słuchał uważnie i na koniec odpowiedział, że rozumie nasze obawy i że część naszych problemów może rozwiązać, a części nie. Widząc nasze spięte i trochę zmęczone twarze zaproponował, że wyśle nas na wakacje, byśmy trochę oczyścili nasze umysły. Takim mentorem jest właśnie rabin Schudrich. Po powrocie z przerwy mieliśmy dużo siły i energii, by samemu zając się wszystkimi problemami.
Rabin Schudrich jest naczelnym rabinem Polski. Zrozumiałym by było gdyby chciał sam przemawiać podczas bardzo ważnych uroczystości. On jednak zachęca nas, byśmy brali udział w takich wydarzeniach dając społecznościom możliwość posłuchania tego co my mamy do powiedzenia.
Rabin Schudrich dużo inwestuje w nasze relacje co nie jest proste w stosunku pracodawca – pracownik. Ale naprawdę stara się nawiązać z nami przyjaźń, oferując również wygodę, a czasem nawet dając czekoladki z Warszawy. Przy tym zawsze uważnie słucha naszych problemów. Rzadko spotykamy się bez klasycznych “żartów rabina Schudricha”, które odświeżają nasze nastroje i nas samych.

Rozdawanie prezentów chanukowych dzieciom w Warszawie.

W końcu, jako najbardziej zapracowany rabin jakiego znamy, który jest cały czas w ruchu, zaangażowany we wszystko co ma znaczenie zachwyca zdolnością prowadzenia rozmów. Może zacząć rozmawiać o czymś ważnym w Niedzielę i musieć skończyć natychmiast z jakiś różnych ważnych przyczyn po czym zatelefonować kilka dni później i zacząć wątek dokładnie tam gdzie został przerwany. Potem rozmowa jest kontynuowana w następny szabat by wreszcie znaleźć rozwiązanie. Prawdziwie niewiarygodne.
Rabin Moshe Bloom był asystentem rabina Schudricha w Warszawie przez cztery lata. Uważa swoją pracę dla rabina Schudricha niesamowite doświadczenie edukacyjne, które chce pielęgnować całe życie. Zobaczył go z bliska i miał możliwość podziwiać jego mądrość, przywództwo, cierpliwość, oddanie i pokorę. Zapytany o to, czego nauczył się od rabina Schudricha na temat rabinów i rabinicznej pracy odpowiedział: “Złożoność! Ludzie są skomplikowani, podobnie jak sytuacje. Miej cierpliwość, sadź nasiona i nie oczekuj natychmiastowych rezultatów. Jest to proces, który ostatecznie przynosi owoce!”
Oddanie Rabina Schudricha do żydowskiej Polski jest legendarne. Widzi młode polskie żydowskie dzieci jako przedłużenie własnej rodziny; widzi je jako swoją misję życiową. Dlatego czasem zapomina jeść, spać i dbać o siebie tylko dalej jedzie działać dalej.

Spotkanie z prezydentem Brakiem Obamą

Dla mnie rabin Schudrich był zawsze zaufanym szefem, wierzącym we mnie i wspierającym mnie podczas mojego pobytu w Krakowie. Kiedy potrzebowałem jego rady, był dla mnie. Kiedy chciałem robić coś po swojemu szanował mój wybór i wspierał w nim. Podczas, gdy zarówno w Polsce jak i za granicą inspiruje i jest podziwiany za swoją pracę rabin Schudrich nadal jest człowiekiem twardo stąpającym po ziemi. Ma w sobie pokorę i jest świadom złożoności polskiego życia żydowskiego oraz wyzwań, jakie czasami ono stawia. Był także wzorem do naśladowania pod względem zaangażowania – od dwudziestu pięciu lat pracuje nad tym, by zachować pamięć o żydowskiej Polsce i odbudować tam żydowskie życie. Nadal pracuje nad tym i nie wydaje się zwalniać!

Rabin Schudrich, Jonathan Ornstein i ja w JCC w Krakowie.

Paraszat Lech-Lecha: Oczekiwanie

Dlaczego Bóg nie powiedział Abramowi, dokąd iść? Dlaczego tylko “podpowiedział mu”, mówiąc, aby poszedł do miejsca, które “Ci wskażę “? Komentatorzy od wieków starali się zrozumieć ten dylemat, oferując różne podejścia:

Ramban sugeruje fascynującą myśl, że Abram nie od razu udał się do Kanaanu. Raczej przeszedł przez wiele miejsc i przebywał w wielu krajach szukając miejsca, które prawdziwie zasługiwałoby na obietnicę: “kraina, którą Ci wskażę”. Jest coś interesującego w podejściu Rambana, że Abram nie poszedł wprost od razu do “świętego miejsca”; a raczej “wypróbowywał” kraje, miasta, góry i doliny, czekając na moment, w którym poczuje, że jest w domu. I to właśnie czytamy w wersecie 12: 7, kiedy Bóg mówi do Abrama: “Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię”. Wtedy Abram wie, że osiedlił się w kraju, który jest jego domem.

Rabin Yosef Ibn Kaspi (badacz z XIV wieku i komentator biblijny z północnej Francji) wyjaśnia, że ​​ten fragment uczy nas o naturze początku proroctwa, z którym spotkał się Abram. “Nie objawił się Abramowi naraz, ponieważ taki przyjął przekaz na wyjawienie proroctwa. Z każdym krokiem zmysły i umysł Abrama wzrastają, a on wznosi się wyżej i doświadcza przepowiedni oraz własnego wzrostu i wielkości. Zapamiętaj to sobie na zawsze!”. Według Ibn Kaspi, ilekroć jakiś wielki prorok doświadcza Boga, Bóg objawia mu się po kawałku, a gdy prorok rośnie i rozwija się, zagadka zaczyna się materializować i przyjmować ostateczną formę.

Continue reading “Paraszat Lech-Lecha: Oczekiwanie”

Michael Freund w Radio w Jerozolimie

Nachum Segal z Nachum Segal Network przeprowadził na żywo w Jerozolimie wywiad z Michaelem Freundem, przewodniczącym i założycielem Shavei Israel, o aliji Bnei Menashe Aliyah i o Żydach z Kaifengu z Chin.

W trakcie wywiadu Michael poruszył ważne kwestie dotyczące historii i obecnego statusu zaginionych i ukrytych społeczności Żydowskich na całym świecie. Wyjaśnił różnice między współczesnymi a byłymi trudnościami tych społeczności w dziedzinie potwierdzania ich związku z judaizmem oraz trudności z formalnym potwierdzeniem konwersji. Podkreślił: dzisiaj jesteśmy suwerennym narodem na naszej Ziemi i bardzo ważne jest, aby istniał mechanizm w ramach Halachy, który będzie zarazem ciepły, otwarty i przyjazny dla tych, którzy chcą stać się częścią narodu żydowskiego, zwłaszcza gdy mówimy tutaj przecież o potomkach narodu żydowskiego.

Continue reading “Michael Freund w Radio w Jerozolimie”