Paraszat Toldot

?Hakol kol Yaakov??, “G?os jest g?osem Jakuba?”

Niewiele mo?na powiedzie? o tym rabinie. W?a?ciwie jedyna rzecz, kt?r? o nim wiadomo, jest taka, ?e taki rabin dzia?a? w Krakowie i mia? na imi? Icchak, oraz, co najwa?niejsze, ?e napisa? ksi??k? zatytu?owan? ?Si?ach Icchak? (?Rozmowa Icchaka?). Zasadniczo jest to pilpul dotycz?cy Talmudu ? tego typu pi?miennictwo by?o zreszt? charakterystyczne dla my?li rabinicznej w Polsce. W ksi??ce by?o te? troch? temat?w z Halachy. Na ko?cu znajdowa? si? aneks zatytu?owany ?Zichron Icchak?, kt?ry sk?ada? si? z ?kilku s??w na temat moralno?ci wed?ug porz?dku Paraszot, ?wi?t i epitafi?w dotycz?ce zmar?ych cadyk?w?? Z tej ksi??ki przytoczymy dwie ?per?y?, kt?re si? w niej znajduj?.

W naszej Parszy Tora m?wi nam o historii, w kt?rej Jaakow prosi Ezawa, swego brata, o to, by sprzeda? mu swoj? pierworodno??. ?Michra kajom et bechoratcha li?, “Odst?p mi jak w dzie? tw?j przywilej pierworodztwa!”? Raszi wyja?nia, ?e w s?owach ?Michra kaJom? (sprzedaj mi jak w dzie?) zawiera si? wyja?nienie, ?e tak jak jasny jest dzie?, tak i sprzeda? musi by? jasna i przejrzysta (i nie b?dzie p??niej z tego powodu niesnasek). Jednak wyja?nienie Rasziego nie jest do ko?ca zrozumia?e.

Jak wiemy, ka?dy nar?d posiada swojego anio?a w niebie. Anio?em Izraela jest Michael. Anio?em Ezawa jest Satan. Jednym z zada? Satana jest oskar?enie ? tak jak w s?dzie, Satan musi reprezentowa? drug? stron? i przedstawia? to, co jest z?e. Gemara m?wi, ?e ?Satan nie ma pozwolenia m?wienia z?ego w dniu Jom Kipur?. Sk?d o tym wiemy? ? pyta Gemara. ?Rami Bar Chama m?wi, ?e wiemy, i? od s?owa ?haSatan? pochodzi ?lehastin? (oskar?a?) ? warto?? numeryczna s?owa ?haSatan? w gematrii oznacza 364, czyli przez 364 dni zadaniem Satana jest oskar?enie?. Ale w jednym dniu nie mo?e tego robi? ? w?a?nie w dniu Jom Kipur.

Rabbi Icchak z Krakowa pisze, ?e sprzeda? tego konkretnego dnia oznacza?a sprzeda? w dniu Jom Kipur ? aby Satan nie mia? mo?liwo?ci sprzeciwienia si? Jaakowowi.

P??niej napisane jest, ?e Icchak m?wi: ?hakol kol Yaakov, weajadaim jedei Eisav?. “G?os jest g?osem Jakuba, ale r?ce – r?kami Ezawa!”. Icchak by? ?lepy, kiedy udziela? b?ogos?awie?stwa pierworodnemu synowi. Ezaw by? ?atwo rozpoznawalny, poniewa? mia? bardzo ow?osione cia?o. Wiedz?c o tym, Jaakow przywdzia? sk?r? zwierz?cia. Icchak nie m?g? zrozumie?, co si? dzieje. S?ysza? bowiem g?os Jaakowa, ale kiedy dotkn?? jego r?ki, s?dzi?, ?e jest to ow?osiona r?ka Ezawa. Wtedy powiedzia? w?a?nie ?hakol kol Yaakov, weajadaim jedei Eisav?. Midrasz t?umaczy to metaforycznie ? ?e Jaakow radzi sobie z przeciwno?ciami za pomoc? g?osu (a zatem przez inteligencj?, modlitw?, etc.), za? Ezaw pos?uguje si? jedynie r?kami (si?? i przemoc?).

Rabbi Icchak kontynuuje t? my?l i dochodzi do dalszych wniosk?w. Wed?ug niego ka?dy z nas ma w sobie dwie si?y, kt?re rywalizuj? mi?dzy sob? o to, by by? t? nadrz?dn? ? s? to si?a r?k (czyli og?lnie si?a fizyczna) oraz si?a g?osu (czyli inteligencja). B?g stworzy? cz?owieka fizycznie ? z gliny ? a potem da? mu dusz? ? si?? stworzenia swego oddechu. Z tego te? powodu cia?o zawsze walczy o pierwsze?stwo, poniewa? zosta?o stworzone jako pierwsze. Z drugiej jednak strony dusza tak?e walczy o to, by by? si?? nadrz?dn?, poniewa? to ona zajmowa?a pierwsze miejsce w my?li Boskiej tu? przed stworzeniem. Ten sp?r zawsze si? toczy? i b?dzie si? toczy? wewn?trz nas ? naszym zadaniem jest znalezienie r?wnowagi mi?dzy tymi dwoma si?ami. Z jednej strony kol (dos?. g?os, a wi?c moc duszy), z drugiej strony jadaim (dos?. r?ce, a wi?c moc cia?a). Sekret, jakim jest kontrola kol nad jadaim, czyli duszy nad cia?em ? to jest w?a?nie b?ogos?awie?stwo, kt?re Icchak chcia? przekaza? swemu pierworodnemu.

Szabat szalom!