Paraszat Wajakel-Pkudej

Modlitwa przed modlitw? ? kilka s??w o Rebe Elimelechu z Le?ajska.

W najbli?szym tygodniu obchodzi? b?dziemy jorcait ?Rebe wszystkich Rebes?, Rabina Elimelecha z Le?ajska. B?dziemy mieli okazj? zobaczy? wielu Chasyd?w, zmierzaj?cych do Le?ajska w celu odwiedzenia jego ?wi?tego grobu.

W ksi??ce ?Ohel Elimelech? znale?? mo?emy pewn? histori?: Reb Aharon z Krakowa, syn autora Maor WaSzemesz, opisa? sw? podr?? do Cijunu (grobu) Rebego, jak? odby? wraz z ojcem:

Pewnego razu, ojciec i ja udali?my si? w podr?? do Cijunu w Lizensku. Rebi Kalonymus, Maor WaSzemesz, poprosi? cz?onk?w swej rodziny i swych uczni?w by pozwolono mu wej?? do budynku, w kt?rym znajdowa? si? gr?b Rebe Elimelecha, samemu; nikomu nie wolno by?o znajdowa? si? w budynku w tym samym czasie. Wszyscy przybyli zgodzili si? oczywi?cie i kiedy Rebe wszed? do ?rodka, jego rodzina i uczniowie, ??cznie z Reb Aharonem, pozostali na zewn?trz.

Wchodz?c do ?rodka, Rebe zamkn?? drzwi od wewn?trz. Przebywa? w budynku bardzo d?ugi czas. Rodzina zacz??a si? wi?c niepokoi?, jako ?e nie by?o jego zwyczajem kaza? na siebie tak d?ugo czeka?. Obawiali si?, ?e co? mu si? sta?o. W pewnym momencie wywa?yli oni drzwi i weszli do ?rodka, gdzie znale?li Reb Kalonymusa le??cego twarz? do grobu Rebe Elimelecha. Podj?li oni pr?b? pod?wign?? Rebego i po kilku pr?bach uda?o si? im to.

Odzyskawszy ?wiadomo??, Reb Klonymus by? bardzo wzburzony. ?Co ?e?cie zrobili!? – krzycza? ? ?Gdyby?cie pozwolili mi le?e? tam kilka minut d?u?ej poszed?bym z Rebe Elimelechem prosto do Gan Eden, i mogliby?my przynie?? stamt?d razem Maszich(meszijah)!?.
Jaki? czas p??niej, Rebe Radomska postawi? niskie ogrodzenie otaczaj?ce gr?b, zapobiegaj?ce podobnym wydarzeniom.

Rebe Elimelech a tak?e jego brat- Rebe Zusze- to jedni z najlepszych student?w Magida Mezriczera, nast?pcy Baal Szem Towa, lidera Chasyd?w w tamtym czasie. Rebe Elimelech zosta? wprowadzony do Chasydyzmu i oddany pod opiek? Magida w?a?nie przez swego starszego brata- Reb Zusze. Razem stali si? oni wielkimi liderami chasydzkimi, o w?asnym stylu, podr??uj?cymi od miasta do miasta, na narzuconym przez samych siebie wygnaniu, inspiruj?c wszystkich przez siebie napotkanych do skruchy i zbli?enia z Haszem. Wi?kszo?? student?w Magida Mezriczera, zacz??o po ?mierci Magida, pod??a? za Rebe Elimelechem.? Wielu z uczni?w Rebe Elimelecha sta?o si? wielkimi chasydzkimi liderami i mistrzami, mi?dzy innymi wspomniani powy?ej Rebe Kalonymus Kalman Epstein z Kruke, autor Maor WaSzemesz, czy Raw Naftali z Ropczyc, autor Zera Kodesz. Nie dziwne jest, ?e Rebe Elimelech nazywany jest wi?c ?Rebe wszystkich Rebes?.

Kilka s??w o Jorcaicie Rebego.

Rebe Elimelech opu?ci? ten ?wiat 21 Adar 5547 (1787) w wieku lat siedemdziesi?ciu. M?wi si? o tym, ?e nied?ugo przed jego ?mierci?, odwiedzi? go Elijahu HaNawi. Rebe Elimelech poprosi? proroka, by ten zaprosi? r?wnie? ?wi?tych Awot, praojc?w narodu. Przyszli wszyscy poza Kr?lem Dawidem, kt?ry odm?wi? przyj?cia. Dawid HaMelech powiedzia?, ?e poczu? si? zlekcewa?ony, z powodu tego, ?e ?Rebe nie uhonorowa? mnie i mojego posi?ku, seudy melawe malka, odprowadzaj?cej Kr?low? Szabatu. W zwi?zku z czym, nie przyjd??. Rebe Elimelech obieca? Kr?lowi Dawidowi, ?e rozporz?dzi by jego dzieci i inni potomkowie stali na stra?y ?cie?ki Haszem i by obchodzili r?wnie? seud? melawe malk?. S?ysz?c obietnic? Rebe, Dawid HaMelech przyj?? zaproszenie i pojawi? si?, by odwiedzi? Rebe Elimelecha.

Znane jest kilka historii o Rebe Elimelechu pokazuj?ce jak du?? wa?no?? przypisywa? on posi?kowi melawe malki. Co wi?cej, Rebe Elimelech przekaza? nam segul? (przepis) na lekki por?d- nale?y je?? w ka?dy mocei Szabat, w celu uhonorowania posi?ku melawe malka.

Istnieje tradycja, przekazana przez kilku uczonych w Torze i Chasyd?w, m?wi?ca o tym, ?e Rebe Reb Elimelech z Lizenska obieca? ka?demu, kto odwiedzi jego gr?b, osi?gni?cie zbawienia, dok?adnie jak wtedy, gdy Rebe ?y?. Rebe Meir z Przemy?la zwyk? m?wi?: ?Ktokolwiek prawdziwie i szczerze pragnie dost?pi? Jirat Szamaim (trwogi przed Niebiosami) powinien uda? si? na Cijun (gr?b) Rebe Reb Melecha z Le?ajska i pomodli? si? tam; jego s?owa przynios? swe spe?nienie?. Rebe Mendel z Rymanowa twierdzi?, z kolei, ?e nikt, kto odwiedzi miejsce poch?wku Rebe Elimelecha, nie zako?czy swego ?ycia bez do?wiadczenia Hirhur Tszuwa (inspiracji do skruchy).

Z tego w?a?nie powodu tak wiele os?b podr??uje, co rok do grobu Rebego, dwudziestego pierwszego Adar, w dniu jego Hiluli ( ?Hilula?- poj?cie pochodz?ce z Zoharu, oznacza ?Wesele?, jak Rabin Szimon Bar Jochaj poprosi? swych uczni?w by nie odprawia? lament?w w dniu jego Jorcait, ale by obchodzi? ?w dzie? w rado?ci, poniewa? ?to jest dzie? mojego ?Wesela?, mojego po??czenia si? z Szchin? (bosk? obecno?ci?))?.

Jednym z najwi?kszych dzie?, jakie pozostawi? nam po sobie Rebe- poza ksi?gami Noam Elimelech i Likutei Szoszana- jest Tfila przed Tfil? (Modlitwa przed Modlitw?). Zanim przypatrzymy si? fragmentom tej modlitwy, legenda (jak zawsze) o tym, jak Tfila zosta?a stworzona.

Saba Kadisza (?wi?ty Starzec) z Radoszyc (Radoszyce- wie? po?o?ona pomi?dzy Kielcami a Radomiem, niegdy? centrum chasydzkie), w swej ksi??ce Niflaot (cudy) zapisa? niesamowit? histori? na temat powstania ?Modlitwy przed Modlitw??. Oto historia:

Pewnego razu, Saba Kadisza, b?d?cy jeszcze dzieckiem, odwiedzi? Rebe Elimelecha. Rebe rozmawia? z chasydami, stoj?c w ich otoczeniu naprzeciw domu. W pewnym momencie zauwa?yli oni kilku niezwykle wysokich m??czyzn ?piesz?cych w kierunku domu. Kiedy m??czy?ni dotarli do drzwi wej?ciowych, zatrzymali si? na chwil? przed wej?ciem, poniewa? byli tak niezwykle wysocy. Rebe zamkn?? za nimi drzwi, zanim chasydzi zdo?ali uchwyci? widok ich twarzy. Czekali na zewn?trz, do czasu gdy go?cie wyszli, po to by zobaczy? jak wygl?daj? wysocy m??czy?ni. Ponownie, chasydzi zdumieni byli bardzo, tym jak go?cie odeszli. Oddalili si? oni tak szybko, ?e nie spos?b by?o ujrze? ich twarzy, chasydzi zobaczyli jedynie ich plecy; znikn?li tak szybko jakby wyparowali w powietrzu. Chasydzi zdali sobie spraw?, ?e wydarzy? musia?o si? co? niezwyk?ego i zdecydowali si? oni zbada? t? spraw? i dowiedzie? si?, co takiego mia?o w?a?nie miejsce.
Starsi chasydzi, z po?r?d zebranych, podeszli do Rebego i poprosili o wyja?nienie zdarzenia. Rebe odpowiedzia? im: ?Kiedy zda?em sobie spraw? z tego, ?e wi?kszo?? ludzi nie potrafi skupi? si?, w obecnych czasach, prawid?owo na modlitwie, w zwi?zku z wielkimi obci??eniami zwi?zanymi z zarabianiem na ?ycie i brakiem czasu i zrozumienia dla pe?nej koncentracji, zdecydowa?em si? ponownie napisa? formu?? dla standardowych modlitw. Napisa?em now?, kr?tk? i zwi?z?? wersj?, kt?ra by?aby zrozumia?a dla wszystkich.

?wi?ci Cz?onkowie Wielkiego Zgromadzenia, Anszei Kneset HaGedola (oryginalni autorzy standardowych modlitw, z czas?w Ezry i Nechemiasza) zorientowali si?, co zamierza?em? ? kontynuowa? Rebe ? ?i przybyli do mnie prosz?c mnie bym nie zmienia? ?adnej modlitwy z ustalonego wzoru. Przedyskutowa?em z nimi t? spraw? i poradzi?em si? ich. Zalecili mi oni, by ustali? modlitw?, kt?ra b?dzie odmawiana przed formalnym nabo?e?stwem. Pomog?oby to wszystkim, kt?rzy maj? problem ze skupieniem i oddaniem, kt?re niezb?dne s? do wszystkich formalnych modlitw.?

?Modlitwa poprzedzaj?ca Modlitw?? to modlitwa Jehi Racon, drukowana w wielu sidurach, pod imieniem Rebe Elimelecha z Le?ajska.

Jest to niezwyk?a modlitwa. W istocie mog?aby ona zast?pi? standardow? modlitw?, wypowiadan? przez nas codziennie. Oto pierwsza i ostatnia cz??? tej modlitwy:

Niech b?dzie Twoj? wol?, Haszem, Panie nasz i Bo?e naszych ojc?w, kt?ry s?uchasz naszych b?aga?, zarzut?w i pr??b i kt?ry ws?uchujesz si? w modlitwy Tego narodu z Izraela z mi?osierdziem: Przygotuj nasze serca i zorganizuj nasze my?li, spraw by nasze modlitwy p?ynnie p?yn??y z naszych ust i us?ysz d?wi?ki modlitw s?ug Twoich, kt?rzy b?agaj? Ci? krzykiem pr??b i z?amanego ducha…?.

Cz??? ko?cowa:

?Chro? nas i os?aniaj od zazdro?ci pomi?dzy wsp??bra?mi. Nie pozw?l by zazdro?? wkroczy?a do serc naszych i by inni zazdro?ni byli o nas. Przeciwnie- umie?? w sercach naszych zdolno?? do widzenia w naszych przyjacio?ach tylko dobra, a nie ich niedostatk?w! Spraw by?my m?wili do siebie bezpo?rednio, w spos?b po??dany w Twoich oczach. Niech nie b?dzie nienawi?ci pomi?dzy przyjaci??mi, uchowaj nas B-?e?.

Ostatnia cz??? tej Tfila Kodem Tfila skomponowana zosta?a przez Josefa Greena i za?piewana przez Awrahama Frieda, i sta?a si? dzi?ki nim bardzo popularnym utworem. Poni?ej s?owa pie?ni z transliteracj?. Kliknijcie na link, by wys?ucha? utworu (tekst jest w wymowie aszkenazyjskiej, podobnie jak w piosence), pos?uchajcie jej kilka razy, to bardzo poruszaj?ca i czaruj?ca pie??.

Aderaba, ten belibejnu Szenire kol echod maalas chawerejnu X2
welo, welo chesrojnom.
(Przeciwnie- umie?? w sercach naszych zdolno?? do widzenia w naszych przyjacio?ach tylko dobra, a nie ich niedostatk?w!)

Weszenedaber kol echad es chaweiro, Bederech hajoszor wehorocuj lefonecha, Weal jaale belibejnu, szum sina
Meechod al chawejro cholila.
(Spraw by?my m?wili do siebie bezpo?rednio, w spos?b po??dany w Twoich oczach. Niech nie b?dzie nienawi?ci pomi?dzy przyjaci??mi, uchowaj nas B-?e)

Utechazek osonu beahawo, beahawo ejlecho, Kaaszer goluj wejodua lefonecho,
(Umocnij nasz? wi?? z Tob? w mi?o?ci)

Szejehe hakol lenachas ruach, Nachas ruach ailecha. X2
(wiadome bowiem jest dla Ciebie, ?e staramy si?, by dawa? Ci jedynie przyjemno?? i satysfakcj?)

Omen Selo.

Link do piosenki: http://remuh.jewish.org.pl/paraszot/Songs/Aderebe.mp3