Parszat Lech Lecha

Parszat Lech Lecha

Parsza na ten tydzie?, Lech Lecha, rozpoczyna si? pierwsz? rozmow? B-ga z Abrahamem. Kiedy czyta?em te s?owa po raz pierwszy, wiele lat temu, uderzy? mnie ?zimny? ton pierwszych s??w B-ga do naszego przodka. Czego przecie? mogliby?my spodziewa? si? po pierwszej rozmowie B-ga z Abrahamem? Spodziewa? mogliby?my si? s??w wsparcia i pocieszenia po tych wszystkich testach i trudno?ciach, jakie musia? przechodzi? Abraham, o czym wiemy z naszej tradycji. Lub mo?e wprowadzenie do Bosko?ci swego rodzaju, przekazanie Abrahamowi prawdy nie znanej dot?d ludzko?ci. Pierwsza rozmowa zaprezentowana w Torze wydaje si? na tym tle rozczarowuj?ca. Zamiast czego? inspiruj?cego otrzymujemy zwyk?e przykazanie. Lech lecha ? id? do swego prawdziwego ja. Czy to jest spos?b, w jaki kr?l zwraca si? do swego ukochanego s?ugi? Wydawa? si? mo?e, ?e nie. A jednak zobaczymy, ?e pierwsza komunikacja z B-giem zawiera w sobie bardzo g??bokie duchowe przes?anie.
Jak opowiada nam tradycja, Abraham ju? jako dziecko przekona? si? do monoteizmu (tak?e ucz?c si? od Noacha, Szema i Ewera (syn i prawnuk Noacha). W jaki spos?b Abraham doszed? do takiego przekonania. Tradycja opowiada nam na ten temat tak? histori?:
B?g przem?wi? do Abrahama: Id? do swego prawdziwego ja, z dala od swej ziemi…?. Rabin Icchak rozpocz??…Por?wna? to mo?na do kogo?, kto podr??owa? z jednego miejsca do drugiego miejsca i zobaczy? pal?c? si? posiad?o?? (hebr: ?bira doleket?) Powiedzia?: Czy mo?liwe jest, by posiad?o?? ta nie mia?a osoby odpowiedzialnej za ni?? W?a?ciciel domostwa spojrza? na niego i rzek?: Ja jestem mistrzem posiad?o?ci. Czy wi?c nasz ojciec Abraham powiedzia?: Czy mo?liwe jest, ?e ?wiat istnieje bez kogo? odpowiedzialnego za niego? B-g spojrza? na niego i powiedzia?: Ja jestem mistrzem tego ?wiata (Midrasz Genesis Raba 39:1)

Istniej? dwa sposoby rozumienia tego midrasza ? jeden prezentuj?cy pierwszy etap judaizmu jako etycznego monoteizmu, drugi prezentuj?cy judaizm jako monoteizm filozoficzny. Pozw?lcie mi wyja?ni?. Wszystko zale?y od tego jak rozumiemy hebrajskie wyra?enie ?habira doleket?. Je?eli przet?umaczymy to jako ?pal?ca si? posiad?o???, jak w wy?ej przytoczonym tek?cie, powiemy przez to, ?e Abraham zareagowa? na moralny upadek poganizmu w ?wiecie w kt?rym ?y?, a widz?c zwi?zek pomi?dzy poganizmem i niemoralno?ci?, konsekwentnie odrzuci? i jedno i drugie i stworzy? etyczny monoteizm ? prze?wiadczenie o monoteizmie zakorzenione w prze?wiadczeniu o absolutnej moralno?ci. Posiad?o??, tj. ?wiat, pali si? ? wype?niona jest zepsuciem i niemoralno?ci?.

Je?eli jednak habira doleket zrozumiana b?dzie jako ?posiad?o?? zosta?a rozpalona? ? Abraham jawi? si? b?dzie jako wielki filozof, wykorzystuj?cy tak zwany ?argument projektanta?, wed?ug kt?rego ?wiat wykazuje tak wielk? z?o?ono??, ?e musia? by? zaprojektowany przez wielkiego Projektanta ? a.k.a Niesko?czonego B-ga. Argument ten stanowi pierwszy z etap?w monoteizmu filozoficznego ? moralne prze?wiadczenie zakorzenione w filozoficznym. Podczas gdy pierwsze wyja?nienie by?o bardziej popularne w?r?d naszych Rabin?w, drugie wyja?nienie poparte zosta?o przez Rambama (Majmonidesa), by? mo?e dlatego, ?e sam Rambam by? wielkim filozofem (jak r?wnie? wielkim Rabinem, doktorem itp.)

Przyjrzyjmy si? nieco bli?ej poj?ciu etycznego monoteizmu a znajdziemy w ten spos?b odpowied? na nasze pocz?tkowe pytanie ? dlaczego pierwsza rozmowa B-ga z Abrahamem by?a ?jedynie? prostym przykazaniem. M?wili?my ju? o tym, ?e Abraham zauwa?y? relacje pomi?dzy poganizmem i niemoralno?ci?. Wyja?nijmy teraz jak owa relacja dok?adnie dzia?a. Poganizm zawiera w swej istocie struktur? biznesow? pomi?dzy lud?mi i bogami, pomi?dzy tym ?wiatem a ?wiatem powy?ej nas. Zobaczmy to na pewnym przyk?adzie:

Za???my, ?e aby otrzyma? dziesi?? dni deszczu nale?y ofiarowa? bogu deszczu dziesi?? kilogram?w m?ki. Przypuszczalnie, wi?c aby otrzyma? dwadzie?cia dni deszczu nale?y ofiarowa? dwadzie?cia kilo m?ki, za trzydzie?ci dni trzydzie?ci kilo i tak dalej. Poga?ska relacja jest, innymi slowy, relacj? ?co? za co??, najprostsz? struktur? w biznesie ? im wi?cej chcesz tym wi?cej musisz zap?aci?. Zasada ta prowadzi w efekcie do niemoralno?ci, o czym wiemy z przyk?ad?w r??nych poga?skich kultur- od tych, w kt?rych wychowa? si? Abraham, do Indian Ink?w z Po?udniowej Ameryki. Wszystkie te kultury ofiarowywa?y ludzkie ?ycie, zw?aszcza ?ycie dzieci. Dlaczego? Poniewa? ?ycie jest najdro?sz? z istniej?cych ?walut?, zw?aszcza dzieci, kt?rych ?ycie cenione jest bardziej ni? rodzic?w przez samych rodzic?w. Abraham ujrza? t? niemoralno?? i zda? sobie spraw? z tego, wykorzenienie takich praktyk jest mo?liwe jedynie poprzez prze?wiadczenie, ?e B-g jest Niesko?czony. On sam posiada ? w pewien spos?b- wszystko, co istnieje. Do takiego przekonania doszed? Abraham i mo?emy, wi?c nazwa? pierwszy etap rozwoju judaizmu jako etyczny monoteizm
– Abraham podj?? prze?wiadczenie o Boskiej Niesko?czono?ci i Jedno?ci z przekonania o istnieniu absolutnej zasady etycznej i moralnej. Je?li etyka i moralno?? s? absolutne, ich stw?rca musi by? absolutny. W jaki spos?b wyja?nia to fakt, ?e pierwsza rozmowa B-ga z Abrahamem by?a prostym przykazaniem, wiele lat po tym jak Abraham doszed? do przekonania o etycznym monoteizmie i po wielu latach test?w i pr?b, przez jakie musia? przechodzi? Abraham w zwi?zku z t? wiar?? Czy nie by?oby bardziej uzasadnione, gdyby B-g pocieszy? Abrahama w jaki? spos?b, lub chocia?by potwierdzi?, ?e Abraham ma prawo wierzy?, w co wierzy? Nie koniecznie, je?eli odpowiednio zrozumiemy konsekwencje tego, w co Abraham wierzy?. Je?li B-g jest Niesko?czony i poza czasem, przestrzeni? i ka?dym innym wymiarem ? jak cz?owiek, stworzenie bardzo sko?czone i ograniczone przez owe wymiary, wyobrazi? sobie mo?e jak?kolwiek relacj? z Niesko?czono?ci?? W jaki spos?b mr?wka mog?aby mie? relacj? ze s?oniem? ? i pami?tajmy w tym miejscu, ?e r??nica pomi?dzy B-giem a cz?owiekiem jest, z definicji, znacznie wi?ksza ni? ta pomi?dzy mr?wk? i s?oniem!? Abraham u?wiadomi? sobie, ?e istnie? mo?e tylko jedna odpowied?. Kiedy B-g zobowi?zuje mnie do czego?, stawia przede mn? przykazanie, nagle moja fizyczna egzystencja otrzymuje aspekt duchowy, aspekt B-sko?ci. Wykonuj?c B-skie przykazania spe?niam je, poniewa? On tak powiedzia?, a nie dlatego ?e moje dzia?ania dyktowane s? przez naturalny porz?dek rzeczy. B-g w istocie nie potrzebuje mojego wykonania Jego przykaza?, przykazania s? darem dla mnie, umo?liwiaj?cym mi wzbogacenie swego ?ycia prawdziw? duchowo?ci? i B-skim wymiarem. Kiedy pr?buj?, tak zwane ?czyste? duchowe praktyki jak medytacja, mog? poczu? si? duchowo ? ale czy wiem z pewno?ci?, ?e naprawd? osi?gam duchowo??? Oczywi?cie, ?e nie! ? bowiem jak mog? objektywnie zmierzy? me osi?gni?cia je?li nie posiadam objektywnej skali, z kt?r? mog? je por?wna?? By? mo?e moje duchowe do?wiadczenia nie z pokrywa si? z ?prawdziw?? duchowo?ci? ? sk?d mog? tak naprawd? to wiedzie?? Wykonuj?c B-skie przykazania, jestem natomiast w stanie objektywnie obliczy? i zmierzy?, czy osi?gn??em, kto do czego zosta?em zobowi?zany. Wynika to z tego, ?e przykazania odnosz? si? do fizycznego i psychicznego ?wiata, w kt?rym ?yjemy. Widzimy wi?c, ?e przykazania s? prawdziwym systemem mierzenia duchowo?ci. Mo?emy w ten spos?b zrozumie?, dlaczego rozmowa B-ga z Abrahamem by?a zwyk?ym przykazaniem. Boski nakaz jest wyrazem najwy?szej duchowo?ci ? ?adna inna wi?ksza duchowo?? nie jest mo?liwa. Czy rozumiemy teraz, dlaczego Tora zawiera tyle przykaza? a ?ycie praktykuj?cego ?yda wydaje si? cz?sto by? drog? od przykazania do przykazania? Tak, my?l? ?e teraz mo?emy to zrozumie?. Mo?emy r?wnie? zrozumie? dlaczego po ka?dym przykazaniu, jakie Abraham otrzymuje powiedziane jest wajaszkem Awraham baboker ? i Abraham wsta? wcze?nie rano. Dlaczego Abraham wcze?nie i z werw? wstawa?? Czy dlatego mo?e, ?e by? ?dobrym ch?opcem?, s?uchaj?cym si? mamy? Nie, Abraham zrozumia?, ?e przykazania s? dla dobra jego samego, nie dla jego Mistrza. Gdyby?cie wiedzieli, ?e mo?ecie zarobi? niesko?czenie wi?cej ni? milion dolar?w, jak tylko wstaniecie z rana ? czy nie wstaliby?cie tak szybko jak to mo?liwe?
?
Szabat szalom!
Rabbi I. Rapoport