Paraszat Korach

?Korach, syn Jishara, syna Kehata, syna Lewiego, oraz Datan i Abiram, synowie Eliaba, i On, syn Peleta, syna Rubena, powstali przeciw Moj?eszowi, a wraz z nimi dwustu pi??dziesi?ciu m???w spo?r?d Izraelit?w, ksi???t spo?eczno?ci, przedstawicieli ludu, ludzi szanowanych. (3) Po??czyli si? razem przeciw Moj?eszowi i Aaronowi i rzekli do nich: Do?? tego, gdy? ca?a spo?eczno??, wszyscy s? ?wi?tymi i po?r?d nich jest Pan; dlaczego wi?c wynosicie si? ponad zgromadzenie Pana?…? (Bamidbar 16:1-3)

??Pozbiera? wi?c kap?an Eleazar miedziane kadzielnice, kt?re przynie?li ci, co zostali spaleni, i ukuto z nich pokryw? na o?tarz. [Jest to] przypomnienie dla Izraelit?w, by nikt niepowo?any, kto nie nale?y do potomstwa Aarona, nie wa?y? si? zbli?a? celem spalenia kadzid?a przed Panem, aby nie sta?o si? z nim to, co sta?o si? z Korachem i jego zgraj?, a co mu oznajmi? Pan przez Moj?esza?? (Bamidbar 17:4-5)

Nasi rabini nauczyali: cz?owiek winien by? zawsze delikatny jak Hillel, i nie powinien by?? niecierpliwy jak Szammaj. Raz zdarzy?o si?, ?e dwa m??czy?ni zawarli uk?ad mi?dzy sob?, m?wi?c: Ten, kt?ry sprawi, ?e Hilel wpadnie w gniew otrzyma? ma czterysta zuz. Powiedzia? jeden z nich do drugiego, ?P?jd? i obra?? go.? By?o to w przedzie? Szabatu, i Hillel my? g?ow?. M??czyzna wszed?, przekroczy? drzwi domu i zawo?a?: ?Czy jest tutaj Hillel? Czy jest tutaj? Hillel? (Bezczelnie, po imieniu, bez podania tytu?u poprzedzaj?cego imi? Hilela). Hilel ubra? si? i wyszed? do go?cia, m?wi?c: ?Synu m?j , czego potrzebujesz?? ? Chc? zada? pytanie ? odpowiedzia? przyby?y m??czyzna. ? S?ucham ci?, m?j synu ? powiedzia? Hilel. Wtedy on zapyta?: ?Dlaczego Babilo?czycy maj? okr?g?e g?owy?? (Hilel sam by? Babilo?czykiem). ? M?j synu, zada?e? wspania?e pytanie ? odpar? Hilel ? dlatego, ?e nie posiadaj? utalentowanych po?o?nych?. Przyby?y cz?owiek odszed?, zatrzyma? si? na chwil?, po czym wr?ci? i zawo?a?: ?Czy jest tutaj Hilel? Czy jest tutaj Hilel?? Hilel ubra? si? i wyszed? przed dom, m?wi?c: ?M?j synu, czego potrzebujesz?? ? Chc? zada? pytanie ? rzek? tamten. ? S?ucham ci? m?j synu? ? odpar? Hilel. ?Dlaczego oczy mieszka?c?w Palmyry zawsze ?zawi??? ? zapyta?. ? M?j synu, zada?e? wspania?e pytanie ? odpowiedzia? Hilel ? dlatego, ?e ?yj? oni w piaszczystym klimacie?. M??czyzna odszed?, zatrzyma? si? na chwil?, po czym wr?ci?.? ? Czy jest tutaj Hilel? Czy jest tutaj Hilel? ? zawo?a?.? Hilel ubra? si? i wyszed? przed dom, m?wi?c: ?M?j synu, czego potrzebujesz?? ? Chc? zada? pytanie ? rzek? tamten. ? S?ucham ci? m?j synu? ? odpar? Hilel. ?Dlaczego stopy Afrykan?w s? szerokie?? ? zapyta?. ? M?j synu, zada?e? wspania?e pytanie ? odpowiedzia? Hilel ? dlatego, ?e ?yj? oni w otoczeniu wodnistych bagien? (ich stopy musz? by? szerokie, by umo?liwi? im chodzi? po wodzie). ? Mam wiele pyta? do zadania ? powiedzia? przyby?y ? lecz obawiam si?, ?e mo?esz sta? si? z?y. Hilel usiad? naprzeciw niego i powiedzia?: ?Zapytaj o wszystko czego chcesz.? ? Czy ty jeste? Hilelem, nazywanym ?nasi? (patriacha, religijny przyw?dca) Izraela? ? zapyta? przyby?y.? ? Tak ? odpowiedzia? Hilel. ? Je?eli to ty, to oby nie by?o wi?cej takich ludzi jak ty w Izraelu ? rzek? m??czyzna. ? Dlaczego, m?j synu? ? rzek? Hilel. ? Poniewa? straci?em przez ciebie czterysta zuz ? poskar?y? si? przyby?y. ? Uwa?aj na swoje nastroje ? odpowiedzia? ? Hilel warty jest czterystu zuz i kolejnych czterystu a nadal nie doprowadzisz do utraty panowania nad sob?.

Talmud Bawli Masechet Szabat 30b-31a