Paraszat Acharej Mot

?Nast?pnie powiedzia? Pan do Moj?esza po ?mierci dw?ch syn?w Aarona, kt?rzy pomarli, kiedy zbli?yli si? do Pana.? (Wajikra 16:1)

Tak rozpoczyna si? nasza Parsza, po tym jak dw?ch syn?w Arona zmar?o w wyniku nieszcz??liwego wypadku, w trakcie inauguracji Miszkanu, jak opisane jest:

?Nadab i Abihu, synowie Aarona, wzi?li ka?dy swoj? kadzielnic?, nabrali do niej ognia, w?o?yli na niego kadzid?o i ofiarowali przed Panem ogie? inny, ni? by? im nakazany. Wtedy ogie? wyszed? od Pana i poch?on?? ich. Umarli przed Panem?. (Wajikra 10:1-2)

Tym razem rabin ?Maor waSzemesz wprowadzi nas w niesamowity ?wiat ?tajemnic reinkarnacji?.

Ksi?ga Koheleta (Eklezjastesa) to jedna z ksi?g sk?adaj?cych si? na kanon Tanachu, swego czasu jednak (I wiek wsp?lnej Ery) chciano wy??czy? ow? ksi?g? z kanonu Tanachu. Tak pisze Gemara:

Rab Juda, syn R. Samuela b. Szilata, powiedzia? w imieniu Raba: M?drcy pr?bowali ukry? Ksi?g? Eklezjastesa, poniewa? jej s?owa s? wewn?trznie sprzeczne…?(Szabat 30b)

Dlaczego pr?bowali j? ukry?? Gemara przedstawia tak? przyczyn?:

Rabinowi Tanhunowi z Neway zadano pytanie…Rozpocz?? wi?c m?wi?: Salomonie, gdzie jest twoja m?dro?? i twoje zdrozumienie? Czy? nie jest wystarczaj?ce dla ciebie, ?e s?owa twoje przecz? s?owom twego ojca Dawida, a do tego s? one wewn?trznie sprzeczne! Tw?j ojciec Dawid powiedzia?: ?To nie umarli chwal? Pana? (Tehilim 115:17), podczas gdy ty powiedzia?e?: ?Wi?c za szcz??liwych uzna?em umar?ych, kt?rzy dawno ju? zeszli? (Kohelet 4:2), a nast?pnie sam, z kolei, powiedzia?e?: ?bo lepszy jest ?ywy pies,?ni? lew nie?ywy?… (Szabat 30a)

Gemara odpowiada p??niej na to pytanie i ku naszej uciesze postanawia zostawi? Ksi?g? Koheleta w sk?adzie Tanachu. Rabin Klonimus Kalman proponuje inny kierunek zrozumienia tego zagadnienia:

Napisane jest w Gemarze:

R. Assi stwierdzi?: ?Syn Dawida (Mesjasz) nie przyjdzie zanim wszystkie dusze w Guf (dos?owne t?umaczenie: ?cia?o?, region zamieszkany przez nie narodzone dusze) nie zostan? usuni?te (Jewamot 62a).

Istnieje w niebie miejsce zwane Guf, w kt?rym rezyduj? wszystkie potencjalne dusze i Haszem zabiera je, jedn? po drugiej, na ziemie, po to by dokona?y one tam swej naprawy (?tikun?).

Tikun ka?dej duszy jest podw?jny- osobisty i spo?ecznu. Osobisty ? prawie nic o nim nie wiemy. Spo?eczny ? zawiera wszystkie 613 przykaza?, tak?e micwot de rabanan (przykazania pochodz?ce od rabin?w), nakaz nauki Tory we wszystkich jej cz??ciach, a tak?e sp?odzenie potomstwa. Je?li dana dusza nie wype?ni swego tikunu (i wszystkich jego za?o?e?), musi powr?ci? na ziemi? w kolejnym ?yciu, a nast?pnie w kolejnym a? zako?czy swoj? misj?. Proces ten nazwany zosta? przez ?kabalistycznych my?licieli jako ?sekret reinkarnacji. ?

Po tym jak wszystkie dusze zako?cz? sw?j tikun, wcielaj?c si? (inkarnuj?c) niezliczon? ilo?? razy, nast?pi zako?czenie kolektywnego tikunu, kt?ry sprowadzi ?syna Davida?, czyli Meszijah ben Dawida.

R. Klonimus Kalman kontynuuje i wyja?nia nam nieco wi?cej na temat ?sekretu reinkarnacji?:

Za ka?dym razem, kiedy dusza reinkarnuje si? i wraca do tego ?wiata na ograniczon? liczb? czasu, w pewnym momencie ko?czy zapisan? jej liczb? lat lub ko?czy swe zadanie, i ?smakuje smaku ?mierci?, kiedy cia?o w kt?rym rezydowa?a umiera, tym samym dusza opuszcza to cia?o. ?mier? cia?a nie jest dla duszy przyjemnym do?wiadczeniem, zw?aszcza kiedy powraca ona na ziemi? w wielu cia?ach, w celu doko?czenia swego zadania, i wielokrotnie ?smakuje? (tj. odczuwa) ona ?mier?. Czasami dusza powraca i wciela si? w cia?o nie po to by dokona? swoistego dla niej tikunu ale jedynie po to by do?wiadczy? ?mierci, jako pokut? za grzech wymagaj?cy pokuty ?mierci.

Dusze, kt?re dokona?y swego tikunu, i wype?ni?y wszystkie swe zobowi?zania na tym ?wiecie, nauczy?y si? ca?ej Tory, wype?ni?y wszystkie micwot, sp?odzi?y potomstwo etc, a tak?e wype?ni?y osobisty tikun ? nie musz? si? ponownie wciela? i wraca? w postaci kolejnej reinkarnacji.

Istniej? jednak dusze, kt?re powracaj? do tego ?wiata w postaci kolejnych reinkarnacji, pomimo tego, ?e zako?czy?y one sw?j tikun. S? to dusze cadyk?w (sprawiedliwych). Owe dusze podejmuj? si? nie tylko osobistego tikunu i tikunu innych dusz ale i tikunu ?generalnego?. Dusze cadyk?w powracaj? na ten ?wiat wiele razy ale nie poprzez zwyk?? reinkarnacj? ale w procesie, zwanym przez kabalist?w ?ibbur? (dos?owne t?umaczenie z hebrajskiego ? ?zap?odnienie), lub ?ibbur duszy?. Taka dusza wchodzi do duszy danego cz?owieka i pomaga owej duszy wykona? sw?j tikun, poprzez pokazywanie jej dobrej drogi, dawanie jej si?y do czynienia dobra, ukazywanie jej sekret?w Tory itp.

?Ibur duszy? nie wymaga od duszy cadyka wcielenia si? w nowe cia?o, wystarcza mu jedynie wej?cie w istniej?ce ju? cia?o i dusz?, ?yj?cych swoim specyficznym ?yciem. ?Ibur? r??ni si? te? od reinkarnacji tym, ?e trwa okre?lon? ilo?? czasu ? mog? to by? dni, miesi?ce, lata. R??nica polega r?wnie? na tym, ?e dusza w procesie ?ibburu? nie siedzi w danym ciele a? do jego ?mierci, a wi?c nie do?wiadcza ?smaku? ?mierci, jako, ?e w momencie ?mierci duszy w ciele ju? tam nie ma, a tak?e dlatego, ?e nie istnieje ju? pow?d dla kt?rego dusza ta mia?a by cierpie? i ?smakowa?? ?mierci bez powodu.

Tak wyt?umaczone jest w Ksi?dze Koheleta: ?Wi?c za szcz??liwych uzna?em umar?ych, kt?rzy dawno ju? zeszli, od ?yj?cych, kt?rych ?ycie jeszcze trwa?. (Kohelet 4:2)

Kr?l Salomon za szcz??liwych uznaje ludzi umar?ych, tj. tych ludzi, kt?rzy ?zmarli? kompletnie, wype?nili ju? swe zadania na ziemi, przeszli przez wiele ?y? a teraz odeszli ju? na zawsze. Znajduj? si? oni w lepszej sytuacji, ni? ci ?kt?rych ?ycie jeszcze trwa?, tj. kt?rzy jeszcze nie wype?nili swego sekretu reinkarnacji, kt?rzy wciela? si? musz? wci?? i powraca? i cierpie? jeszcze wiele razy, nikt nie wie jak d?ugo.

Powr??my do Nadaba i Awihu, dw?ch syn?w Arona, kt?rzy umarli. Kabali?ci zgadzaj? si? co do tego, ?e nie nie chodzi tu o zwyk?y grzech, za kt?ry obowi?zuje pokuta ?mierci. Synowie Arona ? wed?ug Kabalist?w ? dotarli do tak wysokiego poziomu kontaktu z Haszem, w trakcie inauguracji Miszkanu, znajdowali si? tak blisko Boga ? ?pomarli, kiedy zbli?yli si? do Pana? ? ?e ich dusze poprostu wesz?y do niebios, miejsca, z kt?rego nie mo?na wr?ci? do tego, naszego ?wiata.

Dusze Nadawa i Awigu spotykamy ponownie w innym wydarzeniu, mniej radosnym, w akcie gorliwo?ci Pinchasa, syna kap?ana Eleazara, bratanka Nadawa i Awihu –

Ujrzawszy to kap?an Pinchas, syn Eleazara, syna Aarona, chwyci? w r?k? w??czni?, opu?ci? zgromadzenie, poszed? za Izraelit? do komory namiotu i przebi? ich obydwoje, m??czyzn? Izraelit? i kobiet? – przez jej ?ono. I usta?a plaga w?r?d Izraelit?w. (Bamidbar 25:7-8)

Zohar naucza o tym, jak dusze Nadawa i Awihu powr?ci?u, by wej?? w dusz? Pinchasa, w trakcie procesu ?ibburu dusz? w czasie praktykowania nierz?du z c?rkami Medianu –

Rabin Szimon siedzia? I zajmowa? si? studiowaniem parszy, kiedy syn jego, Rabin Eleazar, podszed? do niego i zapyta?: Jak to si? sta?o, ?e Nadab i Awihu mogli wej?? w dusz? Pinchasa? Gdyby Pinchasa nie by?o na ?wiecie w czasie kiedy oni umarli, i gdyby przyszed? na ?wiat p??niej, a oni winkarnowali si? w niego a on naprawi? by ich dusze, tak by?oby dobrze. Jednak Pinchas by? na tym ?wiecie, w czasie gdy oni ?yli i umarli, jego dusza istnia?a ju? w nim, to jak oni mogli do niej wej???

Odpowiedzia?: M?j synu, oto boski sekret: Kiedy Nadab i Awihu opu?cili ten ?wiat, nie znale?li schronienia pod skrzyd?ami Pieczy Najwy?szego. Wyt?umaczenie znale?? mo?emy w wersecie: ?Nadab i Awihu… nie mieli potomstwa? (Bamidbar 3:4). Innymi s?owy, pomniejszyli oni wizerunek Kr?la, jako ?e nie wype?nili przykazania by by? p?odnym i si? mno?y?, przynosz?c na ten ?wiat potomstwo na obraz Boga. Z tego te? powodu, nie spe?niali oni kryteri?w na wykonywanie s?u?by kap?a?stwa.
Kiedy Pinchas, w swym gorliwym akcie, pocz?? dzia?a? dla ?wi?tego Przymierza, wszed? w t?um i przebi? w??czni? nierz?dnik?w na oczach ca?ego Izraela, ujrza? plemi? Szimona zbli?aj?ce si? do niego masami i dusza Pinchasa ulecia?a od niego w wyniku strachu. Nast?pnie dwie nagie dusze, ?nie poprawione? dusze Nadaba i Awihu, zbli?y?y si? do duszy Pinchasa i po??czy?y z ni? a potem wr?ci?y do Pinchasa. Jego dusza, kolektywny duch, zawieraj?cy w sobie dwie inne dusze, wspiera?y go i zdoby? on prawo do wykonywania s?u?by kap?a?skiej, wraz z Nadabem i Awihu, do kt?rej to s?u?by wcze?niej nie by? on gotowy.(Zohar Pinchas 71-73)

Inny Midrasz opowiada natomiast o tym, ?e Pinchas wcale nie umar?, i ?e jego dusza zrealizowa?a si? wiele pokole? p??niej, w postaci proroka Elijahu. Istniej? podobie?stwa pomi?dzy ?yciem Pinchasa i jego ?zazdro?ci?? w imieniu Haszem (?Pinchas, syn Eleazara, syna kap?ana Aarona, odwr?ci? m?j gniew od Izraelit?w, gdy? zap?on?? po?r?d nich zazdro?ci??? (Bamidbar 25:11), a Elijahu, kt?ry zachowuje si? podobnie w podobnych okoliczno?ciach (?A on odpowiedzia?: ?arliwo?ci? rozpali?em si? o chwa?? Pana, Boga Zast?p?w, gdy? Izraelici opu?cili Twoje przymierze, rozwalili Twoje o?tarze?? (Melachim I 19:10)

Prorok Elijahu, jak przekazuje nam tradycja, nie umar?, nie ?smakowa? smaku ?mierci?, nie zosta? pochowany. Tak opowiada Ksi?ga Malachim (Kr?lewska):

?Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto zjawi? si? w?z ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzieli? obydw?ch: a Eliasz w?r?d wichru wst?pi? do niebios? (Melachim II 2:11)

Elijahu wst?pi? do niebios i zamieni? si? w pewnego rodzaju anio?a, kt?remu przeznaczone zosta?y pewne specjalne zadania (pilnowanie micwy obrzezania, dostarczanie wiadomo?ci o Mesjaszu, etc.)

Rabin Klonimus Kalman stawia swe wnioski ?

Nadab i Awihu wype?nili sw? rol? w tym ?wiecie, i nie musieli ju? wi?cej wraca? w imi? w?asnego tikunu, powr?cili jednak by pracowa? nad ?tikunem generalnym?, pom?c innym ludziom. Dlatego te?, nie zas?u?yli oni na ?smakowanie ?mierci?, jak w poprzednich swych wcieleniach; kiedy weszli w dusz? Pinchasa i w dusz? proroka Elijahu, nie pami?tali oni ?mierci.

W swym komentarzu do naszej parszy R. Klonimus Kalman tak interpretuje otwieraj?cy j? werset:

?po ?mierci dw?ch syn?w Aarona, kt?rzy pomarli, kiedy zbli?yli si? do Pana.? ? jedynie tym razem Nahab i Awihu naprawd? zmarli, kolejne wej?cia w dusze ? Pinchasa i Elijahu ? by?y ?iburem dusz? i nie wi?za?y si? ze smakowaniem ?mierci.

Komentarz R. Klonimusa Kalmana jest d?ugi i szczeg??owy, zadowoli? musimy si? wiec tutaj tym skromnym fragmentem.

Ciekawe s? s?owa ko?cz?ce jego komentarz. R. Klonimus Kalman ze skromno?ci? przyznaje, ?e zagadnienia poruszane w jego komentarzu nale?? do szalenie istotnych i zabronione mu jest pomyli? si?, ko?czy on wi?c sw?j wyk?ad przeprosinami:

?A je?li, Has we halila (Bro? B-?e!), myli?em si?, wybacz mi m?j grzech, Haszem.?