Paraszat Waetchanan

Troch? na temat nauczania chasydyzmu dotycz?cego zagadnie? ?wiedzy? i ?wyboru?.

Po pierwsze, terminologia –

?Wiedza? ? B?g wie wszystko. Istnieje wiara w to, ?e ?wi?ty, niech b?dzie B?ogos?awiony, wie z g?ry o wszystkich czynach cz?owieka i jego my?lach, tak?e tych przysz?ych. Wiara to jest wyra?ona w s?owach, w dziesi?tym punkcie trzynastu zasad wiary sformu?owanych przez Majmonidesa: ?Wierz? pe?ni? wiary, ?e Stw?rca, b?ogos?awione jest Jego Imi?, zna wszystkie uczynki i my?li cz?owieka.? (z Siduru).

?Wyb?r? ? naczelna zasada w judai?mie, m?wi?ca o tym, ?e ka?dy cz?owiek posiada ?woln? wol?? ? tak wypowiada si? w tym temacie Rambam (Majmonides): ?Ka?dy cz?owiek posiada w?adz?, pozwalaj?c? mu na obranie dobrej drogi i bycie sprawiedliwym ? w jego r?kach znajduje si? owa mo?liwo??, podobnie ma on w?adz?, kt?ra mo?e pozwoli? mu mo?e na obranie z?ej drogi i bycie niegodziwcem ? w jego r?kach znajduje si? owa mo?liwo??.? (Jad Ha-Hazaka, Halkut Tszuwa 5:1)

Nasuwa si? pytanie ? jak pogodzi? owe dwie warto?ci. Je?li Haszem wie z g?ry co cz?owiek uczyni w przysz?o?ci, czy wybierze dobr? czy z?? drog?, gdzie jest w takim razie wolna wola? Patrz?c na to z drugiej strony ? je?li w mo?liwo?ciach cz?owieka znajduje si? wyb?r dobrej lub z?ej drogi, i zale?ny jest on jedynie od osobistej decyzji cz?owieka, wynika z tego, ?e Haszem nie zna ca?ej przysz?o?ci.
Pytanie to stare jest jak ten ?wiat. Ca?e pokolenia ?ydowskich my?licieli zmaga?y si? z nim, staraj?c si? zaprezentowa? odpowied?. Cz??? z nich udziela?a odpowiedzi cz??ciowych, cz??? z nich ca?o?ciowych, a jeszcze inni woleli pozostawi? owo pytanie bez odpowiedzi, w??czaj?c je w kategori? ?sekret?w Stw?rcy?, pozostaj?cych poza mo?liwo?ciami zrozumienia przez cz?owieka.

Rabin Klonimus Kalman prezentuje tak? opini? w temacie: ?Ramban napisa?, ?e ?wiedza? jest poza mo?liwo?ci? ludzkiego umys?u, podobnie ?wyb?r?, jest poza mo?liwo?ci? ludzkiego umys?u. Ari napisa?, ?e ?wiedza? znajduje si? ponad ?wiatem stworzenia, a ?wyb?r? znajduje si? w ?wiecie stworzenia.?

Innymi s?owy, opinie Rambama i Ariego s? bardzo podobne, z t? r??nic?, ?e Majmonides, znany jako racjonalista, m?wi o rozumieniu ludzkiego umys?u, a Ari, kabalista, m?wi o miejscach znajduj?cych si? w wy?szych ?wiatach; ?wiat stworzenia mo?e zosta? poj?ty przez ludzki umys? poprzez m?dro?? Tory, tak, ?e ?wyb?r? mo?liwy jest do zrozumienia poprzez edukacj?, natomiast to, co znajduje si? ponad ?wiatem stworzenia jest niedost?pne dla ludzkiego umys?u, tak te? idea ?wiedzy? jest niemo?liwa do poj?cia.

Przyjrzymy si? teraz chasydzkiemu podej?ciu do zagadnienia zwi?zanego z ?awodat Haszem? (s?u?b? na rzecz Haszem)

Nasza parsza otwiera si? s?owami b?agania i pr??b skierowanych do Haszem przez Moj?esza, kt?ry chce wej?? do Ziemi Izraela:

?I b?aga?em Wiekuistego pod?wczas, m?wi?c: Panie Wszechmog?cy! Ty? pocz?? okazywa? s?udze Twojemu wielko?? Twoj? i r?k? Tw? pot??n?; bo gdzie? B?g na niebie, albo na ziemi, kt?ryby spe?ni? m?g? co? podobnego do dzie? Twoich, i do czyn?w Twoich? Niech?e te? przejd? i zobacz? ow? ziemi? pi?kn?, kt?ra za Jardenem, g?r? ow? pi?kn?, i Liban! (Dwarim 3: 23-25)

?I b?aga?em? ? u?yte tu s?owo w oryginale hebrajskim oznacza dos?ownie ?amnesti??, rzecz ?za darmo?. Poni?ej Raszi wyja?nia dlaczego Moj?esz wybra? u?ycie w?a?nie takiego wyra?enia ?

?I b?aga?em? (hebr: wetchnan) ? znaczeniem s?owa ?chinun? jest podarek bez zwi?zku z zas?ugami (posiada taki sam korze? jak ?chinam?- ?za darmo?). Mimo, ?e sprawiedliwi mog? prosi? o nagrod? za ich dobre uczynki, oni prosz? Wiekuistego jedynie o niezas?u?one dary. Poniewa? Wiekuisty powiedzia? do niego: ?Ja wy?wiadczam ?ask?, komu chc?? (Szemot 33:19), on [Moj?esz] u?y? wyra?enia Wetchnan, ?I b?aga?em? [zamiast waetpalel ?modli?em si??). (Raszi Dwarim 3:23)

Rabin Klonimus Kalman stawia pytanie:

Znan? i podstawow? zasad? judaizmu jest to, ?e zabronione jest oczekiwanie na wynagrodzenie za dobre uczynki, a z pewno?ci? nie wolno domaga? si? wynagrodzenia, jak uczy nas Miszna w Masechet Awot (1:3): ?Nie b?d? jak niewolnik, kt?ry s?u?y swemu panu, w celu otrzymania wynagrodzenia. Raczej b?d? jak niewolnik, kt?ry s?u?y swemu panu, nie oczekuj?c nagrody. I niech boja?? Niebios b?dzie z wami.? Jak to wogole mo?liwe jest, ?e sprawiedliwi podejm? taki koncept jak ?oczekiwanie wynagrodzenia za dobre uczynki??

Rabin K?K odpowiada:

W istocie,? sprawiedliwi nie wymagaj? nagrody za dobre uczynki, ani nie mog? wymaga? tego typu nagr?d. Mog? oni jednak prosi? o rzeczy takie jak: dodanie im lat ?ycia, energii, mocy i polepszenia warunk?w ?ycia, kt?re umo?liwi? im kontynuowanie dobrych czyn?w. Nie jest to wi?c ?wynagrodzenie? jak za wype?nienie micwy (przykazania), ale mo?e to wp?yn?? na zwi?kszenie akt?w micwot.

Zasada ta wyra?ona jest r?wnie? w Misznie Awot (4:2): ?Nagrod? za wype?nienie micwy jest micwa?.? Miszna ta interpretowana jest tak (wyja?nienie chasydzkie): Wynagrodzeniem za wype?nienie micwy jest mo?liwo?? spe?nienia dodatkowej micwy.

Rabin Elimelech z Le?ajska nie rozumie owych s??w Miszny: ?wynagrodzeniem za micw?? jest ?micwa? dodatkowa. Gdzie tu jest wolny wyb?r? Je?eli po wykonaniu jednej micwy cz?owiek b?dzie si? czu? zobligowany do wykonania kolejnej, i jeszcze nast?pnych…bez mo?liwo?ci obrania innej drogi, drogi z?ej.W tym miejscu mo?emy zada? pytanie dotycz?cej dalszej cz??ci Miszny z Awot: ?Zap?at? za przewinienie jest kolejne przewinienie?, innymi s?owy, zgodnie z tym fragmentem Miszny, kar? za przewinienie jest mo?liwo?? dokonania kolejnego przewinienia, a niegodziwiec nie jest w stanie wyrwa? si? nigdy z cyklu z?ych uczynk?w.

Oto pytanie postawione przez R. Elimelecha.

Rabin Klonimus Kalman odpowiada na te pytania ?

Midrasz wyja?nia, dlaczego spo?r?d wielu mo?liwych sposob?w wyra?enie modlitwy, Moj?esz decyduje si? na u?ycie wyra?enia ?wetchnan? (b?aga?).

?Oto jeden z poj?? u?ywanych w modlitwie . Zpo?r?d wszystkich Moj?esz wybra? wyra?enie ?b?aga??. Powiedzia? Rabi Jochanan: Mo?emy si? st?d dowiedzie?, ?e ?adne stworzone istnienie nie mo?e domaga? si? niczego od Stw?rcy, skoro nawet Moj?esz zdecydowa? si? na zwr?cenie si? do Boga poprzez b?agania?. (Midrasz Raba Dwarim 2:1)

Midrasz kontynuuje: ?Powiedzia? Rabin Lewi: ?Dlaczego Moj?esz u?y? wyra?enia ?b?aga??? – …Tak zwr?ci? si? ?wi?ty, niech b?dzie B?ogos?awiony do Moj?esza: ?Ja wy?wiadczam ?ask?, komu chc?, i mi?osierdzie, komu Mi si? podoba? (Szemot 33:19), [co oznacza], ten kto ma to w swych r?kach ? ?wy?wiadczam mu ?ask??, z w?a?ciwo?ci? ?aski podchodz? do niego. Ten, kto nie nie ma tego w swych r?kach ? ?wy?wiadczam mu mi?osierdzi??, z w?a?ciwo?ci? mi?osierdzia do niego podchodz?. W chwili kiedy Moj?esz poprosi? o wej?cie do Ziemi Izraela, rzek? do niego ?wi?ty, niech b?dzie B?ogos?awiony: ?dosy? tego? (nie pro? mnie wi?cej, gdy? to nie pomo?e); Moj?esz odpowiedzia?: ?Panie tego ?wiata, nie tak powiedzia?e? mi, ?ten, kto nie ma tego w swych r?kach? wy?wiadczam mu mi?osierdzi?, z w?a?ciwo?ci? mi?osierdzia do niego podchodz?!? Nie chc? teraz powiedzie?, ?e co? mi si? nale?y, lecz, prosz?, by? podarowa? mi co? ?za darmo? (niezas?u?onego)…I napisane jest ?I b?aga?em Wiekuistego?.?

Rabin Klonimus Kalman analizuje ?w temat ?

Co sprawia, ?e cz?owiek wybiera dobr? drog?, i unika z?ej drogi? By? mo?e chodzi tu o bycie oddanym sprawie Haszem, czy mo?e te? inne mniej szlachetne powody.

Cz?owiek, wybiera dobr? drog? z mniej szlachetnych powod?w, mo?e doj?? do wniosk?w, ?e ?si?a moja i moc r?ki mojej zdoby?a mi te dobra? (Dwarim 8:17), tzn. w?o?y?em wysi?ki w to, i jest to kr?tka drog? w kierunku tego, by wymaga? od Haszem wynagrodzenia za owe wysi?ki, poniewa? tak obieca? Haszem, i poniewa? tak wymaga logika i sprawiedliwo??.

Cz?owiek, kt?rego czyny zale?ne s? od zasady wolnego wyboru, wyboru dobra lub z?a, uwa?a ?e zas?uguje na wynagrodzenie, w momencie podejmowania wyboru. Jest to pewnego rodzaju ?biznes? z Bogiem: ?Ja dam Tobie czego chcesz, a Ty mi dasz to, czego ja chc?.?

Inaczej rzecz ma si? z cz?owiekiem, kt?ry przyswoi? sobie poziom ?bycia sprawiedliwym?. Cadyk (sprawiedliwy) usprawiedliwia swe czyny w szerszej perspektywie. Cadyk s?u?y Haszem? nie z powodu ?wiadomego wyboru, ?e tak nale?y czyni?, ale poniewa? takie jest? jego ?ycie. W gruncie rzeczy, w jego postrzeganiu ?wiata nie istnieje co? takiego jak mo?liwo?? wyboru z?a, poniewa? ca?a natura jest dobra, i wymaga od cz?owieka wyboru dobra. Cadyk uwa?a, ?e nie zas?uguje na wynagrodzenie, i nie otrzyma on wynagrodzenia. Istot? jest to, ?e ka?da praca na rzecz Haszem jest dobra ? oto wynagrodzenie. Jest to praktyczne zastosowanie zasady: ?Wynagrodzeniem za wykonanie micwy jest wype?nienie kolejnej micwy.?

Ka?dy cz?owiek ma swoje miejsce na kt?rym? z tych dw?ch stopni. Cz??? ludzi nadal znajdowa? si? b?dzie na poziomie wyboru, a cz??? na poziomie absolutnego dobra, gdzie nie istnieje ju? wyb?r. I wice wersa ? cz??? ludzi znajdowa? si? b?dzie na poziomie absolutnego z?a, gdzie nie dost?pny jest ju? im wyb?r, gdy? s? oni absolutnie ?li.

Rabin Klonimus Kalman dzieli tak?e Tor? na dwie cz??ci: cz??? zewn?trzna, dana Izraelowi na G?rze Synaj, do kt?rej stosuje si? zasada wolnego wyboru, i cz??? stworzona przez stworzeniem ?wiata, zanim stworzony zosta? koncept z?a.

Jak twierdzi Talmud, Tora stworzona zosta?a 974 pokolenia przed stworzeniem ?wiata, podobnie jak dusze cadyk?w stworzone zosta?y przed stworzeniem ?wiata.

Cadyk, kt?ry jest po??czony z Tor? z czas?w sprzed stworzenia ?wiata, nie jest pod kontrol? zasady wolnego wyboru, gdy? ?yje w ?wiecie gdzie wszystko jest dobre.

Kaba?a jest uwa?ana za bardzo star? cz??? Tory, pochodz?c? z czas?w ?szlachetnego? ?wiata (b?d?cy najwy?szym z czterech istniej?cych ?wiat?w: szlachetno?? stworzenia, kreacji i dzia?ania), podczas gdy starsza cz??? Tory, dana na G?rze Synaj, znajduje si? w ni?szym ?wiecie ?stworzenia?.

Boskie ?wiat?o, kt?re pojawia si? w szlachetnym ?wiecie, ma form? ?jednej prostej linii?, nie podzielonej, b?d?cej w ca?o?ci dobrem. W ?wiecie stworzenia ?wiat?o to b?dzie mia?o inn? form? ? podzielon? na dwie linie, lew? i praw?, reprezentuj?ce stron? pozytywn? i negatywn? (je?li chodzi natomiast o ?wiat kreacji, b?dzie on posiada? trzy linie: praw?, lew? i ?rodkow?, gdzie linia ?rodkowa reprezentowa? b?dzie r?wnowag? pomi?dzy lew? a praw?).

Je?li tak, to odpowied? na pytanie dotycz?ce sprzeczno?ci pomi?dzy ?wolnym wyborem? a
wiedz?? brzmie? b?dzie ?

Prosty cz?owiek, s?u?y Haszem na podstawie prostych, zewn?trznych aspekt?w Tory ? i znajduje si? on pod kontrol? zasady wyboru.

Cadyk, po??czony z ukryt?, wewn?trzn? stron? Tory ? nie jest pod kontrol? zasady wyboru.

(Przypomnijmy sobie raz jeszcze ? ka?dy cz?owiek ma w sobie owe dwie cz??ci, widoczn? i ukryt?, wyb?r i absolutne dobro, ka?dy cz?owiek po cz??ci jest ?prostym cz?owiekiem?, po cz??ci ?cadykiem?. R??nica polega jedynie na kwantyfikacji, ilo?ci).

Cadyk, jak ju? zosta?o powiedziane, nie wymaga, a tak?e nie zas?uguje na cokolwiek za swoj? s?u?b?, wk?ada on tak?e b. ma?o wysi?ku w sw? prac?, gdy? jest on i tak po??czony z dobrem, i nie ma on innego wyboru ? dlatego te? nie otrzymuje on wynagrodzenia za sw? s?u?b? na rzecz Haszem.

Prosty cz?owiek, otrzymuje wynagrodzenie, gdy? m?g? wybra? z?o, musia? on w?o?y? wysi?ek w prac? przeciwko z?u, dlatego te? nale?y mu si? wynagrodzenie.

Cadycy w rzeczywisto?ci otrzymuj? ?wynagrodzenie?, jednak w innej formie ? otrzymuj? oni mo?liwo?? kontynuowania pracy na rzecz Haszem bez ?adnych problem?w.

Rozumiemy teraz s?owa Midrasza. Cadyk w istocie mo?e oczekiwa? od Haszem, ?e wys?ucha On jego pro?by i na nie odpowie, jednak nie robi on tego w formie wymagania, a pro?by o ??darmowy podarek?, poniewa? nie postrzega on owej pro?by jako zap?aty za co?, ale wyp?ywa ona (owa pro?ba) z po??czenia jego duszy (cadyka) ze ?r?dlem dobra i ?amnestii?. Dlatego te? powiedzia? Midrasz ? ?Z po?r?d wszystkich poj?? Moj?esz wybra? wyra?enie ?b?aga??, i z t?d te?, Rabin Lewi naucza?, ?e ?ka?dy kto ma to w swoich r?kach?, tzn. cadyk, b?d?cy autorem swych zas?ug,? nie poszukuje wynagrodzenia, lecz jedynie ?z w?a?ciwo?ci? ?aski si? do niego odnios??, dok?adnie jak ten, ?kt?ry nie ma tego w swych r?kach?, tzn. brakuje mu zas?ug, r?wnie? otrzymuje to, o co poprosi? jako ?podarek za darmo?.

Co wi?cej, pro?ba cadyka nie jest sk?adana w imieniu siebie samego i materialnej egzystencji, lecz w imieniu kontynuowania po??czenia z Bosk? duchowo?ci? i w celu otrzymania Boskich atrybut?w.

Jasne s? dla nas teraz s?owa Midrasza: ?Pomimo, ?e cadyk zale?ny jest od swych w?asnych dobrych uczynk?w?, to znaczy, przypisane jest mu dobro, nale?ne mu jest jednak co?, pomimo, ?e ?nie poszukuje on wynagrodzenia a jedynie ?darmowego podarku?, to znaczy chce by? on ?askawy i mi?osierny jak sam ?wi?ty, niech b?dzie B?ogos?awiony, kt?rego atrybutami s? ??aska? i ?mi?osierdzie?. Atrybuty te istniej? tak?e w cadyku.

To w?a?nie jest ambicj? cadyka, i otrzymali?my w ten spos?b wgl?d w relacj? pomi?dzy cz?owiekiem a jego Stw?rc?.