Pami?taj?c o chrze?cija?skim wojowniku za Syjon

Ostatni miesi?c naznaczy?a 68 rocznica ?mierci wielkiego cz?owieka, cz?owieka, kt?rego wk?ad w ustanowienie i obron? pa?stwa Izrael nie mo?e by? przeceniony.

I cho? jego nazwiskiem po?wi?cone s? liczne ulice , arterie i plac?wki o?wiatowe w ca?ym kraju, wyj?tkowa rola, jak? odegra? Orde Wingate pomagaj?c stworzy? podwaliny dla odrodzenia ?ydowskiej suwerenno?ci zacz??a jednak zanika? z publicznej pami?ci.

Wystarczy zapyta? dowolnego m?odego Izraelczyka o Wingate?a, a b?dzie najprawdopodobniej uwa?a?, ?e chodzi ci o Instytut Wychowania Fizycznego i Sportu w Netanya, a nie o cz?owieka, kt?rego imieniem zosta? nazwany.

To jest ra??ca niesprawiedliwo??, co?, na co po prostu nie mo?na pozwoli?. Czynimy wielk? szkod? historii i sobie samym, nie robi?c wi?cej dla uczczenia jego pami?ci.

M?wi?c pro?ciej, Wingate by? chrze?cijaninem wojownikiem za Syjon, cz?owiekiem, kt?rego pasja i wiara biblijna da?a mu si??, by zanegowa? pro-arabskie uczucia tamtych dni i otoczy? opiek? spraw? syjonizmu. Ustanowi? szlachetny przyk?ad bezpardonowej walki z terrorem, stanowczo odrzucaj?c ugod? zar?wno jako polityk? jak i ?wiatopogl?d.

W 1936 roku, u szczytu arabskiej kampanii terroru znanej jako Arabska Rewolta, Wingate s?u?y? jako kapitan brytyjskiego wywiadu. Przydzielony do brytyjskich jednostek ulokowanych w obj?tej mandatem Hajfie, szybko zacz?? podziwia? ?yd?w i ich determinacj?, dla odzyskania ziemii obiecanej im przez Stw?rc?.

Wingate rozpocz?? treningi ?ydowskich ochotnik?w, s?u??cych w czynnych jednostkach ?obronnych, kt?re zacz?to nazywa? Specjalnymi Oddzia?ami Nocnymi. Zapocz?tkowa?y one ?mia?e misje ochrony spo?eczno?ci ?ydowskiej przed arabskimi terrorystami, cz?sto podejmuj?c dzia?ania przenikaj?ce g??boko w arabskie wioski.

Wingate opar? si? na swojej wielkiej mi?o?ci i g??bokiej znajomo?ci Biblii, u?ywaj?c strategii i taktyk, kt?re opar? na kampaniach Jozuego, Gideona i kr?la Dawida. Jako oficer podkre?li? potrzeb? uderze? wyprzedzaj?cych, i nalega? na podj?cie walki na terytorium wroga. Obie te zasady wesz?y p??niej do kanonu g??wnych doktryn stanowiska obronnego Izraela i jego wojskowo?ci.

Wingate organizowa? specjalne kursy szkoleniowe w Ein Harod, gdzie pobierali nauk? niekt?rzy z przysz?ych przyw?dc?w wojskowych Izraela. Marzy?, ?e kt?rego? dnia poprowadzi ?ydowsk? armi? i zaprzyja?ni? si? z r??nymi przyw?dcami syjonistycznymi, takimi jak Chaim Weizmann i Mosze Sharett.

Dla ?yd?w mieszkaj?cych w Izraelu przed powstaniem pa?stwa, Wingate sta? si? znany jako “Hayedid” lub “Przyjaciel”, ale wielu jego brytyjskich koleg?w patrzy?o krzywo na jego pro?ydowskie sympatie. Koledzy oficerowie krytykowali go, tak, ?e Wingate?a w 1939 r. Poczu?a si? zmuszony do og?oszenia formalnej petycji, w kt?rej pisa?: “Nie wstydz? si? powiedzie?, ?e jestem prawdziwym i oddanym wielbicielem ?yd?w…. Gdyby wi?cej oficer?w podziela?o moje pogl?dy, bunt [Arab?w] sko?czy?by si? szybkim rozstrzygni?ciem kilka lat temu”.

W wyniku swego stanowiska, Wingate zosta? bezceremonialnie odwo?any do Anglii, i w?adze posun??y tak daleko, ?e na zawsze zakaza?y mu powrotu do ziemi Izraela.

Wraz z wybuchem II wojny ?wiatowej, Wingate zosta? przydzielony do Etiopii, by przeciwdzia?a?? okupacji tego kraju przez w?oskich faszyst?w, co uczyni? z wielkim powodzeniem.

Nast?pnie zosta? wys?any do Birmy, gdzie prowadzi? grup? bojownik?w d?ungli w walce z si?ami japo?skimi. To w?a?nie tam, 24 marca 1944 roku, Wingate, w?wczas genera? dywizji, zgin?? w tragicznej katastrofie lotniczej. Mia? zaledwie 41 lat. W swoim kr?tkim ?yciu Wingate?owi uda?o si? trzykrotnie zdoby? brytyjski Order za Wybitn? S?u?b?.

Co wa?niejsze jednak, zdoby? wdzi?czno?? ludu Izraela.

Kiedy wiadomo?? o jego ?mierci dotar?a do Jerozolimy, zosta?o zorganizowane dla niego nabo?e?stwo ?a?obne w Synagodze Yeshurun ??i na jego cze?? zosta?a nawet stworzona specjalna wersja modlitwy Kel Male Rachamim. “Pami?taj Mu jego mi?o?? do s??w waszych prorok?w dotycz?cych powrotu Domu Izraela do swojej Ziemi ?wi?tej”, m?wi? tekst modlitwy, dodaj?c: “Niech imi? Orde Wingate?a b?dzie pami?tane w ksi?dze odkupienia Domu Izraela po wsze czasy.”

Dawid Ben-Gurion powiedzia?, ?e gdyby Wingate doczeka? utworzenia pa?stwa Izrael, na pewno zosta?by poproszony o poprowadzenie jego rodz?cej si? armii. A w swojej autobiografii, Chaim Weizmann m?wi? o Wingate jako “Lawrence z Judei”, podkre?laj?c jego “nami?tn? sympati? ? mo?na powiedzie?, jego poczucie uto?samienia ? z najwy?szymi idea?ami syjonizmu ?Ka?dego roku, ?ydowscy weterani wojenni w USA organizuj? specjalne uroczysto?ci w Ameryce i Izraelu dla uhonorowania Wingate?a i jego spu?cizny.

To w?a?nie w czasie jednego z takich obchod?w, w 1995 roku, ?wczesny naczelny rabin Izraela Meir Lau opowiedzia? przejmuj?c? histori?, m?wi?c? o tym, ?e podczas stacjonowania w Birmie w?1943 roku, Wingate napisa? do znajomego, aby zaznaczy?, ?e nie zapomnia? o sprawie syjonist?w. “Obieca?e? o nas nie zapomnie?” powiedzia? rabin Lau: “a my obiecujemy nie zapomnie? o tobie, ani my, ani nasze dzieci.” W ?wietle tego wszystkiego, czego dokona? dla naszego ludu Orde Wingate, oficer brytyjskiej i Chrze?cijanin wierz?cy w Bibli?, to jest ta jedna obietnica, kt?rej wszyscy powinni?my si? stara? dotrzyma?.

Niech pami?? o nim b?dzie za b?ogos?awie?stwo.