Gaon z Wilna a Żydowskie Przeznaczenie

W tym miesiącu obchodzimy rocznicę śmierci jednego z najwybitniejszych z ludzi, jacy stąpali po kuli ziemskiej w przeciągu ostatnich kilkuset lat – człowieka, który wywarł ogromny wpływ na Żydów i Państwo Izrael.

Dwieście piętnaście lat temu, dziewiętnastego Tiszri (w tym roku data ta wypadała, według gregoriańskiego kalendarza, na piątego października), podczas dni Chol Hamoed Sukkot, Rabin Elijah Gaon (po hebrajsku „gaon” znaczy geniusz) z Wilna, zwrócił swą duszę swemu Stwórcy.

Większość współczesnych Żydów słyszała o tym niezwykłym uczonym, o jego ogromnej erudycji i absolutnym oddaniu żydowskiej wiedzy i nauce.

Niewiele jednak osób świadomych jest tego, że Gaon z Wilna stworzył intelektualne, duchowe i fizyczne podstawy dla odrodzenia się a żydowskiego państwa. Zrobił to sto lat przed tym jak   Teodor Herzl wzniósł sztandar politycznego syjonizmu.

W świetle co poniektórych wyzwań stojących przed Izraelem w polityce międzynarodowej, warto zapoznać się z opracowaną przez Gaona rewolucją; jego pisma stanowią bardzo aktualną dziś dla nas lekcję.

W istocie, wiele napisano o jego osiągnięciach naukowych; jak zauważył prof. Jay M. Harris z Harwardu, Gaon z Wilna „zapoczątkował etos pracy, jaki miał zrewolucjonizować rabiniczną naukę.”

Gaon odnowił studia nad Talmudem Jerozolimskim i nad innymi starożytnymi żydowskimi pismami, dążył do sharmonizowania sprzecznych ze sobą fragmentów pism, w rozwiązanie których to sprzeczności uwikłanych było wiele pokoleń uczonych rabinów; skrupulatnie prześledził źródła orzeczeń zawartych w Szulchan Aruch (kodeksie prawa żydowskiego).

Przemierzał głębokie morza żydowskiej tradycji, korygował niezgodności, w razie potrzeby wprowadzał poprawki, napędzany nieugaszonym pragnieniem prawdy i trafności.

Będąc głęboko skromnym człowiekiem, Gaon z Wilna nie poszukiwał publicznych stanowisk, oddając się całkowicie tekstom naszej tradycji. Wpływ jego wykracza jednak daleko poza bibioteczne półki. Stało się tak po części dzięki prostej, ale jak istotnej idei, o której z pasją opowiadał:  Żydzi nie powinny pozostawać bierni w doprowadzaniu do swego odkupienia.

Pomimo iż idea ta nie znajdowała specjalnie poparcia wśród większości europejskich Żydów tamtego czasu, Gaon z Wilna zachęcał swych studentów do zrobienia aliji, i wielu z nich podjęło ten krok i w trzech falach, począwszy od roku 1808, przyjechało do Ziemi Izraela.

Ostatecznie, tysiące jego uczniów i ich rodziny osiedliło się w Erec Israel. W rezultacie tego, w połowie dziewiętnastego wieku, po raz pierwszy od rzymskiej inwazji, większość mieszkańców Jerozolimy stanowili Żydzi. I tak też pozostało do dziś dzień.

Wszystko to dzięki wizji jednego żydowskiego uczonego, studiującego święte pisma, w salach społeczności żydowskiej na Litwie.

Przełomowe przeświadczenie Gaona z Wilna, na temat tego, że naród żydowski potrzebuje podjąć praktyczne kroki w celu odzyskania swej dawnej ojczyzny, zostało najlepiej wyrażone w dziele „Kol HaTor” (tłumaczenie z hebrajskiego: „Głos Turkawki”, co stanowi odniesienie do wersetu z „Pieśni nad Pieśniami”), napisanym przez jego ucznia Rabina Hilela ze Szklowa.

Autor owego dzieła cytuje tam słowa proroka Izajasza (54: 2-3), który powiedział: „Rozszerz (w oryginale hebrajskim „Harchiwi”) przestrzeń twego namiotu,  rozciągnij płótna twego <mieszkania>… Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo,  twoje potomstwo posiądzie narody  oraz zaludni opuszczone miasta.”

Kol HaTor twierdzi w imieniu Gaona z Wilna, że owe wersety zawierają w sobie klucz do żydowskiego odkupienia, ponieważ wezwanie proroka Izajasza: „Harchiwi” stanowi  wezwanie- polecenie skierowane do Żydów, wzywające do przeprowadzki do Izraela i osiedlenia się w każdym zakątku Ziemi (Erec).

Zauważa on następnie, iż jedyną alternatywą dla „Harchiwi”, czyli dla żydowskiego rozwoju i ekspansji jest „Hachriwi” (po hebrajsku: „zniszczenie”). Innymi słowy, nie ma miejsca na wycofanie się, odwrócenie się.

Ponadto, musimy z góry wiedzieć – twierdzi Gaon – że wszystkie cenne skarby zawarte w błogosławieństwie „Harchawa” (rozszerzenie), przyjdą do nas wtedy, kiedy lud Izraela sam podejmie działanie, w wyniku przebudzenia „od dołu”.

Tymi właśnie słowami ustanowił Gaon z Wilna wyzwanie dla każdego Żyda, wskazując na to, iż naszym zadaniem nie jest siedzieć biernie, i czekać na wyzwolenie z wygnania, lecz jest nim podjęcie działania zmierzającego do doprowadzenia do wyzwolenia i odkupienia.

Gaon z Wilna stał się, poprzez to nowatorskie podejście,  prekursorem współczesnego syjonizmu, a także przekonującym promotorem żydowskiego aktywizmu i odnowicielem żydowskiej pewności siebie i poczucia własnej wartości Żydów.

Gaon mierzył w niemożliwe, lecz ową niemożliwość pokonał. Napędzany wiarą w słuszność naszej sprawy i głęboką wiarą w Stwórcę, pozostawił po sobie spuściznę żydowskiej odnowy i odbudowy.

Po  stuleciach niekończących się wypędzeń i prześladowań, Gaon z Wilna dał nam decydującą  lekcję, tak istotną w świetle dzisiejszych przerażających często tytułów gazet: naród żydowski nie jest więźniem losu, lecz partnerem Boga w kształtowaniu naszego przeznaczenia.

Oto lekcja, jaką każdy z nas powinien dobrze przyswoić.