Paraszat Toldot

Tora opowiada w parszy na ten tydzie? o dw?ch synach-bli?niakach Icchaka ? Jakubie i Esawie:

?I podrastali ch?opcy; i sta? si? Esaw m??em bieg?ym w my?listwie, m??em pola, a Jak?b m??em skromnym, przebywaj?cym w namiotach.? (Bereszit 25:27)

Raszi wyja?nia ?
?I podrastali ch?opcy, i sta? si? Esaw: Dop?ki byli mali, nie odr??niali si? swymi czynami, i nikt nie analizowa? ich pod k?tem charakter?w. Jak tylko sko?czyli trzyna?cie lat, jeden zabra? si? za studiowanie, drugi zabra? si? za ba?wochwalstwo.? (Raszi Bereszit 25:28)

Raszi opar? sw? ide? na s?owach Midrasz Raba, w kt?rym czytamy ?
??I podrastali ch?opcy? . Rabin Lewi twierdzi: Jak mirt i myszop?och kolczasty, rosn?ce obok siebie; gdy dojrzeli i zakwitli, jeden z nich wyda? aromat a drugi ciernie. Przez trzyna?cie lat razem chodzili do szko?y i wracali ze szko?y, [lecz] po uko?czeniu tego wieku, jeden uda? si? do domu studi?w a drugi do ba?wochwalczych ?wi?ty?.? (Midrasz Raba Bereszit 63:10)

Midrasz natychmiast dodaje-
?Rabin Eliezer powiedzia?: Cz?owiek musi opiekowa? si? synem do trzynastego roku ?ycia, po trzynastu latach ma powiedzie?: ?B?ogos?awiony jest On, kt?ry zwolni? mnie z kary za tego?.? (Midrasz Raba Bereszit 63:11)

S?owa te stanowi? ?r?d?o dzisiejszego b?ogos?awie?stwa ?Baruch szepatarni…? recytowanego podczas uroczysto?ci ?Bar Micwa?.

**

Jak wiadomo, do trzynastego roku ?ycia w przypadku ch?opc?w i do dwunastego w przypadku dziewczynek, ojciec odpowiedzialny jest za zachowanie swych dzieci i zostanie on ukarany, je?li dzieci zachowuj? si? niepoprawnie. Jednak po uko?czeniu dwunastu lat przez dziewczynki i trzyna?cie przez ch?opc?w, odpowiedzialno?? przechodzi z ojca na dziecko. Dlatego te?, kiedy ch?opiec lub dziewczynka osi?gaj? wiek micwot, ojciec (lub mo?e te? matka) wypowiada takie oto b?ogos?awie?stwo: ? B?ogos?awiony, kt?ry zwolni? mnie od kary za tego/t??.

Bracha ?B?ogos?awiony, kt?ry zwolni?…(Baruch, szepatarni…) wypowiadana jest zazwyczaj przez ojca, w momencie, w kt?rym syn po raz pierwszy w ?yciu podchodzi do zwoju Tory. Zaraz po aliji, ojciec ? stoj?cy obok syna ? wypowiada s?owa b?ogos?awie?stwa: ?Baruch, szepatarni measzno szel ze? – ? B?ogos?awiony, kt?ry zwolni? mnie od kary za tego/t?? ? gdzie ?tego? odnosi si? do tego m?odego, przej?tego ch?opca stoj?cego u jego boku.

Znaczeniem owych s??w jest ? do tej pory musia? kszta?ci? syna, jednak od teraz, syn dzia?a ju? na w?asn? r?k?, czy na dobre czy na z?e, w obr?bie swych praw jak i obowi?zk?w. Dot?d odpowiedzialno?? spoczywa?a na ojcu, jednak z chwil? osi?gni?cia dojrza?o?ci, odpowiedzialno?? przechodzi na syna. Ojciec wi?c dzi?kuje Haszem, i? zdejmuje si? z niego ow? odpowiedzialno?? za wychowanie syna; od tej pory nawet je?li syn zachowywa? si? b?dzie nieodpowiednio, ojciec nie b?dzie karany za grzechy syna. St?d te? s?owa ?B?ogos?awiony, kt?ry zwolni? mnie od kary za tego/t?? ? ?tego? ? syna. Oto przyj?ta formu?a i wyt?umaczenie.

*

W ksi?dze ?Lewusz? (autorstwa Rabina Mordechaja Jaffe z Poznania, znanego jako ?Baal HaLewuszim?, ucznia Rabina ReMa i Maharszala) wyja?nia owo b?ogos?awie?stwo w odwrotny spos?b-

Midrasz twierdzi ? ?do trzynastego roku ?ycia syn dostaje lanie za przewinienia ojca?

Innymi s?owy to syn karany jest za grzechy ojca. Dlatego te?, podczas Bar Micwy, ojciec wypowiada b?ogos?awie?stwo, w zwi?zku z tym, ?e jego syn nie b?dzie ju? karany za jego (ojca) grzechy. Recytuje on: ?B?ogos?awiony, kt?ry zwolni? mnie od kar tego? ? gdzie ?tego? ?oznacza syna, kt?ry ju? nie b?dzie karany za moje przewinienia.

W judai?mie funkcjonuje przekonanie, i? ma?e dzieci, pozostaj?ce jeszcze w gestii rodzic?w, mog? by? ukarane za przewinienia rodzic?w.

Tak pisze o tym Talmud:
?Nasi Rabini nauczali: Dzieci umieraj? za kar? za nie wype?nione ?luby: oto pogl?d R. Eleazara b. R. Simeona. R. Juda haNasi powiedzia?: Za grzechy zaniedbania nauki Tory.? (Szabat 32b)

Powiedziane jest to tak?e odno?nie Koracha ?

?I otworzy?a ziemia paszcz? swoj? i poch?on??a ich, i domy ich, i wszystkich ludzi Koracha, i ca?y dobytek. I zst?pili oni, i wszystko, co do nich nale?a?o ?ywcem w przepa??, i zawar?a si? nad nimi ziemia, i pogin?li z po?r?d zgromadzenia.? (Bamidbar 15:32-33)
Kara przychodzi nie tylko od Haszem, lecz tak?e z r?k ludzi, tak opowiada Sefer Jehoszua (Ksi?ga Jozuego) ?

?Wzi?? wi?c Jozue Akana, syna Zeracha, srebro, p?aszcz i pr?t z?oty, jego syn?w i c?rki, jego wo?y, os?y i owce, jego namiot i wszystko, co do niego nale?a?o. Wszyscy Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w dolin? Akor. Jozue powiedzia?: “Jak nas wprowadzi?e? w nieszcz??cie, tak niech dzi? Haszem ciebie w nieszcz??cie wprowadzi”. I wszyscy Izraelici go ukamienowali, a ich spalili i obrzucili kamieniami. ?(Ksi?ga Jozuego 7:24)

Tak, w istocie zasada ta jest problematyczna, bardzo problematyczna, i nie pasuj?ca do znanych nam koncepcji sprawiedliwo?ci. Co wi?cej, Tora sama przecie? zakazuje karania cz?onk?w rodziny za nasze przewinienia. Oto s?owa wersetu: ?Nie ponios? ?mierci ojcowie za dzieci, ani ponios? dzieci za ?mier? ojc?w: ka?dy za wyst?pek sw?j ?mier? poniesie.? (Dwarim 24:16). Gemara komentuje ?w werset:
?Nasi Rabini nauczali: ?Nie ponios? ?mierci ojcowie za dzieci… (Dwarim 24:16). Co nas to uczy? Czy to, ?e ojcowie nie mog? by? karani za grzechy pope?niane przez swe dzieci, i vice versa? Ale czy nie jest to wprost powiedziane: ?ka?dy za wyst?pek sw?j ?mier? poniesie?(Dwarim 24:16)?…(Sanhedrin 27b)

Nie b?dziemy jednak zajmowa? si? teraz odpowiedzi? na to pytanie.

*

Odpowied? Rabina ?Lawusza? jest nieco problematyczna. Zgodnie z jego rozumowaniem, bowiem, to syn powinien wypowiedzie? b?ogos?awie?stwo, jako ?e do tej pory cierpia? za przewinienia ojca, i podczas Bar Micwy dzi?kuje wi?c Haszem za to, ?e ju? nie b?dzie musia? cierpie? za jego grzechy. Dlaczego wi?c, w takim razie, ojciec b?ogos?awi, nie syn?

Byli w gruncie rzeczy tacy komentatorzy, kt?rzy pisali, ?e to syn winien b?ogos?awi?, wypowiadaj?c s?owa w stylu: ?B?ogos?awiony, kt?ry zwolni? mnie z kar za grzechy ojca?. Tak pisze Rabin Mordechaj HaCohen z Safed (Cfat) w swej ksi??ce ?Siftej Kohen?na temat Tory.

Jednak, jak ju? o tym wspominali?my, przyj?t? zasad? jest, ?e to b?ogos?awi ojciec.

Zrozumie? to mo?emy na podstawie s??w Gemary:

?R. Jakob syn c?rki Jakuba rzek? r?wnie?: On, przez kt?rego s?siad jego b?dzie ukarany, nie b?dzie m?g? przekroczy? granic [strefy] ?wi?tego, niech b?dzie b?ogos?awiony.? (Szabat 149b)

Innymi s?owy, syn w istocie karany jest za grzechy ojca, jednak ojciec ukarany b?dzie za to, ?e doprowadzi? do sytuacji, w kt?rej jego syn karany jest za jego (ojca) grzechy, i przez to nie b?dzie on m?g? zbli?y? si? do ?wi?tego, niech b?dzie b?ogos?awiony!

Dlatego te?, ojciec b?ogos?awi i dzi?kuje Haszem za to, ?e od tej pory, za przewinienia swoje karany b?dzie on sam i tylko on, a nie jego syn, poniewa? kara jak? sprowadza cz?owiek na innych jest ostrzejsza ni? kara, jak? serwuje samemu sobie.

Troch? to naci?gane, ale mo?e i s?uszne.

**

HaAchronim (rabini ostatnich wiek?w, od XVI wieku do dzisiaj) wskazuj? na kilka praktycznych implikacji obu om?wionych powy?ej podej??. Oto kilka z nich:

1. Co zrobi? je?li dziecko wychowywane jest nie przez biologicznego ojca, ale w innej rodzinie? Czy biologiczny ojciec b?dzie mia? obowi?zek wypowiedzie? owo b?ogos?awie?stwo?

Wed?ug pierwszego z podej?? ? nie b?dzie musia? b?ogos?awi?. Poniewa? nie bra? udzia?u w wychowywaniu syna, nie b?dzie mu wi?c towarzyszy? uczucie ?adnej ulgi zwi?zanej z tym, ?e syn b?dzie odpowiedzialny od teraz za siebie. Je?li jednak powodem dla kt?rego istnieje b?ogos?awie?stwo jest kwestia kary i dziecko mo?e umrze? z powodu grzech?w ojca ? ojciec musi pob?ogos?awi?, nawet syn nie by? przez niego wychowany.

2. Co je?li ojciec zmar? i dziecko kszta?cone jest przez dziadka? Czy dziadek zobligowany b?dzie do wypowiedzenia b?ogos?awie?stwa ?Baruch szepatarni…?. Wed?ug pierwszego podej?cia ? musi b?ogos?awi?, gdy? to on jest odpowiedzialny za edukacj? i wychowanie syna, i teraz si? od tej odpowiedzialno?ci uwalnia. Jednak wed?ug drugiego podej?cia – nie musi b?ogos?awi?, gdy? wnuk nie jest karany za przewinienia dziadka (nie jest to tak do ko?ca prawdziwe, gdy? napisane jest: ?Nie b?dziesz si? im korzy?, ani s?u?y? im; gdy? Ja Wiekuisty, B?g tw?j, B?g ?arliwy, pomny winy ojc?w na synach, na wnukach i prawnukach tych, kt?rzy Mnie nienawidz?…?(Szemot 20:5). Nie b?dziemy jednak wchodzi? w te rozwa?ania, gdy? s? one bardzo bardzo skomplikowane).

***

RaMa w Szulchan Aruch, Orech Chaim, ustanawia chalach? w teorii i praktyce ?

?Ten, kt?ry wyprawia synu Bar Micw?, pob?ogos?awi: ?Baruch Ata Haszem, Elochejnu Melech HaOlam, sze patarni meonszo szel ze? (B?ogos?awiony jeste? Ty, Haszem, Nasz Bo?e, Kr?lu ?wiata, kt?ry , kt?ry zwolni? mnie od kar tego.? (Szulchan Aruch Orech Chaim 225,2)

Dodaje jednak ?

?I dobrze jest b?ogos?awi? bez imienia i kr?lestwa.?

Innymi s?owy, bracha wypowiadana jest jedynie w wersji ?Baruch szepatarni…? bez ?Haszem Elochejnu Melech HaOlam?.

Dlaczego bez ?imienia i kr?lestwa??

Komentatorzy rabiniczni wyja?niaj?, ?e generalnie rzecz bior?c nie dodajemy b?ogos?awie?stw, do tych wymienionych w Talmudzie. Tak wi?c je?li darzymy szacunkiem to co napisane jest w Midraszu (Midrasz jest wcze?niejszy ni? Talmud!!!), wypowiadamy wi?c b?ogos?awie?stwo z Midrasza, ale bez s??w ?imi? i kr?lestwo?, poniewa? b?ogos?awie?stwo to nie jest z Talmudu.

Problem z nowymi b?ogos?awie?stwami dotyczy wypowiadania imienia Haszem w miejscu, w kt?rym nie ma potrzeby go wymienia?, co zawiera si? w zakazie: ?Nie wzywaj imienia Wiekuistego, Boga twojego, do fa?szu!? (Szemot 20:7), gdzie s?owo ?fa?sz? rozumiane jest jako ?na darmo?, ?bez potrzeby?.

(Co ciekawe, nie jeste?my absolutnie wierni owej zasadzie, gdy? istniej? b?ogos?awie?stwa, dodane po publikacji Talmudu, jak np. bracha ?hanoten lajaeif koah? (kt?ry daje si?? zm?czonym), jak? wypowiadamy rano, lub bracha ?HaMelech bikwodo tamid…?wypowiadana podczas modlitwy Arwit w wielu spo?eczno?ciach. B?ogos?awie?stwa te, ustanowione w czasach ?Geonim? (rabini Babilonii VI-X wieku wsp?lnej ery) wypowiadane s? wraz z ?imieniem i kr?lestwem?, wbrew zasadzie by nie dodawa? b?ogos?awie?stw z czas?w post-talmudycznych. Co ciekawe, minhag starej synagogi w Krakowie by? taki, by nie recytowa? brachy ?hanoten lajeif koach?, argumentuj?c, ?e bracha ta nie pochodzi z Talmudu).

Z drugiej jednak strony, wielu rabin?w ?yj?cych p??niej ni? ReMa nie zgodzili si? z nim i uznali, ?e b?ogos?awie?stwo to nale?y b?ogos?awi? w pe?nej formie wraz z ?imieniem i kr?lestwem?.

**

Przypomnijmy jeszcze, ?e w ostatnich latach, mamy do czynienia z o?ywion? dyskusj? dotycz?c? zagadnienia ?Bat Micwy?; czy je?li dziewczynka dobiega wieku ?micwot? te? nale?y wypowiedzie? b?ogos?awie?stwo? Je?li tak, to kto ma b?ogos?awi? ? ojciec czy matka? I w kt?rym momencie je wypowiedzie? ? dziewczynki przecie? nie podchodz? do Tory. I wiele innych pyta? zwi?zanych z tym tematem, ale to ju? materia? do dyskusji na inny raz.