Paraszat Lech Lecha

W ko?cowych s?owach naszej Parszy, Tora opowiada ?003

?I wzi?? Abraham Iszmaela, syna swojego, i wszystkich urodzonych w domu swoim, i wszystkich nabytych za pieni?dze swoje, wszystkich p?ci m?skiej mi?dzy domownikami Abrahama, i obrzeza? cia?o napletka ich tego? samego dnia, jak m?wi? z nim B?g. A Abraham mia? dziewi??dziesi?t i dziewi?? lat, gdy obrzezano cia?o napletka jego. A Iszmael, syn jego mia? trzyna?cie lat, gdy obrzezano cia?o napletka jego. Tego? samego dnia obrzezanym zosta? Abraham i Iszmael, syn jego. I wszyscy domownicy jego, zrodzeni w domu, i nabyci za pieni?dze z po?r?d cudzoziemc?w, obrzezani zostali z nim.? (Bereszit 17: 23-27)

Z cytowanym przez nas tutaj fragmentem Tory zwi?zane jest pewne bardzo znane pytanie ?

Jak g?osi nasza tradycja, nasi praojcowie trzymali wszystkie przepisy Tory, nawet zanim zosta?a im ona dana na Synaju. Tak czytamy w Misznie ?

?Wiemy, i? nasz ojciec Abraham przestrzega? wszystkich praw Tory, zanim zosta?y one nadane, jak powiedziane jest? ?Przeto, ?e us?ucha? Abraham g?osu Mojego, a przestrzega? przestrze?enia Mojego ? przykaza? Moich, ustaw Moich, i nauk Moich?.(Bereszit 26:5)? (Kiduszin 82a)

Gemara dodaje ponadto, w Traktacie Joma (28), ?e nawet micwot ?derabanan? (rabiniczne), istnia?y i obowi?zywa?y za czas?w Abrahama ?

?Abraham, nasz ojciec, przestrzega? tak?e praw dotycz?cych ?Eruw Tawszilin?, (t?umaczenie dos?owne, ?mieszanie potraw?, Zabronione jest przygotowanie jedzenia w ?wi?to, wypadaj?ce w pi?tek, na nast?puj?cy zaraz po nim, Szabat.

Mo?na jednak zacz?? w przeddzie? ?wi?ta, przygotowa? jedzenie na Szabat, gdzie gotowanie podczas ?wi?tego dnia b?dzie przed?u?eniem pracy dnia danego tygodnia. Zakaz ten nie jest biblijny), jak powiedziane jest: ?Nauk Moich? (Moich Tor): gdzie jedna Tora to Tora pisana, a druga Tora to Tora ustna.? (Joma 28b)

Je?li tak, dlaczego wi?c Abraham czeka? a? do wieku 99 lat, by zrealizowa? micw? brit mila? Dlaczego nie wype?ni? on tak wa?nej micwy, i zrobi? to dopiero kiedy Haszem sam nakaza? mu to zrobi??

?Magid z Koznic? odpowiada na to pytanie, udzielaj?c oryginalnej odpowiedzi ?

Kto zas?uguje na wi?ksz? nagrod?? Ten, kt?remu co? nakazano i zrobi? on tak jak mia? nakazane? Czy ten, kt?remu nic nie nakazano i zrobi? on co? z w?asnej wolnej woli?

Nasza logika wskazuje na to, ?e wi?ksza nagroda nale?y si? tej drugiej osobie, temu, kto zrobi? co? z w?asnej woli, kieruj?c si? w?asn? opini?.

Jednak Talmud twierdzi inaczej ?

?Rabin Hanina stwierdzi?: Wi?ksza jest nagroda dla tych, kt?rym nakazano czyni? dobre uczynki, i tak czyni? oni, ni? dla tych, kt?rym nie nakazano [i kt?rzy dobre uczynki czyni? z w?asnej wolnej woli].? (Bawa Kama 38a)

Innymi s?owy, Rabin Hanina twierdzi, i? wi?ksz? warto?? ma wype?nienie przykazania przez osob?, kt?ra jest zobowi?zana do wype?nienia owej micwy.

Dlatego te? ? m?wi Magid z Koznic ? Abraham czeka? z wype?nieniem micwy brit mila, do czasu kiedy Haszem zobowi?za? go do zrobienia tego; kiedy to wype?ni? on przykazanie b?d?ce nakazem (?micwa weose), gdy? taki uczynek posiada wi?ksz? warto??.

Dlaczego jednak, je?li chodzi o wszystkie pozosta?e micwot, Abraham nie czeka? z ich wype?nieniem a? do momentu, gdy stan? si? one nakazane mu przez Haszem?

To proste. Wszystkie inne micwy bowiem, mo?na dokona? wi?cej ni? jeden raz i powt?rzy? ow? micw? po tym, jak zostanie ona bezpo?rednio nakazana przez Haszem (nie spodziewajcie sie jednak, ?e nakaz taki, kiedykolwiek b?dzie mie? miejsce), a tymczasem je?li chodzi o micw? brit mila, t? jak wiadomo, spe?nia si? jedynie raz w ?yciu, st?d te? lepiej by?o poczeka? na otrzymanie tego nakazu od Haszem, i w ten spos?b wype?ni? ow? micw? w idealny spos?b = jako ?micwa weose?.

Tak wyja?nia Koznicer Magid.

**

Nawiasem m?wi?c, na to s?ynne pytanie udzielano na przestrzeni czas?w bardzo du?o r??nych odpowiedzi. Oto jedna z nich, moja odpowied?, troch? mniej skomplikowana ?

Micwa brit mila wyr??nia si? spo?r?d pozosta?ych micwot, kt?re polegaj? na tym, ?e jedna strona nakazuje (Haszem) a druga wykonuje (cz?owiek). Tymczasem brit mila ? poza sam? micw? obrzezania ? jest te? przymierzem. I nie chodzi tylko o jeden ?brit? (jedno przymierze) lecz trzyna?cie r??nych przymierzy zawiera si? w owej micwie! (pomi?dzy rodzicami i synem, synem a ludem Izraela, mi?dzy ludem Izraela a Haszem, i r??ne inne)

Aby mo?liwe by?o zawarcie przymierza, konieczna jest zgoda obu stron na zawarcie takiej umowy. Przyk?adem mo?e by? umowa jak? stanowi narzecze?stwo ? potrzebna jest tu zgoda zar?wno pana m?odego jak i panny m?odej. Zgoda jest podstaw? ka?dego przymierza, gdy? nie istnieje co? takiego jak jednostronne przymierze i ca?a istota przymierza polega na wzajemno?ci, byciu dwu-stronnym.

Abraham nie m?g? wi?c, zawrze? przymierza, bez zgody/przykazania z drugiej strony, ?wi?tego niech b?dzie b?ogos?awiony.

Wyt?umaczenie zrozumia?e i proste.

***

Rabin Jisroel Hopsztajn, znany pod pseudonimem Magid z Kuznic (Kozienice) (w jidisz ? Der Kozenicer Magid), to wielkiautorytet rabiniczny trzeciego pokolenia chasyd?w. By? uczniem Magida z Mezricz, rabina Elimelecha z Le?a?ska i Rabina Szmuela Szmelke z Nikolsburga (Mikulov).

Osiad? w Ku?nicach, kt?re za jego spraw? sta?y si? wielkim centrum chasydyzmu. S?yn?? z wyg?aszania p?omiennych kaza?, st?d jego przydomek ? Magid (kaznodzieja). Jest autorem wielu ksi??ek – ??Beit Israel? na temat Talmudu, ?Or Israel? i ?Nezer Israel? na temat Kaba?y, i wielu innych, a najbardziej znanym jego dzie?em jest ?Awodat Israel? ? zbi?r komentarzy do cotygodniowych fragment?w Tory.

M?wi si? o nim, ?e by? ta wielkim cadykiem, ?e Haszem spe?nia? wszystkie jego pro?by. Znany by? z dokonywania r??nych cud?w i z tego, ?e wszystkie jego modlitwy by?y wys?uchane.

Inn? ciekawostk?, zwi?zan? z Magidem, jest to, ?e jego c?rka, Lea Perl, rebecen z Gorlic, nosi?a si? jak prawdziwy chasyd ? zak?ada?a talit i tfilin, a nawet gartel (chasydzki pas) podczas modlitwy.

W pewnym momencie ?ycia zachorowa? i przez d?ugi czas cierpia?. Kiedy zapytano go, jak to mo?liwe, ?e tak du?e cierpienia znosi w ciszy i z mi?o?ci?, odpowiedzia?: ?Cierpienie, kt?re ju? min??o ? min??o; cierpienie, kt?re nadejdzie ?jeszcze go nie ma i dlaczego mia?bym my?le? o nim. Co pozosta?o do cierpienia? Jedynie chwila tera?niejsza ? nu, a jedn? chwil? cierpienia mog? znie??…?