SZALOM ? definicja pokoju; Formu?a na wsp??istnienie

images (1)Fabu?a nareszcie dochodzi do szcz??liwego zako?czenia. Widzimy braci ponownie po??czonych z Josefem. Wreszcie zapanowa?a harmonia w plemieniu Izraelit?w. Osiedlili si? w Egipcie, jako rodzina, ciesz?c si? szcz??ciem, jedno?ci? i pokojem. Mam tylko jedno pytanie ? czy rzeczywi?cie byli zadowoleni? Czy ten nowy stan rzeczy faktycznie cieszy? braci? Josef jako wielki premier Egiptu, wraz z jego rodzin?, kt?rzy r?wnie? maj? by? dobrze traktowani, bo przecie? s? oni pod opiek? Josefa. Przychodz? do Josefa po ?ywno??, schronienie; de facto to on jest ich liderem. Czy ?yli w pokoju?
Jakub by? niew?tpliwie dumny z Josefa, ale mo?e z perspektywy braci nieco zbyt dumny. Gdy Juda przybywa z niesamowit? wiadomo?ci? ?e Josef ?yje, oraz o tym jak dzi?ki temu bracia wr?cili bez szwanku, Juda spe?nia swoj? obietnic?. I co dalej? Bracia powracaj? szcz??liwi, przynosz? ojcu wspania?? nowin?, a on im nie wierzy, poniewa? pozwolono mu przez te wszystkie lata wierzy?, ?e Josef zmar?. Jakub m?wi, ?e je?li to tylko prawda, “pozw?l mi go zobaczy?, zanim umr?”. Zanim umr?? Nieco to melodramatyczne. Jakub ?y? jeszcze potem przez siedemna?cie lat. Jednak?e w obecno?ci swoich syn?w m?wi, ?e jego jedynym celem jest zobaczenie syna. Zobaczenie tego jedynego syna, jeszcze jeden raz.

Gdy ju? uwa?amy, ?e faworyzowanie zako?czy si? prezentami dla Benjamina, ustanowieniem Jakuba jako patriarcha, przyw?dcz? rol? Josefa, wtedy to w?a?nie w nast?pnej parszy dowiadujemy si? o specjalnym b?ogos?awie?stwie, kt?rym Jakub obdarza jedynie syn?w Josefa.

Po ?mierci Jakuba mo?emy si? spodziewa?, ?e rodzina pozostanie razem, ale nagle widzimy, ?e bracia zastanawiaj?c si?, czy Josef nie b?dzie szuka? odwetu za krzywd?, kt?r? bracia mu wyrz?dzili. “Co, je?li on nas nienawidzi i wy?yje si? teraz na nas?” – pytaj?. Czy to jest ?ycie w pokoju i harmonii? Kiedy Jakub umiera zdaje si?, ?e wszyscy pod s?o?cem przygotowuj? si? do pogrzebu. Siedmiodniowa ?a?oba zapanowa?a na Ziemi. Kiedy umar? Josef jego cia?o zostaje zabalsamowane i umieszczone w trumnie.

No i gdzie ta rodzinna harmonia? Jak definiujemy pok?j “Szalom”, w tym zakresie?

To ciekawe, je?li pami?tamy, kiedy w tym kontek?cie po raz pierwszy pojawia si? pojecie pokoju. Jest to pierwszy wyraz konsternacji braci: “Welo jachlu dabro leSZALOM”, czyli ?e “nie byli w stanie rozmawia? w POKOJU z nim”. Bracia widz?c, ?e Josef jest uprzywilejowany, bardziej ukochany, wybrany, jest przyw?dc? obdarzonym snami nie mogli ?ywi? do niego harmonijnych uczu?? Mo?e by doceni? s?owa Tory powinni?my przedefiniowa? poj?cie pokoju ? szalom. Co to jest pok?j? Mo?e powinni?my w tym celu najpierw rozr??ni? mi?dzy spokojem cz?owieka a pokojem Bo?ym.

Bo?y pok?j to prawdziwa harmonia. Ten niebia?ski pok?j jest utopi?. Dowiadujemy si? o tym pokoju, gdy Izajasz opowiada o mesja?skiej erze, w kt?rej “wilk zamieszka wraz z barankiem. (?) Z?a czyni? nie b?d? ani zgubnie dzia?a? po ca?ej ?wi?tej mej g?rze,?bo kraj si? nape?ni znajomo?ci? Pana, na kszta?t w?d, kt?re przepe?niaj? morze. (?) W?wczas ust?pi zazdro?? Efraima i przeciwnicy Judy b?d? wytraceni. Efraim nie b?dzie wi?cej zazdro?ci? Judzie, a Juda nie b?dzie wi?cej trapi? Efraima.” (Izajasz 11:6 oraz 11:9 a tak?e 11:13)

Pok?j cz?owieka, z drugiej strony, nie jest oparty na mi?o?ci, harmonii, lubieniu, ale jest to raczej dojrza?o?? i zrozumienie, ?e mimo naszych r??nic, ?yjemy razem, akceptujemy i tolerujemy siebie nawzajem. Mo?emy by? zmuszeniu do utrzymywania pokoju i wcale nie musi on by? idealny. Obecnie wiele pa?stw jest w stanie pokoju, ale czy to ze wzgl?du na ich mi?o??, czy te? ich akceptacj? i zrozumienie?
My w Izraelu przechodzimy teraz przez bardzo trudny czas. Procesy pokojowe, na przestrzeni lat za ka?dym razem upada?y, g??wnie z tego powodu, ?e Arafat i jego nast?pca Abu Mazen a ju? z ca?? pewno?ci? Hamas nie umiej? zaakceptowa? idei wsp??istnienia z Izraelem. Wierzyli oni, ?e dop?ki nie b?d? zwyci?zcami, nie b?dzie pokoju. Pytanie, kt?re teraz pojawia si? w Izraelu w tej ostatniej rundzie rozm?w to, czy b?d? w Izraelu Arabowie, kt?rzy zrozumiej?, ?e czasami pok?j musi by? zdefiniowany jako przyzwolenie? Czy zdadz? sobie w ko?cu spraw? , z tego, ?e ci “?ydzi” nie opuszcz? Izraela i ?e jeste?my mocni duchowo, jak i militarnie. Na dzisiaj odpowied? brzmi: nie. Wie to wi?kszo?? ?yd?w w Izraelu i wie to te? prawdopodobnie wi?kszo?? z Ameryki P??nocnej. Miejmy nadziej?, ?e zanim dojdzie do kolejnego rozlewu krwi Palesty?czycy zrozumiej? ten przekaz.

Podczas pierwszego podboju ziemi Izraela, Izraelici mieli nakazane zniszczenie siedmiu narod?w Ziemii Knan, ale nie przed zaoferowaniem pokoju. “Chayavin lehaSHLIM”. Wi?c albo akceptuj? mi?o??, pokoju i harmoni?, a je?li nie to zostan? zabici? Oczywi?cie ?e nie. B?g ustanowi?, ?e narody mog? ?y? obok siebie z nowymi przyw?dcami tej Ziemi, zgadzaj?c si? na nadrz?dno?? wybranego narodu i w?adc?w ziemi.

To, czym jest pok?j ludzko?ci? To jest ten pok?j, ten szalom, kt?rego bracia nie zrozumieli i nie umieli tolerowa? i przyj?? na samym pocz?tku. To doprowadzi?o ich do upiornego czynu zab?jstwa czy te? sprzeda?y, lub jakkolwiek by tego nie uj??. To nie to, ?e nie lubili swojego brata Josefa wybra?ca. Oni nie mogli znie?? jego wybra?stwa (jego sn?w od Boga). W zwi?zku z tym zaplanowali przeciwie?stwo pokojowego rozwi?zania – morderstwo.

Brak ludzkiego pokoju, owocuje wojn?. Kiedy nie udaje si? utrzyma? pokoju w rodzinie, ka?dy cz?onek rodziny sam ?ciera si? z w?asnymi problemami, ale jednocze?nie akceptuj?c status drugiej strony; nienawi?? i podzia?y zawsze ko?cz? si? katastrof?.

Josef uczy swoich braci o pokoju. Nie oczekuje od nich, ?e b?d? go kochali, on na pewno nie jest w nich rozkochany. Ale jedno jest pewne, ?e s? rodzin?. Pod koniec tej historii, za pi?? dwunasta, bracia wreszcie to zrozumiej?. Akceptuj? to, ?e Josef wzi?? ich pod opiek?, powoli zgadzaj? si? na jego polecenia, mieszkaj? w jego mie?cie, jedz? z jego sto?u, i uznaj? ich rol? w rodzinie ? t? drugorz?dn?, ale jednak istotn? rol?.

Josef przyswaja swoim braciom t? kluczow? lekcj?, tak wa?n? dla ich rodziny, a co istotniejsze, cenn? dla tego czym stanie si? ich rodzina ? narodem Izraela – Am Izrael.

My, dzieci z plemion Izraela, musimy nauczy? si? tej lekcji i ?y? zgodnie z jej ide?. Musimy spojrze? na ka?dego w nas, i przyj?? go jako cz??? naszej ?ydowskiej rodziny. Ka?dy z jego lub jej meshugasin – wariactwami, s? jednak oni nasz? rodzin?. Pok?j w naszej rodzinie mo?e ostatecznie doprowadzi? nas do du?o wi?kszego przekazu ? pokoju dla ca?ego naszego narodu. Musz? zaakceptowa? reformowanych ?yd?w i niezrzeszonych ?yd?w, tak samo jaka akceptuj? ultra-ortodoksyjnych ?yd?w. Musz? nauczy? si? uznania tych, kt?rzy s? bardziej pobo?ni ode mnie, tych, kt?rzy s? bardziej wp?ywowi ode mnie, ale w jednocze?nie zrealizowa? moje znaczenie w kraju, w tej religii.

Ostatecznie akceptacja ka?dego ?yda, jako cz??ci narodu Bo?ego i uszanowanie ich takimi jakimi s?, doprowadzi nas do innego poziomu pokoju, prawdziwego pokoju, w kt?rym mo?emy m?wi? o harmonii i przyja?ni. To jest pok?j Bo?y. Ten, kt?ry sprawia, ?e jest pok?j w niebie, sprawi, ?e b?dzie i na ziemi i w ca?ym narodzie Izraela ? AMEN. Oseh SHALOM bimromav , hu ya’ase SHALOM aleynu ve’al kol Izrael veimru AMEN