?lepa Wiara i Prorok Jeremiasz

ofek2Komentarz Rasziego do pocz?tku parszy na ten tydzie? funkcjonuje jako powiedzenie we wsp??czesnym j?zyku hebrajskim. Parsza rozpoczyna si? wersetem ?I rzek? Haszem do Moj?esza u g?ry Synaj, tak: ? (Wajikra 25:1). Kolejne wersety wyja?niani? obszernie i szczeg??owo prawa roku Szmity czyli ostatniego roku w cyklu siedmiu lat, kiedy to ziemia musi odpocz?? i by? nieuprawian?. Raszi komentuje: ?Jaki jest zwi?zek pomi?dzy Szmit? a G?r? Synaj?? i zdanie to stanowi popularne powiedzenie u?ywane w j?zyku hebrajskim, i wyra?a zdziwienie odno?nie relacji dw?ch spraw pozornie ze sob? niezwi?zanych. Jaki jest zwi?zek, w istocie, pomi?dzy prawami Szmity a G?r? Synaj, bior?c pod uwag?, ?e wszystkie micwot zosta?y dane na Synaju? Raszi odpowiada, ?e tak jak prawa Szmity zosta?y dane na Synaju, ??cznie z og?lnymi zasadami jak i szczeg??owymi przepisami, tak wszystkie inne micwot zosta?y dane na Synaju wraz ze swymi og?lnymi zasadami jak i szczeg??owymi przepisami. Podczas gdy jest to ?prosta? odpowied?, z pewno?ci? powszechnie akceptowana, my?l? ?e znajdziemy zastosowanie owej odpowiedzi w tego tygodniowej haftarze (cz??? Tory z ksi?g prorockich czytana na dany tydzie?) na g??bszym poziomie, jako ?e b?dziemy rozpatrywa? j? w ?wietle tegotygodniowego wa?nego ?wieta jakim jest Chag Ha?Acmaut.ofek2

Kiedy ?wi?tujemy ?wi?to Haacmaut, b?d?c w pe?ni ?wiadomymi , ?e jeste?my otoczeni milionami Arab?w pragn?cymi naszego zniszczenia, mo?emy zacz?? zastanawia? si? nad naszym prawem do ziemi. Nie powinna istnie? ?adna w?tpliwo??: Tora twierdzi, ?e Ziemia Izraela nale?y do ?ydowskiego ludu, gdy? tak powiedzia? Haszem. Koniec dyskusji. Istniej? jednak trzy specyficzne miejsca w Ziemi Izraela, co do kt?rych mo?emy sobie ro?ci? prawa w?asno?ci r?wnie? na gruncie prawa cywilnego. Chodzi o Hebron, Jerozolim? i Betlehem. W Ksi?dze Rodzaju (Bereszit) 23 czytamy o tym jak Abraham kupuje ca?y teren stanowi?cy dzi? miasto Hebron od Efrona Hetyty; W Bereszit 33 czytamy o tym jak Jakow kupuje miasto Szchem; a w II Ksi?dze Samuela 24 i w I Kronikach 21 czytamy o tym jak Kr?l Dawid kupuje Jerozolim? od Ornana Jebusyty. Mo?emy wi?c teoretycznie ro?ci? sobie prawo do tych miejsc niezale?nie od obietnicy B-ga. Ironicznie jednak wydaje si?, ?e owe trzy miejsca stanowi? najbardziej sporne kawa?ki ziemi w naszym kraju! Niekt?rzy sugeruj?, ?e to dlatego, ?e nasi praojcowie wykazali si? brakiem wiary w Haszem kupuj?c miejsca i tak im obiecane przez B-ga. By? mo?e jest to prawda, lecz ja wierz?, ?e haftara na ten tydzie? (Ksi?ga Jeremiasza 32) pokazuje nam inny punt widzenia. Jeremiasz by? prorokiem nadchodz?cej zguby, rozpoczynaj?c swe proroctwo czterdzie?ci lat przed zniszczeniem Pierwszej ?wi?tyni. Wiele lat jego wysi?k?w w upominaniu ludu wydawa?o si? daremne, jako ?e ludzie nie dokonywali ?a?oby. Pozornie by pogorszy? jeszcze spraw?, Jeremiasz zostaje uwi?ziony i oskar?ony o zdrad? rok przed zniszczeniem ?wi?tyni.

Jeremiasz pokazuje, ?e rozumie dlaczego to wszystko si? dzieje, m?wi?c o Izraelitach, ?e ?
? nie s?uchali Twego g?osu, nie post?powali zgodnie z Twym prawem, nie spe?niali tego wszystkiego, co im nakaza?e?. Dlatego sprowadzi?e? na nich wszystkie te nieszcz??cia.? Jednak B-g nie pozwala Jeremiaszowi na rozpacz. Poucza nawet Jeremiasza by ten wyda? swe pieni?dze i kupi? pole ? ca?kowicie zbyteczny akt w kontek?cie tego, ?e Babilo?czycy mieli w?a?nie podbi? wszystkie te ziemie! Pomimo oczywistej finansowej straty Jeremiasz godzi si? na to. Midrasz rozwodzi si? dalej na temat tego, ?e Jeremiasz by? cz?owiekiem ?lepej wiary. Kiedy widzi on z daleka dym unosz?cy si? nad pal?c? si? Jerozolim?, znak potwierdzaj?cy, ?e miasto zosta?o podbite i zniszczone, wci?? mimo wszystko wierzy ?e dym ten pochodzi z ofiar jakie ?ydzi sk?adaj? w ?wi?tyni, nagle w ostatnim momencie decyduj?cy si? na ?a?ob? za w?asne przewinienia! Prawdziwa ?lepa nadzieja, kt?r? wielu z nas mog?oby lekcewa??co uzna? za naiwno??. Czy Jeremiasz jest jednak naprawd? naiwny? S?dz?, ?e nie. My?l?, ?e uczy nas on, ?e czasami musimy pozwoli? na to by nasze serca rz?dzi?y naszymi g?owami. Musimy czasem zrobi? co?, co mo?e si? wydawa? szalone, po to by pokaza? samym sobie i innym, ?e ?yjemy wed?ug naszej wiary; i nasza wiara nie jest tylko czym? intelektualnym czy emocjonalnym. Kiedy Jerozolima i Izrael s? o krok o to by wpa?? w r?ce Babilo?czyk?w, Jeremiasz kupuje kawa?ek ziemi po to by pokaza? innym i samemu sobie, ?e jego roszczenia do ziemi, jaka zosta?a im przyznana, w ?aden spos?b nie s? pomniejszone czy uniewa?nione poprzez podbicie ziem przez Babilo?czyk?w. To tylko chwilowy regres, bolesna cz??? planu B-ga, jednak nar?d ostatecznie powr?ci do ziemi i Jeremiasz b?dzie m?g? wtedy cieszy? si? kawa?kiem ziemi, kt?r? w?a?nie zakupi?. Manifestuje on sw? wiar? nie poprzez intelektualny dyskurs lub do?wiadczenie emocjonalne; ale poprzez wydawanie pieni?dzy. Cz?owiek mo?e udawa? intelektualne lub emocjonalne do?wiadczenia, lecz nie mo?e udawa? operacji finansowych i zakup?w.

Mo?emy wiec teraz zrozumie? g??bi? zdania Rasziego cytowanego powy?ej, odnosz?cego si? do tego, ?e Tora podkre?la i? wszystkie jej prawa zosta?y dane przez B-ga na G?rze Synaj, zar?wno ich og?lne zasady jak i szczeg??owe przepisy. Nie wystarczy by manifestowa? nasz? wiar? w B-ga pod??aj?c jedynie za ?podstawowym poziomem? wiary w B-ga, np. czekaj?c na to, kiedy ?ydzi powr?c?. Podobnie my nie mo?emy trzyma? si? jedynie ?podstawowych? i ?og?lnych? zasad Tory. One wszystkie s? od B-ga, tak?e szczeg??y dotycz?ce micwot, i wszystkie musz? by? trzymane.

Mo?emy te? teraz zobaczy? inn? odpowied? odno?nie tego, dlaczego Abraham, Jakow i Dawid kupili Hebron, Szchem i Jerozolim?. Nie chcieli oni jedynie siedzie? z za?o?onymi r?kami, zadowoleni z samych siebie, wiedz?c bowiem, ?e owe miejsca i tak w ko?cu b?d? do nich nale?e?. Chcieli oni wyda? zarobione przez siebie pieni?dze, po to by sta?y si? one narz?dziem do spe?niania B-skich s??w, a nie jedynie czekaj?c na to, kiedy s?owa te si? spe?ni?. Chcieli by? aktywnymi. Ich lekcj? dla nas mo?na podsumowa? s?owami Franklina D. Roosevelta: ?Jedynym ograniczeniem naszego jutra b?d? dzisiejsze w?tpliwo?ci. ?

Z b?ogos?awie?stwami z Jerozolimy,
Rabin Yitzchak Rapoport