Paraszat Pinchas

imagesDwa wydarzenia zesz?ego tygodnia wstrz?sne?y mn?. Pierwsze to morderstwo Muhameda Abu Khdeira, Araba z Jerozolimy, kt?ry zamordowany zosta? przez grup? ?yd?w. Morderstwo to by?o zemst? za morderstwo trzech ?ydowskich nastolatk?w. Wydarzenie to by?o szeroko relacjonowane przez ?wiatowe media i zosta?o pot?pione przez wszystkie grupy izraelskiego spo?ecze?stwa.

Drugim wydarzeniem by?a ?mier? Rabina Zalmana Schachtera-Shalomi. Reb Zalman podobnie jak moja c?rka urodzi? si? w Polsce. Dorasta? w Wiedniu i by? w stanie wyemigrowa? do Ameryki w 1941 roku. Reb Zalman mia? ogromny wp?yw na ameryka?ski judaizm i by? moim Rabinem. Studiowa?em z nim przez dwa lata w Boulder Colorado, mia?em zaszczyt s?u?y? r?wnie? jako jego asystent. Jestem jednym z wielu tysi?cy ludzi, kt?rzy postrzegaj? si? jako uczniowie Reb Zalmana.

Chcia?em podzieli? si? czym?, co Reb Zalman powiedzia? mi pewnego razu o tym jakie zagro?enia zwi?zane s? z byciem zazdrosnym w imi? ?wi?to?ci. Reb Zalman by? dobrym przyjacielem Rabina Shlomo Carlebacha, byli oni niemal?e jak bracia. Kt?rego? dnia prowadzili oni modlitw? pod Kotel. Kiedy przybyli na dziedziniec, sta? tam cz?owiek przebrany za Kr?la Dawida, mia? na sobie d?ugie pow??czyste szaty, koron? i trzyma? w r?ku harp?. Lokalne dzieciaki bawi?y si? z nim staraj?c si? go przewr?ci?.

Grupa zbli?y?a si? do Kotel by si? pomodli?. By?a to mieszana grupa, kobiety wi?c oddzieli?y si? i uda?y do swej cz??ci dziedzi?ca. M??czy?ni ruszyli do prawego g?rnego rogu m?skiej cz??ci, tak by modli? si? zaraz obok Mechicy ( barierki oddzielaj?cej m??czyzn i kobiety podczas modlitwy) tak by kobiety by?y w stanie s?ysze? co dzieje si? po drugiej stronie.

Reb Zalman nie m?g? oderwa? wzroku od Kr?la Dawida, od jego krok?w wok?? przeszk?d stawianych przed nim przez dzieci, i tego, jak jego korona trzyma?a si? ca?y czas jego g?owy, mimo ruchu. Kiedy grupa zbli?y?a si? do ustalonego miejsca, powsta? konflikt. Reb Shlomo postrzegany by? w niekt?rych kr?gach jako zbyt post?powy, i niekt?rzy ludzie pod Kotel sprzeciwili si? jego planowi, nie chcieli by kobiety mog?y by? cz??ci? modlitwy. Kiedy Reb Zalman us?ysza?, ?e ludzie s? nieprzyjemni wobec jego przyjaciela, straci? panowanie nad sob?. Powodowany ?wi?t? nadgorliwo?ci? wyszed? na czo?o grupy i zamieni? ma?? r??nic? zda? w prawdziw? awantur?. By?y krzyki, oskar?enia.

Ostatecznie kiedy opad?y emocje, grupy odsun??y si? od siebie i modli?y si? na w?asn? r?k?. Kiedy gniew Reb Zalmana ust?pi?, przypomnia? on sobie o Kr?lu Dawidzie i chcia? zobaczy?, jak radzi on sobie z przeszkodami. Rozgl?da? si? po ca?ym dziedzi?cu Kotel jednak nigdzie nie mog? go dostrzec. ?Widzisz?, powiedzia? Reb Zalman z u?miechem, ?m?j gniew oddali? Mesziacha.?

Chcia?bym przy tej okazji pob?ogos?awi? nam by?my mogli przyswoi? lekcj? Reb Zalmana i nie pozwoli? by kontrolowa? nami gniew. Oby?my wszyscy byli gorliwi w mi?o?ci do drugiego cz?owieka i do ca?ego Izraela.

Szabat Szalom a
Z mi?o?ci? Yehoshua