Psalm 2

s-FEAR-OF-HAPPINESS-largeW przedostatnim wersecie tego psalmu czytamy: ??iwdu et Haszem be?ira we-gilu bi-re?ada? ? s?u?cie Haszem z boja?ni? i radujcie si? dr??c.

Rabin Kook (pierwszy Naczelny Rabin Izraela; 1865-1935; Ejn Aja do Brachot 5:6-7) zwraca nasz? uwag? na fakt, ?e werset nie m?wi o tym, by?my s?u?yli Haszem z boja?ni ale z boja?ni?. Uczymy si? w ten spos?b, i? boja?? jest jak ubranie dla uczu? cz?owieka podczas modlitwy, modlitwy p?yn?cej z serca. Radowanie si?, natomiast, pochodzi od odczuwania Boskiego ?wiat?a i Boskiej Doskona?o?ci. Kiedy cz?owiek odczuwa Doskona?o?? Boga, odczuwa r?wnie? przeszkody stoj?ce na drodze do ujawnienia owej Doskona?o?ci, co sprawia, ?e cz?owiek stara si? usun?? owe przeszkody.

Wyja?nijmy s?owa Raw Kooka. Czczenie czy s?u?enie (awoda), pisze Raw, stanowi samo z siebie ?ja?owo?? w sercu? w przeciwie?stwie do rado?ci. Raw postrzega uczucie ?bycia s?ug?? ? maj?ce z pewno?ci? religijn? warto?? ? jako ?ja?owe?. Co?, co jest ja?owe, nie przynosi owoc?w, nigdzie nie prowadzi. Podczas gdy co? takiego mo?e prezentowa? jak?? warto??, warto?? ta nie ma przysz?o?ci. D?ugotrwa?e s?u?enie Haszem mo?liwe jest jedynie poprzez radowanie si?, a nie poczucie s?u?ebno?ci. Celem boja?ni, kontynuuje Raw, jest postawienie granic dla naszego radowania si?, tak by rado?? skupia?a si? na odpowiednich sprawach. W Talmudzie czytamy ?w miejsce rado?ci winno by? dr?enie?, a nie ?w miejsce dr?enia winna by? rado???, co uczy nas, ?e radowanie si? jest bardziej fundamentalne ni? dr?enie. Jednak oba uczucia s? konieczne, z tym ?e radowanie si? jest istotniejsze.

Inn? wa?n? rzecz w temacie rado?ci i boja?ni uczymy si? zestawiaj?c wy?ej cytowany werset z innym wersetem z Psalm?w, tj. z drugim wersetem z rodzia?u 100. Werset ten rozpoczyna si? s?owami: ?iwdu et Haszem be?simcha? ? s?u?cie Haszem z rado?ci?. A wi?c kt?ra z dr?g jest odpowiednia? Czy powinni?my s?u?y? Haszem ?be?jira? ? z boja?ni?, jak w rozdziale drugim czy ?besimcha? ? z rado?ci? jak w rozdziale 100? Zohar (Bamidbar 25) odpowiada, ?e wersety te wcale sobie nie przecz?. Ka?dy z nich odnosi si? poprostu do innej lokalizacji geograficznej. S?u?enie Haszem ?besimcha?, z rado?ci?, odnosi si? do czasu kiedy ?ydzi ?yj? w Ziemi Izraela. S?u?enie Haszem ?bejira? z boja?ni?, odnosi si? do czas?w kiedy ?ydzi ?yj? poza Ziemi? Izraela. Dlaczego tak jest? Czy poza Izraelem nie istnieje rado??, a w Izraelu nie istnieje boja??? Aby zrozumie? g??bsze przes?anie Zoharu musimy najpierw zrozumie? g??bsze znaczenie s?owa ?simcha? (szcz??cie, rado??) i ?jira? (boja??, strach). Rabin Samson Raphael Hirsch (rabin ?yj?cy w dziewi?tnastowiecznych Niemczech) wskazuje na etymologiczne podobie?stwo pomi?dzy korzeniem s?owa ?simcha?, czyli ?sameach? (???), a korzeniem s?owa ?camach? (???) oznaczaj?cego wzrost (w kontek?cie wzrastania ro?lin). Podobnie jak wzrost ro?lin to powolny proces, tak?e prawdziwe szcz??cie i prawdziw? rado?? mo?na osi?gn?? jedynie po d?ugim okresie czasu. Szcz??cie wzrasta powoli, lecz osi?gni?te w ten spos?b jest sta?e. ?Odnosi si? to r?wnie? idealnie do ?yd?w powracaj?cych do Ziemi Izraela i posiadaj?cych swe w?asne pa?stwo. Aby sta? si? niezale?nymi po 2000 lat wygnania, by stworzy? sp?jne izraelskie spo?ecze?stwo sk?adaj?ce si? z Aszkenazyjczyk?w, Sefardyjczyk?w, Jeme?czyk?w, itp. ? to wszystko wymaga pracy i stanowi d?ugotrwa?y proces. Kiedy proces ten jednak zostanie zrealizowany, mo?na wtedy m?wi? o prawdziwej ?simcha? ? trwa?ym szcz??ciu, kt?re rozwija?o si? wolno, jak ro?liny. Tego typu szcz??cie nie jest dost?pne dla ?yd?w w diasporze, gdzie nigdy nie poczujemy si? jak naprawd? w domu i nigdy nie b?dziemy niezale?ni jako nar?d, poniewa? mieszkamy na ziemi kogo? innego. Jestem przekonany o tym, ?e ?ydzi ameryka?scy mog? si? czu? Amerykaninami, a ?ydzi francuscy Francuzami ? jednak ani ?yd francuski nie mo?e si? poczu? Amerykaninem, ani ameryka?ski ?yd Francuzem. 2000 lat w diasporze podzieli?o kulturowo ?yd?w i jedynie kiedy po??czymy si? wszyscy w tyglu, jakim jest pa?stwo Izraela w Ziemi Izraela, mo?emy si? sta? ponownie pe?nym narodem.

W Psalmie 110 czytamy, ?Podstaw? wiedzy jest boja?? Haszem?, a w Ksi?dze Przys??w: ?Boja?? Haszem jest pocz?tkiem wiedzy?. Widzimy tu, ?e ?jira? lub ?boja??? odpowiada bardzo ?yciu w diasporze. W diasporze jeste?my bowiem go??mi ziemi innych narod?w, musimy polega? na naszej wiedzy i m?dro?ci; musimy polega? na naszym sprycie. Kiedy jednak jeste?my niezale?ni, niepodlegli w naszej w?asnej ojczy?nie, mo?emy si? bardziej otworzy?. Mo?emy by? bardziej sob?.

Kilka dni temu po?cili?my w zwi?zku z siedemnastym dniem miesi?ca Tamuz. Wiele tragedii dotkn??o ?yd?w na przestrzeni wiek?w w tym dniu i dzie? ten rozpoczyna smutny okres trzech tygodni ko?cz?cych si? Tisza B?Aw (dziewi?ty dzie? miesi?ca Aw) ? stanowi?cym apogeum ?ydowskich nieszcz???. Jednak nieszcz??cia powi?zane s? z nadziej?. Wedle naszej Tradycji mesja?ski kr?l narodzi si? w przysz?o?ci w dniu Tisza B?Aw. Patrz?c na czasy wsp??czesne, dwudziestego Tamuz w roku 1950, Kneset ustanowi? prawo daj?ce ka?demu ?ydowi absolutne prawo osiedlenia si? w Izraelu. Tak wiele nieszcz??? dotkn??o nas w tym trzy tygodniowym okresie czasu pomi?dzy 17 Tamuz a 9 Aw ? jednak od conajmniej 1950 mo?emy obserwowa? r?wnie? pozytywne wydarzenia. Oby nasz smutek zosta? zamieniony wkr?tce w rado??, a nasz strach w szcz??cie. Im jirce Hasze, je?li B?g tak zechce.

Z b?ogos?awie?stwami z Jerozolimy,

Rabin Yitzhak Rapoport