Dzi?kowa? Haszem vs. Chwali? Kr?la

1014100_10151731153684587_1545907544_nNa pocz?tku Psalmu 92 znajdujemy kochany i cz?sto ?piewany wers tow lehodot Laszem ? dobrze dzi?kowa? Haszem. Wiemy, ?e s? r??ne s?owa, kt?re mawiamy do Haszem, lehodot jest jednym z nich. Lehodot oznacza dzi?kowa?, ale oznacza r?wnie? przyznawa?/uznawa?. Innym s?owem jest lehalel czyli chwali?. Ciekawym faktem jest to, ?e s?owo lehodot ??czy si? wy??cznie ze zwracaniem si? do Haszem s?owem Haszem, zobacz Psalmy 92; 2, 106; 47; 119; 62, 122; 4 i 142; 8. Natomiast s?owo lehalel (chwali?) jest zwi?zane z tytu?owaniem Haszem s?owem melech, czyli kr?l, jak widzimy w modlitwie Halel, kt?ra ko?czy si? wyrazem melech mehulal batiszbachot ? kr?l, chwalony pochwa?ami. Sk?d taka r??nica?

Odpowied? le?y w g??bszym zrozumieniu s?owa kr?l (melech) i Haszem (Tetragrammaton ????).

Kr?l jest osob?, kt?ra wymaga przyj?cia jarzma jego woli nad sob?. Nawet literki s?owa kr?l po hebrajsku to wyra?aj?. (Przy okazji przypomn?, ?e literki alfabetu hebrajskiego s? drog?, w kt?rej obfito?? Haszem ?sp?ywa? do nas w ?wiecie materialnym.) S?owo melech (kr?l) sk?ada si? z literek mem (?), lamed (?) i kaf (?), tzn. w innej kolejno?ci ni? ta, kt?r? tworzy alfabet. To znaczy, ?e w alfabecie literka lamed le?y przed literk? mem i literka kaf przed literk? lamed; jak po polsku literka k le?y przed literk? l, a literka l le?y przed literk? m (m, l, k). Kolejno?? literek w s?owie melech wskazuje na to, ?e pozycja kr?la wymaga od nas, by wzi?? kilka krok?w do ty?u, tzn. odda? kr?lowi cz??? w?asnego samostanowienia. W liturgii przypominamy sobie o tym 3 razy dziennie, kiedy bierzemy 3 kroki do ty?u przed rozpocz?ciem modlitwy Amida.

R?wnie? Tetragrammaton (????) nale?y zrozumie? g??biej. Tetragrammaton jest syntez? trzech s??w: by? (haja), jest (howe) i b?dzie (jihje). Tetragrammaton wskazuje na niesko?czono?? Haszem ? by?, jest i b?dzie. Odnosi si? do koncepcji, kt?r? mo?emy tylko zaakceptowa? na bazie tradycji danej nam przez praojc?w poniewa? nie da si? jej zrozumie?. Dlatego pasuje s?owo lehodot do Tetragrammaton, bo lehodot oznacza mi?dzy innymi przyznawa?/uznawa?, a wobec Tetragrammaton mo?emy wy??cznie uznawa?, ?e wierzymy w niesko?czono?ci Haszem, bo nie mo?emy tego zrozumie? logicznie. Nale?y zwr?ci? uwag?, ?e s?owo ?yd ? po hebrajsku jehudi ? pochodzi od czasownika lehodot. Widzimy, wi?c, ?e s?owo ?yd oznacza ?ten, kt?ry uznaje/dzi?kuj? [Haszem]?.

M?wi?c ju? o sprawach niemo?liwych do zrozumienia, wspomn? o czym? co wi??e si? z tym tematem. W historii widzimy wiele przyk?ad?w gdzie liderzy duchowi potrafi? wykorzysta? brak mo?liwo?ci zrozumienia religii do swoich egoistycznych potrzeb. W jaki spos?b? Wiedz?, ?e to oni nauczaj? swoj? kongregacj? rzeczy, kt?re kongregacja akceptuj? na bazie czystej wiary w ich s?ow. To im ?idzie do g?owy? i zaczynaj? naucza? swoje kongregacje inne rzeczy, kt?re ju? nie s? cz??ci? ich wiary. A kongregacja mo?e problemy z zauwa?eniem tego zw?aszcza, je?li lider duchowy jest jedynym ?r?d?em wiedzy o sprawach duchowych ? i popieraj? tyran?w w imi? wiary.

Zako?cz? opowie?ci? o liderstwie, opowiada ona o tw?rczym Chasydzie Rabbi Israel Baal Szem Towie. Baal Szem Tow mia? w zwyczaju modli? si? przez wiele godzin ka?dego dnia. Uczniowie, kt?rzy ju? dawno zako?czyli w?asne modlitwy, tworzyli kr?g wok?? Rabina, aby ws?uchiwa? si? w melodi? jego modlitwy. Regu?? w?r?d nich by?o, ?e nikt nie ko?czy postu, p?ki ich nauczyciel nie zako?czy swojej modlitwy. Pewnego dnia byli bardzo zm?czeni i g?odni. Poszli szybko na kilka chwil odpoczynku, ?eby zje?? co?, pewni, ?e ich mistrz jeszcze b?dzie si? modli?, kiedy wr?c?. Ale gdy wr?cili zauwa?yli, ?e on ju? sko?czy? swoj? modlitw?. ?Powiedz nam, Rebe?, pytali go, ?dlaczego chcia?e? zako?czy? Twoje modlitwy tak wcze?nie dzisiaj?? Baal Szem Tow odpowiedzia? przypowie?ci?: ?Raz, pewna grupa ludzi w?drowa?a przez las. Ich przyw?dca, kt?ry mia? dobre oczy, zauwa?y? pi?knego ptaka w?r?d wysokich drzew. ?Chod?cie?, rzek? do uczni?w swoich, ?chcia?bym z?apa? tego pi?knego ptaka, ?eby?my mogli nacieszy? si? jego piosenk? i patrze? na jego wielk? pi?kno?ci.? ?Ale, w jaki spos?b mo?na z?apa? tego ptaka?, pytali, ?drzewo jest tak wysokie!? ?Je?li wy stworzycie wierz??, ich przyw?dca wyja?ni?, ? a ja b?d? si? wspina? nad waszymi plecami, to potrafi? za?apa? ptaka?. I tak uczynili. Stworzyli wierz? od ziemi do nieba, aby podnie?? przyw?dc? ku celu. Szybko si? zm?czyli i poszli ?eby co? zje?? i odpocz??. Przyw?dca, kt?ry zauwa?y? pi?knego ptaka by? w trakcie ?apania go dla wszystkich i niepodtrzymywany spad? na ziemi.

Pozdrowienia z Jerozolimy,
Rabin Icchak Rapoport