Freund zasadniczo: Ważna lekcja z Szulchan Aruch o jedności żydowskiej

By the picture: Pomimo wielkiego znaczenia "Szulchan Aruch" nadal pozostaje nieznany dla wielu Żydów.
Pomimo wielkiego znaczenia “Szulchan Aruch” nadal pozostaje nieznany dla wielu Żydów.

W tym roku mija 450 rocznica opublikowania jednej z najważniejszych żydowskich książek współczesnych czasów. Jej naukowe przesłanie było tak wpływowe, że nadal służy jako jeden z filarów wiary, norm i wartości naszych ludzi.

Niemniej jednak, pomimo jego ogromnego wpływu na prawo żydowskiego, Szulchan Aruch (po hebrajsku “ustawiony stół”) pozostaje w dużej mierze nieznany większości współczesnych Żydów.

W rzeczywistości, całe pokolenie świeckich Izraelczyków zostaje wychowana bez jakiegokolwiek wzmianki o tekście, nie mówiąc już o próbach uchwycenia go i zrozumienia jego znaczenia. Ta sytuacja rozpaczliwie potrzebuje zmiany.

Szulchan Aruch został napisany przez rabina Josefa Karo. Podczas wypędzenia Żydów z Hiszpanii w roku w 1492 jego rodzina również została wygnana z kraju. On sam był wtedy jeszcze dzieckiem. Ostatecznie osiadł w Safed, w północnym Izraelu i był jednym z najwybitniejszych uczonych w swoim pokoleniu. Podzielony na cztery sekcje, Szulchan Aruch obejmuje wszystko co najważniejsze. Od prawa przez małżeństwo i modlitwę po szkody finansowe. Książka po raz pierwszy została wydrukowana w 1565 roku w Wenecji przez wydawnictwo Giovani di Gara – nie-żydowskiego hebraisty. Była to destylacji prawa żydowskiego spisana na podstawie poprzedniej pracy rabina Karo zwanej Beit Yosef.

Pomimo wielkiego znaczenia “Szulchan Aruch” nadal pozostaje nieznany dla wielu Żydów.

W celu ustalenia jaka była halacha rabin Karo polegał w swej pracy na opinii trzech wielkich uczonych, którzy byli jego poprzednikami: rabinie Asherze ben Yehielu (znany jako Rosz), rabinie Icchaku Alfasi (znany jako Rif) i Majmonidesie.

Podejście to było niezwykłe ze względu na różnorodność wybranych przez Karo rabinów. Rosz żyjący w Niemczech na przełomie XIII i XIV wieku był aszkenazyjskim Żydem, który uciekł przed prześladowaniami i osiedlił się w Hiszpanii, gdzie został rabinem w Toledo. Rif żyjący w XI wieku spędził większość swojego życia w Maroku zanim został zmuszony do przeniesienia się do Hiszpanii. Majmonides za to pochodził z Hiszpanii zanim przeniósł się do Egiptu gdzie zmarł w 1204 roku. Podstawowe źródła na których został zbudowany Szulchan Aruch oparte zostały w dużej mierze na praktykach pochodzących z tamtejszych czasów. Jasno widać, że sefardyjskich i aszkenazyjskich Żydów więcej łączy niż dzieli.

Co ciekawe, dokładnie w tym samym czasie, w którym rabin Karo przygotowywał Szulchan Aruch, rabin Mosze Isserles w Krakowie (znany jako Remu) pracował nad książką o podobnym kompendium prawnym, którą nazwał Darkhei Mosze. Dopiero gdy jeden z jego uczniów wręczył mu egzemplarz tomu rabina Karo Remu dowiedział się o istnieniu Szulchan Aruch. Wtedy zrobił monumentalny krok, którego skromność i wielkość jest często pomijana przez badaczy i historyków. Wedle każdego prawa Remu mógł przystąpić do publikowania Darkhei Moshe jako autonomicznego i kompletnego tekstu, takiego który by konkurował z Szulchan Aruch. Ale Remu wybrał skromność ponad ego i skrócił znacznie swoje dzieło. Zawierało ono po obróbkach tylko orzeczenia mówiące o tym gdzie aszkenazyjska praktyka różni się od decyzji rabina Karo. Zostały one dołączone do tekstu Szulchan Aruch jako dodatkowy glos. Od 1574 roku prawie wszystkie edycje obejmowały je.

Szulchan Aruch symbolizuje zdolność narodu żydowskiego do umiejętności jednoczenia się i znajdowania rzeczy wspólnych mimo wielkiej różnorodności oraz poszanowania odmiennych zwyczajów, tak długo jak są one zakorzenione w autentycznej tradycji. W rzeczywistości łączenie praktyk sefardyjskich z praktykami aszkenazyjskimi w jednej pracy wiąże nas ze sobą na zawsze. Zapewnia tym samym, że będziemy nadal jednym narodem opartym na jednej kanonicznej podstawie prawnej.

Dla jasności, Szulchan Aruch, nie pozostał bez negatywnego komentarza. Wielcy uczeni tacy jak Rabin Yehuda czy Loew ben Bezalel (Maharala z Pragi) i rabin Shmuel Eidels (Maharsha) ostro krytykowali tekst. Nie podobało im się, że Josefowi Karo nie udało się uzasadnić swoich decyzji co do wybierania halach oraz, że nie dostarczył talmudycznych źródeł na których zostały oparte.

Inni tacy jak rabin Chaim ben Bezalel, starszy brat Maharala wyrazili obawę, że publikowanie wiążącego kodeksu prawnego będzie cytując profesora Davida Ruderman z Uniwersytetu Pensylwanii “aresztowaniem elastyczności tradycji, zmniejszenie znaczenia lokalnych zwyczajów i degradacją autorytetu poszczególnych rabinicznych komentatorów”

Pomimo krytyk bardzo szybko Szulchan Aruch rozpowszechnił się będąc zaakceptowanym na całym żydowskim świecie jako ostateczny kodeks prawa żydowskiego. Taką rolę odgrywa nawet dzisiaj. Niestety jednak, poza kręgami ortodoksyjnymi, to monumentalne dzieło i wszystko co z sobą niesie nie jest znane większości Żydów. Wiele przechodzi przez życie nie mając nawet świadomości jaką niesie ze sobą erudycję i mądrość. Jest to wadą systemu oświaty, z pewnością jedną z wielu wad, które muszą być poprawione.

Nie do pomyślenia jest, że żydowskie dziecko może rozwijać się w Izraelu, nie napotykając Szulchan Aruch i nie angażować się w dzieło nawet na chwilę. Ten tekst nie powinien być obcy nikomu z młodego pokolenia. A w czasach, gdy perspektywa jedności żydowskiej jest tak odległa warto sięgnąć do wielowiekowego tomu, który leży zakurzony na półce, aby przypomnieć sobie jedną z głównych lekcji Szulchan Aruch: naprawdę jesteśmy w tym wszystkim razem.