Paraszat Hajej Sara

Patriarch_tombIle razy zdarza?o nam si? zorientowa?: “Nie powinienem by? nigdy dopu?ci? do zaprzepaszczenia takiej szansy, czy to biznesowej, czy to w kwestii domowej, rodzinnej, szkolnej czy mi?osnej.” Zbyt cz?sto pozwalamy aby co? przesz?o nam ko?o nosa.

Ale ile razy robimy to samo w odniesieniu do naszego ?ycia religijnego?

Do?? cz?sto tracimy szans? z ca?kiem zrozumia?ych i s?usznych powod?w. Wybieramy ?ycie rodzinne w zamian za lepsz? prac? lub nie robimy gwa?townych ruch?w i zmian ze wzgl?du na nasze zdrowie, czy te? po prostu nie inwestujemy w firm? o w?wczas nieznanej nazwie Apple …

Czasami jednak zdarza nam si? przegapi? co? wa?nego g??wnie z powodu chciwo?ci i sk?pstwa. Czyli ??dza pieni?dzy nie pozwala nam doceni? czego? istotnego, co stoi tu? przed nami.

Tak? okazj? zmarnowa? Efron Hitite, podczas transakcji z Abrahamem. Istnieje wiele dyskusji na temat sumy, kt?ra wtedy pad?a. Czy Efron za??da? od Abrahama zbyt du?o czy zbyt ma?o? Czy chodzi o to, ?e si? targowa?, czy chodzi o cen? kt?r? poda?? W ka?dym b?d? razie nasi m?drcy uznali dzia?anie Efrona za z?e i aroganckie.

Co on takiego z?ego zrobi?? Spotka? Abrahama, i da? mu dobr? ofert?, drog?, ale warto?ciow?…

Chodzi o to, ?e gdy Efron patrzy? na swoj? ziemi? widzia? w niej tylko ska?y i rowy, w?wozy i wzg?rza. Uzna?, ?e nie wiele mu przyjdzie z takiej ziemi i ?e lepiej j? sprzeda? temu hebrajczykowi. Ale kto zosta? pochowany w tej nieruchomo?ci? Adam i Ewa! To? to przecie? kawa?ek Gan Eden – z perspektywy duchowej to sprawa bezcenna. Abraham wyda?by nawet miliony za ten kawa?ek ziemi, a gdyby to on by? na miejscu Efrona, nigdy by tej ziemi nie sprzeda? za ?adne skarby ?wiata!

Ale Efron spostrzeg? w tym tylko nieruchomo?? i jej finansow? warto??, nie by? w stanie dostrzec czego? ponadto. Dlatego te? Midrasz powiada:
“Oszo?omiony bogactwem z b??dnym wzrokiem, nie zdaje sobie sprawy z tego co traci…” (Miszlei 28:22)

Decyzja Efrona by?a podyktowana ??dz? pieni?dza i mo?liwo?ci? zarobku. A na tym pozornie ja?owym i skalistym krajobrazie powstanie w przysz?o?ci Hebron. Uwa?a?, ?e to bezu?yteczna nieruchomo?? a w rzeczywisto?ci, mia? ?wi?te miejsce w Erec Israel! Mia? okazje strzec szcz?tk?w Adama i Ewy!

Zamiast zrozumie? to on za??da? 400 … Tora spogl?da na tego cz?owieka pogr??onego w cieniu swej chciwo?ci… Pozwoli? by co? cennego usz?o mu ko?o nosa. “Bo tak mi?dzy tob? a mn? Abrahamem c?? to jest to 400?”
Odpowiedzie? brzmi jednoznacznie: to wieczno??!

Jak?e cz?sto pozwalamy aby nasze materialne d??enia pozwoli?y przegapi? duchowe szanse? Jak cz?sto zniewa?amy co? ze wzgl?du na to, ?e nie przek?ada si? to na doch?d finansowy?

Nasza parsza naucza nas o znaczeniu duchowych, metafizycznych warto?ci, kt?rych czasem nie dostrzegamy przy?mieni sprawami materialnymi. Erec Israel to klejnot – owszem trzeba go jeszcze wypolerowa? i to nie jest proste by dostrzec jego pi?kno. Ale je?li dbasz o t? Ziemi?, jej warto?? b?dzie tylko rosn??. Polerujemy ten klejnot id?c ?ladami Abrahama, u?wiadamiaj?c sobie metafizyczn? warto?? tego miejsca i robi?c wszystko, co w naszej mocy, ?eby utrzyma? w naszych r?kach te w?wozy i wzg?rza, pilnuj?c ich granic i u?wiadamiaj?c sobie jakim bezcennym darem B?g obdarowa? sw?j lud.

Rabin Avi Baumol