Po ?mierci?

Po ?mierci przychodzi ?ycie; po ciemno?ci ?wiat?o. Po ?mierci dw?ch syn?w Aarona mogliby?my si? spodziewa?, ?e obie strony odsun? si? od siebie. Mo?na by uwierzy?, ?e B?g po ukaraniu dw?ch kap?an?w za ich straszne i niedozwolone dzia?anie, nie b?dzie ju? sk?onny do ?adnych gest?w wobec swojego narodu, a w szczeg?lno?ci wobec tej grzesznej rodziny. Oczywiste by by?o dla nas, ?e Aaron i jego pozostali synowie w zwi?zku ogromnym nieszcz??ciem jakie ich spotka?o, pogr??eni w mieszanych uczuciach smutku, gniewu i poczucia winy, nie b?d? ju? zainteresowani rozwa?aniem w jaki spos?b i kiedy nale?y powr?ci? do ?ask Bo?ych.

Tego by?my si? spodziewali, taka by?aby naturalna ludzka reakcja – ale tu jeste?my w b??dzie. Tora przekazuje nam bezcenn? lekcj?, jak reagowa? na tragedi?: po okresie ?a?oby nale?y powsta?, powr?? i zacz?? odbudow?.
W naszej paraszy Aron dost?pi? ponownej szansy zbli?enia si? do Boga. Otrzymuje instrukcje o naj?wi?tszym do?wiadczeniu w judaizmie, o spotkaniu z Bogiem w naj?wi?tszym miejscu i w naj?wi?tszym dniu. Aaron, kt?ry cierpi z powodu straty po?owy swojego potomstwa, nadal jest otwarty na studiowanie i przyjmowanie nowych zasad, by sta? si? gotowym na spotkanie z Naj?wi?tszym i na odpokutowanie za grzechy syn?w Izraela.

?Oto jak Aaron b?dzie wchodzi? do Miejsca Naj?wi?tszego: we?mie m?odego cielca na ofiar? przeb?agaln? i barana na ofiar? ca?opaln??. (Vajikra 16: 3). B?g powraca do ?miejsca do zbrodni” i instruuje pozosta?ych kap?an?w jak maj? post?powa? oraz zach?ca ich do zaanga?owania si? w proces odkupienia dla reszty narodu.

Aaron staje si? dla narodu Izraela symbolem pojednania. Ten, kt?rego w?asna rodzina zosta?a pozbawiona Bo?ej ?aski, potrafi powr?ci? do roli religijnego przyw?dcy narodu i przekazuje wyrazisty komunikat do ludu, ?e nikt nigdy nie jest zbyt daleki od powrotu do Boga i jego ?ask.
Zwi?zek Aarona i jego rodziny z Bogiem przypomina nam o mocy mi?osierdzia Bo?ego, kt?re jest wa?nym elementem charakterystyki naszego Stw?rcy. R?wnie? uczy nas od tysi?cleci, ?e nigdy nie jeste?my zbyt daleko od w?asnego dziedzictwa ?ydowskiego.

Spotka?em pewnego m?odzie?ca w poci?gu w Warszawie, kt?ry natychmiast u?miechn?? si? widz?c moj? kip?. Wykrzykn??, ?e pokocha? Izrael, gdy odwiedzi? ten kraj w ubieg?ym roku i ma wielki szacunek dla narodu ?ydowskiego. Powiedzia?, ?e ma nawet ?pewien zwi?zek? z narodem ?ydowskim, poniewa? jego babcia (matka matki) by?a ?yd?wk? i prze?y?a Auschwitz. Oczywi?cie da?em mu swoj? wizyt?wk? sugeruj?c, ?eby skontaktowa? si? ze mn? w JCC w Krakowie, by porozmawia? o przy??czeniu si? do spo?eczno?ci ?ydowskiej …

Dop?ki istnieje chocia? ma?a iskierka ?wiat?a nawet w tych najciemniejszych zakamarkach historii ?yd?w z ubieg?ego stulecia, wci?? jest nadzieja do powrotu do korzeni i ponownego przy??czenia si? do spo?eczno?ci ?ydowskiej, oraz do naszej Ziemi ?wi?tej i przybli?enia si? do Boga.

W tym okresie “Marszu ?ywych”, gdy tysi?ce ?yd?w przyje?d?aj? by upami?tni? ich bliskich i dowiedzie? si? o ?mierci i zag?adzie, my w Krakowie chcemy przybli?y? im r?wnie? polskich ?yd?w, kt?rzy prze?yli i nadal ?yj? jako ?ydzi, jak r?wnie? zapozna? ich z tymi, kt?rzy dorastali s?dz?c, ?e nie s? ?ydami, a dopiero niedawno wr?cili do ?ycia ?ydowskiego.