Paraszat Balak

Bilam błogosławi Izrael trzykrotnie w naszej paraszy, ale dwa pierwsze razy robi to niechętnie, dopiero za trzecim razem uznaje, że wolą Boga jest pobłogosławienie Izraela. Trzecie błogosławieństwo, jest najbardziej znanym z jego błogosławieństw, do dziś mówimy je codziennie rano po przybyciu do synagogi na modlitwę.

Zanim Bilam wypowie końcowe błogosławieństwo, dwukrotne przedstawia się, jako człowiek z otwartymi oczami. Co ciekawe za pierwszym razem mówi, że ma otwarte oko, a za drugim, że ma otwarte oczy. Jaki jest sens tej niekonsekwencji, ile on miał oczu? Raszi wyjaśnia, że ​​pierwszy opis informuje nas, że miał tylko jedno oko, a drugi to tylko figura retoryczna. Co ma Raszi na myśli, gdy mówi, że Bilam Raszi miał tylko jedno oko? Czy ten pozornie nieistotny szczegół jest wart naszego czasu i jego atramentu?
Wizja i widzenie odgrywają kluczową rolę w naszej Paraszy. Gdy Bilam idzie, by przekląć Izrael, anioł staje na jego drodze gotów go zabić. Bilam kieruje swe kroki prosto na ognisty miecz anioła, bo nie jest w stanie go dojrzeć. Za każdym razem, gdy Balak chce by Bilam przeklął Izrael, każe mu na to spojrzeć z innej strony. Czemu? Balak ma nadzieję, że gdy Bilam spojrzy na Izrael z innego punktu widzenia, zdobędzie nową perspektywę, z której zechce odwołać klątwę.

Wizja jest domeną różnych poziomów percepcji. Jest to fizyczna zdolność dostrzegania tego, co jest przed nami, zdolność intelektualna do rozumienia tego, co widzimy, oraz zdolność duchowa do zrozumienia sytuacji i pokierowania siebie we właściwym kierunku. Większość naszych możliwości wpływania na świat zależy od naszej percepcji. Dotyczy to również Bilama.

Dopóki Bilam nie chciał pogodzić się z faktem, że nie mógł przekląć Izraela, nie był w stanie zrozumieć, co wypływa z jego ust. Wreszcie, gdy zrozumiał, że Bóg nie dopuści do tego, by jego usta wypowiedziały przekleństwo, wykorzystuje on swoje błogosławieństwo do skrytego przeklęcia Izraela.

W swoim trzecim błogosławieństwie Bilam chwali skromność Izraela i czystość seksualną, ponieważ jest to źródłem ich błogosławieństwa ze strony Boga. Mówi o tym władcom Moaw i Midia, którzy następnie wysyłają swoje córki, by uwiodły Izraelczyków i zniszczyły źródło boskiego błogosławieństwa.

Na początku paraszy Balak mówi do Bilama: „Wiem, że kogokolwiek ty pobłogosławisz, będzie błogosławiony, a kogo przeklniesz, będzie przeklęty” (Bamidbar 22: 6). Jest jednak dokładnie odwrotnie: kogo Bilam pobłogosławił, zostaje przeklęty, a kogo przeklął, zostaje błogosławiony.

Czemu tak jest? Zdolność pobłogosławienia lub przeklęcia kogoś zależy od naszej zdolności do postrzegania, od naszej wizji. Bilam jest paradygmatem negatywnej percepcji, do tego stopnia, że gdy Miszna opisuje kogoś z negatywnym podejściem i spojrzeniem, nazywa go uczniem niegodziwca Bilama. Tak więc cokolwiek dobrego wypowiadają usta Bilama, jest przepełnione zazdrością i nienawiścią, a każde zło jest osłabione jego własnym cynizmem i bezdusznością.

Bilam był tak przyzwyczajony do poniżania innych, że stracił zdolność do postrzegania czegokolwiek w inny sposób. To właśnie Raszi ma na myśli, gdy mówi, że Bilam miał tylko jedno oko. Zużył on tyle energii i wysiłku na poniżanie innych, że stracił zdolność widzenia czegokolwiek w pozytywny sposób, spojrzenia łagodnym okiem. Bilamowi pozostało tylko jedno oko z okrutnym spojrzeniem.

Sposób, w jaki postrzegamy świat, kształtuje nas samych i świat. Każdy z nas posiada zdolność do postrzegania innych w pozytywnym świetle oraz do, Boże broń, postrzegania w złym świetle wszystkiego, co nas otacza.

By sprowadzić błogosławieństwo na nas samych oraz innych, musimy postrzegać świat i tych, którzy go zamieszkują jako zasługujących na błogosławieństwo.

Szabat szalom,
Z miłością,
Jehoszua