Paraszat Ki Tece

?ycie! Jego ciag?o?? oraz uniewa?nienie wszystkiego co mo?e tej ci?g?o?ci przeszkodzi? jest motywem przewodnim przykaza?, kt?re znajdujemy w paraszy Ki Tece.

Takie te? jest przes?anie trzech przykaza? przedstawionych w Ksi?dze Rodzaju:

Nie obsadzaj twojej winnicy dwojako, aby wszystko nie by?o u?wi?cone: sadzonka, kt?r? sadzi?e?, i ca?y plon winnicy.

Nie b?dziesz zaprz?ga? do orki razem wo?u i os?a.

Nie b?dziesz si? ubiera? w mieszan? tkanin? z we?ny i z lnu.(Rdz. 22: 9-11)
Wszystkie te przykazania maj? na celu podkre?lenie, ?e ka?dy gatunek powinien wzrasta? w?r?d swoich gatunk?w i nie powinien miesza? si? z innymi. Podobnie jak w Ksi?dze Rodzaju widzimy, ?e B?g stworzy? ka?dy owoc wed?ug gatunku jego.

I wyda?a ziemia ziele?, ziele wydaj?ce nasienie wed?ug rodzaj?w jego, i drzewo owocowe, w kt?rym jest nasienie wed?ug rodzaju jego. I widzia? B?g, ?e to by?o dobre. (Rdz. 1:12)

Uczymy si? z tych wers?w, ?e jest cel w tym aby ka?dy gatunek pozosta? w swej formie pierwotnej. Mieszanie rodzaj?w jest os?abieniem ich autentyczno?ci i prawdziwo?ci. Nie zawsze znaczy to os?abienie kreatywno?ci i r??norodno?ci. Cz?sto poprzez mieszanie r??nych rodzaj?w mo?na uzyska? ciekawe rozwi?zania. Niemniej jednak jest to zawsze zdrad? orygina?u i tego w?a?nie Tora chcia?a unikn?? przykazuj?c niemieszanie gatunk?w. Jest najwyra?niej cel w tym aby pewne ustalenia pocz?tkowe by?y kontynuowane. Dlaczego by nie?

Wr??my do wersu dziewi?tego: Nie obsadzaj twojej winnicy dwojako, aby wszystko nie by?o u?wi?cone: sadzonka, kt?r? sadzi?e?, i ca?y plon winnicy.

Nie powinni?my miesza? dzia?a?, kt?re mog? by? urzyte na dwa r??ne sposoby. Oznacza to, ?e s? dzia?ania, kt?re s? prze?witem ?wi?to?ci czyli reprezentuj? ?wiat idealny (jak np. micwa radowania si?). S? tez dzia?ania w ?wiecie, kt?re maj? na celu jego popraw?. Same w sobie nie s? idealne (jak np. prawa dotycz?ce niewolnictwa). Wa?ne jest aby?my nie mieszali tych dw?ch cel?w ? wtedy ?atwo by by?o nieopatrznie uzna? co? co dalekie jest od idealu za idea?.

Wers dziesi?ty m?wi: Nie b?dziesz zaprz?ga? do orki razem wo?u i os?a.
Czemu? Jedna z interpretacji m?wi wprost, ?e jest to okrutne. W?? i osio? maj? inne tempo poniewarz dysponuj? inn? si??. Wobec tego osio? b?dzie musia? nadgoni? wo?a co w efekcie b?dzie nado?lim wysi?kiem. Z drugiej strony biedny osio?! W?? m?g?by mu pomaga?, ale przyszli rabini i uznali to za okrucie?stwo. Teraz osio? sam musi sie m?czy? podczas pracy. Czy to nie jest jeszcze okrutniejsze? Na pewno jest mniej okrutne pracowa? samemu we w?asnym t?pie ni? musie? goni? za wsp??pracownikiem. Sens tego przykazania, zgodnego z naszymi za?o?eniami, jest taki, ?e wymieszanie dw?ch r??nych si? zawsze b?dzie strat? potencja?u jednego z nich. Zawsze b?dzie zatem umniejszeniem pocz?tkowej r??norodno?ci.

Jak interpretowa? wers jedenasty? Nie b?dziesz si? ubiera? w mieszan? tkanin? z we?ny i z lnu.

Ta micwa jest cz?sto u?ywana jako klasyczny przyk?ad micwy, kt?ra nie ma racjonalnego wyja?nienia. Wed?ug rabina Szerkiego dla kogo? kto wyszed? z Egiptu, znaczenie tego zakazu jest a? nadto wyra?ne. Czemu? Poniewa? Egipcjanie ubierali lniane stroje. Co nosili pasterze, kt?rymi wtedy byli hebrajczycy? We?ne. Dlatego Tora m?wi, by nie miesza? we?ny z lnem – nie miesza? dw?ch kultur – egipskiej z hebrajsk?. Maj? one inne za?o?enia i inne cele. Nie mo?emy ich miesza? poniewa? robi?c to nie uzyskamy ?adnego z docelowych zamierze?.

Rambam t?umaczy, ?e przykazania, kt?re nazywaj? si? chukim (czyli te kt?re powszechnie uwa?ane s? za pozbawione sensu) nie s? micwami, kt?rych nie mo?emy zrozumie?. Wed?ug Rambama sa to micwy, do kt?rych zrozumienia wymagana jest wiedza historyczna. Przykazania same w sobie nie zawieraj? wyja?nie?. By je zrozumie? potrzebna jest wiedza historyczna.

Podsumowuj?c poprzednie dywagacje nale?y odpowiedzie? na potencjalne pytanie: je?li istnieje zakaz mieszania i ma to znaczenie takie jak powiedzieli?my, to dlaczego Najwy?szy Kap?an nosi? ubranie w?a?nie zrobione z mieszanki lnu i we?ny?

Odpowied? brzmi: wszystkie rzeczy kt?re na naszym ?wiecie s? podzielone pochodz? z jednego ?r?d?a. Wszystko co jest zr??nicowane w tym ?wiecie, kt?ry jest procesem, mo?e by? i jest jedno?ci? na poziomie ?wi?to?ci (czego reprezentantem jest najwy?szy kap?an). St?d mo?emy si? uczy?, ?e tak jak ?wi?to??, kt?ra jest celem narodu Izraela – M?w do ca?ego zboru syn?w izraelskich i powiedz im: ?wi?tymi b?d?cie, bom Ja jest ?wi?ty, B?g wasz.(Kp?n. 19:2) – tak te? tym celem jest jedno?? kultur b?d?ca marzeniem wielu z nas. Cel jednak osi?gamy poprzez proces, czas. Wskaz?wk? w labiryncie czasu jest natomiast nasza ?wi?ta Tora.