Paraszat Chaje Sara

Kiedy otwieram ksi??k? i czytam w pierwszym wersie ??ycie Sary? czego oczekuj?? Opowie?ci o ?yciu Sary. Zamiast tego co jest napisane w pierwszym wersie parszy Chajej Sara? Pojawia si? wiadomo?? ?e Sara umar?a. To znaczy, ?e ?ycie Sary rozpocz??o si? po jej ?mierci. A to dlatego, ?e ?mier? Sary wyra?a w pewien spos?b jej zwyci?stwo. Wiemy, ?e Awraham ma sk?onno?? kosmopolityczne. Nie sk?ania si? ku ?adnemu narodowi ani ?adnej wybranej ziemi. Wraz ze ?mierci? Sary wszystko si? zmienia. Pojawia si? potrzeba kupienia ziemi na miejsce poch?wku. Ten zakup to s? w?a?nie korzenie wielkiej zmiany. Np. w kulturze chi?skiej nie pytaj? ci? gdzie si? urodzi?e? lub sk?d pochodzisz, ale gdzie s? pochowani twoi przodkowie. Jest powiedzenie, kt?re m?wi, ?e lepsze jest ?ycie dzieci ni? groby ojc?w, ale tak na prawd? tam gdzie nie ma grob?w ojc?w tam dzieci nie maj? ?ycia. To znaczy groby ojc?w s? ?r?d?em naszego istnienia. Id?my troch? dalej.

Nie jest zbyt sympatycznym fakt, ?e pierwsze posiadanie Ziemi Israela to w?a?nie miejsce na gr?b. ?adniej by brzmia?o gdyby Awraham kupi? sad, pole lub ?r?d?o, co? ?ywego. Ale jest w tym co? g??bszego. Je?eli cz?owiek kupuje pole lub sad to po to, by go uprawia?. Gdy jednak nic z ziemi? nie robi i le?y ona od?ogiem to cz?owiek dopuszcza si? zaniedbania. Pojawia si? wtedy pewien problem musaryczny: ten cz?owiek nie zajmuje si? w ?adnen spos?b ulepszaniem ?wiata cho? ma takie mo?liwo?ci. A co jest wymaganie od cz?owieka, kt?ry zamieszkuje gr?b? Nic. Nie musi on robi? nic poza tym co robi teraz.

Innymi s?owy gdyby pierwszym zakupem Awrahama by?o pole lub sad, to usprawiedliwienie naszej bytno?ci na ziemi Israela by?o by powi?zane z naszymi dzia?aniami na niej. Natomiast w przypadku gdy jest to gr?b daje to nam pewien wz?r posiadania, posiadania istotowego.

Wr??my do wersu rozpoczynaj?cego nasz? parsz?:

A Sara ?y?a sto dwadzie?cia siedem lat; tyle by?o lat ?ycia Sary. (Bereszit 23:1)

5 ostatnich s??w wydaj? si? niepotrzebnych. Po co Tora powtarza?

Wyraz “szenei” oznacza? mo?e lata ale r?wnie? i dwa. To znaczy: dwa ?ycia Sary. Jedno przed ?mierci?, drugie po ?mierci. Powiedzieli?my, ?e istota jej ?ycia jest po jej ?mierci. Gra s??w, w kt?r? bawi si? sama Tora.

Dalej czytamy:

Sara umar?a w Kiriat-Arba, czyli w Hebronie, w ziemi kanaanejskiej. Tam te? przyszed? Abraham, aby odby? ?a?ob? po Sarze i op?akiwa? j?. Potem Abraham wsta? od swojej zmar?ej i rzek? do Chetyt?w, m?wi?c:(Bereszit 23:2-3)

W tym fragmencie zaczyna si? obradowanie z synami Cheta, kt?rzy mieszkali w Kiriat Arba czyli Chewronie w ziemi Kenaan. Du?o szczeg???w opisuj?cych to spotkanie przekazuje nam Tora. Nazwa tej ziemi pochodzi od mieszka?c?w zamieszkuj?cych j? czyli nar?d Kenaan. Dlaczego nar?d Kenaan nazywa si? tak jak si? nazywa? Poniewa? ich przodek, wnuczek Noego, syn Chama nosi? to imi?. Dlaczego m??czyzna Kenaan nosi takie imi? jakie nosi? Pochodzi to od hebrajskiego knija (lehikana) czyli `ukorzy? si?`. Ta cecha jest charakterystyczn? cech? niewolnik?w. Ukorzenie si? mo?e by? dobre lub z?e – zale?y wobec czego kto? si? korzy. Je?li poni?a si? przed Bogiem, to robi dobrze, je?eli przed sk?onno?ci? do z?ego to dzia?a ?le. Co spostrzeg? Noe u swojego wnuka? Ukorzenie si? wobec sk?onno?ci do z?ego. W konsekwencji przekl?? go poniewa? stwierdzi?, ?e nie ma innego wyj?cia jak tylko naprawi? jego charakter. W jaki spos?b? Kenaan b?dzie niewolnikiem niewolnik?w swoich braci i w ten spos?b nauczy si? wobec czego si? korzy?.

Skoro ziemia Israela, mieszkanie Kr?la, nazywana jest Kenaan to oznacza, ?e wymaga ona od zamieszkuj?cych j? pewnego rodzaju ukorzenia si?. Kto nie ukorzy si? przed Bogiem ten b?dzie mia? problemy z utrzymaniem si? na tej ziemi.

Knija (ukorzenie si?) po arabsku nazywa si? Islam. Nie bez powodu m?drcy m?wili, ?e podczas gdy Israel nie znajduje si? na ziemi Kenaan wtedy w posiadanie bierze j? Iszmael (nasz kuzyn i przodek muzu?man?w) poniewa? ma on zas?ug? w postaci brit mila, czyli wyraz ukorzenia si? przed Haszem.

W Kenanie jest miejsce Chewron, kt?re zamieszkuj? synowie Cheta. Jakie znaczenie ma s?owo chet? Mora, pachad, chitat (l?k i strach). A zatem jest to skrajno?? kana?sko?ci, skrajno?? cechy ukorzenia si?. Nie tylko korzymy si?, ale do tego l?kamy si?. Awraham rozumie, ?e w?a?nie u syn?w Cheta znajduj? si? fundament zwi?zku z ziemi? Israela. Zwraca si? on do nich z pewn? pro?b?, zanim jednak j? wyrazi chce nauczy? ich pewnej rzeczy. Czytamy w wersie 4:

Przybyszem i osiad?ym jestem… (ger wetoszaw)

Z pozoru ger i toszaw s? okre?leniami przeciwnymi. Albo jeste? ger albo toszaw. Jaka jest prawda? Kim jest cz?owiek na tym ?wiecie: przybyszem czy osiad?ym? Z jednej strony osiad?ym poniewa? napisane jest, ?e do ziemi wr?cisz poniewa? z ziemi zosta?e? stworzony. To opisuje fizyczno?? cz?owieka. Ze strony duchowej natomiast cz?owiek jest przybyszem poniewa? dusza nie jest z tego ?wiata. Mamy zatem do czynienia z podw?jn? to?samo?ci? cz?owieka.

Kolejne pytanie: czy B?g w tym ?wiecie jest osiad?ym czy przybyszem? To i to. A zatem kto? kto rozumie dwoisto?? natury przybysza/osiad?ego jest w stanie zrozumie? Boga. Kolejne pytanie: jak? ?wiadomo?? maj? synowie Cheta? Kim s? oni? Przybyszami czy osiad?ymi? Odpowiada na to wers:

Przybyszem i osiad?ym jestem z Wami…

Wy te? jeste?cie w tym samym stanie co ja, m?wi Awraham, jeste?cie przybyszami i osiad?ymi. W istocie Awraham odkrywa przychodz?cym na ten ?wiat, ?e ta dwoisto?? jest wsp?lna wszystkim. Ale to nie wszystko, r?wnie? na poziomie kolektywu jeste?my narodem zrodzonym poza miejscem przeznaczonym dla nas. Jako nar?d ?yjemy w poczuciu dwoisto?ci naszej to?samo?ci jako przybysze i osiedle?cy. W przeciwie?stwie do Micrejczyk?w, kt?rzy powstali poza swym miejscem i nie s? tego ?wiadomi. Awraham wyst?puj? zatem o obywatelstwo. Wed?ug ?wczesnych praw kto? kto nie by? osiad?ym na danej ziemi nie m?g? mie? tam miejsca poch?wku. Co odpowiadaj? mu na t? pro?b? synowie Cheta? Czytamy dalej:

Chetyci za? odpowiedzieli Abrahamowi tak:

S?uchaj nas, panie. Ty jeste? po?r?d nas ksi?ciem Bo?ym…

Odrzucaj? oni idee Awrahama o dwoisto?ci natury cz?owieka. Poniewa? tak naprawd? Awrahamie, jeste? ksi?ciem Bo?ym, ty jeste? stworzeniem wyj?tkowym, nie wszyscy s? tacy jak ty. Jeste? ponad natur?, ale my? My jeste?my am haarec (ludem tej ziemi). Jako ludzie z ziemi nie zgadzamy si? z twoim pomys?em. Ze wzgl?du na nasz ni?szy status nie mamy nic wsp?lnego. Wobec tego mamy inn? propozycj?:

Pochowaj wi?c sw? zmar?? w najlepszym z grob?w naszych. ?aden z nas nie odm?wi ci grobu swego, aby? m?g? pochowa? sw? zmar??. (Bereszit 23:5-6)

Poch?wek w?wczas polega? na tym, ?e ka?da rodzina mia?a sw?j gr?b. Chowa?o si? w nim bliskich. Po jakim? czasie zabierano ich ko?ci, wk?adano do specjalnego naczynia tym samym zwalniaj?c gr?b dla kolejnego lokatora. Gr?b nie jest miejscem spoczynku na wieki, ale jedynie przystankiem. Do Awrahama powiedziano: Pochowaj wi?c sw? zmar?? w najlepszym z grob?w naszych. Na okre?lony czas. Jaka jest reakcja Awrahama? Wers 7:

Wtedy wsta? Abraham i pok?oni? si? ludowi tego kraju, Chetytom,

I m?wi? z nimi tak: Je?eli zgadzacie si?, abym wyni?s? z domu i pochowa? zmar?? moj?, pos?uchajcie mnie i wstawcie si? za mn? u Efrona, syna Cochara,

Pro?ba Awrahama wydaj? si? dziwna. Pierwszy raz s?yszymy o cz?owieku o imieniu Efron. Nie wiadomo kim jest, ale najwyra?niej Awraham go zna i liczy, ?e on pomo?e mu rozwi?za? spraw?. Co zatem jest wyj?tkowego w tym cz?owieku, ?e Awraham liczy na niego? Imi? jego m?wi wszystko. Efron pochodzi od s?owa afar czyli py? ziemi, Cohar oznacza kolor bia?y, l?ni?cy. Afar to odwrotno?? Coharu. Cz?owiek ten jest symbolem upadku cz?owieka od poziomu ?wiat?o?ci do poziomu ziemsko?ci. ?wiat?e cz?owiecze?stwo zacz??o si? od Adama. Efron by? w oczach Awrahama ostatnim spadkobierc? poziomu Adama. Nie bez powodu m?wi? m?drcy, ?e w miejscu poch?wku Sary by? pochowany r?wnie? Adam, kt?ry jest ojcem ca?ego cz?owiecze?stwa. Awraham poprzez akt pochowania Sary chcia? zrobi? co? znacz?cego dla ca?ej ludzko?ci. Chcia? zakorzeni? si? na tej ziemi, a zatem zrobi? co? prywatnego. Rozumia? jednak, ?e ten akt nie ma miec tylko znaczenia indywidualnego, ale ma by? znacz?cy dla ca?ego ?wiata i by? pocz?tkiem jego naprawy.

Awraham poprzez czynno?? pochowania swojej ?ony chcia? si? po??czy? z rodzicami ca?ej ludzko?ci. Tym samym ca?y plan Boga realizowany przez Awrahama si?gn? pocz?tk?w cz?owiecze?stwa i dlatego jest uniwersalny. Plan utworzenia narodu na tej ziemi, narodu, kt?ry ma przypomina? ?wiatu i ludzko?ci o jego korzeniach. Narodu, kt?ry ma by? cz?owiekiem w miejscu gdzie cz?owieka nie ma.