Parasza Ree – Duchowa ekstaza!

Duchowość jest ekstatycznym doświadczeniem, które najprościej można doznać w samotności. Osobiste doznanie więzi z Bogiem to coś, czego nie da się opisać. Często postacie z Tory doświadczają Boga w najbardziej osobistych i prywatnych momentach:  Noe, dziękując Bogu za przetrwanie; Pierwsze spotkanie Abrahama; Ogłoszenie brzemienności Sary; Sen Jakuba; Mojżesz modli się o życie siostry i oczywiście Hanna (Chana) modli się prosząc o dziecko. Wszystkie te sytuacje opowiadają o osobistym doświadczeniu Boga w ich życiu.

Nasza parasza natomiast przedstawia drugi rodzaj doświadczenia kontaktu z Bogiem. W tym przypadku mowa jest o czymś zupełnie innym, o ​​zbiorowym doświadczeniu jako kluczowym w doznaniu Boga. Świątynia będzie spełniać rolę jednego uniwersalnego miejsca kultu, gdzie dzięki Aron ha-Kodesh duch Boży spocznie wśród “nich”. W świątyni cudów można będzie doświadczać na co dzień, głosy chwały, dźwięki pieśni Lewitów przenikną ściany.

Mojżesz wyjaśnia narodowi, że te dwa doświadczenia zawierają taki wymiar duchowy, do którego powinni dążyć. Naród Izraela natomiast musi odrzucić sposoby na duchowość uznawane przez inne ludy (Dwarim 12:2-5):

„Zniszczycie doszczętnie wszystkie miejsca, gdzie narody, których wy pozbawicie dziedzictwa, służyły swoim bogom: na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym drzewem zielonym.  Wywrócicie ołtarze, połamiecie ich stele, aszery ich ogniem spalicie, porąbiecie w kawałki posągi ich bogów. Zniweczycie ich imię na tym miejscu. Nie postąpicie tak z Panem, Bogiem waszym, lecz szukać będziecie miejsca, które sobie wybierze Pan, Bóg wasz, spomiędzy wszystkich ludów, tam gdzie zamieszka Jego Obecność, tam pójdziecie”.

Co specjalnego jest w tych dwóch dozwolonych sposobach doznania Boga, które są uznane przez Torę i dlaczego ten trzeci sposób na duchowość jest zakazany, aż do konieczności zniszczenia go w swoim otoczeniu? Dlaczego Tora odrzuca duchowe spotkania „na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym drzewem zielonym”?

Wierzę, że Tora dostarcza dwóch odrębnych sposobów na wzmocnienie duchowej więzi z Bogiem. Pierwszy sposób to ten najstarszy, najbardziej naturalny – każdy ma osobiste doświadczenie więzi z Bogiem. To osobiste doświadczenie jest niepowtarzalne i inne dla każdego. Ponieważ jednak lud miał potrzebę wspólnych kultowych doznań, oddawania czci poprzez ofiary oraz posiadania miejsca, w którym zamieszkałby Bóg (Miszkan), Bóg zaakceptował to pragnienie i dał Miszkan, by w nim naród mógł wspólnie doświadczać kultu związanego z fizycznymi obiektami w połączeniu z cudownymi nadprzyrodzonymi zjawiskami.

Duchowe spotkania „na górach wysokich, na wzgórzach i pod każdym drzewem zielonym” to dość niebezpieczne doświadczenie. Istnieje obawa, że kult pokona wewnętrzne, prawdziwie osobiste emocje. Kiedy kult przejmuje dominację nad życiem duchowym potrafi odciągnąć od Boga i tradycji. W praktyce taki kult może doprowadzić do bałwochwalstwa, czyli do awoda zara.

W społeczeństwie podatnym na politeizm Tora zawsze stara się kształtować duchowość narodu w odpowiednim kierunku i ostrzega przed pułapkami “obcych metod kultu”. Z tego powodu Mojżesz uprzedza swój lud, że pomysł na duchowe spotkania, w różnych miejscach kultu jest bardzo niebezpieczny.

„Rozmaite wzgórza i drzewa” – to są obszary, które podzielą naród i odciągną go od Boga i służby Bogu.

„Tam gdzie zamieszka Jego Obecność, tam pójdziecie” – zamiast zagubić swoją duchowość na jakiejś górze. Jeśli już musisz odbywać praktyki kulturowe, ponieważ osobiste doświadczenie metafizyczne Ci nie wystarczy, Tora idzie Ci na rękę i daje taką możliwość – ale tylko w miejscu i w sposób, jaki został przykazany całemu narodowi.