BNEI ANUSIM: Odkrywanie żydowskiej historii i przeznaczenia w Ameryce Łacińskiej

“Zapis genetyczny DNA przekazuje, że anusim czyli, Żydzi którzy byli zmuszeni do zmiany wiary i ukrywnia swojego Judaizmu a także ich potomkowie – przybyli do Ameryki Łacińskiej niezwykle liczebnie”.

W ostatnich latach, potomkowie hiszpańskich i portugalskich Żydów zwanych też Bnei Anusim, którzy przemocą zostali „nawróceni” na inną wiarę, powracają coraz częściej i liczebniej do naszego ludu. Spekulowano już wielokrotnie na temat potencjalnego zasięgu tego zjawiska w Ameryce Środkowej i Południowej.

Jednakże teraz, dzięki wynikom poważnej nowej ankiety genetycznej, wszystko stało się jasne i nie trzeba już spekulować.

W artykule opublikowanym 19 grudnia w „Nature Communications”, międzynarodowy zespół genetyków przedstawił zapierające dech w piersiach odkrycia zapisane w DNA.

Po pobraniu próbek 6500 osób urodzonych w Brazylii, Chile, Kolumbii, Meksyku i Peru oraz po porównaniu ich składu genetycznego do 2300 innych osób z 117 populacji referencyjnych na całym świecie, uznani naukowcy odkryli, że 23% lub prawie co czwarty przetestowany mieszkaniec Ameryki latyńskiej genetycznie wykazuje żydowskie pochodzenie. Oznacza to, że dosłownie dziesiątki milionów potomków Żydów rozprzestrzeniło się w południowej części zachodniej półkuli Ziemskiej.

To nie są pobożne życzenia ani też spekulacje. To dowód prosto z szalki Petriego, że Izrael i naród żydowski mają teraz bezprecedensową okazję do przekształcenia naszych stosunków z dużą częścią świata hiszpańsko i portugalskojęzycznego, w tym z rosnącą liczbą hiszpańskojęzycznej populacji w Stanach Zjednoczonych.

21 grudnia 2018 roku w „The Atlantic” pojawił się artykuł reagujący na wspomniane wyniki badań: “to jedno z najbardziej wszechstronnych badań genetycznych wykonanych w Ameryce Łacińskiej”. Wykazało ono, że potomkowie Sefardyjskich żydów są “bardziej powszechni i rozprzestrzenieni niż do tej pory sądzono”. Atrykuł podkreśla, że “Zapis genetyczny” sugeruje teraz, że anusim czyli, Żydzi którzy byli zmuszeni do zmiany wiary i ukrywnia swojego Judaizmu oraz ich potomkowie przybyli do obu Ameryk w nieproporcjonalnie dużej ilości”.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze badania, opublikowane dekadę temu w „American Journal of Human Genetics”, które wykazały, że 20% populacji hiszpańsko i portugalskojęzycznej liczącej 50 milionów ludzi ma żydowskie sefardyjskie korzenie, możemy wyraziściej dojrzeć skalę cierpienia i zmagań z jaką spotkali się nasi przodkowie na półwyspie Iberyjskim.

Z historycznych zapisów wiemy, że już w 1391, sto lat przed wypędzeniem Żydów z Hiszpanii, powszechne antysemickie pogromy przetoczyły się po kraju, powodując tysiące ofiar śmiertelnych i dewastację wielu społeczności żydowskich. W kolejnych dziesięcioleciach pojawiły się fale przymusowych „nawróceń” jako rezultat coraz bardziej wrogiej i niebezpiecznej atmosfery wobec Żydów. W 1492 roku nastąpiła kulminacja tego procesu, gdy król Ferdynand i królowa Izabela dali pozostałym Żydom Hiszpanii do wyboru: nawrócić się lub opuścić ten kraj na zawsze.

Niezwykle wielu z nich wybrało wygnanie. Amerykański historyk Howard Morley Sachar oszacował liczbę żydowskich wygnańców z Hiszpanii na około 100 000, podczas gdy Haim Beinart z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie uznał, że możemy mówić o 200 000 ludzi. Są też i tacy, którzy przytaczają jeszcze większe liczby. Nie znamy dokładnie liczby Anusim, czyli tych, którzy zostali zmuszeni do przejścia na wiarę chrześcijańską, nie znamy też liczby Żydów którzy dobrowolnie przyjęli chrzest. Po hebrajsku Anusim oznacza pogwałceni, historycy często posługują się pejoratywnym w języku hiszpańskim terminem Marrani. Wielu z nich kontynuowało żydowskie zwyczaje oraz praktykę religijną, potajemnie przekazując swoje dziedzictwo z pokolenia na pokolenie.

W ostatnich latach coraz więcej ich potomków, Bnei Anusim z całej Europy oraz Ameryki Południowej a także z części Stanów Zjednoczonych zaczęło powracać do Izraela i narodu żydowskiego. Shavei Israel, organizacja, którą założyłem i której jestem przewodniczącym, jest główną instytucją aktywnie działającą na rzecz pomocy Bnei Anusim z całego świata w ponownym nawiązaniu kontaktu z ich korzeniami. Nasi wysłannicy w miejscach tak odległych jak Salwador, Kolumbia i południowe Włochy, odnotowali wzrost zainteresowania korzeniami żydowskimi wśród Bnei Anusim. W moich różnych podróżach byłem świadkiem tego rozkwitającego zjawiska do chęci powrotu do żydowskich korzeni. Ten fenomen wywiera wpływ na życie jednostek i całych społeczności. Oczywistym faktem jest to, że im więcej ludzi odkrywa swój historyczny związek z narodem żydowskim, tym bardziej nieuchronnie wpływa to na ich stosunek do Izraela i narodu żydowskiego. Niektórzy decydują się na powrót do judaizmu i narodu żydowskiego. Większość natomiast nie zamierza zmieniać swojej aktualnej tożsamości religijnej i narodowej, jednakże wiedza o ich przodkach otwiera ich na lepszy stosunek do Izraela i spraw żydowskich. Istotne jest zatem, aby Izrael i naród żydowski zaczęli aktywnie docierać do Bnei Anusim i innych potomków hiszpańskich i portugalskich Żydów aby rozwijać silniejsze więzi z tą rosnącą społecznością.

Dzięki postępowi w technologii  DNA możliwe jest teraz nie tylko “budowanie mostów”,  lecz łączenie obu społeczności w znacznie głębszy i bardziej intymny sposób, podkreślając biologiczny i genetyczny związek między Latynosami a Żydami. Może to mieć ogromny wpływ na różne dziedziny, od większego wsparcia dla Izraela i spraw żydowskich, po przeciwdziałanie antysemityzmowi i antysyjonizmowi. To może też zbudować i scementować trwałą i rodzinną oraz przyjazną relację pomiędzy Latynosami a Żydami. Co więcej, jak zawsze twierdziłem, mamy moralną, historyczną, a nawet religijną odpowiedzialność, by dotrzeć do potomków ofiar przymusowych „nawróceń” i inkwizycji oraz ułatwić ich powrót.

Nie jest to ich winą, że ich przodkowie zostali w okrutny sposób wyrwani z naszej społeczności. Wieki temu Kościół katolicki poświęcił ogromne środki na oderwanie ich od narodu żydowskiego i prawie mu się to udało. Naszym zadaniem powinno być teraz pokazanie tego samego poziomu determinacji w przyjmowaniu Bnei Anusim i innych żydowskich potomków. Powinniśmy przyjąć z otwartymi rękoma tych, którzy chcą powrócić do domu.

Autor tego artykułu Michael Freund jest założycielem i prezesem Shavei Israel największej i najstarszej organizacji na świecie współpracującej obecnie z Bnei Anusim i innymi zaginionymi i ukrytymi społecznościami żydowskimi

Kolumna w ”The Jerusalem Post” z 27 grudnia 2018 : FUNDAMENTALNIE FREUND.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *