Drodzy przyjaciele

Jeśli szukacie znaków wskazujących na to, że naród żydowski podzielony jest jak zawsze, nie trzeba szukać dalej jak na czubkach męskich głów.

Spacerując jerozolimską ulicą, nie sposób nie zauważyć różnorodności kolorów i rozmiarów „kippot”, zdobiących głowy religijnych żydowskich mężczyzn.

Znana popularnie terminem z języka jidysz, jako „jarmułka”, który to termin pochodzi podobno z zestawienia dwóch aramejskich słów „jarei malka”, oznaczających „strach przed Królem”, ów przedmiot stanowiący zarazem wyraz wiary jak i element ubrania, niesie ze sobą jeszcze więcej znaczeń, niż istnieje różnorodnych jego form wyglądu.

Szybkie spojrzenie na rodzaj i umiejscowienie jarmułki na głowie osoby, może dostarczyć bystremu obserwatorowi mnóstwo ogólnych informacji na temat użytkownika danej kipy.

Continue reading “Drodzy przyjaciele”

Żydowski ślub w Warszawie

To był czwartkowy wieczór i setki gości przyszło, by radośnie gawędząc czekać na rozpoczęcie się tej radosnej ceremonii. Przyozdobiona w biel panna młoda przechodząc przez nawę robiąc kolejne kroki coraz bardziej przybliżała się pod ślubny baldachim gdzie czekał już szeroko uśmiechnięty pan młody. Lekki podmuch pełnego uniesienia przeszył tłum, gdy przyszła żona okrążyła w tradycyjny sposób siedem razy swego przyszłego męża, jej oczy były zamknięte gdy wypowiadała cicho słowa modlitwy. Po tym gdy rabin powiódł parę przez wszelkie rytuały, których zakończeniem było przybicie małżeńskiej pieczęci, kielich został rozbity na znak zburzenia Świątyni Jerozolimskiej. Okrzyki „mazel tov” rozniosły się natychmiast i wszyscy czym prędzej oddali się radosnym i pełnym energii tańcom i śpiewom chcąc jak najlepiej uczestniczyć w tej ceremonii wspólnie ją celebrując.

Począwszy od Nowego Jorku, poprzez Londyn, aż do Tel Avivu scena jak ta stała się powszechnie znana wśród młodej generacji, która jest ogniwem w łańcuchu żydowskiego przeznaczenia. Ale tym razem nie był to zwykły żydowski ślub. To co sprawiło, że był wyjątkowy to miejsce, w którym się odbył. Było to bowiem w Warszawie, stolicy Polski. Po tym jak prawie siedemdziesiąt lat wcześniej Naziści wymordowali ponad 90 procent liczącej trzy miliony ludzi żydowskiej społeczności, miasto na powrót jest światkiem odradzania się żydowskiego życia. To co jeszcze nie dawno było nie do pomyślenia teraz staje się realne. Trzy razy dziennie w Warszawskiej synagodze Nożyków jest minjan, dobrze zaopatrzony sklepik koszerny oferuje wszelkiego rodzaju produkty. Obok synagogi jest nawet koszerny falafel gdzie można zjeść ciepły posiłek. Jeżeli gastronomia może być jakimkolwiek przewodnikiem to można powiedzieć, że warszawscy Żydzi mają się coraz lepiej po latach zastoju. To miasto znane jest również z licznych żydowskich społecznych, kulturalnych i edukacyjnych instytucji. Ślub od był się na podwórku żydowskiej szkoły Lauder Morsaha, która została założona w 1994 roku przez Fundację Ronalda S. Laudera. Przed Holocaustem w budynku obecnej szkoły znajdował się żydowski dom opieki społecznej. Teraz na korytarzach słychać głosy żydowskich dzieci uczących się języka hebrajskiego i śpiewających żydowskie piosenki. Wszystko to pod kierownictwem urodzonego w Polsce Rabina Macieja Pawlaka, który jest dyrektorem szkoły.

Świeżo upieczony pan młody, Maciej Kubiliński, którego hebrajskie imię brzmi Chaim, jest częścią odradzającego się życia żydowskiego, które ma miejsce w Polsce. Po tym jak przyjechał razem z babcią do Izraela w 2000 roku Chaim zdecydował, by zgłębić wiedzę na temat swoich żydowskich korzeni. W 2003 został dołączył do załogi ZOOMu – Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej, której stał się aktywnym członkiem. Najważniejszym dla niego punktem zwrotnym był udział w seminarium organizowanym w Krakowie, w 2008 roku, przez organizację Shavei Israel, której jestem założycielem i prezesem. Następnie, w 2010, wziął udział w corocznym letnim seminarium, które odbywa się w Jerozolimie specjalnie dla młodych polskich Żydów. To w przyszłości jeszcze bardziej wzmocniło go w uczestniczeniu w żydowskim życiu oraz w nauce judaizmu.

Cztery lata temu, Chaim zaczął uczęszczać na nabożeństwa do jednej z Warszawskich synagog, obecnie studiuje w kolelu, który się tam znajduje i który jest prowadzony przez Rabina Yone Simonsa. Chaim jest również nauczycielem w szkole Laudera oraz pracuje jako doradca i edukator dla Agencji Żydowskiej i Jointu. Jego młoda żona, Katarina, która pochodzi ze Słowacji, mieszka w Polsce od 2010 roku gdzie kończy studia magisterskie z ekonomii rozwoju. Teraz razem zaczną budować żydowski dom.

Ten cud, który się wydarzył w Warszawie, bo inaczej nie można tego nazwać, zawdzięczać można staraniom jednego bardzo zasłużonego człowieka: naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, który pracuje dla tego państwa prawie dwadzieścia lat i poświęca siebie odbudowywaniu żydowskiego życia. Tam gdzie inni widzieli tylko zniszczenie, on dostrzegł możliwości i szanse na uratowanie czegokolwiek spośród popiołów.

Przez ostatnie lata w całej Polsce pojawiają się tysiące ludzi, którzy odkrywają lub powracają do swoich żydowskich korzeni, zupełnie jak Chaim. Znani są jako polscy „schowani Żydzi”, których przodkowie musieli, ze względu na nazizm i komunizm, ukrywać swoją żydowską tożsamość. Wraz z upadkiem żelaznej kurtyny oraz wraz ze zmianami, które mają miejsce w polskim społeczeństwie obecnie jest znacznie prościej „wyjść z żydowskiej szafy”, by od nowa badać swoją spuściznę. Oczywiście antysemityzm nadal pozostaje w Polsce sporym problemem i nikt nie ma złudzeń, że ziemia żydowska w Polsce kiedykolwiek powróci do swych lat świetności sprzed wojny. Nie mniej jednak Żydzi są zobowiązani, by nadal szukać „pochowanych Żydów”, by pomóc im wrócić do ich prawa pierworodztwa. Po tym jak prawie całkowicie zostali wymordowani przez Hitlera, po czym zgnieceni władzą Stalina niezniszczalny żydowski duch jakimś cudem przeżył.

Obecnie wiele żydowskich organizacji ciężką pracą stara się odzyskiwać utracone żydowskie mienie w Polsce. Jednak przywracanie żydowskich dusz jest nie mniej ważne i znacznie więcej środków powinno zostać zwróconych w tym kierunku.

Gdy stałem i oglądałem w Warszawie ślub Chaima i Devory, poczułem nagle przenikliwą i niezaprzeczalną prawdę. Niezależnie jak bardzo nasza sytuacja jest ponura i z jakimi przeszkodami się stykamy niech nikt nie ma złudzeń: Wiekuisty Jedyny nigdy nie opuszcza swoich dzieci.To był czwartkowy wieczór i setki gości przyszło, by radośnie gawędząc czekać na rozpoczęcie się tej radosnej ceremonii. Przyozdobiona w biel panna młoda przechodząc przez nawę robiąc kolejne kroki coraz bardziej przybliżała się pod ślubny baldachim gdzie czekał już szeroko uśmiechnięty pan młody. Lekki podmuch pełnego uniesienia przeszył tłum, gdy przyszła żona okrążyła w tradycyjny sposób siedem razy swego przyszłego męża, jej oczy były zamknięte gdy wypowiadała cicho słowa modlitwy. Po tym gdy rabin powiódł parę przez wszelkie rytuały, których zakończeniem było przybicie małżeńskiej pieczęci, kielich został rozbity na znak zburzenia Świątyni Jerozolimskiej. Okrzyki „mazel tov” rozniosły się natychmiast i wszyscy czym prędzej oddali się radosnym i pełnym energii tańcom i śpiewom chcąc jak najlepiej uczestniczyć w tej ceremonii wspólnie ją celebrując.

Począwszy od Nowego Jorku, poprzez Londyn, aż do Tel Avivu scena jak ta stała się powszechnie znana wśród młodej generacji, która jest ogniwem w łańcuchu żydowskiego przeznaczenia. Ale tym razem nie był to zwykły żydowski ślub. To co sprawiło, że był wyjątkowy to miejsce, w którym się odbył. Było to bowiem w Warszawie, stolicy Polski. Po tym jak prawie siedemdziesiąt lat wcześniej Naziści wymordowali ponad 90 procent liczącej trzy miliony ludzi żydowskiej społeczności, miasto na powrót jest światkiem odradzania się żydowskiego życia. To co jeszcze nie dawno było nie do pomyślenia teraz staje się realne. Trzy razy dziennie w Warszawskiej synagodze Nożyków jest minjan, dobrze zaopatrzony sklepik koszerny oferuje wszelkiego rodzaju produkty. Obok synagogi jest nawet koszerny falafel gdzie można zjeść ciepły posiłek. Jeżeli gastronomia może być jakimkolwiek przewodnikiem to można powiedzieć, że warszawscy Żydzi mają się coraz lepiej po latach zastoju. To miasto znane jest również z licznych żydowskich społecznych, kulturalnych i edukacyjnych instytucji. Ślub od był się na podwórku żydowskiej szkoły Lauder Morsaha, która została założona w 1994 roku przez Fundację Ronalda S. Laudera. Przed Holocaustem w budynku obecnej szkoły znajdował się żydowski dom opieki społecznej. Teraz na korytarzach słychać głosy żydowskich dzieci uczących się języka hebrajskiego i śpiewających żydowskie piosenki. Wszystko to pod kierownictwem urodzonego w Polsce Rabina Macieja Pawlaka, który jest dyrektorem szkoły.

Świeżo upieczony pan młody, Maciej Kubiliński, którego hebrajskie imię brzmi Chaim, jest częścią odradzającego się życia żydowskiego, które ma miejsce w Polsce. Po tym jak przyjechał razem z babcią do Izraela w 2000 roku Chaim zdecydował, by zgłębić wiedzę na temat swoich żydowskich korzeni. W 2003 został dołączył do załogi ZOOMu – Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej, której stał się aktywnym członkiem. Najważniejszym dla niego punktem zwrotnym był udział w seminarium organizowanym w Krakowie, w 2008 roku, przez organizację Shavei Israel, której jestem założycielem i prezesem. Następnie, w 2010, wziął udział w corocznym letnim seminarium, które odbywa się w Jerozolimie specjalnie dla młodych polskich Żydów. To w przyszłości jeszcze bardziej wzmocniło go w uczestniczeniu w żydowskim życiu oraz w nauce judaizmu.

Cztery lata temu, Chaim zaczął uczęszczać na nabożeństwa do jednej z Warszawskich synagog, obecnie studiuje w kolelu, który się tam znajduje i który jest prowadzony przez Rabina Yone Simonsa. Chaim jest również nauczycielem w szkole Laudera oraz pracuje jako doradca i edukator dla Agencji Żydowskiej i Jointu. Jego młoda żona, Katarina, która pochodzi ze Słowacji, mieszka w Polsce od 2010 roku gdzie kończy studia magisterskie z ekonomii rozwoju. Teraz razem zaczną budować żydowski dom.

Ten cud, który się wydarzył w Warszawie, bo inaczej nie można tego nazwać, zawdzięczać można staraniom jednego bardzo zasłużonego człowieka: naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, który pracuje dla tego państwa prawie dwadzieścia lat i poświęca siebie odbudowywaniu żydowskiego życia. Tam gdzie inni widzieli tylko zniszczenie, on dostrzegł możliwości i szanse na uratowanie czegokolwiek spośród popiołów.

Przez ostatnie lata w całej Polsce pojawiają się tysiące ludzi, którzy odkrywają lub powracają do swoich żydowskich korzeni, zupełnie jak Chaim. Znani są jako polscy „schowani Żydzi”, których przodkowie musieli, ze względu na nazizm i komunizm, ukrywać swoją żydowską tożsamość. Wraz z upadkiem żelaznej kurtyny oraz wraz ze zmianami, które mają miejsce w polskim społeczeństwie obecnie jest znacznie prościej „wyjść z żydowskiej szafy”, by od nowa badać swoją spuściznę. Oczywiście antysemityzm nadal pozostaje w Polsce sporym problemem i nikt nie ma złudzeń, że ziemia żydowska w Polsce kiedykolwiek powróci do swych lat świetności sprzed wojny. Nie mniej jednak Żydzi są zobowiązani, by nadal szukać „pochowanych Żydów”, by pomóc im wrócić do ich prawa pierworodztwa. Po tym jak prawie całkowicie zostali wymordowani przez Hitlera, po czym zgnieceni władzą Stalina niezniszczalny żydowski duch jakimś cudem przeżył.

Obecnie wiele żydowskich organizacji ciężką pracą stara się odzyskiwać utracone żydowskie mienie w Polsce. Jednak przywracanie żydowskich dusz jest nie mniej ważne i znacznie więcej środków powinno zostać zwróconych w tym kierunku.

Gdy stałem i oglądałem w Warszawie ślub Chaima i Devory, poczułem nagle przenikliwą i niezaprzeczalną prawdę. Niezależnie jak bardzo nasza sytuacja jest ponura i z jakimi przeszkodami się stykamy niech nikt nie ma złudzeń: Wiekuisty Jedyny nigdy nie opuszcza swoich dzieci.To był czwartkowy wieczór i setki gości przyszło, by radośnie gawędząc czekać na rozpoczęcie się tej radosnej ceremonii. Przyozdobiona w biel panna młoda przechodząc przez nawę robiąc kolejne kroki coraz bardziej przybliżała się pod ślubny baldachim gdzie czekał już szeroko uśmiechnięty pan młody. Lekki podmuch pełnego uniesienia przeszył tłum, gdy przyszła żona okrążyła w tradycyjny sposób siedem razy swego przyszłego męża, jej oczy były zamknięte gdy wypowiadała cicho słowa modlitwy. Po tym gdy rabin powiódł parę przez wszelkie rytuały, których zakończeniem było przybicie małżeńskiej pieczęci, kielich został rozbity na znak zburzenia Świątyni Jerozolimskiej. Okrzyki „mazel tov” rozniosły się natychmiast i wszyscy czym prędzej oddali się radosnym i pełnym energii tańcom i śpiewom chcąc jak najlepiej uczestniczyć w tej ceremonii wspólnie ją celebrując. Continue reading “Żydowski ślub w Warszawie”

Pamiętając o chrześcijańskim wojowniku za Syjon

Ostatni miesiąc naznaczyła 68 rocznica śmierci wielkiego człowieka, człowieka, którego wkład w ustanowienie i obronę państwa Izrael nie może być przeceniony.

I choć jego nazwiskiem poświęcone są liczne ulice , arterie i placówki oświatowe w całym kraju, wyjątkowa rola, jaką odegrał Orde Wingate pomagając stworzyć podwaliny dla odrodzenia żydowskiej suwerenności zaczęła jednak zanikać z publicznej pamięci. Continue reading “Pamiętając o chrześcijańskim wojowniku za Syjon”

Czy Hasbara ma znaczenie?

W czasie kiedy amerykańska kampania wyborcza wkroczyła w decydujący etap, wyniki ważnego sondażu Gallupa przysporzyły Izraelowi i jego zwolennikom powodów do radości.

Pomimo ataków palestyńskiej propagandy i dezinformacji, rezultaty sondażu wskazały na to, iż żydowskie państwo nadal cieszy się ogromnym poparciem szerokich warstw amerykańskiego społeczeństwa. Continue reading “Czy Hasbara ma znaczenie?”

Wychowanie Izraelskich Patriotów

Kilka tygodni temu izraelski minister edukacji Gideon Sa’ar ogłosił rozpoczęcie nowego syjonistycznego projektu edukacyjnego, przełomowego jeśli chodzi o wpływ na młodzież Izraela. Przemawiając w Knesecie, Sa’ar powiedział, że pilotażowy program umożliwiający uczniom odwiedzenie Hebronu i Groty Patriarchów zostanie wkrótce poszerzony, tak by objąć młodzież z terenu całego kraju.Kilka tygodni temu izraelski minister edukacji Gideon Sa’ar ogłosił rozpoczęcie nowego syjonistycznego projektu edukacyjnego, przełomowego jeśli chodzi o wpływ na młodzież Izraela. Przemawiając w Knesecie, Sa’ar powiedział, że pilotażowy program umożliwiający uczniom odwiedzenie Hebronu i Groty Patriarchów zostanie wkrótce poszerzony, tak by objąć młodzież z terenu całego kraju.Kilka tygodni temu izraelski minister edukacji Gideon Sa’ar ogłosił rozpoczęcie nowego syjonistycznego projektu edukacyjnego, przełomowego jeśli chodzi o wpływ na młodzież Izraela. Przemawiając w Knesecie, Sa’ar powiedział, że pilotażowy program umożliwiający uczniom odwiedzenie Hebronu i Groty Patriarchów zostanie wkrótce poszerzony, tak by objąć młodzież z terenu całego kraju. Continue reading “Wychowanie Izraelskich Patriotów”

Rozmowa z Rabinem Israelem Meir Lau

Dziennikarz Michael Freund rozmawia z byłym naczelnym rabinem Izraela o sytuacji w Izraelu, antysemityźmie, i o niedawno przetłumaczonej na na angielski książce, zawierającej niezwykłe  wspomnieniach rabina, pod tytułem „Out of the Depths: The Story of a Child of Buchenwald Who Returned Home at Last.”

Jewish Action: Kilka lat temu napisał rabin książkę w języku hebrajskim o swoich doświadczeniach z czasów Holokaustu. Książka ta została teraz przetłumaczona na angielski i wydana w Stanach Zjednoczonych. Co skłoniło rabina do napisania tej książki?

Czy Izrael Przejmuje się Diasporą?

Biorąc pod uwagę zapierające dech w piersiach, szalone tempo wydarzeń na Bliskim Wschodzie, nie jest zaskoczeniem, iż media izraelskie, stanowią najbardziej energiczne i tętniące życiem, w całym regionie. Prawie co godzinę ma tu miejsce jakiś kryzys, czy to w sferze dyplomacji, bezpieczeństwa czy polityki. Napięcia społeczne, podział pomiędzy religijnymi a świeckimi, poziom wody w Kineret – zapewniają dziennikarzom dużą ilość materiału. W istocie, idea „spokojnego cyklu wiadomości” w naszej części świata brzmi raczej jak mesjańskie tęsknoty niż szczery dziennikarski lament.

Ostatnie Myśli na temat Josefa

Kiedy zdecydowaliśmy się przeprowadzić do Katowic, wiedzieliśmy, iż będziemy potrzebować samochod. Po rozmowie z moim przyjacielem, zdecydowaliśmy się zakupić samochód marki polonez. Nikt spoza Polski nigdy nie słyszał o polonezie, większość Polaków, z kolei, wolałoby nigdy o nim nie słyszeć. Każdy Polak, który posiadał kiedyś ów samochod, potrafi opowiedzieć historię o tym, jak jego polonez zrobił coś nieprzewidywalnego i niepożądanego. W związku z przeprowadzką do Polski wydawało mi się, że będziemy potrzebować kilku polonezów dla siebie.

Ucząc dzieci, by nienawidzić Talmudu

W ciągu ostatniego 1,5 tysiąca lat, Żydzi na całym świecie poświęcali się studiowaniu Talmudu.

Obok Biblii, to właśnie Talmud ukształtował Żydów, ich wartości i światopogląd.

Pokolenie za pokoleniem cieszyło się jego zawiłościami i zagłębiało w jego złożoności, ślęcząc nad tekstem, podchodząc do niego z niezwykłym połączeniem miłości i poczucia przeznaczenia.

Naczelny Rabin Plaży

Plaża w Izraelu to chyba ostatnie miejsce, w którym można by się spodziewać doświadczenia czegoś zachęcającego do wzmocnienia nadzieji dotyczących przyszłości narodu żydowskiego. Spotkamy tam masy półnagich plażowiczów, których ciała, w wielu przypadkach, przebite są kolczykami w różnych niecenzuralnych miejsach. Jest mało prawdopodobne by w tego typu otoczeniu nawet najbardziej zaangażowane umysły były w stanie utrzymać skupienie na różnych ważnych kwestiach, takich jak los naszego narodu.