Parszat Jitro – “Baruch ha-Szem”: Odwieczne przes?anie

Parszat Jitro – “Baruch ha-Szem”: Odwieczne przes?anie

Gdy dwaj ?ydzi spotykaj? si? na ulicy i pierwszy m?wi: cze??, jak si? masz? Drugi zazwyczaj odpowiada typowo – “baruch ha-Szem” – b?ogos?aw Boga. Ta ca?kowicie normalna wymiana s??w. Znajduje swoje korzenie w paraszy tego tygodnia. W tej niezwykle istotnej paraszy B?g objawia dzieciom Izraela ich misj? w ?wiecie i przekazuje im Dziesi?? Przykaza?. Jest jednak zaskakuj?ce, ?e pierwsz? osob?, kt?ra wypowiedzia?a s?owa “baruch ha-Szem”, nie by? ?yd!

Wielu komentator?w uwa?a ponadto, ?e on nigdy nie zosta? ?ydem! Jak to mo?liwe, ?e najpowszechniej u?ywane pozdrowienie i wyraz pokoju oraz uznania Boga: ?baruch ha-Szem? nie wypowiedzia? i nie nauczy? nas najpierw Moj?esz, Aaron, Jozue lub te? ktokolwiek z obozu Izraelit?w?

Read more

Parszat Jitro – “Baruch ha-Szem”: Odwieczne przes?anie

Parszat Jitro – “Baruch ha-Szem”: Odwieczne przes?anie

Gdy dwaj ?ydzi spotykaj? si? na ulicy i pierwszy m?wi: cze??, jak si? masz? Drugi zazwyczaj odpowiada typowo – “baruch ha-Szem” – b?ogos?aw Boga. Ta ca?kowicie normalna wymiana s??w. Znajduje swoje korzenie w paraszy tego tygodnia. W tej niezwykle istotnej paraszy B?g objawia dzieciom Izraela ich misj? w ?wiecie i przekazuje im Dziesi?? Przykaza?. Jest jednak zaskakuj?ce, ?e pierwsz? osob?, kt?ra wypowiedzia?a s?owa “baruch ha-Szem”, nie by? ?yd!

Wielu komentator?w uwa?a ponadto, ?e on nigdy nie zosta? ?ydem! Jak to mo?liwe, ?e najpowszechniej u?ywane pozdrowienie i wyraz pokoju oraz uznania Boga: ?baruch ha-Szem? nie wypowiedzia? i nie nauczy? nas najpierw Moj?esz, Aaron, Jozue lub te? ktokolwiek z obozu Izraelit?w?

Read more

Parasza Bo – Dajmy ?wiat?u si? przebi?

Parasza Bo – Dajmy ?wiat?u si? przebi?

W kulminacyjnym punkcie dramatu rozgrywaj?cego si? miedzy Moj?eszem i Faraonem, w trakcie kolejnych plag, Tora przerywa opowiadanie i wtr?ca w nie pozornie banalny i nudny wyk?ad o tym, jak nale?y po?wi?ci? ksi??yc w nowiu. “A B?g przem?wi? do Moj?esza i Aarona w ziemi Egipskiej, m?wi?c: ten miesi?c jest dla ciebie pierwszym miesi?cem, pierwszy z miesi?cy roku”.

Po co przerywa? nam histori?, wtr?caj?c niepotrzebne detale i pozostawia? nas w zawieszeniu? Dlaczego nie mo?na jednym ci?giem opowiedzie? historii o plagach i wyj?ciu z Egiptu? Raszi wyja?nia nam to wskazuj?c na s?owa “w tym miesi?cu”. Oznaczaj? one, ?e Moj?esz m?g? na danym etapie nie zrozumie? koncepcji nowiu. Potrzebowa? Boga, aby ten fizycznie wskaza? mu Ksi??yc i powiedzia? jak go konsekrowa?. Dlaczego Moj?esz sam nie m?g? tego dostrzec? Ze wszystkich skomplikowanych micwot w Torze tak trudno by?o Moj?eszowi dojrze? ksi??yc i u?wiadomi? sobie, ?e zaczyna si? nowy miesi?c?

Midrasz uwydatnia kryzys, z kt?rym Moj?esz i Aaron z pewno?ci? musieli si? zmaga?. B?g zsy?a plagi a oni maj? kryzys wiary!? Kiedy czytamy o dziesi?ciu plagach, kt?re B?g zes?a? na Egipt zak?adamy, ?e pad?y one jedna po drugiej i wszystko rozegra?o si? w ci?gu kilku tygodni. Ale w rzeczywisto?ci, jak s?dzi Raszi, by? to d?ugi proces trwaj?cy co najmniej dziesi?? miesi?cy!

W tym czasie Izraelici nadal cierpieli! Moj?esz za ka?dym razem mia? nadziej?, ?e kolejna plaga b?dzie t? ostatni?. Jednak?e Faraon pozosta? nieust?pliwy! Jak bardzo to musia?o zniech?ca? Moj?esza, gdy Faraon ci?gle stawia? na swoim, B?g znowu obiecywa?: “nast?pnym razem” …!

I tak, przy dziesi?tej pladze B?g raz jeszcze powiedzia? “nast?pnym razem”. “A B?g przem?wi? do Moj?esza, m?wi?c: jeszcze jedna plaga, a wtedy ich uwolni”. Ale kilka werset?w p??niej, zaraz po tym, gdy Mosze pilnie powt?rzy? boskie s?owa i ostrze?enia Faraonowi, B?g po raz kolejny m?wi: faraon nie chce s?ucha? …

Ile razy Moj?esz m?g? przej?? przez ten sam proces? Kiedy nadejdzie wreszcie odkupienie? Moj?esz i Aaron zostali otoczeni ciemno?ci? Egiptu. W tym mroku zacz?li traci? nadziej?.

Potem nadchodzi dwunasty werset i B?g m?wi do Moj?esza, ?e jutro jest “rosz chodesz” to znaczy, ?e czyli pojawi si? ksi??yc w nowiu i zacznie roz?wietla? horyzont nad Egiptem.

Moj?esz ju? sam nie potrafi? dostrzeg? tej iskry ?wiat?a i nadziei, bo jego umys? by? zbyt przy?miony ci??kim do?wiadczeniem w Egipcie. By? zbyt przygn?biony, aby w tej otch?ani pozwoli? sobie na wpuszczenie ?wiat?a.

Wobec tego B?g uczy go jak dostrzec ?wiat?o nowiu. Po prostu: ?Patrz i u?wi???.

Raszi zapyta? retorycznie: w jaki spos?b Moj?esz m?g? ujrze? ksi??yc w ci?gu dnia, skoro B?g rozmawia? z Moj?eszem tylko w dzie?? Raszi podsuwa nam odpowied?, ?e B?g przem?wi? do Moj?esza tu? przed zachodem s?o?ca, zaraz przed zapadni?ciem mroku i wtedy naprawd? mo?na zobaczy? iskr? nowiu.

T? metafor? Raszi chce nam przekaza?, ?e Moj?esz, kt?ry reprezentuje Izrael waha? si? i walczy? ze sob? o utrzymanie wiary i ?kontynuowanie zmaga? w imi? Boga. Szczeg?lnie, gdy robi si? ciemno, jest to czas, kiedy ?wiat?o mo?e przeb?ysn??! W szczeg?lno?ci w momencie kryzysu, kiedy my?limy, ?e wszystko ju? przepad?o, i ?e ciemno?? nad nami zapanuje, wtedy pojawia si? moment na odkupienie.

Gdy czujemy, ?e ju? ca?kiem stoimy na kraw?dzi i poch?ania nas ciemno?? – to jest ten moment, gdy ?wiat?o mo?e zacz?? prze?witywa? i zaczyna si? odkupienie. Miejmy nadziej?, ?e podobnie jak Egipt by? prototypem niewolnictwa i nienawi?ci do ?yd?w, odkupienie i wyj?cie z Egiptu jest prototypem naszego odkupienia. Zatem pomimo z?udzenia, ?e ogarnia nas ciemno?? znajdziemy spos?b, aby da? szans? ?wiat?u ksi??yca i zacz?? proces odkupienia.

 

Parszat Szmot – Proces, proces i jeszcze raz proces

Parszat Szmot – Proces, proces i jeszcze raz proces

Jak to mo?liwe, ?e nar?d egipski pozwoli? faraonowi na zabicie ich w?asnych s?siad?w, przyzwoitych obywateli, Hebrajczyk?w? Jak mogli pozwoli? na takie niczym nie uzasadnione okrucie?stwo i przest?pstwo? To pytanie zada? sobie faraon i jego ministrowie. Zastanawiali si? jak mog? przenikn?? do umys??w zwyk?ych ludzi tak, aby Hebrajczycy stali si? w ich oczach czym? tak nie istotnym, ?e mo?na ich si? pozby? i zabi??

Odpowiedzi? dla Faraona by?a ta sama metoda, kt?r? przez tysi?ce lat pos?uguj? si? wrogowie Izraela.

Jest ni? proces ot?piania umys??w, odbierania im spontaniczno?ci i w?asnego my?lenia, tak aby ?yczenia kr?la mog?y infiltrowa? umys?y i serca przeci?tnego Egipcjanina.

Tak jak czytamy w naszej parszy: Lecz rz?dy w Egipcie obj?? nowy kr?l, kt?ry nie zna? J?zefa.?I rzek? do swego ludu: Oto lud syn?w Izraela jest liczniejszy i pot??niejszy od nas.? Roztropnie przeciw niemu wyst?pmy, a?eby si? przesta? rozmna?a?. W wypadku bowiem wojny m?g?by si? po??czy? z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyj?? z tego kraju.

Read more

Parasza Waigasz – “A J?zef nie m?g? ju? d?u?ej…”

Parasza Waigasz – “A J?zef nie m?g? ju? d?u?ej…”

Punkt kulminacyjny historii J?zefa i jego braci ma miejsce w paraszy Waigasz po emocjonalnym przem?wieniu Judy. Juda koncentruje si? na najbardziej traumatycznym aspekcie ich zwi?zku z Beniaminem. Pokazuje J?zefowi, ?e jest got?w odda? ?ycie za swojego m?odszego brata niezale?nie od tego, ?e ich ojciec faworyzuje to dziecko. Juda dojrza? do akceptacji tej faworyzacji. Jest got?w z?o?y? ostateczn? ofiar? ze swojego ?ycia, aby jego uprzywilejowany brat m?g? powr?ci? do ojca.

W tym momencie J?zef nie mo?e ju? sobie z tym poradzi?; jednak istnieje pewna rozbie?no?? co do kwestii, z czym on nie mo?e ju? sobie poradzi?.

?????-????? ?????? ????????????, ????? ???????????? ??????, ??????????, ????????? ???-????? ???????; ?????-????? ????? ??????, ????????????? ?????? ???-??????. ? ????????? ???-?????, ????????; ????????????? ?????????, ??????????? ????? ????????. ? ????????? ?????? ??? ?????? ????? ??????, ?????? ????? ???.

J?zef nie m?g? ju? si? powstrzymywa? (LEHITAPEK) i wobec wszystkich, kt?rzy tam byli, zawo?a?: ?Niechaj wszyscy st?d wyjd?!? Nikogo nie by?o z nim, gdy J?zef da? si? pozna? swym braciom.??Wybuchn?wszy g?o?nym p?aczem, tak ?e a? us?yszeli Egipcjanie oraz dworzanie faraona,?rzek? do swych braci: ?Ja jestem J?zef! Czy ojciec m?j jeszcze ?yje??

Rozbie?no?ci w t?umaczeniu s?owa “lehitapek” uzasadniaj? t? dyskusj?. Raszi t?umaczy to jako “tolerowa?”, co oznacza, ?e ??J?zef nie m?g? ju? d?u?ej tolerowa? upokorzenia swoich braci przed egipskimi urz?dnikami i robotnikami, kt?rzy go otaczali. W tym rozumieniu J?zef panowa? nad sob? i swoimi reakcjami, ale czu?, ?e krzywda w oczach Boga jak? Egipcjanie wyrz?dzili jego braciom by?a zbyt wielka.

Onekolos, Radak, Rabin Yosef Bechor Shor, Rabin Hirsch i wielu innych komentator?w odczyta?o to zupe?nie inaczej: J?zef nie m?g? si? ju? powstrzyma? i kontrolowa? swoich emocji. ?zy cisn??y mu si? do oczu i chcia? podzieli? si? swoimi emocjami ze swoimi bra?mi i dlatego musia? si? ujawni?.

Read more