Tazria

Tazria

Tazria 5782

Parsza w tym tygodniu nie jest dla wrażliwych. Opowiada bowiem o różnych schorzeniach skóry, które wskazywać mogą, że ktoś cierpi na caraat. Caraat często tłumaczony jest jako trąd, ale detale w naszej Parszy jasno pokazują, że nie o takie tłumaczenie chodzi. Objawy fizyczne są oznakami problemu duchowego jakim jest caraat. Parsza Tazria uczy nas rozpoznawać wysyłane przez ciało sygnały dotyczące choroby duchowej.

Początek szóstej Aliji opowiada o mężczyźnie tracącym włosy z przodu lub tyłu głowy. W tym przypadku Tora mówi nam, że jest on łysy i nie cierpi na chorobę duchową. Czy gdyby nie było tej informacji, nie wiedziałbym o tym? Mamy tu dwie lekcje, pierwsza dotyczy tożsamości i ego. Utrata włosów, jak słyszałem, traktowana jest jak kara i jest to tak silne przekonanie, że Tora musi podkreślić, iż nie jest to kara. Wpływa to jednak na tożsamość i powinniśmy być wyczuleni na cierpienie, które powoduje. Druga zaś lekcja mówi o tym, że wszystko jest znakiem. Tak bardzo pragniemy wszyscy znaleźć najkrótszą drogę do zrozumienia poprzez interpretację owych znaków i dzięki temy uwolnić się od odpowiedzialności związanej z podejmowaniem decyzji. Ale życie zmusza nas do podejmowania decyzji i brania odpowiedzialności. Jeśli więc potrzebujemy wsparcia w tym procesie, rozmawiajmy z przyjaciółmi, zamiast szukać znaków.

Parafrazując Freuda powiedzieć można, że czasami łysienie jest tylko i wyłącznie oznaką konkretnych predyspozycji genetycznych.

Szabat Szalom!

Paraszat Szemini

Paraszat Szemini

Parsza Szmini

Parsza Shmini to wielka rzecz. Szmini oznacza ósmy i wszystko, co dzieje się w naszej Parszy ma miejsce ósmego dnia poświęcenia Miszkanu i jego kapłanów. Ceremonia poświęcenia rozpoczęła się pod koniec Parszy z ubiegłego tygodnia. Mojżesz przez siedem dni ustanawiał Miszkan, ubierał kapłanów, składał ofiary i nic się nie wydarzyło. Nie pojawił się żaden znak od B!ga sugerujący wybaczenie nam grzechu złotego cielca, nie stało się nic, co mogłoby wskazywać, że B!g jest nadal z nami. Wreszcie, ósmego dnia poświęcenia Miszkanu i pierwszego dnia, w którym Aaron pełni funkcję arcykapłana, B!g zsyła specjalny ogień i cały naród staje się świadkiem cudu.

Ogień od B!ga robi dwie rzeczy: rozpala i pochłania ofiary Aarona na zewnętrznym ołtarzu oraz zabiera życie Nadawowi i Avihu, najstarszym synom Aarona. Aaron i Naród Izraela odzyskali swoje wcześniejsze miejsce blisko B!ga, cena jednak była bardzo wysoka. Czy Nadav i Avihu musieli umrzeć? By pojawiła się przestrzeń na nowe, stare musi zostać zmienione, przekształcone, a czasem zniszczone. To jest wybór, z którym zmagamy się nieustannie: czy mogę zmienić swoją jaźń i wizję, czy one znikną. Ogień B!ga ma moc zmiany, czy jesteśmy gotowi się zmienić?

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parsza Wajekel

Parsza Wajekel

Parsza Wajekel jest niezwykła! To jedyna Parsza z czterech pierwszych Ksiąg Tory, w której B!g nie przemawia. Dewarim, Księga piąta i ostatnia, napisana jest w pierwszej osobie przez Mojżesza. Pozostała część Tory to najprawdopodobniej kronika przemówień i rozmów B!ga z ludźmi, szczególnie z Izraelem. Fakt, że nie ma tego w naszej Parszy jest naprawdę uderzający. I jest coś jeszcze, co występuje w wielu Parszach, a nie pojawia się w naszej – nikt nie grzeszy.

Gdy słychać głos B!ga, grzech często czai się w pobliżu. Grzech jest jednym z powodów, dla których B!g mówi do nas. Ale jest w tym coś jeszcze. My, rodzaj ludzki, zgrzeszyliśmy w ciągu kilku godzin od pierwszej rozmowy z B!giem w Rajskim Ogrodzie. Obserwujemy więc sprzeczność wobec tego, co podpowiadałaby intuicja: im dalej jest B!g, tym mniejsza jest szansa, że zgrzeszymy. Kiedy B!g jest w pobliżu, nie boimy się go przegonić. Jest zbyt blisko, by grzech miał znaczenie, więc grzeszymy. Kiedy milknie, zaczynamy szukać go w tych wszystkich drobnych szczegółach naszego życia, w stworzeniu i naszych kreacjach.

 Szabat Szalom!

Z miłością, 

Yehoshua

Parasza Ki Tisa

Parasza Ki Tisa

W aktualnej Parszy, tuż po ukończeniu dość długich instrukcji dotyczących budowy Miszkanu, Tora informuje nas, że dzieci Izraela powstrzymały się od tworzenia Miszkanu w czasie Szabatu. Dlaczego? Dlaczego obowiązek powstrzymania się od pracy w Szabat przewyższa nasz obowiązek budowy domu dla B!ga w naszym świecie i czego uczy nas o Szabacie?

Miszkan i późniejsza Świątynia to miejsce, które stworzyło warunki niezbędne do tego, 

by B!g zamieszkał w naszym narodzie. Ponieważ była to struktura fizyczna, stworzona raz 

w sferze fizycznej i duchowej, z pominięciem zniszczenia lub uszkodzenia, nie było już potrzeby angażowania się w jej tworzenie. Szabat to budowla, którą tworzymy w czasie. 

Pozwala ona na zamieszkanie B!ga  w naszym życiu, naszych domach, rodzinach, społecznościach i narodach. To projekt, w który można się nieustannie angażować, 

i który nie ma żadnych ograniczeń. Tak więc Szabat jest zdecydowanie lepszym domem 

dla B!ga niż był nim Miszkan, i nie poświęcamy znaczenia tego poprzedniego przed kolejnym. Szabat to oryginalny dom, który B!g wyznacza dla siebie, a także budowla, która daje nam wszystkim szansę dotknąć wieczności.

Szabat Szalom,

Yehoshua

Parasza Teruma

Parasza Teruma

Zawsze uderza mnie to, jak bardzo różnią się od siebie Parsza z zeszłego tygodnia i Parsza z tego tygodnia. Ostatni tydzień był szybkim jak rakieta przeglądem żydowskiego prawa i tego, jak definiuje ono nasze zobowiązania wobec innych. Ten tydzień to zestaw specyfikacji projektowych tak niezrozumiale zagmatwanych, że Bóg mówi Mojżeszowi już na samym początku, że będą one zrozumiałe tylko wtedy, gdy zobaczy obraz. Co ciekawe, oba Parsze (liczba mnoga od Parsza) są bezpośrednio poprzedzone, w ostatniej Parszy, przez wstąpienie Mojżesza na górę Synaj. Raz, kiedy Mojżesz poszedł po Torę, było to szerokie, dynamiczne i osobiste, następnym razem było to zimne, techniczne i dysocjacyjne.

            Więc która to jest, jaka jest Tora, którą usłyszał Mojżesz, kiedy wstąpił na Górę Synaj? Zanim odpowiemy na to pytanie, musimy zapytać: kiedy? Mojżesz wchodził na Górę Synaj wiele razy, czasem z radością, a czasem z rozpaczą. Tora jest wieczna, ale nie jest niezmienna. Słyszymy głos Boga w Torze nie dlatego, że pozostaje ona taka sama, ale raczej dlatego, że potrafi się dostosować bez kompromisów.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua