Rosz haSzana

Rosz haSzana

Patrząc na miniony rok jestem zdumiony, jak szybko zapomnieliśmy o covidzie.

W zeszłym roku przygotowywaliśmy się do Jomim Noarim zaopatrując się w maski i wyznaczając miejsca w ławkach celem zachowania dystansu społecznego.

Nawet wojna w Ukrainie, która była żywym tematem Pesach, stała się w najlepszym razie refleksją i pojawia się w wiadomościach tylko, gdy grozi atomową katastrofą. Chociaż istnieją powody, dla których powinniśmy zwracać większą uwagę na obie te kwestie, faktem jest, że byliśmy w stanie przeżyć nasze osobiste traumy i iść dalej. 

Ostatecznie nasze pragnienie powrotu do stanu normalności pozwala nam zapomnieć o ranach i niebezpieczeństwach niesionych przez owe kryzysy i iść dalej. Niech doświadczenie to będzie inspiracją dla nas i naszego życia osobistego. Może nadszedł czas, byśmy przebaczyli innym, chociaż mogli nas skrzywdzić, a może wciąż stanowią zagrożenie. Nie dlatego, że na to zasługują, może nie, ale dlatego, że właśnie to musimy zrobić, aby nasze życie powróciło do lepszego stanu. Kiedy wybaczam tym, którzy mnie skrzywdzili, nie zwalniam ich z odpowiedzialności czy potrzeby szukania mojego przebaczenia – po prostu pozwalam sobie żyć. Jeśli możemy zapomnieć o covidzie, gdy wciąż codziennie umierają tysiące, może będziemy w stanie zapomnieć o mniejszych cierpieniach i upokorzeniach.

Obyśmy wszyscy zostali zapisani w Księdze Dobrego Życia.

Szabat Szalom

Z miłością ,

Yehoshua

Pesach 2022

Pesach 2022

Pesach zbliża się z zawrotną prędkością i bez względu na to, jak ciężko pracujemy, by się przygotować, nie jesteśmy gotowi. Zawsze tak właśnie jest – nigdy nie jesteśmy gotowi na wolność, bo gdybyśmy byli, wtedy nie byłaby to wolność. W tym roku mamy dodatkowe wyzwanie i pilną konieczność. Wyzwanie polega na tym, że po raz pierwszy od dwóch lat nie jesteśmy bezpośrednio zagrożeni skutkami Covid-19. Po raz pierwszy od dwudziestu czterech miesięcy mamy wspólny Seder. Zapomnieliśmy, jak to jest zamieszkiwać świat bez ograniczeń, a ten, do którego wracamy, jest inny niż ten, który opuściliśmy dwa lata temu. Pilna konieczność Sederu to obchodzenie święta wolności w świecie, gdzie siły nie-wolności są potężniejsze niż jakiekolwiek, które mamy w pamięci. Pamiętam zimną wojnę, napisałem list do prezydenta Reagana, z prośbą o podanie daty trzeciej wojny światowej. Ale to, co dzieje się teraz ma zupełnie inny ciężar gatunkowy. Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy pamiętać, że wolność nie jest celem do osiągnięcia, ale stanem egzystencji, który wymaga nieustannej walki. Wczorajsza wolność informuje mnie jedynie o możliwości bycia wolnym dzisiaj. W tym roku, w noc sederową, musimy ponownie poświęcić się zagmatwanemu procesowi osobistej wolności i skierować naszą energię na wolność innych.

Szabat Szalom i Chag Kaszer v’Sameach!

Z miłością,

Yehoshua

SEMINARIA DLA ŻYDOWSKICH LIDERÓW W AMERYCE ŁACIŃSKIEJ

SEMINARIA DLA ŻYDOWSKICH LIDERÓW W AMERYCE ŁACIŃSKIEJ


W ramach naszych wysiłków na rzecz wspierania i wzmacniania powstających społeczności żydowskich w Ameryce Łacińskiej i Hiszpanii, Shavei Israel zorganizowało specjalną serię seminariów dla animatorów życia żydowskiego w języku hiszpańskim, poświęconych Torze, judaizmowi i świętom. Program przeznaczony jest przede wszystkim dla rabinów i liderów społeczności, a zajęcia będą prowadzone za pośrednictwem Zoomu, tak by były dostępne dla każdej z naszych społeczności w czasie rzeczywistym.

Cykl otworzył program poświęcony świętu Purim, a przewodniczący Shavei Michael Freund był obecny, by powitać liderów i udzielić im błogosławieństwa. Oprócz wzbogacania wiedzy o judaizmie i Torze, cykl seminariów stworzył ważną przestrzeń do komunikacji i wymiany doświadczeń, pomysłów i projektów między liderami naszych społeczności.

Akceptacja – oto prawdziwa reforma konwersji, która jest nam potrzebna

Akceptacja – oto prawdziwa reforma konwersji, która jest nam potrzebna

Debata koncentruje się wokół tego, kto powinien być upoważniony do nawrócenia, jakie standardy nawrócenia powinny obowiązywać i kto powinien mieć ostateczną władzę nadawania państwowej pieczęci aprobaty.

Przy tych ważnych pytaniach została przeoczona bardzo ważna kluczowa rzecz, a mianowicie jaki jest nas stosunek do tych, którzy decydują się nawrócić. Musimy naprawić nasze podejście do nich.

Owszem, proces konwersji jest istotny, ale ludzie również. Należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić przestrzeganie właściwych halachicznych standardów konwersji. Ale musimy pamiętać, że te standardy obejmują również miłość do konwertyty i przyjęcie go lub jej do naszego grona z ciepłem i uczuciem.

Zbyt wielu z nas wciąż patrzy na konwertytów z podejrzliwością, niesprawiedliwie kwestionując ich szczerość i motywy. Zamiast tego my, Żydzi, musimy podjąć większy wysiłek, by przyjąć Żydów, którzy są Żydami z wyboru i obdarzyć ich życzliwością i szacunkiem.

W ciągu ostatnich dwóch dekad, jako przewodniczący Shavei Israel, pracowałem z niezliczonymi ludźmi z różnych krajów na całym świecie, którzy dokonali odważnych i ogromnych poświęceń, by związać swój los z narodem żydowskim. W świecie, w którym wzrasta antysemityzm i nienawiść do Żydów, decyzja o przyłączeniu się do narodu izraelskiego jest niczym innym jak odwagą, a nawet bohaterstwem.

Jako Żydzi z urodzenia, możemy się wiele nauczyć od konwertytów, jak nie brać naszej wiary i tożsamości za pewnik. Przez całą historię naszego narodu, prozelici i ich potomstwo wzbogacali nas duchowo.

Nasze codzienne modlitwy zawierają liczne fragmenty Psalmów, które zostały napisane przez króla Dawida, potomka Rut Moabitki. W każdym standardowym hebrajskim wydaniu Pięcioksięgu obok tekstu znajduje się aramejski komentarz Onkelosa, napisany przez rzymskiego szlachcica, który przeszedł na judaizm prawie dwa tysiąclecia temu. A sama Biblia zawiera Księgę Abdiasza, napisaną przez nawróconego Edomitę, który został hebrajskim prorokiem.

Kilku luminarzy Talmudu, których orzeczenia ukształtowały judaizm, jaki znamy dzisiaj, było potomkami konwertytów, jak na przykład wielki rabin Akiwa i jego uczeń rabin Meir. O tym ostatnim Talmud mówi w Eruwin 13b: “Rabbi Aha bar Hanina powiedział: Jest to objawione i znane przed Tym, który przemówił i świat powstał, że w pokoleniu rabina Meira nie było nikogo, kto byłby mu równy.”

Co ciekawe, akt nawrócenia poganina na judaizm nie jest wymieniony wśród 613 micwot Tory przez żadnego z głównych kodyfikatorów prawa żydowskiego, ale wymóg miłości do nawróconego z pewnością jest.

Sefer Hahinuch, XIII-wieczny tekst przypisywany uczniowi Nahmanidesa, który wylicza micwy, mówi (micwa 431): “Nakazuje się nam kochać nawróconych”, zauważając, że “przestrzega się nas, byśmy nie sprawiali im przykrości, lecz raczej czynili im dobro i traktowali ich sprawiedliwie, tak jak na to zasługują”.

A w swoim wielkim kompendium prawa żydowskiego, Miszne Tora, Majmonides pisze (Hilchot De’ot 6:4), że “Bóg nakazał nam miłość do nawróconego, tak jak nakazał nam miłość do siebie” i dodaje, że “sam Bóg kocha nawróconych, jak mówi Tora (w Powtórzonego Prawa 10:18), ‘i On kocha nawróconych'”.

A jedno z najmocniejszych stwierdzeń ze wszystkich można znaleźć w Midraszu Tanhuma (Lech Lecha 6), gdzie rabin Szimon ben Lakisz stwierdza: “Prozelita jest bardziej umiłowany przed Świętym, Błogosławionym, niż wszyscy ci, którzy stali na górze Synaj [tj. naród izraelski].”

Wyjaśnia on, że gdyby ludzie, którzy stali na Synaju “nie doświadczyli grzmotów, płomieni, błyskawic, trzęsienia się góry i dźwięku szofarów, nie przyjęliby jarzma Królestwa Niebieskiego.”

W przeciwieństwie do tego, mówi rabin Szimon ben Lakisz, osoba nawrócona na judaizm nie była świadkiem żadnej z tych rzeczy, a jednak z własnej woli zdecydowała się przyjąć Boga. Kończy pytaniem retorycznym: “Czy jest ktoś cenniejszy od niego?”.

Niezależnie od tego, jak potoczą się zmiany w walce o izraelski system konwersji, kiedy opadnie kurz, dobrze byłoby wziąć sobie do serca słowa rabina Szimona ben Lakisza. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, jak udoskonalić proces konwersji, musimy również nadać priorytet znalezieniu sposobów na przyjęcie tych, którzy dołączają do narodu żydowskiego. Tylko wtedy będziemy mogli powiedzieć, że system konwersji został naprawdę zreformowany.

Artykuł z The Jerusalem Post 27.01.2022

Wyjątkowy Tu bi-Szwat w Łodzi

Wyjątkowy Tu bi-Szwat w Łodzi

Społeczność żydowska w Łodzi, której rabinem jest wysłannik Shavei Israel Rabin Dawid Szychowski, obchodziła w wyjątkowy sposób tegoroczne święto Tu Bi-Szwat.

Pierwsza część miała na celu spotkanie z polskimi działaczami, którzy chronią dziedzictwo żydowskie w swoich miejscowościach. Uczestnicy dowiedzieli się od rabina Dawida o Tu Bi-Szwat, a Lidka Chęcińska z Piotrkowa Trybunalskiego przedstawiła organizację “Kesher” oraz własne działania na rzecz ochrony dziedzictwa żydowskiego w swoim mieście. Jest ona pierwszą działaczką, która przedstawiła swoją działalność. Następni aktywiści z regionu, w przyszłości również zostaną zaproszeni do zaprezentowania swojej pracy na najbliższych spotkaniach w ramach rocznego programu “Żydowski cykl świąt – perspektywy kulturowe i uniwersalne”.

W drugiej części imprezy wszyscy przeszli do specjalnego NAMIOTU POKOJU, przygotowanego przez Kościół Katolicki w ramach udziału w “Dniach Judaizmu”.

„Dni Judaizmu” obchodzone są corocznie od 1998 roku w wielu miastach w Polsce przez Kościół Katolicki. Dni te są dla katolików okazją do ponownego odkrycia żydowskich korzeni swojej religii i przypomnienia, że antysemityzm jest grzechem.

NAMIOT OD POKOJU stanął w miejscu, gdzie kiedyś znajdowała się Synagoga Żydowska na Bałutach.

Imprezę rozpoczął wzruszający koncert.

Główną częścią wieczoru był seder Tu-Biszwat prowadzony przez naszego rabina Dawida Szychowskiego, który wyjaśnił znaczenie symboli oraz znaczenie tego święta.