Zasadniczo FREUND: Spotkanie z papieżem Franciszkiem

Tekst ukazał się w izraelskiej gazecie „Jeruzalem Post”, do której pisze założyciel Shavei Israel Michael Freund. (Jeruzalem Post 03.08.2016)

Niezależnie od tego, co Kościół uczynił wobec nas na przestrzeni wieków, Żydzi przetrwali i powrócili do naszej Ziemi, by ponownie swobodnie wielbić Stwórcę w Jerozolimie.

W tę ostatnią niedzielę w dużej eleganckiej sali w samym sercu Krakowa, w Polsce, niespodziewanie wziąłem udział w dość niewyobrażalnym wydarzeniu: w spotkaniu z papieżem.

Grupa kilkunastu Żydów, na czele z niezastąpionym naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem, otrzymała możliwość spotkania z papieżem, który zaledwie dwa dni wcześniej złożył bardzo nagłośnioną przez media wizytę w obozie zagłady Auschwitz.

Po zebraniu się poza rezydencją arcybiskupa podczas popołudniowej ulewy zostaliśmy poprowadzeni przez wielki dziedziniec i podjęci w pałacowych wnętrzach.

Portrety różnych osobistości kościelnych zdobiły ściany i wydawały się nieco zdziwione patrząc na zaproszoną grupę ubranych w kipy Żydów.

Podczas gdy papież stał w sąsiednim pokoju, machając przez okno do tłumu wielbiących go Polaków, członkowie naszego zgromadzenia ustawili się w powitalnej linii tak, jak to zwykło się czynić na weselu lub na Bar Micwie. Continue reading “Zasadniczo FREUND: Spotkanie z papieżem Franciszkiem”

Tisza be-Aw: Dzień żałoby, dzień żalu za grzechy

(Ba bazie wykładu Rabina Józefa B. Soloveitchik błogosławionej pamięci, z 1979)

Tisza be-Aw, przedstawia dwie pozornie przeciwstawne kategorie halachiczne. Z jednej strony, Tisza be-Aw jest przede wszystkim dniem żałoby. Jest uosobieniem aweilut jeszana “starej żałoby”, która dotyczy historycznej tragedii, w przeciwieństwie do aweilut chadasza, “nowej żałoby”, która dotyczy świeżej osobistej straty kogoś bliskiego. Nasza żałoba związana ze zniszczeniem Beit ha-Mikdasz (Świątyni) dotyczy czegoś, co jest przeszłością. W tym dniu smutku, nadrzędnym motywem jest bierność – bo czym innym jest żałoba, jeśli nie akceptacją gorzkiej straty? W taki dzień, Chazal nam nakazuje: “Szew We-al taaseh” – siedź i nie działaj.

Prawa aweilut (żałoby) są pełne zakazów: nie pracuj, nie rozmawiaj, nie zakładaj tefilin, nie ucz się Tory, nie tnij włosów, nie gól się etc. Według Ramban w Tisza be-Aw nie możemy nawet wykonywać tych aktów żałoby, które są zwyczajowo akceptowane przy stracie bliskiej osoby, takie jak – przedarcie ubrania, przykrywanie głowy, odwracanie łóżka. Nie stosujemy tych aktów, ponieważ powinniśmy zachować bierność. Jest jednak pewien wyjątek od tej reguły, który wkrótce omówimy. Ale przyjrzyjmy się temu innemu aspektowi Tisza be-Aw. Continue reading “Tisza be-Aw: Dzień żałoby, dzień żalu za grzechy”

3 Modlitwy Dziennie – 3 Cele Modlitwy

494940745W dniu wczorajszym oprowadzałem polską grupę uczestników seminarium Shavei Israel po Jad Waszem – instytucie poświęconym ofiarom Holokaustu w Jerozolimie. Osobiście zawsze mocno przeżywam wizyty w tym miejscu, konfrontowanie się z koszmarem jaki był udziałem naszego narodu podczas Drugiej Wojny Światowej stanowi dla mnie trudne emocjonalne doświadczenie. Dla wielu uczestników seminarium była to pierwsza wizyta w Jad Waszem i dla wielu również było to bardzo trudne doświadczenie, patrzenie na to całe zło i całą tą tragedię.

Obserwowanie reakcji różnych ludzi sprawiło, że przypomniałem sobie komentarz Rabina Kooka (pierwszego Naczelnego Rabina Izraela 1865-1935) do wersetu w Talmudzie. Jak wszyscy wiemy Żydzi modlą się trzy razy dziennie. Talmud uczy nas, że tradycja ta odnosi się do trzech pór dnia w których modlili się nasi praojcowie. W Talmudzie czytamy: „Awraham ustanowił Szacharit (modlitwę poranną), jak napisane jest: ‘Abraham, wstawszy rano, udał się na to miejsce, na którym przedtem stał przed Haszem’ (Bereszit 19:27). Itzchak ustanowił Minchę (modlitwę popołudniową), jak napisane jest: ‘wyszedł bowiem na pole przed wieczorem by medytować (lasu’ach)’ (tamże 24:63). Jakow ustanowił Arwit (modlitwę wieczorną), jak napisane jest:  „I napotkał (vaifga) pewne miejsce i przenocował tam’ (tamże 28:11). Raw Kook wyjaśnił, iż Talmud nie opisuje tylko trzech pór dnia na modlitwę ale i trzy cele przyświecające modlitwie. Celem podstawowym modlitwy jest wyposażenie człowieka w podstawę duchową. Sugeruje to modlitwa Abrahama zwana „amida”, tj. modlitwa stojąca. Stanie zakłada stabilne podstawy i jest to właściwe dla modlitwy porannej, jako że to poranek wyposaża człowieka w stabilność.

Modlitwa Itzchaka – „sicha” w języku hebrajskim, oznacza medytację lub konwersację. Raw Kook wskazuje na to, że te same litery składające sie na „sicha” twórzą również słowo „siach” oznaczające liście. Itzchak zapewnił liście tj. „mięso i ziemniaki” duchowego spotkania z B-giem. Oprócz stabilnej podstawy człowiek musi sprawić, by duchowość nie była jedynie przelotnymi chwilami, lecz długotrwałym i zdolnym do tego by zmienić życie, doświadczeniem. Sugeruje to medytacja, refleksja lub konwersacja Itzchaka z B-giem. Jest to właściwe dla pory popołudniowej wypełniającej większą część dnia. Właściwe jest to również dla Itzchaka, który spędził dużą część swego życia zamieniając spuściznę swego ojca w coś trwałego. Itzchak odkopał studnie wykopane przez jego ojca a zakopane przez Filistynów. Kiedy panowała susza Itzchak starał się zrobić dokładnie to samo co zrobił kiedyś jego ojciec w podobnej sytuacji. Krótko mówiąc Itzchak, nie będący pionierem jak Abraham czy Jakow, połączył dążenia duchowe Żydów z ciągłością.

Modlitwa Jakowa jest zupełnie inna niż modlitwa jego ojca. Jego modlitwa symbolizuje rzadkie doświadczenie duchowe jakimi są „duchowe uniesienia”, jakie mogą być udziałem człowieka od czasu do czasu. Doświadczenia te nazywa się jako „pegijot” lub „spotkania”, tak jak to ujęte jest w cytowanym przez nas powyżej wersecie, odnoszącym się do modlitwy Jakowa. Raw Kook łączy to wyjaśnienie z początkową niezgodą pośród rabinów co do tego, czy Arwit ma być modlitwą obowiązkową. Ponieważ wieczorna Arwit reprezentuje okazjonalne duchowe „wzloty” – nie dostępne przecież każdemu – nie może być w związku z tym obowiązkowa. Tak uważała część rabinów. Inni rabini uznali jednak Arwit jako modlitwę obowiązkową i w dzisiejszych czasach nikt nie uważa Arwit za modlitwę jedynie opcjonalną. Jak widać naród Izraela nie zaakceptował tego, że osiąganie duchowych uniesień ma być jedynie opcjonalne.

=

Jak to wszystko, o czym pisałem powyżej, odnosi się do reakcji różnych ludzi w Jad Waszem? Wydaje mi się, że byłem świadkiem trzech różnych rodzai reakcji. Część ludzi, tak jakby, poszukiwała tych części wystawy które były wyjątkowo poruszające i skłaniające do płaczu; poszukiwali oni, tak jakby, traumatycznego „haju”. Inni nie bardzo mieli ochotę na ciężkie doświadczenie i na emocjonalną huśtawkę. Ci z pewnością chcieli zobaczyć wystawę i zainteresowani byli przede wszystkich nauką faktów na temat Szoach, faktów im wcześniej nie znanych. To podejście wydaje się podobne temu jakie reprezentował nasz praojciec Abraham. Skupia się ono na podstawach – im więcej wiesz, tym silniejsze twoje podstawy. Grupa trzecia – i sądzę, że ja sam mogę się do niej zaliczać – nie skupiała się ani na faktach ani na wyjątkowo przerażających aspektach Szoach. Mamy podstawy, a momenty emocjonalnego poruszenia i tak napewno się pojawią, dlaczego więc skupiać się na jednym lub drugim? Podejście do definiowane jest chęcią wczucia się w całość doświadczenia, przyjmowanie tego na co napotkamy. Może się to wydawać kompromisem pomiędzy pierwszym a drugim podejściem, lecz ja postrzegam je jako pomost. Podejście do duchowości reprezentowane przez naszego praojca Itzchaka zapewniało pomost pomiędzy podejściami Abrahama i Jakowa; wiązania które zmieniły dziedzictwo naszych praojców w coś  trwałego.

Żadna z tych metod nie jest lepsza od drugiej; każdy musi podążać za swym sercem. Jednocześnie każde z podejść musi uszanować pozostałe dwa podejścia i zdać sobie sprawę z tego, że bez pozostałych dwóch, nie jest ono pełne. Ludzie którzy się od nas różnią uzupełnieją nas i sprawiają, że stajemy się całością; to fakt z którego prawdopodobnie wszyscy zdajemy sobie sprawę, lecz który nie tak łatwo jest wcielić w życie.

Z błogosławieństwami z Jerozolimy,

Rabin Yitzhak Rapoport

Booklet na Szawuot!

Dzięki krótkiej książeczce wyprodukowanej przez Shavei Israel dowiecie się wszystkiego co najważniejsze na temat zbliżającego się święta Szawuot. Znajdziecie w niej podstawowe halachy oraz informacje na temat obyczajów związanych ze świętem, przepisy, teksty piosenek oraz wiele interesujących rzeczy.

Możesz pobrać booklet pod tym linkiem:

booklet na szawuot

Tu nie chodzi o naszą chwałę!

Psalm 115
1 Nie nam, Panie, nie nam,
lecz Twemu imieniu daj chwałę
za Twoją łaskawość i wierność!
2 Czemu mają mówić poganie:
«A gdzież jest ich Bóg?»
3 Nasz Bóg jest w niebie;
czyni wszystko, co zechce.
4 Ich bożki to srebro i złoto,
robota rąk ludzkich.
5 Mają usta, ale nie mówią;
oczy mają, ale nie widzą.
6 Mają uszy, ale nie słyszą;
nozdrza mają, ale nie czują zapachu.
7 Mają ręce, lecz nie dotykają;
nogi mają, ale nie chodzą;
gardłem swoim nie wydają głosu.
8 Do nich są podobni ci, którzy je robią,
i każdy, który im ufa.
9 Dom Izraela pokłada ufność w Panu,
On ich pomocą i tarczą.
10 Dom Aarona pokłada ufność w Panu,
On ich pomocą i tarczą.
11 Bojący się Pana, pokładają ufność w Panu,
On ich pomocą i tarczą.
12 Pan o nas pamięta:
niech nam błogosławi;
niech błogosławi domowi Izraela,
niech błogosławi domowi Aarona;
13 niech błogosławi bojącym się Pana,
zarówno małym jak i wielkim!
14 Niech Pan was rozmnoży,
was i synów waszych!
15 Błogosławieni jesteście przez Pana,
co stworzył niebo i ziemię.
16 Niebo jest niebem Pana,
synom zaś ludzkim dał ziemię.
17 To nie umarli chwalą Pana,
nikt z tych, którzy zstępują do Szeolu,
18 lecz my błogosławimy Pana
odtąd i aż na wieki. Continue reading “Tu nie chodzi o naszą chwałę!”

Prosty Seder

Jeżeli zrobisz wszystko, co opisano poniżej, wypełnisz wymagania sederu pesachowego. Najlepiej byłoby, gdyby każdy postarał się przeczytać całą Hagadę i wykonać wszytko to, czego wymaga od nas tradycja. Ponieważ należy jednak zadbać o równowagę pomiędzy potrzebami ludzi obecnych na sederze, a tradycją, mamy nadzieję, że nasz przewodnik pomoże w realizacji tego zadania. Numery stron podane poniżej, odpowiadają Hagadzie pesachowej wydanej przez Austerię.

Kidusz – każdy ma obowiązek wypić pierwszy kielich ( str. 7-10).

Urchac – myje się ręce bez wypowiadania błogosławieństwa. Wystarczy, żeby ręce umył tylko prowadzący seder (str.
10).

Karpas – odmawia się błogosławieństwo kończące się słowami „Borei Pri Hadama.” Każdy moczy warzywo w słonej wodzie i zjada je (str. 10-11).

Jachac – łamie się środkową macę z talerza sederowego. Większą część odkłada się na Afikomen (str. 11). Continue reading “Prosty Seder”