Prezydent Serbii Aleksandar Vu?i? wr?cza Michaelowi Freundowi nagrod?

Prezydent Serbii Aleksandar Vu?i? uhonorowa? szefa Shavei Israel i felietonist? Jerusalem Post Michaela Freunda na sugesti? Stowarzyszenia Wsp?lnot ?ydowskich Serbii i Stowarzyszenia Dziennikarzy Serbii (UNS) za jego prac? na rzecz budowania relacji Izrael-Serbia.

Vu?i? wr?czy? Z?oty Medal Zas?ugi Freundowi, kt?ry jest obecnie r?wnie? prezesem Stowarzyszenia Przyja?ni Izraelsko-Serbskiej. Z powodu pandemii prezydent UNS Vladimir Radomirovi? odebra? nagrod? w imieniu Freunda. Nagroda jest najwy?szym wyr??nieniem dla os?b nieb?d?cych obywatelami.

Poza prac? nad stosunkami Izraelsko-Serbskimi, Freund obszernie pisa? o historii serbskich ?yd?w dla The Jerusalem Post. Zosta?o to te? wzi?te pod uwag? przy przyznaniu nagrody.

Freund wyrazi? uznanie dla nagrody, pisz?c w li?cie do Vu?i?a, ?e ???W ostatnich latach, a zw?aszcza pod waszym przyw?dztwem, stosunki mi?dzy Izraelem a Serbi? kwit?y?, dodaj?c, ?e ?od wiek?w istniej? silne historyczne wi?zi mi?dzy ?ydami i Serbami. ?.

?Nasze narody ?y?y i gin??y razem. Obaj jeste?my ma?ymi pa?stwami otoczonymi wrogimi si?ami, dumnymi z naszych tradycji i kultur, kt?rzy widzieli nasze ojczyzny naje?d?ane i okupowane przez ca?? histori?. Podczas II wojny ?wiatowej z?y re?im ustasz?w mordowa? po stronie Serb?w i ?yd?w obok Jasenovaca. A jednak pomimo trudno?ci ani Serbowie, ani ?ydzi nigdy si? nie poddali, a my obaj stoimy dumnie na ?wiatowej scenie jako suwerenne, niezale?ne pa?stwa?- powiedzia? Freund.

Na koniec Freund zaznaczy?, ?e ma nadziej? wkr?tce odwiedzi? Belgrad i osobi?cie spotka? si? z Vu?iciem.

TWARZ? W TWARZ Z EDITH BLAUSTEIN

Wywiad z zast?pc? dyrektora Shavei Israel Edith Blaustein ? t?umaczenie z oryginalnego hiszpa?skiego artyku?u, kt?ry ukaza? si? w gazecie w Semenario Hebreo Jai. Rozmow? przeprowadzi?a Janet Rudman

Opowiedz nam o sobie w kilku s?owach.

Jestem zaszczycony, ?e Semanario Hebreo Jai chce przeprowadzi? ze mn? wywiad, droga Janet. To naprawd? wielka przyjemno?? po??czy? si? z Tob? i czytelnikami gazety

Urodzi?em si? w Montevideo w 1955 roku, moi rodzice wyemigrowali do Urugwaju pod koniec lat dwudziestych, moja mama z Kobrynia i m?j ojciec z Czernowicza. Mam czworo dzieci – Din?, Raquela, Shaia i Yonatana, siedmioro wnucz?t i jestem ?onata z dr Yehud? Sczwartzem.

W roku 1972 uko?czy?am Yavne Institute w Montevideo i uzyska?em tytu? magistra pedagogiki na Uniwersytecie. Nale?? do pierwszego pokolenia absolwent?w Leatid, programu Jointu w Buenos Aires. P??niej uko?czy?em studia podyplomowe w Melton Institute of Education na Hebrajskim Uniwersytecie w Jerozolimie. Ponadto jestem trenerem ontologicznym. Tytu? uzyska?am na instytucie kierowanym przez dr Rafaela Echeverr?? na Uniwersytecie del Desarrollo de Santiago w Chile.

Pracowa?am jako nauczycielka historii j?zyka hebrajskiego na Instytucie Yavne oraz w szkole powszechnej. Kierowa?am O?rodkiem Studi?w ?ydowskich w latach 1982-1989. By?am dyrektorem generalnym Instytutu Yavne w latach 1991-1995. P??niej, ju? w Chile, by?am dyrektorem generalnym Vaad Hajinuj i Hebrajskiego Instytutu w Santiago de Chile w latach 2002- 2008.

W 2008 roku zrobi?am alij? z moim synem Yonatanem i zamieszkali?my w Jerozolimie. Moje dzieci Raquel i Shai ju? tu wtedy mieszkali. Dina zosta?a w Montevideo.

Od ko?ca 2008 roku pracuj? jako zast?pca dyrektora Fundacji Shavei Israel.

Czym jest dla ciebie CEJ? Chc? wyja?ni? naszym czytelnikom co to jest. Jakie masz wspomnienia z publikowania na Contextos?

To by? wielki zaszczyt zosta? dyrektorem plac?wki edukacji doros?ych w tak trudnym okresie. Przypomnijmy kontekst. W latach 90-tych dyktatura w Urugwaju wywo?a?a bardzo powa?ny kryzys gospodarczy. Miejsca studi?w by?y zamkni?te, wi?c posiadanie takiej przestrzeni r?wnie? by?o przywilejem dla Urugwaju. Spo?eczno?? ?ydowska zosta?a znacznie wzbogacona programem to?samo?ci ?ydowskiej prowadzonym przez CEJ i trwa? dwa lata. CEJ by? bez w?tpienia latarni? pod ka?dym wzgl?dem. Dawa?o ?wiat?o poprzez personel lokalnych nauczycieli z najwy?szej p??ki czy nauczycielami go?cinnymi z Buenos Aires, Uniwersytetu Hebrajskiego i Uniwersytetu w Tel Awiwie.

Pami?tam warto??, jak? absolwenci nadali ko?cowemu dyplomowi. Przypominaj? mi si? zar?wno nauczyciele jak i niezapomniani uczniowie, kt?rzy przeszli przez ich klasy. Bardzo o?wieceni doro?li ludzie. W?r?d przedsi?wzi??, kt?re przeprowadzili?my w CEJ, by? magazyn Contextos, z zespo?em redakcyjnym z?o?onym z najlepszych student?w, z artyku?ami, wywiadami, ilustracjami wykonanymi z profesjonalizmem i mi?o?ci?, kt?re wp?yn??y na ?ycie spo?eczno?ci tamtych czas?w. A ty, Janet, by?a? cz??ci? tego uroczego zespo?u.

Czy zajmowa?e? si? edukacj? ?ydowsk? w r??nych krajach Ameryki ?aci?skiej? Jakie by?o twoje do?wiadczenie?

By?o to wzbogacaj?ce do?wiadczenie, kt?re pozwoli?o mi pozna? ?ycie ?yd?w w Ameryce ?aci?skiej. Wielkie znaczenie mia?y dla mnie prze?ycia z Chile, gdzie by?am dyrektork? generaln? Vaad Hachinuch i Instytucie Hebrajskim, modelowej szko?y licz?cej oko?o 1500 uczni?w. To by?y bardzo intensywne lata, kt?re pozwoli?y mi by? cz??ci? chilijskiej spo?eczno?ci i nawi?za? bliskie przyja?nie, z kt?rymi utrzymuj? kontakt do dzi?. Mam du?o sentymentu do chilijskiej spo?eczno?ci i jestem bardzo wdzi?czna za mo?liwo?? realizowania projekt?w i dzia?ania na rzecz ?ydowskiej edukacji w tej grupie. Fakt, ?e Instytut Hebrajski sta? si? tr?jj?zyczny, by? jednym z fundament?w jego obecnego sukcesu. W Chile propagowa?am program Taglit, a tak?e Hillela dla m?odych student?w. Zrobili?my program wymiany ze szko?? w New Jersey. Do wyjazdu do Izraela dodali?my kilkudniowy przystanek w Polsce. W ten spos?b podnie?li?my t? podr?? do wymiaru transformacyjnego do?wiadczenia dla student?w. Opracowali?my Letni Tydzie? dla spo?eczno?ci doros?ych i niesko?czon? liczb? innych projekt?w. Pami?tam, ?e kiedy odchodzi?am na emerytur?, aby zrobi? alij?, zostawi?am trzydzie?ci projekt?w w toku.

W jakich latach pracowa?e? na Yavne? Ilu uczni?w uczestniczy?o w zaj?ciach?

By?am dyrektorem generalnym Yavne w latach 1991?1995, wtedy by?o oko?o 500 student?w. Bardzo intensywne lata, podczas kt?rych wraz z zespo?em nauczycielskim programowali?my g??bokie zmiany strukturalne.

Jak wygl?da?a Twoja adaptacja w Izraelu? I ta osobista i ta od strony zawodowej?

Zrobi?am alij? z przekonaniem, ?e ?Eretz Israel niknet al isurim?, to znaczy, ?e Ziemi? Izraela osi?ga si? poprzez ofiar?. Niew?tpliwie czuwa?a nade mn? Boska opatrzno?? cho? nie oby?o si? bez trudno?ci. Moja c?rka Raquel mieszka?a ju? w Izraelu, by?a m??atk? i mia?a troje dzieci. Shie, kt?ra te? ?y?a ju? w Izraelu zamieszka?a ze mn? i Yonathanem i mieszka?a z nami p?ki nie wysz?a za m??. Dzisiaj ma czworo dzieci. Tak wi?c moje dzieci by?y i nadal s? dla mnie sta?ym wsparciem, kt?re pozwoli?o mi zaaklimatyzowa? si? w nowym domu. Po drodze spotka?am wspania?ych ludzi, w tym mojego m??a. I on i moi wieloletni przyjaciele rabin i rabanit Birenbaum pomogli i mnie i Yonathanowi w dobrym starcie. Oczywi?cie nie wszystko sz?o bez trudno?ci, ale z pewno?ci? uwa?am moj? alij? za sukces.

Od 2008 roku pracuj? jako zast?pca dyrektora Shavei Israel (www.shavei.org), fundacji stworzonej przez Michaela Freunda, kt?ry dokona? aliji z Nowego Jorku. Michael, pe?ni?c funkcj? doradcy Netanjahu podczas swojej pierwszej kadencji premiera, otrzyma? list od grupy z p??nocno-wschodnich Indii, kt?ra uzna?a siebie za potomk?w plemienia Menaszego. W li?cie poprosili ?swojego brata Jehud??, aby pom?g? im dotrze? do Eretz Israel. Michael, w przeciwie?stwie do innych, kt?rzy odrzucili ten list, postanowi? im odpowiedzie?. Na podstawie tego listu obieca? zrobi? wszystko, co mo?liwe, aby sprowadzi? ich do Izraela. I to jest jedno z naszych zada? w Shavei Israel, gdzie Michael jest g??wnie odpowiedzialny za zbieranie funduszy, a ja kieruj? instytucj?. Mamy dzia?y, kt?re opiekuj? si? Bnei Anusim (potomkami tych, kt?rzy sw?j judaizm trzymali w tajemnicy po wyp?dzeniu ?yd?w z Hiszpanii), s? nawet tacy, kt?rzy chc? w pe?ni wr?ci? do judaizmu i pomagamy im, zar?wno tym, kt?rzy mieszkaj? w Europie jak i Ameryce ?aci?skiej. W ramach tego dzia?u istnieje Majon Miriam, kt?ry towarzyszy studentom hiszpa?skoj?zycznym, portugalskim i w?oskoj?zycznym w konwersji oraz Majon Milton dla student?w angloj?zycznych.

Naczelny Rabinat Izraela wyznacza kryteria dla ca?ej tej pracy. Wsp??pracujemy tak?e z ?ydami w Polsce, kt?rzy ukryli judaizm po Zag?adzie, a dzi? ich wnuki odkrywaj?, ?e s? ?ydami i chc? wr?ci? do swoich korzeni.

Pracujemy te? z Subotnikami w Rosji i spo?eczno?ci? ?ydowsk? Kaifeng w Chinach. Dzi?ki sponsorowi Ministerstwa Kultury stworzyli?my o?rodek Maani, kt?rego celem jest zachowanie kultury r??nych spo?eczno?ci, z kt?rymi si? kontaktujemy, gdzie uczymy si? i dzielimy r??nymi tradycjami, kt?re ka?da spo?eczno?? rozwin??a w celu zachowania judaizmu. Mam wi?c ekscytuj?ce zadanie.

Uda?o nam si? ju? sprowadzi? do Izraela oko?o 3000 Bnei Menasze, kt?rzy mieszkaj? w dwunastu miastach Izraela. Tworzymy dla nich centrum absorpcyjne, kiedy przybywaj? do Izraela. Tam towarzyszymy im przez trzy miesi?ce. Nast?pnie towarzyszymy im w ich osadzaniu si? w r??nych miastach.

Kilka razy podr??owa?em ju? do Indii, aby kierowa? ?operacj? powrotu?. Na jednej z wypraw nadesz?a moja kolej, aby przywie?? do Izraela grup? stu Bnei Menasze. My?l?, ?e tak w?a?nie czu? si? Moshe Rabejnu. Emocje s? nie do opisania. Bnei Menasze maj? hymn, kt?ry m?wi o nadziei dotarcia do Ziemi Izraela i Jerozolimy. Zawsze p?acz? ze wzruszenia, kiedy przyje?d?am do Izraela z t? piosenk? i widz?, jak ka?dy ca?uje ogromn? mezuz?, kt?ra jest przy wej?ciu na lotnisko. Ostatnio rz?d Izraela zatwierdzi? przybycie kolejnych 250 cz?onk?w Bnei Menasze i jeste?my w trakcie pe?nego planowania i organizacji, Bez w?tpienia bycie cz??ci? tej wa?nej instytucji to przywilej.

Wiem, ?e jeste? ?yd?wk? ortodoksyjn?. Mam wspomnienie poci?tego papieru toaletowego w ?azience twojego domu, gdy przysz?am z wizyt? w szabat. Jak wygl?da twoje dzisiejsze ?ycie pod tym wzgl?dem?

Moja rodzina, kiedy si? urodzi?am, nie by?a religijna. Do czasu, gdy przyjecha?em do Jawne w pierwszej klasie liceum i do Bnei Akiva, nie zna?em hebrajskiego. To w?a?nie te instytucje, kt?re ewidentnie ukszta?towa?y moje ?ycie, pozwoli?y mi zakocha? si? w judaizmie, studiowa? i zacz?? wykonywa? przykazania.

Przyj??em do swojego ?ycia ?ydowski algorytm, o kt?rym m?wi rabin Jonathan Sacks (ZT’L). Wierz? z pe?nym przekonaniem, ?e judaizm to spos?b na ?ycie pe?ne sensu. Nie ma dnia, w kt?rym nie studiowa?bym rozdzia?u Tanachu, a teraz tak?e codziennej strony Talmudu. To pokarm dla duszy.

Za czym t?sknisz w Montevideo?

Przede wszystkim za moj? c?rk? Din?, kt?ra tam mieszka, moimi rodzicami, kt?rzy s? pochowani na cmentarzu La Paz. Poza tym nie brakuje mi niczego konkretnego, ale z pewno?ci? nosz? Montevideo w sercu. Mam to szcz??cie, ?e potrafi? sobie radzi? (czyta?, pisa?) po hiszpa?sku, angielsku i hebrajsku. Ale s? chwile, kiedy t?skni? za hiszpa?skim, chc? obejrze? film lub poczyta? ksi??k? w tym j?zyku poniewa? g??wnie m?wi? po hebrajsku lub angielsku. To dla mnie jak ubieranie si? na ulic?, a hiszpa?ski to chodzenie w kapciach i ubranie domowe.

Sk?d pochodz? Twoi przyjaciele?

Mam przyjaci?? na ca?e ?ycie, kt?rych poznawa?em na r??nych etapach mojego ?ycia, od Bnei Akiva, z CEJ, z Yavne, do??czyli do niej przyjaciele chilijscy, kt?rzy s? niesamowici, a ostatnio tak?e izraelscy. Chcia?bym wspomnie? o mojej przyjaci??ce Lei Cesarco, kt?r? pozna?am w CEJ, z kt?r? ca?y czas jestem w kontakcie. R?wnie? Cuca Sandbrand i Mary Fogjel. Lista jest naprawd? d?uga.

Zawsze by?a? bardzo pracowit? kobiet?. W ?ydowskim domu?

Kiedy moje dzieci chodzi?y do ??przedszkola, uczono ich, ?e ?tata pracuje, a mama gotuje?. Nie s?dz?, ?eby ktokolwiek dzisiaj tak m?wi?. Moje dzieci widzia?y, jak pracuj? przez ca?e ?ycie, z wysi?kiem i one te? tak pracuj?. Moje c?rki s? profesjonalistami, maj? tytu?y magisterskie i pe?ni? wa?ne role, moja synowa te?. Wierz?, ?e ?yd?wki mog? by? profesjonalistami w r??nych dziedzinach. Nawet w ?yciu ?ydowskim w synagodze zasz?o wiele zmian w miejscach zajmowanych przez kobiety jako nauczycielki, badaczki Talmudu itp.

Jeste? babci?. Powiedz mi, co to dla ciebie znaczy?

Bycie babci? jest dla mnie jak otrzymanie nagrody. Na razie mam siedmioro wnucz?t. Wszyscy s? moj? dum?. Bycie z nimi i czerpanie z nich rado?ci jest czym? wyj?tkowym. W ka?dy pi?tek rozmawiaj?c z okazji szabatu, m?wi? im, jak bardzo ich kocham i jak bardzo jestem z nich dumna. Przyznam, ?e jestem aktywn? babci?. Zale?y mi aktywn? ?babci??. Lubi? chodzi? na spacery i organizowa? zabawy jak z czas?w, gdy by?am opiekunk? na obozach. Przygotowuje dla nich posi?ki, kupuje s?odycze, ucz? hiszpa?skiego, razem studiujemy wa?ne dla mnie rzeczy.

Marzenie o aliji mo?e si? sp?ni?.

Do ko?ca grudnia zamierzamy sprowadzi? 250 nowych imigrant?w.?Z Twoj? pomoc? b?dzie to mo?liwe!?Oto historia jednej rodziny, kt?ra niecierpliwie czeka:

Hanniel Haokip ca?e swoje 26 lat sp?dzi? w p??nocno-wschodnich Indiach. A jednak przez ca?e ?ycie marzy? o powrocie do Ojczyzny – Izraela. 

Hanniel jest ?ydem z plemienia Bnei Menasze. Podobnie jak ?ydzi na ca?ym ?wiecie, ?smego dnia mia? swoje Brit Mila (obrzezanie), zosta? wychowany, aby przestrzega? Tory i marzy o powrocie do Syjonu. Jego ojciec i matka powiedzieli mu, ?e Bnei Menasze jest jednym z dziesi?ciu zaginionych plemion Izraela, i ?e pewnego dnia wr?c? do domu. W rzeczywisto?ci, ilekro? widzia? samolot lec?cy po niebie, pierwsz? rzecz?, kt?ra przychodzi?a mu do g?owy, by?a Ziemia ?wi?ta. Mimo to trudno by?o mu urzeczywistni? to g??bokie pragnienie.

Z biegiem lat Hanniel zacz?? widzie?, jak setki cz?onk?w jego spo?eczno?ci robi Alij?, a marzenie, kt?re wydawa?o si? prawie niemo?liwe, powoli zamienia?o si? w realn? nadziej?. W ci?gu ostatnich 20 lat Shavei Israel pom?g? 4000 Bnei Menasze w zrobieniu aliji. Teraz izraelska minister aliji i absorpcji, Pnina Tamano-Shata we wsp??pracy z Ministerstwem Spraw Wewn?trznych i Shavei Israel kontynuuje planowan? alij? 722 ?yd?w Bnei Menasze. Hanniel znalaz? si? na li?cie 722. Nagle nadzieja Hanniela staje si? rzeczywisto?ci?. 

Hanniel, kt?ry mieszka w mie?cie Imphal w Indiach, dzieli si? swoim marzeniem ze swoj? ?on? Elian?, kt?r? po?lubi? w 2013 roku, oraz ich dwoma synami, Eldadem (6 lat) i Yedidya (3 lata).

Razem po?wi?cali sw?j wolny czas na nauk? Tory, przestrzeganie micwot (przykaza?) i przygotowywanie si? do ?ycia w Izraelu. 

?Alija oznacza wszystko dla mnie i mojej rodziny? – m?wi Hanniel, poniewa? Eretz Israel to znacznie wi?cej ni? ma?y kawa?ek ziemi na Bliskim Wschodzie. To ziemia dana naszym przodkom przez B-ga. Pa?stwo Izrael jest ?ywym dowodem na to, ?e nar?d ?ydowski przetrwa? wbrew wszelkim przeciwno?ciom i b?dzie nadal ?y? i prosperowa?. To ziemia b?ogos?awiona przez Boga. I nie mo?emy si? doczeka?, aby s?u?y? naszemu Stw?rcy jeszcze lepiej ni? dotychczas.

?Niech HaShem odpowie na modlitwy mojej rodziny i na modlitwy tysi?cy Bnei Menashe, kt?rzy do dzi? z niecierpliwo?ci? czekaj? na alij? do Izraela?.

Prosz?, pom?? Hannielowi i jego rodzinie dokona? aliji. Koszt to 1000 $ na osob?, wi?c w przypadku Hanniela i jego rodziny zaledwie 4000 $ pozwoli im spe?ni? swoje marzenie.

Odliczanie dni do aliji

Chcemy sprowadzi? 250 nowych imigrant?w. Z Twoj? pomoc? b?dzie to mo?liwe!?Oto historia jednej rodziny, kt?ra niecierpliwie czeka:

Dla Ofera Kolnego, lat 44, alija by?a marzeniem jego, jego ?ony i dw?jki dzieci. Ofer, absolwent college’u pracuj?cy jako prywatny nauczyciel, zawsze chcia? przeprowadzi? si? do Izraela i zosta? rabinem. Trzykrotnie odnowia? sw?j paszport, czekaj?c na szans?, by to si? wreszcie wydarzy?o. Jak m?wi: ?Jednym z najwa?niejszych przykaza? Tory jest ?ycie w Ziemi Obiecanej. W przeciwnym razie jeste?my niekompletni ?.

Teraz, gdy ma rodzin?, ma nadziej?, ?e przynajmniej raz w Izraelu b?dzie m?g? regularnie studiowa? Tor?. Ofer zawsze czu? si? niepewnie w Indiach i odlicza dni, kiedy jego rodzina w ko?cu b?dzie mog?a nazwa? Izrael ?domem?.

?ona Ofera, Tehila, kt?ra robi wszystko, co w jej mocy, aby uzupe?ni? ich dochody, r?wnie? jest podekscytowana. Ch?opcy, Itzhak, kt?ry ma osiem lat i Yuval, kt?ry ma cztery lata, ju? marz? o swojej przysz?ej roli w IDF. ?M?j starszy syn, kt?ry jest w drugiej klasie, chce zosta? oficerem armii. Ale m?j maluch, kt?ry ma dopiero cztery lata, ju? planuje zosta? pilotem izraelskich si? powietrznych! ?

Pom?? Oferowi i jego rodzinie zrobi? aliji?. Koszt to 1000 $ na osob?, wi?c w przypadku Ofera, jego ?ony i jego dzieci to zaledwie 4000 $. W?a?nie tyle pieni?dzy pozwoli im spe?ni? swoje marzenie.

BAT MITZWA W EKWADORZE

Zawsze z najwi?ksz? przyjemno?ci? otrzymujemy zdj?cia od cz?onk?w naszych spo?eczno?ci, kt?re rozproszone s? po ca?ym ?wiecie. Zw?aszcza, gdy s? to takie radosne historie. Tym razem otrzymali?my zdj?cia od matki Rajeli Mu?oza Rivadeneiry, dziewczyny z Ambato w Ekwadorze, kt?ra ?wi?towa?a swoj? bat micw? z wielk? rado?ci? i podekscytowaniem.

W uroczysto?ciach wzi?? udzia? rabin Nir Koren Rabino ze spo?eczno?ci ?ydowskiej w Ekwadorze i jego utalentowana ?ona Rabanit Andy Sued, kt?ra zrobi?a pi?kne ciasto i przek?ski.

Matka Rajeli podzi?kowa?a rabinowi za pi?kn? przemow? i podzieli?a si? swoj? wdzi?czno?ci? dla Shavei Israel, kt?re wspiera?o j? i jej rodzin? po?wi?caj?c im jako organizacja wiele uwagi.

To by? naprawd? wyj?tkowy dzie? w Ambato. Zgromadzili si? nie tylko mieszka?cy miasta, ale te? przyjaciele ze spo?eczno?ci ?ydowskiej z Ekwadorze przybyli, aby ?wi?towa?. Ten dzie? by? bardzo szcz??liwy dla ca?ej rodziny – ojca Rajeli, (Ren?na) Yaacova Ben Abrahama, jej matki, Lei Bat Sary, rodze?stwa Nahomi, Riwki i Moszego oraz oczywi?cie samej Rajel.

Mazal tov!

?PONIEWA? JESTE? ?YDEM? ? HISTORIA ?YDOWSKIEGO PRZEBUDZENIA W POLSCE

Urodzi?em si? w Cz?stochowie w Polsce w 1988 roku. Poniewa? w tym czasie w Polsce nie by?o szk?? ?ydowskich, moja matka wys?a?a mnie do szko?y publicznej. Gdy mia?em 8 lat przekaza?em mamie co us?ysza?em od nauczyciela. Powiedzia?em do niej: ?Mamo, jutro nie mo?emy je?? mi?sa, idziemy do ko?cio?a, a ksi?dz posypie nasze g?owy popio?em?. Matka spojrza?a na mnie i powiedzia?a: ?jasne, je?li jutro nie chcesz je?? mi?sa, nie dam ci mi?sa do jedzenia, ale nie p?jdziesz do ko?cio?a?. Zapyta?em: ?Dlaczego nie??. Odpowiedzia?a: ?Poniewa? jeste? ?ydem?.

W?a?nie wtedy Jakub Wasilewicz dowiedzia? si? o swoim pochodzeniu. Szybko jednak zorientowa? si?, ?e lepiej zachowa? t? informacj? dla siebie. Kiedy raz powiedzia? swojemu przyjacielowi kim jest nast?pnego dnia wszyscy zacz?li nazywa? go ?brudnym ?ydem?. Jakub trzyma? to w tajemnicy przed wszystkimi w szkole.

Latem i podczas przerwy zimowej Jakub zacz?? je?dzi? na ob?z Laudera, miejsca, w kt?rym rodziny ?ydowskie z ca?ej Polscki przyje?d?a?y i sp?dza?y kilka tygodni na poznawaniu judaizmu. Ob?z by? przeznaczony dla wszystkich trzech pokole? polskich ?yd?w: ocala?ych z Holokaustu, ich dzieci i wnuk?w.

To by?o od?wie?aj?ce dla Jakuba. Miejsce, w kt?rym nie musia? ukrywa? swojej prawdziwej to?samo?ci. Tam wszyscy byli ?ydami i wszyscy czuli si? komfortowo. Tam Jakub uczy? si? pie?ni hebrajskich i ?piewa? je potem dok?dkolwiek si? uda?.

Teraz Jakub jest ?onaty, ma dziecko i mieszka w Far Rockaway w Nowym Jorku. Nie zapomnia? o swoich korzeniach. Wie jakie wyzwania stoj? przed polskimi ?ydami na co dzie?. Nadal ma z nimi kontakt. Zdarzy?o mu si? nawet prowadzi? zaj?cia w Izraelu dla grupy polskich ?yd?w, kt?rzy byli na seminarium Shavei Israel.

Niedawno Jakub nagra? muzyczny singiel opracowany i wyprodukowany przez ?wiatowej s?awy piosenkarza i wykonawc? Eitana Katza. Jakub napisa? s?owa, kt?re zadedykowa? swojej matce, Halinie Wasilewicz zmar?ej kilka lat temu. Dla niego jej zachowanie przypomina Akeidat Icchak (ofiarowanie Izaaka). Przez ca?e swoje ?ycie reprezentowa?a nar?d ?ydowski i rodzica, kt?ry ofiarowuje siebie swojemu dziecku.

YTZJAK L?PEZ DE OLIVEIRA: OSOBISTA HISTORIA

Za ka?d? histori? kryje si? wyj?tkowa osobowo??, bez kt?rej ta historia by nie zaistnia?a. Centrum Shavei Israel w Belmonte w Portugalii nie jest wyj?tkiem. Osob? stoj?c? za tym miejscem jest Ytzjak L?pez de Oliveira, kt?ry zarz?dza Casa Anusim. Ytzjak urodzi? si? w A Coru?a w Hiszpanii. Pochodzi z Conversos (zwanego tak?e ?marranos?) z ?A Raia?, granicy portugalsko-hiszpa?skiej. Najpierw wpad? na Centrum Spo?eczno?ci ?ydowskiej Ner Tamid w A Coruna. Potem pozna? swoj? niestabiln? sytuacj? zwi?zan? z pochodzeniem ?ydowski. Wtedy, Ytzjak, architekt krajobrazu z zawodu, zwi?zany ju? wcze?niej z Shavei Israel dzi?ki rabinowi Elizeuszowi Salasowi ze spo?eczno?ci Belmonte w Portugalii postanowi? wr?ci? do judaizmu. Teraz kontynuuje nauk? i poszerza swoj? wiedz? dzi?ki wsparciu Shavei Israel oraz przewodnictwu rabina Salasa. ?M?j dom? – wyja?nia Ytzjak – ?pierwotnie o?rodek Shavei Israel w Belmonte nadal jest miejscem spotka? student?w, kt?rzy wracaj? do korzeni, ?yd?w w drodze, kt?rzy tutaj zawsze zostan? serdecznie powitani podczas szabatu, ?wi?t i ka?dego innego dnia, ludzi, kt?rzy b?d? mogli skosztowa? sefardyjskich przysmak?w, pozna? rodzinne przepisy i nauczy? si? lokalnych piosenek ? wszystko dzi?ki temu, ?e Shavei Israel stara si? zapewni? ka?demu cudown? wizyt??.

DETERMINACJA MA?EJ SPO?ECZNO?CI ?YDOWSKIEJ W GWATEMALI

Spo?eczno?? Shaar Hashamaim w Gwatemali, powsta?a w wyniku lokalnej inicjatywy.

Dzi? sk?ada si? z 15 rodzin i oferuje swoim cz?onkom szeroki wachlarz zaj??, takich jak studia ?ydowskie, imprezy spo?eczne i spotkania na ?wie?ym powietrzu, modlitwy i wsp?lne wakacje. Zapewnia r?wnie? mieszka?com koszerne jedzenie, ?ydowskie ksi??ki i podstawowe ceremonie religijne. Mimo ?wietnej organizacji pojawi? si? pewien spory problem. Wszyscy jej cz?onkowie mieszkaj? za daleko od synagogi, by m?c do niej p?j?? nie ?ami?c Szabatu.

By umo?liwi? czy wr?cz ulepszy? jako?? ?ycia ?ydowskiego i zapewni? po??dany poziom spo?eczno?ci zdecydowano, by zbudowa? kompleks budynk?w. Maj? znale?? si? w nich synagoga, centrum studi?w ?ydowskich, restauracja, sypialnie dla go?ci, mieszkanie dla Rabina i oczywi?cie mykwa.

?Bardzo cz?sto podejmuje si? wszelkie ?rodki, by ?ydowskie rodziny mog?y uczestniczy? w szabatowych nabo?e?stwach nie ?ami?c szabatu? – powiedzia? Fernando Flores Casta?eda, przedstawiciel Shavei Israel w Gwatemali. ?Dla mnie, dla mojej ?ony, dla naszych dzieci i dla ka?dego cz?onka tej spo?eczno?ci, Shaar Hashamaim, by?, jest i b?dzie bram?, kt?ra pozwoli?a nam zgromadzi? si? jako nar?d Izraela i ?y? judaizmem w ka?dym aspekcie naszego ?ycia. To drzwi, kt?re pozwoli?y nam po??czy? si? z Tor? i Samym Bogiem. ?

Inni cz?onkowie spo?eczno?ci r?wnie? podzielaj? entuzjazm Fernando. “Shaar Hashamaim to spe?nienie marzenia, kt?rego przed laty nie mo?na by?o sobie wyobrazi?? – m?wi Juan Alfredo Gutierrez. “Pragnienie powrotu do plemienia, do ludu, kt?ry nasi przodkowie zmuszeni opu?ci?, spe?ni?o si? dzisiaj. Spo?eczno?? jest nasz? rodzin?, razem studiujemy Tor? i Halach?, przygotowujemy si? do obchodzenia ka?dego szabatu i ?wi?t. Z wielk? rado?ci? spotykamy si? z innymi rodzinami w sytuacjach podobnych do naszej, w kt?rych d??ymy do tego samego celu: prowadzenia ?ycia ?ydowskiego w ca?ej pe?ni?.

Jak pokazuj? poni?sze zdj?cia, proces budowy jest w toku i wiele pozostaje do zrobienia. Je?li chcesz co? zmieni?, do??cz do nas, wspieraj?c spo?eczno?? Shaar Hashamaim i przekazuj?c darowizn? na ten projekt.

Dzia?alno?? Shaar Hashamaim

Osobista historia Shavei Israel: MIQUEL SEGURA AGUILO z Majorki

Nasza kolejna powie?? z cyklu ?Osobiste historie?, w kt?rym dzielimy si? z wami opowie?ciami o ludziach, bez kt?rych dzia?ania Shavei Izrael nie by?yby tak potrzebne i skuteczne. Dla nich w?a?nie powsta?a organizacja, kt?ra ma na celu ponowne po??czenie ?yd?w i potomk?w ?ydowskich z ich korzeniami. Oni s? naszymi przedstawicielami i przyw?dcami spo?eczno?ci ?ydowskich na ca?ym ?wiecie. Jednym z ciekawych ludzi jest Miquel Segura Aguilo z Majorki. Jako Chuetas (potomkowie ?yd?w z Majorki, kt?rzy musieli przej?? na chrze?cija?stwo lub co najmniej ?y? w ukryciu nie mog?c ujawnia? swojej religii) niedawno powr?ci? do judaizmu. Teraz jest dziennikarzem i wiceprezydentem Gminy ?ydowskiej na Balearach. Opr?cz regularnych dzia?a? na rzecz wzmacniania, wspierania i rozwijania swojej spo?eczno?ci, zainwestowa? sw?j czas i wiedz? w zachowanie dziedzictwa historycznego, publikuj?c ekscytuj?c? ksi??k? opowiadaj?c? histori? Chuetas.

Promocja ksi??ki ?The Chuetas: Unfinished Story? (?Chuetas: niedoko?czona historia) odby?a si? w zesz?ym tygodniu w synagodze w Palma de Mallorca. Przysz?o na ni? ponad 60 os?b. Wi?kszo?? z nich odczuwa?a osobisty zwi?zek z tematem. Spo?eczno?? Chuetas przez wiele lat utrzymywa?a tradycje ?ydowskie w tajemnicy. Obecnie znajduje si? w erze coraz wi?kszego zainteresowania badaniem historii swoich przodk?w. Redaktor zauwa?y?, ?e wsp??czesna historia Chuetas jest podzielona na dwie cz??ci, jak mo?na zobaczy? w ksi??ce: pierwsza z nich trwa od 1994 r. do 2003 r., kiedy Miquel pozna? Michaela Freunda i zapozna? si? z dzia?alno?ci? Shavei Israel. Drugi od 2003 r. do tera?niejszo??, kiedy wiele os?b wspomnianych w tej historii i sam autor rozpocz?li formalny proces konwersji i powr?cili do judaizmu.

Miquel wyja?ni? sw?j wyb?r Shavei Israel jako miejsce promocji ksi??ki: bez synagogi, spo?eczno?ci ?ydowskiej i judaizmu nic, co opisa? w tej ksi??ce i w poprzednich, nie ma sensu. Docenia rol?, jak? Shavei Israel odegra? w jego ?yciu i m?wi, ?e dla niego organizacja sta?a si? drzwiami do powrotu do jego dziedzictwa i jego ludu.

Rabin Michael Schudrich: ?ycie po?wi?cone odrodzeniu ?ydowskiej Polski

Latem 2013 roku spotka?em si? z Rabinem Michaelem Schudrichem w Jerozolimie. Zaprosi? mnie do wsp??pracy przy odbudowie ?ydowskiego ?ycia w Polsce. Sytuacja oznacza?aby, ?e s?u?? spo?eczno?ci Krakowa jako jej g??wny rabin. Moj? reakcj? by?o niedowierzanie. Nie zdawa?em sobie nawet sprawy, ?e w Polsce s? jacy? ?ydzi. U?miechn? si? i powiedzia?, ?e z pewno?ci? zdziwi mnie to co si? dzieje obecnie w Polsce. Doda?, i? warto by reszta ?wiata r?wnie? to widzia?a i mia?a tego ?wiadomo??.
Rabin Schudrich po?wi?ci? znaczn? cz??? swojego ?ycia osobistego i zawodowego na s?u?enie i rewitalizacj? polskiej spo?eczno?ci ?ydowskiej co wcale nie jest ?atwym zadaniem. A jednak robi to od 1992 roku czyli zaraz po tym jak upad? komunizm, a Polska sta?a si? po raz kolejny demokratycznym pa?stwem.

Przem?wienie w Synagodze Izaaka dla grupy turyst?w, kt?rzy przyjechali, by uczy? si? o ?ydowskim ?yciu w Polsce.

Gdybym mia? opisa? Rabina Schudricha powiedzia?bym, ?e jest ust?pliwy, nigdy nie m?wi ?nie?, umie si? po?wi?ci?, jest marzycielem. Jego biografia nosi tytu? ?Nie ma rzeczy niemo?liwych? co bardzo dobrze oddaje jego nastawienie do polskiego ?ydostwa. Pojawi? si? w Polsce przed nami wszystkimi: zanim powsta?o JCC w Krakowie i w Warszawie, zanim zosta?o zbudowane Muzeum Polin i nim sukces zacz??y odnosi? obecne organizacje zaanga?owane w ?ydowsk? przysz?o??. Z pocz?tku by? wolontariuszem, a nast?pnie pracownikiem Fundacji Ronalda Laudera, kt?ra zapocz?tkowa?a finansowe wspieranie ?ydowskiego odrodzenia. Wtedy w?a?nie otrzyma? tytu? Naczelnego Rabina Warszawy, a nast?pnie Naczelnego Rabina Polski, kt?rym jest od 15 lat.

Hawdala w Warszawie dla m?odych polskich ?yd?w.

Ka?dego dnia od si?dmej rano do p??nocy Rabin Schudrich pracuje nad budowaniem ?ydowskiego ?ycia i zachowaniem pami?ci ?ydowskiej w Polsce. On NIGDY si? nie zatrzymuje! Rabin Schudrich stara si? budowa? mosty pomi?dzy ?ydami i Polakami, Izraelczykami i Polakami, oraz polskimi ?ydami i polskimi ?ydami, mi?dzy chasydami, kt?rzy chc? skupi? si? g??wnie na upami?tnieniu przesz?o?ci i tymi, kt?rzy my?l? o budowaniu przysz?o?ci, mi?dzy ?ydami religijnymi i ?wieckimi, ortodoksami i reformowanymi, Chabadem, politykami, maszgijahami, turystami i ka?dym kto got?w jest usi??? do sto?u, by rozwi?za? problem. Kieruje si? idea?ami chesed ve’emet ? czyli prawda i mi?o??. Zawsze szuka pokoju, zawsze stara si? wsp??pracowa?.
Wspomnia? raz swoje przem?wienie z Bar Micwy. Skupia? si? w nim na Izraelitach, kt?rzy nie byli w stanie z konkretnej przyczyny z?o?y? pesachowej ofiary ? byli albo nieczy?ci, albo z dala od obozu. Nigdy nie byli za to karani. Micwa przepada?am i tyle. Ale oni czekali na nast?pny rok, by wtedy z?o?y? ofiar? i spe?ni? sw?j obowi?zek. Nie musieli ju? tego robi?. Ale chcieli da? z siebie wi?cej. W ko?cu B?g odpowiedzia? na te potrzeby wprowadzaj?c nowe ?wi?to zwane “drug? Pasch?”, kt?re sta?o si? jednym z 613 przykaza? w Biblii. Jak?e zadziwiaj?ce, ?e ludzka inicjatywa i ch?? wyj?cia poza siebie sta?y si? partnerem bosko?ci w tworzeniu micwot w Torze. Rabin Schudrich wzi?? to przes?anie do serca i zrozbi? z niego swoje powo?anie; zawsze stara si? wykracza? poza sfer? chesed, budowania spo?eczno?ci i przyw?dztwa.

Z papie?em Franciszkiem

Za ka?dym razem, gdy rabin Schudrich, m?wi o ?yciu ?ydowskim zaczyna tym stwierdzeniem: w roku 1939 by?o 3,5 miliony ?yd?w w Polsce. Po Holokau?cie liczba ta zosta?a zdziesi?tkowana do 350 000. Nast?pnie opowiada o ?ydowskiej Polsce w okresie komunizmu i cudzie odrodzenia ?ycia ?ydowskiego w czasach wsp??czesnych od upadku komunizmu i powstania niepodleg?ej Rzeczypospolitej Polskiej. Jestem przekonany, ?e powodem, dla kt?rego rabin Schudrich rozpoczyna swoje przem?wienia zawsze tak samo jest zachowanie pami?ci. Mimo odrodzenia jakie obecnie ma miejsce i tego, ?e nie w?tpliwie mo?emy by? dumni z obecnej sytuacji nie wolno nam zapomnie? o tym co wydarzy?o si? podczas wojny i jaki los spotka? miliony ?yd?w mieszkaj?cych tutaj. W tym samym czasie budujemy, rozrastamy si?, uczymy Tory, aspirujemy, jeste?my inspirowani i staramy si? inspirowa? innych.
Trzydzie?ci lat temu ukaza?y si? ksi??ki i albumy, kt?re da?y wtedy poczucie ostateczno?ci ?ydowskiego ?ycia w Polsce. Nied?ugo p??niej spo?eczno?? zacz??a si? odbudowywa?, g??wnie w Warszawie, Krakowie, Wroc?awiu, ?odzi, ale tak?e ?ycie ?ydowskie trwa w Katowicach, Gda?sku, Szczecinie, Poznaniu, Bielsku Bia?ej i Legnicy.

Z prezydentem Polski Andrzejem Dud? oraz przewodnicz?c? Gminy Wyznaniowej Zydowskiej w Warszawie Ann? Chipczy?sk? na cmentarzu w Warszawie

Znaczna cz??? rewitalizacji ma zwi?zek z wizj? i determinacj? rabina Schudricha. Zrozumia?, ?e by spo?eczno?ci na nowo wzrasta?y potrzebni s? duchowi przyw?dcy. W g??wnych miastach, takich jak Warszawa i Krak?w, przez ostatnie 25 lat dzia?ali rabini. Planem rabina Schudricha sta?o si? przydzielenie rabina do ka?dego miasta, w kt?rym jest spo?eczno?? ?ydowska maj?ca szans? utrzyma? si? i odbudowywa? ?ydowskie ?ycie. Nie?atwo by?o znale?? odpowiednich m??czyzn i ich rodziny, kt?rzy byli by gotowi zainwestowa? siebie w takie dzia?ania. Osadzanie rabin?w w Polsce to r?wnie? ?mudne poszukiwanie funduszy niezb?dnych do ich finansowania. Sta?o si? to jednak cz??ci? misji rabina Schudricha, w kt?rej przez wszystkie te lata odnosi sukces.

Podczas konferencji rabin?w w Polsce

Poza pieni?dzmi rabin Schudrich po?wi?ca sw?j czas, by opiekowa? si? ka?dym rabinem, aby ka?demu pom?c odnale?? si? w obecnym ?yciu ?ydowskim oraz wesprze? poruszanie si? po m?tnych wodach wsp??czesnej odnowy w niegdy? t?tni?cym ?ydowskim pa?stwie. Obecnie pracuje dla niego pi?ciu z Polskich rabin?w ? w Warszawie, Krakowie, ?odzi i Wroc?awiu. Przez ostatnich 20 lat rabin Schudrich szuka? odpowiednich rabin?w, znajdywa? fundusze by sprowadzi? ich do Polski i m?c ich zatrudni?, prowadzi? ich i wspiera? w ka?dej mo?liwej sytuacji pocz?wszy od zmaga? z nowym j?zykiem, now? kultur?, nowym miejscem zamieszkania, sko?czywszy na ca?kowitej zmianie dotychczasowego ?ycia w??czaj?c asymilacj? ich ?on i dzieci.
Rabin David Basok, obecnie z ?on? Danielle obs?uguj?cy spo?eczno?? ?ydowsk? we Wroc?awiu, opowiada o swoich pocz?tkowych do?wiadczeniach z rabinem Schudrichem. Pisze:

Przy pomniku w Jedwabnem

“Nasze stosunki z rabinem Schudrichem przez ostatnich kilka lat mo?na zamkn?? w trzech s?owach: zrozumienie, wsparcie i zach?ta. Przede wszystkim daje on nam poczucie, ?e polega na nas ca?kowicie we wszystkich dziedzinach; ale jednocze?nie zawsze ma dla nas czas, gdy potrzebujemy porady lub wsparcia. Nasze do?wiadczenie w Polsce jest satysfakcjonuj?ce, ale czasami bywa mocnym wyzwaniem. Pami?tam jedno spotkanie z Rabiem Schudrichem podczas kt?rego przedstawili?my mu nasze problemy i zmagania ze spo?eczno?ci?. S?ucha? uwa?nie i na koniec odpowiedzia?, ?e rozumie nasze obawy i ?e cz??? naszych problem?w mo?e rozwi?za?, a cz??ci nie. Widz?c nasze spi?te i troch? zm?czone twarze zaproponowa?, ?e wy?le nas na wakacje, by?my troch? oczy?cili nasze umys?y. Takim mentorem jest w?a?nie rabin Schudrich. Po powrocie z przerwy mieli?my du?o si?y i energii, by samemu zaj?c si? wszystkimi problemami.
Rabin Schudrich jest naczelnym rabinem Polski. Zrozumia?ym by by?o gdyby chcia? sam przemawia? podczas bardzo wa?nych uroczysto?ci. On jednak zach?ca nas, by?my brali udzia? w takich wydarzeniach daj?c spo?eczno?ciom mo?liwo?? pos?uchania tego co my mamy do powiedzenia.
Rabin Schudrich du?o inwestuje w nasze relacje co nie jest proste w stosunku pracodawca – pracownik. Ale naprawd? stara si? nawi?za? z nami przyja??, oferuj?c r?wnie? wygod?, a czasem nawet daj?c czekoladki z Warszawy. Przy tym zawsze uwa?nie s?ucha naszych problem?w. Rzadko spotykamy si? bez klasycznych “?art?w rabina Schudricha”, kt?re od?wie?aj? nasze nastroje i nas samych.

Rozdawanie prezent?w chanukowych dzieciom w Warszawie.

W ko?cu, jako najbardziej zapracowany rabin jakiego znamy, kt?ry jest ca?y czas w ruchu, zaanga?owany we wszystko co ma znaczenie zachwyca zdolno?ci? prowadzenia rozm?w. Mo?e zacz?? rozmawia? o czym? wa?nym w Niedziel? i musie? sko?czy? natychmiast z jaki? r??nych wa?nych przyczyn po czym zatelefonowa? kilka dni p??niej i zacz?? w?tek dok?adnie tam gdzie zosta? przerwany. Potem rozmowa jest kontynuowana w nast?pny szabat by wreszcie znale?? rozwi?zanie. Prawdziwie niewiarygodne.
Rabin Moshe Bloom by? asystentem rabina Schudricha w Warszawie przez cztery lata. Uwa?a swoj? prac? dla rabina Schudricha niesamowite do?wiadczenie edukacyjne, kt?re chce piel?gnowa? ca?e ?ycie. Zobaczy? go z bliska i mia? mo?liwo?? podziwia? jego m?dro??, przyw?dztwo, cierpliwo??, oddanie i pokor?. Zapytany o to, czego nauczy? si? od rabina Schudricha na temat rabin?w i rabinicznej pracy odpowiedzia?: “Z?o?ono??! Ludzie s? skomplikowani, podobnie jak sytuacje. Miej cierpliwo??, sad? nasiona i nie oczekuj natychmiastowych rezultat?w. Jest to proces, kt?ry ostatecznie przynosi owoce!?
Oddanie Rabina Schudricha do ?ydowskiej Polski jest legendarne. Widzi m?ode polskie ?ydowskie dzieci jako przed?u?enie w?asnej rodziny; widzi je jako swoj? misj? ?yciow?. Dlatego czasem zapomina je??, spa? i dba? o siebie tylko dalej jedzie dzia?a? dalej.

Spotkanie z prezydentem Brakiem Obam?

Dla mnie rabin Schudrich by? zawsze zaufanym szefem, wierz?cym we mnie i wspieraj?cym mnie podczas mojego pobytu w Krakowie. Kiedy potrzebowa?em jego rady, by? dla mnie. Kiedy chcia?em robi? co? po swojemu szanowa? m?j wyb?r i wspiera? w nim. Podczas, gdy zar?wno w Polsce jak i za granic? inspiruje i jest podziwiany za swoj? prac? rabin Schudrich nadal jest cz?owiekiem twardo st?paj?cym po ziemi. Ma w sobie pokor? i jest ?wiadom z?o?ono?ci polskiego ?ycia ?ydowskiego oraz wyzwa?, jakie czasami ono stawia. By? tak?e wzorem do na?ladowania pod wzgl?dem zaanga?owania – od dwudziestu pi?ciu lat pracuje nad tym, by zachowa? pami?? o ?ydowskiej Polsce i odbudowa? tam ?ydowskie ?ycie. Nadal pracuje nad tym i nie wydaje si? zwalnia?!

Rabin Schudrich, Jonathan Ornstein i ja w JCC w Krakowie.