Paraszat Emor

W ostatniej części naszej aktualnej Parszy spotykamy się z ciekawą sytuacją dotyczącą człowieka, który bluźni przeciwko świętemu imieniu B!ga. Krótko mówiąc, anonimowy Żyd wdaje się w bójkę z innym Żydem i używa imienia B!ga w taki sposób, aby zmniejszyć jego świętość. Zostaje on zatrzymany, a Mosze pyta B!ga o karę jaką należy mu wymierzyć. B!g odpowiada, że ​​mężczyzna powinien zostać zabity. Wyjaśnia, że ​​zabicie innego człowieka podlega karze śmierci, ale spowodowanie obrażeń u człowieka lub zabicie zwierzęcia wymaga jedynie wypłaty odszkodowania. Bluźnierca zostaje zabity.

B!g nie zmienia się, więc dlaczego znaczenie ma użycie jego imienia w sposób mniej szanowany i dlaczego mamy wzmiankę o karze za morderstwo przed wykonaniem wyroku na bluźniercy? Na poziomie intelektualnym różnica między ludźmi a zwierzętami to ludzka zdolność pojmowania i wierzenia abstrakcyjnym pojęciom. Podczas gdy pies zabiłby innego psa w odwecie za zamordowanie członka jego stada czy grupy, nie zrobiłby tego, gdy jeden z psów zagraża jego narodowi, klasie lub religii. Jesteśmy zdefiniowani przez idee, w które wierzymy, i które mają moc zmiany świata. Bluźnierca nie osłabia B!ga, osłabia naszą koncepcję B!ga. Niszcząc nasze wyobrażenie B!ga, bluźnierca popełnia konceptualne morderstwo.

tłumaczenie: Hubert Chłopiski

Paraszat Kedoszim

Aktualna Parsza zawiera jedną z najważniejszych i najbardziej wymagających Micwot w całej Torze – aby być świętym. Na samym początku tekstu B!g mówi, że musimy być święci, ponieważ B!g jest święty. Nasi Rabini odczytują to w ten sposób, że powinniśmy postępować zgodnie z działaniami B!ga: „ponieważ jest miłosierny, powinniśmy być miłosierni, tak jak on ubiera nagich, tak też powinniśmy ubierać nagich”. Generalnie wykonywanie Micwot rozumiane jest jako naśladowanie B!ga. Ciekawe jest to, iż zaraz po wersecie, w którym B!g mówi nam, abyśmy byli święci, nakazuje nam szanować rodziców. Ale B!g nie ma rodziców
i nigdy nie wykona tej Micwy, więc dlaczego pojawia się w końcu wersetu, gdzie B!g mówi nam, abyśmy byli święci jak On.

Szanowanie matki i ojca jest jedną z najtrudniejszych Micwot, dlatego jest źródłem niesamowicie wysokiego stopnia świętości. Jest to źródło bądź ogromna świętość, której B!g nie może wnieść w ten świat. Kiedy chowamy naszą dumę i czcimy naszych rodziców, pomagamy B!gu osiągnąć nowy poziom świętości na świecie. B!g nie mówi nam, abyśmy byli święci, ponieważ jest święty, błaga nas, abyśmy byli święci, aby pomóc Jemu być świętym. B!g nakazał nam być jego partnerami w nasycaniu świata fizycznego etyczną czystością i duchowym światłem. Nakaz świętości nie jest poleceniem odległego ojca, lecz modlitwą nienarodzonego dziecka. 
Szabat Szalom!
Love,
Yehoshua

Paraszat Acharei Mot – Kedoszim

Podwójna Parsza – Acharej mot / Kedoszim – była Parszą podczas mojej Bar Micwy, ale nie jest to Parsza przypadająca w moje urodziny. Acharej mot nie jest moim ulubionym fragmentem Tory. Parsza ta nie ma narracji, zawiera jedynie zakazy dotyczące składania ofiar oraz zakazy związane ze związkami. Nazwa ta jednak zawsze wydawała się tak znacząca, Acharej mot – po śmierci.

Tytuł odnosi się do przedwczesnej śmierci dwóch synów Aharona. Zawsze rozumiałem tę Parszę z perspektywy Aharona, który przeżył tragiczną stratę. W tym roku zacząłem się zastanawiać, co można powiedzieć z perspektywy ofiary? Zaraz po wzmiankach o śmierci synów Aharona nasza Parsza pogrąża się w najbardziej złożonej służbie ofiarnej w całym roku czyli Jom Kipur. Pozornie synowie Aharona zmarli sześć miesięcy wcześniej, próbując złożyć tę samą ofiarę. Ofiary proszą, aby Ci, którzy przeżyli, kontynuowali i poprawiali drogę, na której one były. Tragedii nie można zapomnieć, ale można ją zmienić. Modlitwa ofiar w Acharej mot oraz w całej historii uświęca nasze życie i śmierć, kontynuując naszą misję odkupienia świata.

Tłumaczenie: Hubert Chłopicki

Paraszat Metzora

Mija kolejny tydzień w którym próbujemy sobie poradzić z chorobą skóry carat, błędnie tłumaczoną jako trąd. W ubiegłym tygodniu chodziło o wiele fizycznych przejawów tego najbardziej przerażającej duchowej dolegliwości i kwarantanny towarzyszącej caratowi. W tym tygodniu podczas czytania parszy pojawia się instrukcja duchowego oczyszczenia, która jest potrzebna do powrotu, kogoś z caratem, do społeczeństwa.

W środku tych instrukcji znajduje się ciekawy i pozornie nie na miejscu przypadek caratu w domu. Jeśli twój dom ma objawy tej choroby, wtedy przychodzi Cohen i usuwa część dotkniętych ścian. Raszi, na podstawie Midraszu, wyjaśnia, że ​​Kananejczycy ukrywali swoje kosztowności w murach swoich domów przez czterdzieści lat podczas, gdy Izraelici byli na pustyni. Kiedy naród izraelski osiadł w ziemi izraelskiej, a ich domy pokrył carat części murów były usuwane. A ukryte skarby odkrywane!

To daje nam nową perspektywę na carat. To nie cierpienie, które ponieśliśmy w wyniku grzechu. Raczej wskazanie nam, które części nas musimy zmienić, aby objawić światu nasze najwyższe ja. Nie ma przyjemności w karaniu, a cierpienie nie jest wysyłane do nas jako zemsta. Choroby fizyczne wskazują nam cenne skarby zakopane w każdym z nas, które możemy ofiarować światu, gdy jesteśmy gotowi przemodelować nasze domy i nasze życie.

Szabat Szalom

Z miłością

Yehoshua

Paraszat Tazria

Tazria to dziwna Parsza. Jest pierwszą Parszą, która nie koncentruje się wokół Miszkanu. Jej tematem są ludzie, którzy z powodu różnych manifestacji fizycznych zmieniają stan rytualnej czystości. Mamy dwa przykłady w naszej Parszy – kobieta, która urodziła, i osoba, która cierpi na carat. Dwa przykłady, które nie mogą się bardziej różnić. Duża część tekstu poświęcona jest sposobom wykorzystywania różnych fizycznych dolegliwości do diagnozowania duchowego caratu. Na początku tekstu mamy fizyczny akt porodu zmieniający stan duchowy kobiet, które urodziły. Parsza zajmuje się więc dwoma różnymi przypadkami duchowej nieczystości. Jedna jest wynikiem micwy bycia płodnym, rozmnażania się, a druga jest rezultatem grzechu plotkowania.

           Dla tych z nas, którzy dążą do osobistego rozwoju, duchowa czystość jest głównym celem. Nasza Parsza opisuje dwa sposoby, w jaki można tę czystość utracić – poprzez dodanie czy powiększenie świata, albo sprofanowanie go. Duchowa nieczystość odsuwa nas od Miszkanu i od dostępu do obecności B!ga, niezależnie od tego, jak została przez nas „uzyskana”. Przesłaniem Parszy Tazrija jest to, że powinniśmy być mniej zmartwieni tym, w jakim miejscu się znajdujemy, a bardziej tym, jak tu dotarliśmy. Kobieta, która właśnie urodziła, jest równie nieczysta jak mężczyzna, który cierpi na carat za plotkowanie. Jednak ona stała się nieczysta podczas budowania świata, a on osiągnął nieczystość niszcząc świat.

Paraszat Szmini – gotowość na zmiany

Paraszat Szmini to wielka sprawa. Szmini oznacza ósme, a cała akcja w naszej Parszy ma miejsce ósmego dnia poświęcenia Miszkanu i jego kapłanów. Uroczystość poświęcenia rozpoczęła się w części Tory czytanej w ubiegłym tygodniu, przez siedem dni Mosze budował Miszkan, ubierał kapłanów, składał ofiary i nic się nie działo. Nie otrzymaliśmy żadnego znaku od B-ga, że wybaczył nam grzech złotego cielca. Nic się nie stało, abyśmy wiedzieli, że B-g nadal jest z nami. W końcu, w ósmym dniu poświęcenia, pierwszego dnia, w którym Aaron działał jako arcykapłan B-g wysłał szczególny ogień, a wszystkie narody stały się świadkami cudu.

Ogień z B-ga robi dwie rzeczy: zapala i pochłania zbrodnie Aarona na zewnętrznym ołtarzu oraz zabiera życie Nadavowi i Avihu, najstarszym synom Aarona. Aaron i naród izraelski odzyskali poprzednią pozycję bycia blisko B-ga, ale za wygórowaną cenę. Czy Nadav i Avihu musieli umrzeć? Aby zrobić miejsce dla nowego, stare musi zostać zmienione, przekształcone, a czasem zniszczone. To jest wybór, z którym musimy nieustannie walczyć; czy mogę przemienić jaźń i wizję, czy też zostanie ona zmieciona. Ogień B-ga jest transformujący, czy jesteśmy gotowi się zmienić?

Szabat szalom!

Z miłością

Yehoshua

Paraszat Caw

W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy trzecią książkę Tory, Waikra. Po pięciu ekscytujących tygodniach Miszkanu zeszłe czytanie rozpoczęło zupełnie nowy kierunek w Torze – ofiary i kult.

To nie jest najlepszy czas dla wegetarian. W zeszłym tygodniu zaczęliśmy zajmować się szczegółami głównego ołtarza w Miszkanie, na którym palono części składanych ofiar oraz tematem tego jak dokładnie się to działo.

Nasza Parsza zaczyna się od interesującego szczegółu, w jaki sposób zaczynamy codzienną służbę ofiarną. Pierwszą rzeczą, jaką kapłani zrobili rano, było wzięcie łopaty pełnej popiołu z ołtarza i postawienie jej przy ołtarzu. To nie jest wielka innowacja dla B-ga, aby powiedzieć nam, że musimy czyścić ołtarz od czasu do czasu. Więc dlaczego w ogóle o tym wspomina się?

Dowiadujemy się tutaj dwóch rzeczy o duchowym wzroście. Po pierwsze, początkiem wszelkiej pracy duchowej jest stworzenie miejsca dla nowego. Nasze dusze potrzebują powietrza i przestrzeni do wzrostu, a to jest punkt wyjścia duchowego ruchu. Po drugie, to, co teraz jesteśmy gotowi odrzucić, jest tak samo ważną częścią naszego wzrostu, jak to, co realizujemy. Nasza droga życiowa nie jest wartościowa tylko pod względem tego, dokąd zmierzamy, ale także niezbędna do tego, by dać nam znać, skąd przyszliśmy.

Szabat szalom!

Miłość,

Yehoshua

Unikalna koncepcja szczęścia w miesiącu Adar

Kiedy świętujemy Purim? Pierwsza Miszna w traktacie pod tytułem „Megila” w Talmudzie Babilońskim jednoznacznie wyjaśnia: “Megila jest czytana 14-go dnia miesiąca Adar w nieogrodzonym mieście a w mieście otoczonym murem 15-tego dnia miesiąca Adar”. Miszna wyjaśnia dalej, że w niektórych przypadkach można przeczytać Megilę również 13, 12, a nawet 11 dnia miesiąca Adar. W jakich okolicznościach? Na przykład, gdy miasto nie ma rabina lub przywódcy, który jest biegły w czytaniu Megili, wtedy można wysłuchać Megilę w dzień targowy (poniedziałek lub czwartek) i zbierać się w dniu, w którym zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mógł przeczytać Megilę. Gemara w traktacie „Megila” podaje także uzasadnienia dlaczego mamy różnicę w świętowaniu i czytaniu Megili 14 i 15 dnia miesiąca Adar w zależności od miasta otoczonego murem. Można też wyciągnąć wniosek z tego traktatu, że oprócz tych pięciu podanych dat, Megila nie może być czytana.

Jednakże Talmud Jerozolimski ma inne stanowisko w tej sprawie. W stuleciach po napisaniu Miszny w Twerii pod koniec II wieku naszej ery pojawiły się dwa ośrodki żydowskiej nauki, Babilonia i północny Izrael. Babilonia (dzisiejszy Irak) miała nowoczesne akademie już od setek lat. Była tam też duża i intelektualnie rozwinięta społeczność żydowska. W Izraelu również był silny ośrodek studiów żydowskich, który zaprocentował powstaniem Talmudu Jerozolimskiego. Mimo, że Talmud Babiloński pojawił się 400 lat po napisaniu Miszny, to właśnie ten Talmud cieszy się dzisiaj większym autorytetem.

Według Talmudu Jerozolimskiego można czytać Megilę przez cały miesiąc Adar, ponieważ cały miesiąc reprezentuje czas zbawienia. Talmud podaje dowód cytując samą Megilę. W dniu, w którym los Żydów został odmieniony na lepsze i zostali wybawieni od bliskiej śmierci, Żydzi przeżywali radość i roztaczali na wszystkich pogodę ducha i rozszerzyli tę radość na “miesiąc, który zmienił się z bólu serca w radość, z żałoby w radosne święto” (Estera 9:22). Purim jest obchodzony nie tylko w dniu, w którym miało miejsce historyczne wydarzenie, ale nawet przez cały miesiącu, w którym wydarzył się cud. Znajduje to odzwierciedlenie w słynnej Misznie, która stwierdza: “kiedy przychodzi Adar, zwiększamy naszą radość”.

Idea ta ma praktyczne implikacje w prawie żydowskim, zgodnie z kodeksem żydowskiego prawa (Shulchan Aruch 688: 7). „Kto wyrusza w podróż i nie będzie mógł znaleźć Megili do przeczytania 14 dnia miesiąca Adar, może przeczytać ją nawet na początku miesiąca”. Stanowisko to zostało potwierdzone przez Rema, który stwierdził, że to rzeczywiście był zwyczaj w Krakowie. Dodał on, że jeśli jednak podróżnik znajdzie Megilę 14 dnia miesiąca Adar, to powinien ją ponownie przeczytać.

Przekonanie, że miesiąc, w którym przypada święto, ma znaczenie odnajduje odzwierciedlenie w prawie żydowskim w odniesieniu do miesięcy Nisan (Pesach) i Tiszrej (Rosz Haszana, Jom Kipur i Sukot), gdzie smutne modlitwy (tachanun), które są zwykle mówione, zostają ominięte, by zachować świąteczną atmosferę. Zwyczaj ten jednak nie dotyczy całego miesiąca Adar, podczas którego zmawiamy codzienną smutną modlitwę zwaną tachanun. Mimo to rabini uznali, że mamy uznać szczególny status całego miesiąca Adaru, zaczynając już od Rosz Chodesz. Jest to miesiąc szczęścia i radości. Powinniśmy zatem zaplanować nasze sprawy sądowe i tym podobne na miesiąc Adar. Albowiem zapisane jest w Szulchan Aruch Orach Chaim 688: 1: “Należy rozwiązywać sprawy sądowe w miesiącu Adar, ponieważ ręka Izraela jest wtedy silna”.

Próbując zrozumieć naturę tej “szczególnej fortuny” lub szczęścia w tym miesiącu, Rabi Melamed w swojej książce Peninei Halacha (Zmanim, rozdział 14) wyjaśnia, że ​​nie ma zbiegów okoliczności na świecie i że każde wydarzenie ma swoją naturę i charakter. Skoro miesiąc Adar, w którym wydarzył się Purim był godny, aby pomieścić cud Purimowy, to jest to znak, że miesiąc ma specjalną segulę (moc), aby zamienić zło w radość. Na świecie zawsze jest radość, powinniśmy zawsze być szczęśliwi; jednak, ponieważ oprócz radości istnieje również zło i cierpienie, a więc radość jest niepełna.

Gdy miesiąc posiada moc przekształcania zła w radość, wówczas doświadczamy prawdziwej i pełnej radości! Ten miesiąc daje nam wgląd w to, jak wygląda czas odkupienia, kiedy już nie będziemy mieli mieszaniny radości i smutku, szczęścia i cierpienia. Zamiast tego będzie kompletna i doskonała simcha – radość. Z tego powodu radość Purimu przenika na cały miesiąc, podczas którego w każdym pokoleniu od nowa odczuwamy blask cudu Purimowego.

Ta myśl oczywiście nie dowodzi, że w miesiącu Adar w obecnych czasach jest możliwa doskonała radość. Jesteśmy niestety świadkami wielkiej tragedii, niezależnie od daty w żydowskim kalendarzu. Niemniej jednak, pojęcie większej radości w tym miesiącu dzięki świętu Purim wystarczy, aby choć częściowo zmienić nasze nastawienie i zwiększyć naszą radość w tym miesiącu.

Miejmy nadzieję, że pewnego dnia doświadczymy pełnej, doskonałej radości Adaru i ogarnie ona nasze całe życie i przeniknie na cały świat.

Paraszat Pikudei

W tym tygodniu docieramy do końca budowy Miszkanu czyli mobilnej świątyni. Po trzech Parszach, w których otrzymaliśmy instrukcje jak zbudować Miszkan, jednej omawiającej jego budowę, aktualna Parsza to podsumowanie budowy Miszkanu. Jednak wydaje się ona zbyteczna, ponieważ Mosze był najbardziej uczciwą osobą w naszej historii, dlaczego więc mielibyśmy otrzymywać raport z jego pracy? Nawet  jeśli byśmy tego potrzebowali, to czy potrzebujemy znać wszystkie szczegóły?

 Podstawą jest, aby wszyscy ludzie byli równi, nikt nie jest ponad prawem lub poza nim. Mosze jest wzorem dla wszystkich przyszłych liderów. Tora daje tutaj jasno do zrozumienia, że ​​wszyscy ci, którzy pracują dla społeczności, muszą przekazać jej raport ze swojej pracy. Budowanie Miszkanu jest jednym z największych duchowych przedsięwzięć w historii. Tak więc szczegółowe rozliczanie każdej części Miszkanu jest dla nas pouczeniem w sferze etycznej / duchowej. Każdy z nas musi w pełni uwzględnić to, kim jest, co robi i skąd pochodzi jego motywacja. I nie wystarczy zdefiniować się ogólnikowo, raczej powinniśmy uwzględnić każdy aspekt naszego jestestwa. Jedynie w ten sposób możemy wypełnić misję Miszkanu, aby znaleźć się w miejscu zamieszkania B!ga.


Tłumaczenie: Hubert Chłopicki

Paraszat Wajekhel

Po trzech tygodniach, podczas których B!g opisywał Mosze budowę Miszkanu, dochodzimy do punktu, w którym Mosze poinformuje nowopowstały Naród Izraela o jego budowie. Przesłanie Mosze do narodu jest nieco odmienne od tego, które usłyszał od B!ga. Jest znacznie krótsze, kolejność podawanych informacji jest odwrotna. Po raz pierwszy widzimy, jak Mosze przekazuje to, czego nauczył się na Synaju w zmienionej treści. Widzimy tutaj wielkość Mosze Rabejnu. Wiedział, jak sprawić, by Tora była łatwiejsza do przyswojenia dla jego uczniów i nie bał się przekazywać im słów Tory w języku dla nich zrozumiałym. Wielkość Tory to jej zdolność do zmian i adaptacji. Mosze pokazuje nam, że idealna Tora nie jest tą, która zachowuje pierwotną formę w nienaruszonym stanie, ale raczej tą, która przemawia do serca tych, którzy ją poznają.

Szabata Szlom,

Z miłością,

Yehoshua