Parsza Behaalotcha

Parsza Behaalotcha

      Jesteśmy teraz w trzeciej Parszy z Księgi Bamidbar. Ostatnie dwie Parsze były bardzo różnorodne pod względem chronologii i treści. Przez dwa tygodnie mieliśmy eklektyczne połączenie narracji i micw, stopniowo przygotowujące nas do dzisiejszej Parszy, w której Dzieci Izraela rozpoczynają swą triumfalną podróż do Ziemi Obiecanej. Wreszcie młody naród podejmuje swoje pierwsze niepewne kroki lecz nie daje rady i pada.

Moja pierwsza reakcja to obwinić nas o zaniechanie. Siedzimy w obozie prawie cały rok, zapomnieliśmy, jak to jest być w ruchu. To tylko wczesne potknięcia, te porażki będą źródłem naszego przyszłego sukcesu. Problem z tą teorią polega na tym, że dane jej nie potwierdzają. W tym tygodniu nie idzie nam najlepiej, a w następnej Parszy sytuacja pogarsza się i nie poprawia. W ciągu kolejnych dwóch Parsz, które kończą nasze pierwsze czterdzieści lat w pustyni, Dzieci Izraela nie odnoszą żadnego zwycięstwa. Porażki z tej Parszy rodzą jeszcze większe porażki, a nie sukces.

      W drugiej Aliji naszej Parszy Mojżesz oczyszcza i poświęca Lewitów. Lewici nie byli kapłanami, mieli swoje obowiązki w Świątyni, ale nie pełnili żadnej roli w rytuałach czy ofiarach tam składanych. Jasno wynika z Tory, że Lewici mieli służyć jako zastępcy pierworodnych Dzieci Izraela. Bóg jasno określa, że rola Lewitów polega na pośredniczeniu między Dziećmi Izraela a Świątynią w celu ochrony Dzieci Izraela. Podczas ich poświęcenia Lewici mają za zadanie opiekować się Dziećmi Izraela i chronić ich przed plagami, które Bóg wyśle w odpowiedzi na nieodpowiednie działania ze strony Dzieci Izraela.

      Co więc dzieje się w naszej Parszy? Dwukrotnie Dzieci Izraela zostają dotknięte plagą, która zabija wielu ludzi. Co robią Lewici, aby zapobiec lub chronić ludzi przed plagą? Nic! Lewici byli religijnymi przywódcami Izraela, pierwszymi rabinami, Bóg umieszcza ich poświęcenie na początku dzisiejszej Parszy specjalnie po to, aby pokazać, że nie spełnili swojej funkcji.

      Błędy, porażki i buntownictwo, które Dzieci Izraela popełniają w swoje pierwsze dwa lata na pustyni, są wynikiem niepowodzenia przywództwa, a szczególnie przywództwa religijnego. Nie było to tak, jakby istniało proste rozwiązanie dla wyzwań, jakie stawia naród. Są ludźmi bliskimi Bogu, ale pozbawionymi duchowego połączenia. Uleczenie tej rany wymagałoby zaangażowania, kontaktu i dalszego działania, wymagałoby od Lewitów spędzenia większości czasu poza obozem, narażając ich na duchowe i etyczne wyzwania; najgorsze z wszystkiego, postawiłoby ich w sytuacjach, które kwestionowałyby ich założenia i ideologię. To były wyzwania, dla których zostali stworzeni, ale odwrócili się od nich. Lewici nie zaryzykowali zmiany siebie, dlatego nie mogli zmienić narodu.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parszat Naso

Parszat Naso

Parsza z tego tygodnia jest bardzo specyficzna. Rozpoczyna się od opisu podziału różnych części Miszkanu na rodziny Lewickie, które miały zająć się jego demontażem, transportem i odbudową. Natomiast koniec Parszy to lista darów i ofiar, jakie książęta każdego z dwunastu plemion Izraela przynieśli do Miszkanu w dniach po jego poświęceniu. Uwaga na spoiler, wszystkie z nich są takie same. Pomiędzy tymi częściami mamy dwie z najbardziej ezoterycznych micwot w Torze, Sota i Nazir. Bardziej godne uwagi niż ich cel i znaczenie jest to, jak nie na miejscu są one w tekście. Nie tylko nie pasują one do treści naszej Parszy, ale w ogóle nie należą do tej księgi Tory. Tematycznie harmonizują z Wajikrą, gdzie opisano inne ofiary składane przez jednostki.

Na początku naszej Parszy zawarty jest najważniejszy akt religijny Lewitów, czyli przeniesienie Miszkanu. Każdy Lewita wykonywał inną czynność, a każda rodzina Lewitów miała inną rolę w rozebraniu, transporcie i postawieniu Miszkanu. Poprzez niezależne działania, które zostały im wyraźnie poinstruowane przez B!ga wypełniali swoją narodową rolę. Każdy Lewita poprzez swoje indywidualne działanie na polecenie B!ga, umożliwił narodowi funkcjonowanie jako całości.

Na końcu naszej Parszy zawarty jest najważniejszy akt religijny książąt plemion, czyli ich danina na otwarcie Miszkanu. Wszyscy z dwunastu książąt przynieśli spontaniczny dar, który okazał się być dokładnie takim samym przedmiotem,

co podarowany przez pozostałych książąt. Każdy z nich wypełnił swoją narodową rolę poprzez niezależne i dobrowolne działanie, które zbiegło się z działaniem każdego z książąt. Poprzez zbiorowe działanie będące wynikiem ich własnego i osobistego rozkazu, każdy z nich umożliwił Narodowi funkcjonowanie jako całości.

Początek i koniec Parszy wyraźnie wskazują, że jej tematem są duchowe osiągnięcia narodui rola, jaką odgrywa w nim jednostka. Lekcja jest taka, że jeśli jest to na polecenie B!ga, to nasze działanie może być indywidualne, a jeśli jest to nasza własna wewnętrzna motywacja, to nasze działanie powinno być zbiorowe.

Ale to nie zawsze wystarcza. Czasami potrzebujemy zdolności do poświęcenia się B!gu w sposób, który nie jest ani zakazany, ani podobny do działania innych. Dlatego właśnie mamy micwę nazir. Kiedy ktoś odczuwa potrzebę służenia B!gu w sposób inny niż wszyscy i nieobowiązkowy, składa ślub nazireatu. Dlaczego więc Sota pojawia się w naszej Parszy?… Aby ostrzec nas przed niebezpieczeństwami związanymi z tymi, którzy szukają duchowej/religijnej wyjątkowości. To duchowe odosobnienie często przeradza się w cielesny hedonizm, który ostatecznie grozi wymazaniem imienia B!ga z naszego życia.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua Ellis

Parszat Naso

Parszat Naso

1. Alija (4:21-37): Przeprowadzany jest spis rodu Gersona (syna Lewiego). Rodzina Gersona odpowiada za tkaniny w Miszkanie, takie jak zasłony i pokrycia. Mają działać pod nadzorem Aharona i jego synów, w tym przypadku pod nadzorem Itamara. Przeprowadzany jest spis rodu Merari, który odpowiada za konstrukcję Miszkanu, czyli deski, podstawki i wsporniki. Ich zadania są przypisane według imion i nadzorowane przez Itamara. Przeprowadza się spis rodu Kehat dla osób w wieku od 30 do 50 lat, który wynosi 2750.

Te dwie pierwsze aliji kończą opis zadań Lewitów związanych z zarządzaniem i transportem Miszkanu oraz ich spisem. Lewici rozbijają obóz wokół Miszkanu, a pozostałe 12 plemion obozuje wokół nich.

2. Alija (4:38-49): Przeprowadza się spis rodu Gersona, który wynosi 2630, oraz rodu Merari, który wynosi 3200. Łączna liczba osób służących i przenoszących Miszkan wynosi 8580.

Zakończenie przypisywania ról i spisu Lewitów oznacza zakończenie szczegółowego opisu obozu Izraelitów. W opisie zadań, imion i liczb zaczynamy dostrzegać naród Izraela jako rzeczywiste grupy ludzi z rzeczywistymi imionami i rzeczywistymi populacjami. Ten naród ma iść razem z Bogiem pośród siebie i obozować razem z Nim. Celem jest dotarcie do Ziemi Izraela. Jednakże, my, którzy znamy rozwinięcie dalszej części Księgi Liczb, z wystąpieniem buntów i sporów, rozpoznajemy ten szczegółowy porządek jako zapowiedź. Oby tylko nasze życie narodowe było tak uporządkowane i schludne. Ty tutaj, ty tutaj. Ty wykonujący swoje zadanie, ty wykonujący swoje. My wszyscy uznajemy Boga pośród nas. To jest piękny opis tego, jak powinniśmy żyć i jak powinniśmy podążać do Ziemi Izraela. Jednakże Księga Liczb to spotkanie ideału z rzeczywistością. Instrukcje i opisy tego, co powinno być, są świetne; ale jak to faktycznie jest w rzeczywistości w tym mniej uporządkowanym świecie, to staje się skomplikowane.

3. Alija (5:1-10): Nakazuj ludowi wysłać spoza obozu mężczyzn i kobiety z caratem (trądem) lub będących zawim lub nieczystymi. Lud uczynił tak. Mężczyzna lub kobieta, który kradnie, przysięga zaprzeczając kradzieży, a następnie przyznaje się, musi zwrócić właścicielowi pierwotną wartość plus jedną piątą część. Jeśli właściciel zmarł, nie pozostawiając spadkobierców, płatność jest przekazywana kapłanowi. Części należące do kapłana należą do niego w całości.

Te dwie alije są również zapowiedzią. Teraz, gdy wędrówka do Ziemi Izraela staje się rzeczywistością, nie ignoruj wad ludzi w społeczeństwie. Zachowaj obóz czysty religijnie (tahor) – zarówno w szczegółach praw, jak i w przenośnym sensie. Wiedz, że ludzie będą kradli. I nie tylko kradną, ale również kłamią, aby to ukryć. Kradzież i kłamstwo są paradigmowymi niepowodzeniami ludzi próbujących żyć razem w społeczeństwie. W Księdze Liczb, gdy przechodzimy od teorii do praktyki, od instrukcji do marszu, gdy naród konsoliduje się jako jedność, ludzkie porażki są nieuniknione. Kradzież i kłamstwo. Torę nigdy nie przedstawia narodu żydowskiego jako doskonałego, nieskalanego. Jesteśmy realnym narodem ze wszystkimi naszymi wadami. Święty naród, ale naród, który jest prawdziwy, nie bajkowy.

4. Alija (5:11-6:27): 4th aliyah (Liczby 5:11-6:27): Sprawa niewiernych małżonków (Sotah): Jeśli mąż podejrzewa swoją żonę o cudzołóstwo z konkretnym mężczyzną i ostrzega ją, aby nie przebywała sama z tym mężczyzną, a mimo to spędza z nim czas sam na sam, zostaje przyprowadzona do kapłana. Przynosi prostą ofiarę. Kapłan umieszcza w pojemniku wodę i proch. Ona przysięga, że jest niewinna i nie zdradziła męża. Kapłan zapisuje na zwitku, że jeśli jest winna, woda, którą wypije, spowoduje śmiertelne uszkodzenia wewnętrzne. Te słowa są wkładane do wody. Przynoszona jest jej ofiara, a wodę pija ona. Jeśli jest winna, będzie to miało skutki śmiertelne. Jeśli jest niewinna, to to udowodni. Przypadek Nazir: Jeśli osoba składa ślub na czas Nazireatu, nie może pić wina ani żadnego produktu z winogron, nie może obcinać włosów ani mieć kontaktu ze zmarłymi, włączając w to najbliższych krewnych. Jeśli Nazirwejdzie w kontak ze zmarłymi przed zakończeniem swojego stanu Nazireatu, musi złożyć ofiarę z dwóch ptaków, jedną jako ofiarę za grzech (chatat), a drugą jako całopalenie (olah). Na końcu swojego stanu Nazireatu przynosi zwierzęta jako ofiarę za grzech (chatat), całopalenie (olah) i pokojową (shlamim). Obcina swoje włosy i spala je.

Dwie dość dramatyczne micwy (przykazania) w tej aliji wyrażają temat księgi Bamidbar: trudności z życiem zgodnie z ideałem w tym skomplikowanym, niedoskonałym świecie. Ideał ten był tematem Księgi Wyjścia i Księgi Kapłańskiej: życie z Bogiem pośród nas, życie święte, szlachetne i uświęcone, podążanie z Bogiem pośród nas. Ale w życiu zdarzają się różne sprawy. Ten ideał musi być realizowany przez prawdziwych ludzi, którzy, cóż, stają na drodze.

                Dwie rozbudowane micwy wspomniane tutaj, Sotah i Nazir, są naruszeniami życia wspólnotowego w szczególności. Księga Bamidbar, jako księga marszu do Ziemi Izraela, jest zarówno przejściem od idealnego życia obozowania na Górze Synaj do trudów i zgiełku prawdziwego życia ludzi. Jest to również dojrzewanie narodu żydowskiego w naszym wspólnotowym i narodowym wyrazie. Sotah i Nazir są naruszeniami życia wspólnotowego. Sotah, żona podejrzewana o cudzołóstwo, stanowi załamanie świętości życia rodzinno-małżeńskiego. Nazir to naruszenie dążenia do nadzwyczajnej świętości; jakby mówiąc, że Tora nie jest wystarczająca, nie jest wystarczająco święta dla mnie. Niewystarczająca świętość to naruszenie, ale nie mniej naruszeniem jest nadmierna świętość.

                W przypadku micwy dotyczącej Nazira, nie zostaje powiedziane, co skłania tę osobę do złożenia przysięgi wyrzeczenia się wina, kontaktu ze zmarłymi i przycięcia włosów. Coś dzieje się w ich życiu, że muszą się ograniczyć. Przyrzeczenia takiego rodzaju mogą być pragnieniem życia jeszcze bardziej wyniosłego i świętego życia niż reszta z nas. Może to być szlachetne pragnienie, ale może też być zniekształcone. Gdy Nazir zawiedzie siebie i chce naprawić swoje słabości, złożenie przysięgi wyrzeczenia się wina wydaje się pozytywne. Ale jeśli Nazir przypisuje sobie pozycję “jaśniej niż ty”, że Tora jest dobra dla ciebie, ale nie dla mnie, to jest naruszenie, nie erozji, ale pychy, pogardy.

5. Alija (7:1-41) W dniu ukończenia, namaszczenia i uświęcenia Przybytku wraz ze wszystkimi jego przyborami, wodzowie pokoleń przynosili ofiary. Przynieśli 6 wozów i 12 wołów do transportu Przybytku: 2 wozy i 4 woły zostały przekazane Gersonowi, a 4 wozy i 8 wołów Merariemu. Kehat nie otrzymał żadnych, ponieważ nieśli naczynia Przybytku na swoich ramionach. Przywódcy każdego z 12 pokoleń przynosili ofiary inauguracyjne dla Przybytku. Każdego dnia wymieniany jest przywódca plemienia, a jego ofiara jest taka sama jak pozostałych.

Nasza parsza jest najdłuższą parszą w Tory ze względu na te ostatnie 3 Alije. Faktycznie, te 3 Alije to tylko jeden rozdział, ale rozdział liczący 89 wersetów, dłuższy niż wiele pełnych parsz.

6. Alija (7:42-71) Kontynuowane jest opisywanie ofiar przywódców, obejmujące dni 6 do 10.

 Każdego dnia inny Nasi, głowa plemienia, przynosił ofiarę, choć ofiara była identyczna każdego dnia. Ta powtarzalność angażuje komentatorów. Być może jest to związane z samą naturą przywództwa. Jonathan Sacks, niech jego pamięć będzie błogosławiona, poświęcił wiele uwagi pojęciu przywództwa. Jednym z jego dominujących tematów był temat służby w przeciwieństwie do władzy. Przywództwo żydowskie to służba, a nie władza. Przywódca służy swojemu ludowi. I służy swojemu Bogu. Nie sobie. To jest mocno podkreślane przez ofiary wodzów. Ofiarując Bogu, Nasi wyrażają, że są sługami Boga i sługami swojego ludu. Marsz do Ziemi będzie wymagający dla tych przywódców. Muszą od samego początku potwierdzić, że służą nie sobie, ale swojemu Bogu i swojemu ludowi.

7. Alija (7:72-89) Kontynuowane jest opisywanie ofiar przywódców, obejmujące dni 11 i 12. Tora wymienia sumy każdej z ofiar przyniesionych przez przywódców. Służyły one jako inauguracja namaszczenia ołtarza. Kiedy Mojżesz wszedł do Namiotu Spotkania, aby rozmawiać z Bogiem, usłyszał Głos wydobywający się spod zakarycia (kaporetu) Arki, między aniołami, a Bóg mówił do niego.

                Parasza kończy się powtórzeniem, że Bóg przemawiał do Mojżesza z góry Arki. Podczas gdy wcześniej nacisk położony był na magiczne spotkanie Boga i człowieka, tutaj nacisk kładzie się na treść: Mojżesz działa na polecenie Boże, a nie swojej własnej mocy i dumy.

Bemidbar

Bemidbar

Bamidbar 5783

W tym tygodniu rozpoczynamy czwartą księgę Tory, Bamidbar. Bamidbar oznacza ‘w pustyni’ i opisuje zarówno stan geograficzny, jak i psychologiczny nowo powstałej Narodowości Izraela. Bamidbar jest najtrudniejszą księgą Tory do przeczytania, ponieważ na końcu księgi jesteśmy w tym samym miejscu, co na początku, czyli w pustyni. Bamidbar przede wszystkim opowiada o ryzyku związanym z wolnością. Pustynia jest ostatecznym punktem wyjścia, miejscem całkowitej wolności. Wszystkie możliwości są otwarte, każdy kierunek jest dostępny. Po raz pierwszy napotykamy pułapkę wolności; choć możemy iść dokąd chcemy, jak tylko ruszymy, zamykamy wszystkie inne opcje, tracąc tym samym absolutną wolność. Jak powiedziała Janis Joplin, ‘wolność to tylko inna nazwa dla utraty wszystkiego’.

Pierwsza lekcja, którą musimy się nauczyć, to to, że wolność to nie rzeczownik, to czasownik. Wolność jest narzędziem służącym do osiągania świętego życia, to stan, do którego trzeba dążyć, ponieważ pozwala nam działać w sposób moralny. Zbyt często zakochujemy się w naszych narzędziach i zamieniamy je w nasze cele. Wolność, która nie jest używana do dążenia do tego, co jest dobre i właściwe, staje się kpiną samej samej siebie i ostatecznie nas zniewala. Dążenie do wolności za wszelką cenę czyni nas niewolnikami wolności.

Więc gdzie ją tracimy, co się dzieje tutaj, na pustyni, czego mamy się nauczyć, aby nie być w tym samym miejscu za czterdzieści lat? Odpowiedź jest aluzyjnie zawarta w pierwszym zdaniu naszej parszy, gdzie mówi się, że Bóg nakazał Mojżeszowi przeprowadzić spis ludności dzieci Izraela w pierwszym dniu drugiego miesiąca drugiego roku Izraela w pustyni. Osiemnaście wersetów później dowiadujemy się, że został on przeprowadzony w jeden dzień! Dziesięć rozdziałów później, dwudziestego dnia drugiego miesiąca naszego drugiego roku w pustyni, Izrael wreszcie zbiera swój obóz, próbując jak najlepiej zrealizować potencjał, który budowali przez prawie rok w pustyni, ale jest za późno.

Pierwsza lekcja Pesach jest taka, że letarg jest wrogiem wolności, Maca zamienia się w Hamec, gdy czekamy nawet tylko jedną sekundę za długo.

Na początku naszej parszy widzimy, jak szybko Izrael potrafi działać, przeprowadzając narodowy spis ludności ponad sześćdziesięciu tysięcy mężczyzn w jeden dzień. Ale potem zajmuje im kolejne dwadzieścia dni, aby w końcu rozpocząć swoją podróż jako naród. Parsza tego tygodnia wyraźnie pokazuje naszą zdolność do organizowania i wykonywania skomplikowanych zadań na poziomie narodowym z dużą szybkością i dokładnością, ale jesteśmy w stanie to zrobić tylko wtedy, gdy motywacją jest czynnik zewnętrzny. Aby posuwać się naprzód w życiu, musimy rozwijać zdolność do motywowania siebie od wewnątrz. Dopóki pozostawiamy swoją motywację słowu Boga, nigdy nie będziemy w stanie zrealizować oferowanej nam wolności.

Szabat Szalom!

Z Miłością,

Yehoshua

Parszat Emor

Parszat Emor

Świętość dominuje w Księdze Kapłańskiej, podobnie jak tuma i tahara, czyli nieczystość i czystość. Jeśli osoba ma kontakt ze zmarłymi, staje się nieczysta i nie może wejść do Mikdaszu. Nie ma jednak zakazu dla nie-kapłanów, aby stali się nieczystymi. Jeśli ja staję się nieczysty, nie mogę wejść do Mikdaszu, ale jest to konsekwencja, nie ma dla mnie polecenia, aby unikać stania się nieczystym. Faktycznie, dla mnie jest to mitzwa – pogrzebanie zmarłych i stanie się nieczystym. Nie dotyczy to jednak Kapłana. Kapłanowi nie wolno mieć kontaktu ze zmarłymi (z wyjątkiem członków jego najbliższej rodziny). Nieczystość jest stanem wartości neutralnej. Często jest nieunikniona, np. w kontakcie ze zmarłymi. Jednak świętość w Piśmie Świętym jest inna. Świętość Kapłana wymaga, aby unikał on zmarłych.

Kapłani nie mogą mieć kontaktu ze zmarłymi, z wyjątkiem członków ich najbliższej rodziny. Nie mogą też praktykować nie-żydowskich zwyczajów żałoby, takich jak golenie głowy i brody czy cięcie swojego ciała. Kapłani muszą być święci dla Boga, ponieważ służą Mu. Kapłan nie może poślubić rozwódki. Kapłanowie muszą być uświęceni. Najwyższy kapłan nigdy nie może stać się nieczystym, ponieważ jest namaszczony. Nie może poślubić rozwódki ani wdowy.

Może to być zrozumiałe w odniesieniu do jego służby w Mikdaszu. Tak jak wszyscy mamy wejść do Mikdaszu w pełnym blasku naszej wspaniałości i godności, tak też kapłan musi służyć w stanie pełnej wspaniałości ludzkiego stanu. Jako partner Boski, na Jego obraz, będący istotą wyjątkową w pozycji i misji. Kontakt z zmarłymi rani tę wysoką pozycję. Śmierć to ludzka kruchość, słabość, śmiertelność, brak kontroli. Kontakt z śmiercią rani poczucie kapłana o jego wysokiej pozycji. Dlatego też, podczas gdy osoba, która nie jest kapłanem i zostanie nieczysta, nie może wejść do Mikdaszu, dopóki się nie oczyści, kapłan ma podniesione wymagania i nie może nawet stać się nieczystym. Bliskość śmierci, dotknięcie śmiertelności, powinny być unikane.

Kohen, który posiada jakąś wadę, nie może służyć w Mikdaszu. W tym wypadku wady obejmują oślepienie, kulawiznę, złamane kończyny, problemy z oczami i inne. Może spożywać przedmioty święte, ale nie może wykonywać służby. Kohen nie może służyć będąc Tamei, ponieważ to profanuje święte. Podczas gdy osoba niebędąca Kohenem nie może spożywać świętego (terumy), ci którzy są częścią domu Kohenów mogą to robić. Jego córka, przed małżeństwem lub po nim, jeśli jest bezdzietna, jest częścią jego domu i może spożywać terumę. Świętość jest profanowana, gdy spożywa ją ktoś inny.

Kohen ma swoje obowiązki i korzyści. Służba w Mikdaszu jest jego obowiązkiem. Teruma, którą otrzymuje, jest jego korzyścią. Kohen z wadą nie może służyć w Mikdaszu. Jednak wada nie usuwa tytułu Kohen ani korzyści z bycia Kohenem. Jest Kohenem, ale z wadą. Dlatego Kohen z wadami otrzymuje terumę. I ponieważ jest to korzyść finansowa, może się nią dzielić z członkami swojej rodziny. Ale można ją spożywać tylko wtedy, gdy są w stanie czystości.

Dzisiaj zakładamy, że wszyscy Kohenowie są w stanie nieczystości i dlatego nie są w stanie spożywać terumy. Jednak nadal mogą ją otrzymywać. I spalać, jeśli chcą. Jeśli osoba ma drzewo oliwne i chce dać terumę prawdziwemu panu Cohenowi, to pani Cohen może użyć tego oliwnego oleju, który został im podarowany jako teruma przez sąsiadów, do zapalenia świec szabatowych. Dzięki naszemu powrotowi do Eretz Jisrael wiele świec szabatowych Kohenów w całym kraju jest zapalanych na oleju oliwnym terumy.

Kohen, który posiada jakąś wadę, nie może służyć w Mikdaszu. W tym wypadku wady obejmują oślepienie, kulawiznę, złamane kończyny, problemy z oczami i inne. Może spożywać przedmioty święte, ale nie może wykonywać służby. Kohen nie może służyć będąc Tamei, ponieważ to profanuje święte. Podczas gdy osoba niebędąca Kohenem nie może spożywać świętego (terumy), ci którzy są częścią domu Kohenów mogą to robić. Jego córka, przed małżeństwem lub po nim, jeśli jest bezdzietna, jest częścią jego domu i może spożywać terumę. Świętość jest profanowana, gdy spożywa ją ktoś inny.

Kohen ma swoje obowiązki i korzyści. Służba w Mikdaszu jest jego obowiązkiem. Teruma, którą otrzymuje, jest jego korzyścią. Kohen z wadą nie może służyć w Mikdaszu. Jednak wada nie usuwa tytułu Kohen ani korzyści z bycia Kohenem. Jest Kohenem, ale z wadą. Dlatego Kohen z wadami otrzymuje terumę. I ponieważ jest to korzyść finansowa, może się nią dzielić z członkami swojej rodziny. Ale można ją spożywać tylko wtedy, gdy są w stanie czystości.

Kohen, który ma wadę nie może służyć w Mikdaszu. Wada ta może obejmować takie schorzenia jak ślepota, choroba kończyn, choroby oczu i inne. Może on spożywać rzeczy święte, ale nie może wykonywać służby. Kohen nie może pełnić służby będąc Tamei, ponieważ to profanuje święte. Podczas gdy osoba nie będąca Kohenem nie może spożywać rzeczy świętych (terumy), ci, którzy są członkami domu Kohenów, mogą to zrobić. Jego córka, przed małżeństwem lub po nim, jeśli jest bezdzietna, jest częścią jego domu i może spożywać rzeczy święte. Święte jest profanowane, gdy spożywają je inni.

Kohen ma swoje obowiązki i korzyści. Służba w Mikdaszu to jego obowiązek. Teruma, którą otrzymuje, to jego korzyść. Kohen z wadą nie może służyć w Mikdaszu, ale ta wada nie usuwa tytułu Kohen ani korzyści płynących z bycia Kohenem. Jest on Kohenem, chociaż z wadą. Dlatego Kohen z wadą otrzymuje terumę, a ponieważ jest to korzyść finansowa, może on podzielić się nią z członkami swojej rodziny. Jednak może być spożywana tylko wtedy, gdy ci, którzy ją spożywają, są w stanie czystości.

Dzisiaj zakładamy, że wszyscy Kohenowie są w stanie nieczystości i dlatego nie są w stanie spożywać terumy. Jednak nadal mogą ją otrzymywać. I spalić ją, jeśli chcą. Jeśli ktoś ma drzewo oliwne i chce dać terumę prawdziwemu, żywemu panu Kohenowi, to pani Kohen może użyć tego oleju oliwnego, który został im przekazany jako teruma przez ich sąsiadów, aby zapalić świece szabatowe. Wraz z naszym powrotem do Eretz Jisrael, wiele świec szabatowych Kohenów w całym kraju jest zapalanych na terumowym oleju oliwnym.

Ofiara zwierzęcia nie może mieć wady. Dotyczy to także ofiar nie-Żyda. Zwierzę z wadą nie jest zadowalające. Ofiara musi mieć co najmniej 8 dni. Matka i młode nie mogą zostać zabite w tym samym dniu. Ofiara nie może być spożywana po drugim dniu. Nie profanuj mojego imienia, ale raczej uświęć mnie pośród siebie.

Podsumowanie tego rozdziału wymienia przykazanie Kiddush Hashem i Hillul Hashem. Działania podjęte przez zwykłych ludzi mogą spowodować, że imię Boga zostanie oszkalowane, Hillul Hashem. Lub uświęcone, Kiddush Hashem. Świętość imienia Boga unosi się nad każdym naszym działaniem. Rav Zalman Melamed zauważył na konferencji Mizrachi w tym tygodniu, że Kiddush Hashem nie wymaga naszego zamiaru. Zarówno celowe, jak i nieumyślne działania mogą być Kiddush Hashem. Nasza troska i uprzejmość, delikatny sposób naszej mowy, przyjemność naszego usposobienia mogą być Kiddush Hashem, nieświadome i niezamierzone przez nas. Jaka ciężka odpowiedzialność. I wspaniała okazja.

Księga Kapłańska (23:1-22) To są święte dni: 6 dni pracy, 7. dzień to Szabat. Pesach jest w 14 dniu 1. miesiąca; przez 7 dni jedz macę. Pierwszy dzień jest święty, nie powinno się wykonywać melachy, podobnie jak siódmy dzień. Ofiarowanie Omeru ze świeżo zebranej jęczmieniówki jest składane następnego dnia po pierwszym święcie Pesach. Pozwala to na spożycie nowego zboża. Policzyć 7 pełnych tygodni i w 50. dniu złożyć ofiarę z nowej pszenicy jako upieczonego chametz. Ten dzień (Szuwot) ma być świętym dniem, w którym nie powinno się wykonywać melachy. Podczas zbiorów, zostawić rogi i upuszczone przedmioty dla ubogich i obcokrajowców.

Tora wprowadza nas tutaj do świętości czasu. Świętość bliskości Boga wyrażona została już poprzez świętość przestrzeni, jaką jest Przybytek. Poprzez jedzenie i relacje również jesteśmy świętymi. Kohenowie posiadają swoją świętość. Teraz, także czas posiada swoją świętość. Szabat i święta są spotkaniami z Bogiem, nie tylko w konkretnym miejscu, ale także w konkretnym czasie. Rav Soloveitchik zwrócił uwagę, że mamy Kabbalat Szabat, ale nie mamy Kabbalat Jom Tow. Ponieważ miejsce spotkania zmienia się. W Jom Tow jest mitzwa aliya l’regel, pielgrzymka. Odwiedzamy Go w Jego domu. W Szabat On odwiedza nas w naszym domu. W Szabat witamy Go w naszym domu, dlatego właśnie jest Kabbalat Szabat – bardziej dokładnie witamy Szchinę, ją. Kiedy jest nasza kolej, aby gościć – Szabat, witamy naszego gościa, Szchinę w naszym domu poprzez Kabbalat Szabat. Szabat to nie tylko wspaniały dzień wolny, z cennym czasem z rodziną i przyjaciółmi. To dzień święty, spotkanie ze Szchiną; dzień, kiedy zapraszamy Szchinę, by dołączyła do nas w naszych domach.