Parsza Miszpatim

Zanim dzieci pójdą spać, studiujemy wspólnie Torę. Zaczęliśmy od początku i powoli przechodzimy przez cały Pięcioksiąg. Dopiero co skończyliśmy Parszę Miszpatim. Zajęła nam dużo czasu, zawiera mnóstwo zasad i szczegółów. Zdarza się, że czuję potrzebę głębszego wyjaśnienia danego wersu, często moje dzieci zadają pytania dotyczące praktycznego zastosowania poszczególnych zapisów. Pytania padają dopóki, dopóty nie dotrę do krańca swojej wiedzy na temat Halachy i wszystko, co mogę powiedzieć, to: nie wiem, sprawdźmy to, co o tym myślisz, albo wystarczy, idziemy dalej. Nie ma końca możliwościom teoretycznych zastosowań Tory, a nasza Parsza jest jedynie początkiem tej dyskusji.

Zauważyłem, że brak odpowiedzi jest często preferowanym rezultatem. Miło, kiedy nie trzeba podejmować decyzji. Wiąże się to z oświadczeniem Dzieci Izraela z końca naszej Parszy: „Wszystko, co powiedział Wiekuisty spełnimy i usłuchamy”. Studiując Torę, poznajemy ją jedynie powierzchownie i zawsze możemy powiedzieć: „Nie wiem”. Codzienne życie stawia przed nami halachiczne wyzwania i nie daje możliwości, by nie podjąć decyzji. Będziemy wiedzieli, ponieważ w końcu zmusi nas do tego życie.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

tłum. Jojo Wrześniowska

“MACHON MILTON niebawem wystartuje”

Ten tydzień był powodem do świętowania. Pracownicy Shavei Israel dołączyli do kilku rabinów i nauczycieli witając dziesięciu uczniów z całego świata, którzy mają jedną ważną wspólną cechę: wszyscy zdecydowali się przyłączyć do wiary żydowskiej! Są oni pierwszymi studentami zupełnie nowego Machon Milton, angielskojęzycznego Ulpan Giyur (kurs konwersji na judaizm), który Shavei Israel i jego partner w tym przedsięwzięciu, Rabiniczna Rada Ameryki (RCA) otworzyli w Jerozolimie pod auspicjami Głównego Rabinatu Izraela.

RCA przez wiele lat prowadziła w Jerozolimie podobny kurs również po angielsku, ale zakończyła około 12 lat temu.  Od tego czasu nie było takiego.

Oprócz personelu Shavei Israel, kierowanego przez założyciela i prezesa Michaela Freunda w świętowaniu uczestniczyli rabin Moshe Weller, szef działu konwersji rabinatu, rabin Reuven Tradburks, dyrektor izraelskiego regionu RCA, Louis Lipsky, starszy koordynator ds. Zadań Planowania i wsparcia finansowego organu ds. Konwersji i rabin Michoel Zylberman, dyrektor sądów ds. Konwersji w RCA.

Obecni byli także rabin Aaron Goldscheider i pani Dafna Siegman, nauczyciele nowego programu oraz rabini Shmuel Goldin i Aaron Poston.

Parsza Wajera

Wajera to historia przemocy, traumy i wykorzystania. Każde z czworga dzieci, które pojawiają się w naszej Parszy, jest ofiarą traumatycznego wydarzenia. A wydarzenia te są efektem niespotykanej w swojej skali przemocy. Na początku Parszy B!g osądza, skazuje i wykonuje wyrok na Sodomie. Zrównanie miasta z ziemią, choć zgodne z prawem i sprawiedliwe, pociąga za sobą lawinę strasznych wydarzeń, które niemal unicestwiają nowopowstający naród Izraela.

Tuż przed spuszczeniem deszczu ognia i siarki na Sodomę, B!g wyprowadza Lota i jego dwie córki ze skazanego na zagładę miasta. Trafiają do jaskini w górach, przekonani, że cały świat został zniszczony. Samotne i przerażone, ale pełne najczystszych intencji siostry, upijają swojego ojca i wchodzą z nim w kazirodczą relację. Nasi Mędrcy oczyszczając dziewczęta z zarzutów uwiedzenia ojca, potępiają Lota za bycie uwiedzionym. Trauma, której doświadczył podczas zniszczenia Sodomy zamieniła jego cynizm w twardą jak głaz obojętność wobec wszystkich, nawet własnych córek. W ten sposób przemoc, która zniszczyła Sodomę sięgnęła po dwie kolejne ofiary.

Następnie Hagar i Izmael zostają wygnani z domu Abrahama. Hagar gubi się, kończy jej się woda, porzuca chorego syna pod drzewem. Ratują ją aniołowie, wskazując studnię. Hagar opuszcza syna, gdy ten potrzebuje jej najbardziej. To lekcja, którą wyciągnęła z zagłady Sodomy – B!g opuścił niegodziwych, więc ona opuściła syna. Izmael przeżył, ale śmiertelna obojętność, którą okazała mu matka, staje się jego modus operandi. Jest wojownikiem i myśliwym, obojętnym na ból innych. Trauma zniszczenia Sodomy tworzy ofiarę, która staje się katem.

Na końcu mamy Abrahama i Izaaka. B!g wysyła Abrahama w trzydniową podróż, która ma być zwieńczona ofiarowaniem jego syna. Po błaganiach o ocalenie Sodomy i poniesieniu klęski, zagłada Sodomy uczy Abrahama, że czasami zabójstwo jest planem B!ga. Trauma zniszczenia Sodomy lada moment pochłonie kolejną ofiarę. Izaak leży już na ołtarzu. Wtedy pojawia się anioł, wysłannik B!ga, i przerywa to wszystko. B!g zatrzymuje proces, który sam zainicjował.

Parsza Wajera zawiera dwie podstawowe lekcje na temat przemocy i traumy. Po pierwsze, trauma jest wynikiem każdej przemocy, bez względu na to, czy ma ona swoje prawne umocowanie i usprawiedliwienie, czy nie. Niezależnie od powodu, rezultat jest zawsze destrukcyjny. Po drugie, obowiązkiem każdego Żyda, a przede wszystkim rodziców, jest podejmowanie takich działań, by trauma nie była przenoszona na kolejne pokolenie. Zbrodnie popełnione przeciwko dzieciom w tej Parszy, aż po dziś dzień niszczą życia dzieci na całym świecie. B!g wysłał swojego anioła, by ochronił Izaaka, teraz wysyła nas.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Tłum. Jojo Wrześniowska

Nie obawiaj się być najlepszym – Parasza Ki Tawo

Jednym z istotnych tropów klasycznego antysemityzmu jest przekonanie, że Żydzi zawsze uważają, że są lepsi. „Dlaczego uważasz, że jesteś taki wspaniały?”, „Spójrz na siebie, czy nadal sądzisz, że jesteś najlepszy?”. Wypowiedzi te były zwykle skierowane do Żydów, którzy byli prześladowani, zostali oczernieni, poniżeni i zawstydzeni.

Antysemita patrzył wtedy z góry na zubożałego lub pobitego Żyda i nie mógł uwierzyć, że to postać Żyda, który jest wybrany przez Boga, jako ten lepszy! Im bardziej Żyd utrzymywał, że jest wybrany, tym bardziej źli karali go, antycypując (niepomyślnie) moment, w którym Żyd ostatecznie się podda i zaakceptuje porażkę.

Czasami sami Żydzi zdawali sobie sprawę z ironii polegającej na tym, że są najbardziej uciskani, prześladowani i najbardziej oczerniani, a jednak cały czas muszą nosić przydomek „wybranych” lub „najlepszych”. Tak powstała słynna wypowiedź Tewje w Skrzypku na dachu: „Wiem, wiem, jesteśmy wybranym narodem, ale czy co jakiś czas nie możesz wybrać kogoś innego?”

Odpowiedź dla Tewje i wszystkich hejterów poprzez wieki brzmi: „nie, Bóg nie może wybrać kogoś innego, ponieważ już wybrał!”

Parsha Ki tawo kończy się przemówieniem Mojżesza skierowanym do Synów Izraela w rozdziale 26. Po przedstawieniu ostatecznich micw dotyczących bikurim i widui maaser, micw poprzez które jednostka deklaruje swoją wierność Bogu i związek z ziemią, Mojżesz przekazuje swoje końcowe oświadczenie dotyczące przymierza między Bogiem a Jego narodem.

 אֶת-ה ‘הֶאֱמַרְתָּ הַיּוֹם לִהְיוֹת לְךָ לֵאלֹהִים וְלָלֶכֶת בִּדְרָכָיו וְלִשְׁמֹר חֻקָּיו וּמִצְוֹתָיו וּמִשְׁפָּטָיו וְלִשְׁמֹעַ בְּקֹלוֹ: 18 וַה’ הֶאֱמִירְךָ הַיּוֹם לִהְיוֹת לוֹ לְעַם סְגֻלָּה כַּאֲשֶׁר דִּבֶּר-לָךְ וְלִשְׁמֹר כָּל-מִצְוֹתָיו: 19 וּלְתִתְּךָ עֶלְיוֹן עַל כָּל-הַגּוֹיִם אֲשֶׁר עָשָׂה לִתְהִלָּה וּלְשֵׁם וּלְתִפְאָרֶת וְלִהְיֹתְךָ עַם ־קָדֹשׁ לַה ‘אֱלֹהֶיךָ כַּאֲשֶׁר דִּבֵּר׃

17 Dzisiaj oświadczyłeś Panu, że będzie twoim Bogiem i że będziesz chodził jego drogą, i przestrzegał jego ustaw, przykazań i praw, i słuchał jego głosu. 18 Pan zaś oświadczył dzisiaj co do ciebie, że jako lud będziesz wyłączną jego własnością, jak ci obiecał, i że ty masz przestrzegać wszystkich jego przykazań, 19 I że wywyższy cię ponad wszystkie narody, które stworzył, ku chwale, sławie i chlubie, i że będziesz świętym ludem Pana, Boga twego, jak powiedział.

Mędrcy debatują nad definicją słowa „heemircha”(oświadczył). Raszi twierdzi, że oznacza to rozdzielenie lub wyciągnięcie czegoś. Raszbam utrzymuje, że skoro rdzeń „amar” to „powiedzieć” więc oznacza to, że ​​Bóg przemówił, a ty to zaakceptowałeś.

Wielu innych komentatorów, w tym Ramban, Ibn Ezra, Rabim Dawid Cwi Hoffman, Rabenu Bachje, twierdzą, że słowo to oznacza podnieść, wznieść i uczynić wielkim. Ta interpretacja jest najbardziej intrygująca, ponieważ słowo jest używane dwa razy pod rząd: raz do określenia czegoś, co zrobiliśmy Bogu, a następnie natychmiast w odwrotny sposób, do określenia czegoś, co Bóg nam robi.

Tak więc ostatnie słowa Mojżesza skierowane do jego narodu przed zawarciem przymierza brzmią: TY wybrałeś Boga! Uczyniliście Go wielkim i waszym Bogiem, postępując Jego drogami i przestrzegając Jego przykazań, słuchając Jego słów. W wyniku tego działania zmierzającego do Boga i uczynienia Go wielkim … Bóg uczynił naród Izraela wielkim! Poprzez uczynienie nas swoim narodem wybranym i przekazanie nam przykazań, których należy przestrzegać. Czyniąc to, naturalnie powstaniemy, aby stać się najlepszymi ze wszystkich narodów, w imię, w chwale, w świętości, tak jak powiedział Bóg.

Stajemy się wielkim narodem Boga, kiedy bez wahania mówimy światu o Bożej wielkości! Wznosimy się do najwyższego statusu, kiedy po raz pierwszy wznosimy Boga na najwyższy poziom na świecie i pokazujemy Jego niesamowite cechy wszystkim.

Tak więc nie powinniśmy kulić się na myśl o wybraństwie; raczej powinniśmy je przyjąć.

Ale pamiętajcie, że z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność, a jeśli zawiedziemy w naszej misji, możemy spaść do najniższych miejsc i ponieść niezmierzone konsekwencje.

Być wybranym może być naszą mantrą, ale nie jest to naszą misją. Naszą misją jest zaakceptować wybraństwo przyjęte przez naszych praojców i podążać ich śladami, słuchając słów Boga i świecąc Jego światłem na świat.

Unikalna koncepcja szczęścia w miesiącu Adar

Kiedy świętujemy Purim? Pierwsza Miszna w traktacie pod tytułem „Megila” w Talmudzie Babilońskim jednoznacznie wyjaśnia: “Megila jest czytana 14-go dnia miesiąca Adar w nieogrodzonym mieście a w mieście otoczonym murem 15-tego dnia miesiąca Adar”. Miszna wyjaśnia dalej, że w niektórych przypadkach można przeczytać Megilę również 13, 12, a nawet 11 dnia miesiąca Adar. W jakich okolicznościach? Na przykład, gdy miasto nie ma rabina lub przywódcy, który jest biegły w czytaniu Megili, wtedy można wysłuchać Megilę w dzień targowy (poniedziałek lub czwartek) i zbierać się w dniu, w którym zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mógł przeczytać Megilę. Gemara w traktacie „Megila” podaje także uzasadnienia dlaczego mamy różnicę w świętowaniu i czytaniu Megili 14 i 15 dnia miesiąca Adar w zależności od miasta otoczonego murem. Można też wyciągnąć wniosek z tego traktatu, że oprócz tych pięciu podanych dat, Megila nie może być czytana.

Jednakże Talmud Jerozolimski ma inne stanowisko w tej sprawie. W stuleciach po napisaniu Miszny w Twerii pod koniec II wieku naszej ery pojawiły się dwa ośrodki żydowskiej nauki, Babilonia i północny Izrael. Babilonia (dzisiejszy Irak) miała nowoczesne akademie już od setek lat. Była tam też duża i intelektualnie rozwinięta społeczność żydowska. W Izraelu również był silny ośrodek studiów żydowskich, który zaprocentował powstaniem Talmudu Jerozolimskiego. Mimo, że Talmud Babiloński pojawił się 400 lat po napisaniu Miszny, to właśnie ten Talmud cieszy się dzisiaj większym autorytetem.

Według Talmudu Jerozolimskiego można czytać Megilę przez cały miesiąc Adar, ponieważ cały miesiąc reprezentuje czas zbawienia. Talmud podaje dowód cytując samą Megilę. W dniu, w którym los Żydów został odmieniony na lepsze i zostali wybawieni od bliskiej śmierci, Żydzi przeżywali radość i roztaczali na wszystkich pogodę ducha i rozszerzyli tę radość na “miesiąc, który zmienił się z bólu serca w radość, z żałoby w radosne święto” (Estera 9:22). Purim jest obchodzony nie tylko w dniu, w którym miało miejsce historyczne wydarzenie, ale nawet przez cały miesiącu, w którym wydarzył się cud. Znajduje to odzwierciedlenie w słynnej Misznie, która stwierdza: “kiedy przychodzi Adar, zwiększamy naszą radość”.

Idea ta ma praktyczne implikacje w prawie żydowskim, zgodnie z kodeksem żydowskiego prawa (Shulchan Aruch 688: 7). „Kto wyrusza w podróż i nie będzie mógł znaleźć Megili do przeczytania 14 dnia miesiąca Adar, może przeczytać ją nawet na początku miesiąca”. Stanowisko to zostało potwierdzone przez Rema, który stwierdził, że to rzeczywiście był zwyczaj w Krakowie. Dodał on, że jeśli jednak podróżnik znajdzie Megilę 14 dnia miesiąca Adar, to powinien ją ponownie przeczytać.

Przekonanie, że miesiąc, w którym przypada święto, ma znaczenie odnajduje odzwierciedlenie w prawie żydowskim w odniesieniu do miesięcy Nisan (Pesach) i Tiszrej (Rosz Haszana, Jom Kipur i Sukot), gdzie smutne modlitwy (tachanun), które są zwykle mówione, zostają ominięte, by zachować świąteczną atmosferę. Zwyczaj ten jednak nie dotyczy całego miesiąca Adar, podczas którego zmawiamy codzienną smutną modlitwę zwaną tachanun. Mimo to rabini uznali, że mamy uznać szczególny status całego miesiąca Adaru, zaczynając już od Rosz Chodesz. Jest to miesiąc szczęścia i radości. Powinniśmy zatem zaplanować nasze sprawy sądowe i tym podobne na miesiąc Adar. Albowiem zapisane jest w Szulchan Aruch Orach Chaim 688: 1: “Należy rozwiązywać sprawy sądowe w miesiącu Adar, ponieważ ręka Izraela jest wtedy silna”.

Próbując zrozumieć naturę tej “szczególnej fortuny” lub szczęścia w tym miesiącu, Rabi Melamed w swojej książce Peninei Halacha (Zmanim, rozdział 14) wyjaśnia, że ​​nie ma zbiegów okoliczności na świecie i że każde wydarzenie ma swoją naturę i charakter. Skoro miesiąc Adar, w którym wydarzył się Purim był godny, aby pomieścić cud Purimowy, to jest to znak, że miesiąc ma specjalną segulę (moc), aby zamienić zło w radość. Na świecie zawsze jest radość, powinniśmy zawsze być szczęśliwi; jednak, ponieważ oprócz radości istnieje również zło i cierpienie, a więc radość jest niepełna.

Gdy miesiąc posiada moc przekształcania zła w radość, wówczas doświadczamy prawdziwej i pełnej radości! Ten miesiąc daje nam wgląd w to, jak wygląda czas odkupienia, kiedy już nie będziemy mieli mieszaniny radości i smutku, szczęścia i cierpienia. Zamiast tego będzie kompletna i doskonała simcha – radość. Z tego powodu radość Purimu przenika na cały miesiąc, podczas którego w każdym pokoleniu od nowa odczuwamy blask cudu Purimowego.

Ta myśl oczywiście nie dowodzi, że w miesiącu Adar w obecnych czasach jest możliwa doskonała radość. Jesteśmy niestety świadkami wielkiej tragedii, niezależnie od daty w żydowskim kalendarzu. Niemniej jednak, pojęcie większej radości w tym miesiącu dzięki świętu Purim wystarczy, aby choć częściowo zmienić nasze nastawienie i zwiększyć naszą radość w tym miesiącu.

Miejmy nadzieję, że pewnego dnia doświadczymy pełnej, doskonałej radości Adaru i ogarnie ona nasze całe życie i przeniknie na cały świat.

Paraszat Ki Tisa – Odpowiedź na ostatni kryzys

“A w dniu pamięci będę pamiętać”

Tymi złowieszczymi słowami Bóg zakańcza epizod związany ze stworzeniem przez Izraelitów złotego cielca. Nie jest to zwyczajna odpowiedz na grzech i wykroczenie. Jednocześnie Bóg pozostawia tu otwarte drzwi na rozliczenie się w przyszłości. Bóg mówi, że zapamięta teraz każdy szczegół tego wydarzenia i jeśli za rok Izrael znów będzie grzeszyć, ten grzeszny epizod będzie dodatkowo wzięty pod uwagę.

Pamięć Boga jest absolutna. Jeśli Mojżesz zapewnił sobie chwilę wytchnienia w Bożym gniewie, to tylko tymczasowo. Naród Izraela powinien wiedzieć, że spotka ich dzień, w którym będą i musieli być gotowi na policzenie się z ich grzechami. To rozliczenie przychodzi zaraz po grzechu wysłanników, którzy przywieźli złe wieści o Ziemi Izraela. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że kara została skumulowana, ponieważ Bóg nigdy nie zapomniał o doświadczeniu z Synaju i grzechu złotego cielca.

Pamięć jest błogosławieństwem i przekleństwem. Pamięć Boga tym bardziej. Kiedy wspominamy wydarzenia z naszego życia, korzystamy z tego doświadczenia by w przyszłości podejmować bardziej świadome decyzje. Wszyscy znamy cytat przypisywany filozofowi George’owi Santanaya: Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, są skazani na jej powtarzanie. Zatem pamięć może nam pomóc przesterować nasze myśli i działania ku lepszej ścieżce.

Ale pamięć może nas także sparaliżować, uniemożliwiając nam wypróbowanie nowych doświadczeń lub wykonanie szczególnie ciężkich zadań. Jeśli pamiętamy każdą emocję, którą ostatnio mieliśmy związaną z wykonywaniem tego zadania, strach nami zawładnie i możemy zostać sparaliżowani. Tak więc Bóg w swojej nieskończonej mądrości daje nam odpowiednią ilość pamięci, którą zrównoważył odpowiednią ilością naszego zapominalstwa.

Pamiętamy doświadczenie rządów reżimów. Nie możemy otrząsnąć się z poczucia bezradności i rozpaczy, które nas ogarniało, gdy byliśmy zależni od kaprysów autokratów i tyranów. Pamięć ta wspiera nasze obecne działania i szacunek do posiadanej demokracji, nawet jeśli nie zgadzamy się z każdą powstałą decyzją. Wiemy, że to, co mamy, jest nieskończenie lepsze od tego, co mieliśmy, i za to jesteśmy wdzięczni.

Jednakże, kiedy nasza pamięć jest zbyt dobra, zaczynamy identyfikować wzorce z przeszłości, wypowiedzi i działania, które niesamowicie przypominają nam mroczną przeszłość, kiedy niuanse i złożoność ustąpiły miejsca linii partyjnych i kontroli myśli.

My w Polsce musimy pamiętać, że rząd to błogosławieństwo, ale także wielka odpowiedzialność. Musimy widzieć te wydarzenia zawsze w perspektywie i dziękować Bogu, że żyjemy w czasach demokracji i celem rządzących jest zapewnienie pokoju i dobrobytu wszystkim obywatelom.

Jednocześnie, gdy widzimy niesprawiedliwość, musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ją wykorzenić. Kiedy słyszymy tropy ekstremizmu, populizmu i prostych sloganów, które generalizują i nie reprezentują różnorodnych poglądów współobywateli, musimy zmobilizować się i walczyć o styl życia i wartości, które cenimy.

Mówię to w odpowiedzi na kolejną rundę polsko-izraelskiego napięcia, tym razem w wyniku prowokacyjnego i nieprzydatnego oświadczenia izraelskich polityków.

Skoro my Żydzi byliśmy słusznie wzburzeni wmawianiem domniemanej bezwzględnej niewinności każdego Polaka podczas Holokaustu, jak możemy nie być tak samo wzburzeni dokładnie odwrotną skrajnością. W rzeczywistości jeszcze to jeszcze gorsza skrajność, gdy ktoś sugeruje, że każdy Polak jest zaprogramowany na antysemityzm!!!

Czy pan Katz (pod którego, byłem wielkim wrażeniem, gdy był ministrem transportu) naprawdę wierzy, że dziś każdy Polak wysysa antysemityzm z mlekiem matki? Jestem pewien, że nie wierzy w to, ale to prowadzi mnie do jeszcze bardziej skandalicznego wniosku – polityka to polityka i pewne rzeczy trzeba powiedzieć, aby zdobyć punkty polityczne.

Czytałem izraelski raport informacyjny, który twierdził, że po tym kryzysie “wszyscy są wygranymi”. Przywódcy obu krajów dobrze wypadli wobec swojej nacjonalistycznej grupie wyborców i jak to bywa przyjęte w polityce, uważa się, że wszyscy są zadowoleni z rezultatów.

Otóż Nie.

Żydzi w Polsce cierpią. Polacy w Polsce cierpią. Prawda cierpi. Niuanse i wrażliwość na tym ucierpiały. A pamięć cofa się do impulsu i politycznej korzyści. Ogromna szkoda.

Kto pamiętał? Joshua! Przeżył pierwsze wolne pokolenie i rozpoznał pułapki z tym związane. Uznał, że powierzchowne frazesy nie będą akceptowane przez Boga ani przez naród. Pamiętał o przeszłości, ale był gotów przewidzieć jeszcze lepszą przyszłość. Tak też uczynił, a zatem módlmy się. Niechaj nasi przywódcy nie popadają w pułapkę populizmu czy upolitycznienia; niech nasi liderzy będą pełni mądrości i prawdy, a dwa kraje, które mają tyle historii i wspólnego dziedzictwa, znajdą sposoby na naprawienie ran i zbudowanie jaśniejszej przyszłości.