SHAVEI IZRAEL W PODRÓŻY NA FLORYDĘ

Laura Ben-David, dyrektor marketingu i mediów społecznościowych organizacji Shavei Israel, pojechała do Boca Raton na Florydzie. Znalazła się w dzielnicy, w której mieszka Simi – nasza oddana wolontariuszka oraz jej rodzice Sharon i Steven Langert,. Specjalnie z okazji przyjazdu Laury otworzyli swój dom i zaprosili gości na spotkanie poświęcone zagubionym i ukrytym społecznościom na całym świecie, z którymi współpracuje Shavei Israel.

Jej temat: „Jeden naród, wiele twarzy” koncentrował się na niektórych społecznościach, którym Shavei Israel pomaga, takich jak Bnei Menashe w Indiach, „Ukryci” Żydzi w Polsce czy Bnei Anousim w Hiszpanii, Portugalii i Ameryce Południowej. Swoje opowieści wsparła piękną multimedialną prezentacja, która przenosi widzów do egzotycznych krajów.

Laura opowiadała po spotkaniu, że odpowiedź na jej prezentację była „bardzo pozytywna”. Dodaje ”ludzie, którzy uczestniczyli w wykładzie, cieszyli się i byli bardzo podekscytowani, słysząc o społecznościach, o których istnieniu w dużej mierze nie wiedzieli.”

To była jedna z wielu wypraw podczas których Laura w imieniu Shavei Israel opowiadała o pracy organizacji.

Jeżeli Wasza społeczność również jest zainteresowana podobnym wykładem i chciałaby zostać odwiedzona przez naszego prezesa Michaela Freunda lub Laurę Ben-David prosimy kliknąć tutaj:

BAT MITZWA W EKWADORZE

Zawsze z największą przyjemnością otrzymujemy zdjęcia od członków naszych społeczności, które rozproszone są po całym świecie. Zwłaszcza, gdy są to takie radosne historie. Tym razem otrzymaliśmy zdjęcia od matki Rajeli Muñoza Rivadeneiry, dziewczyny z Ambato w Ekwadorze, która świętowała swoją bat micwę z wielką radością i podekscytowaniem.

W uroczystościach wziął udział rabin Nir Koren Rabino ze społeczności żydowskiej w Ekwadorze i jego utalentowana żona Rabanit Andy Sued, która zrobiła piękne ciasto i przekąski.

Matka Rajeli podziękowała rabinowi za piękną przemowę i podzieliła się swoją wdzięcznością dla Shavei Israel, które wspierało ją i jej rodzinę poświęcając im jako organizacja wiele uwagi.

To był naprawdę wyjątkowy dzień w Ambato. Zgromadzili się nie tylko mieszkańcy miasta, ale też przyjaciele ze społeczności żydowskiej z Ekwadorze przybyli, aby świętować. Ten dzień był bardzo szczęśliwy dla całej rodziny – ojca Rajeli, (Renána) Yaacova Ben Abrahama, jej matki, Lei Bat Sary, rodzeństwa Nahomi, Riwki i Moszego oraz oczywiście samej Rajel.

Mazal tov!

„DZIEWCZYNA Z LIZBONY” JUŻ DOSTĘPNA W JĘZYKU ANGIELSKIM!

Kilka miesięcy temu w Centrum Maani Shavei Israel odbyło się seminarium poświęcone życiu i osobowości Dony Gracii Mendes Nasi, jednej z najbogatszych i najwybitniejszych kobiet żydowskich w renesansowej Europie.

Podczas wykładu prelegent, pan Guiora Barak, przedstawił swoją nową książkę „Gracia z Lizbony”, opowiadającą historię wczesnych lat młodości Dony Graci, której rodzina została przymusowo nawrócona na chrześcijaństwo. Akcja dzieje się na tle wydarzeń, które dotknęły społeczności żydowskie w Hiszpanii i Portugalii przed i po wypędzeniu w 1492 r.

Z przyjemnością informujemy, że książka Baraka jest teraz dostępna w języku angielskim! Możesz ją zamówić tutaj na Amazon.

DZIEWCZYNA BNEI MENASHE OTRZYMUJE NAGRODĘ W DOMU PREZYDENTA W IZRAELU

Yaara Namte, młoda kobieta ze społeczności Bnei Menashe, otrzymała nagrodę specjalną za pomoc młodzieży ze swojego plemienia w osiedleniu się w Izraelu i integracji z Izraelczykami. Uroczystość odbyła się w Domu Prezydenta w Jerozolimie. Nagroda była wyjątkowa nie tylko ze względu na zasługi, ale także dlatego, że Yaara była aktywistką w ruchu młodzieżowym „Oz” tylko przez kilka miesięcy.

Podczas wydarzenia, które odbyło się w Domu Prezydenta w Jerozolimie, Prezydent Ruby Rivlin i Przewodniczący KKL-JNF Daniel Atar docenili kilku młodych Izraelczyków za ich wkład w społeczność. Yaara, która kilka lat temu jako 14 latka, dzięki wparciu Shavei Israel, przyjechała do Izraela przyznaje, że nie było jej łatwo. Emigracja jest jednak bardzo ważna dla Bnei Menashe, ponieważ trudno tej społeczności jest przestrzegać przykazań Tory i tradycji żydowskiej w Indiach. Już jako małe dzieci Bnei Menashe dorastają ze świadomością, że ich rodzice planują przeprowadzkę do Izraela, gdzie kiedyś znajdą się całą rodziną. Od najmłodszych lat staje się to nadzieją i marzeniem.

Rodzina Yaary osiedliła się w Nof Hagalil w regionie Galilei. Pomimo wielu wyzwań, Yaara przyzwyczaiła się do nowej kultury i innego stylu życia. Postanowiła pomóc innym przekazując swoje doświadczenie w ruchu młodzieżowym „Oz”. Bardzo krótkim czasie udało jej się zmienić sytuację wielu ‘nowych’ emigrantów.

Jak mówimy w Izraelu, kol hakavod Yaara!

Parsza Teruma

Parsza Teruma wprowadza nas w pięciotygodniową podróż do Namiotu Spotkania. Wyłączając krótkie interludium w Parszy Ki Tisa, nie będziemy ustawać w czytaniu o materiałach, wymiarach i konstrukcji Miszkanu aż do końca Księgi Wyjścia. Godne uwagi, że tak duża część Tory poświęcona jest Namiotowi Spotkania, ponieważ słowa nie mogą tego właściwie opisać. To nie hiperbola. Na początku Parszy B!g mówi Mojżeszowi, żeby budować Miszkan zgodnie z obrazem, który mu pokaże. Mojżesz, choć słyszał instrukcje wprost od B!ga, musiał zobaczyć model projektu, by go zrozumieć. To istota Tory Ustnej i żydowskiej tradycji. Judaizmu nie można poznać z tekstu, nagrania czy nawet z filmu. Judaizmu trzeba doświadczać.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Tłum. Jojo Wrześniowska

Parsza Miszpatim

Zanim dzieci pójdą spać, studiujemy wspólnie Torę. Zaczęliśmy od początku i powoli przechodzimy przez cały Pięcioksiąg. Dopiero co skończyliśmy Parszę Miszpatim. Zajęła nam dużo czasu, zawiera mnóstwo zasad i szczegółów. Zdarza się, że czuję potrzebę głębszego wyjaśnienia danego wersu, często moje dzieci zadają pytania dotyczące praktycznego zastosowania poszczególnych zapisów. Pytania padają dopóki, dopóty nie dotrę do krańca swojej wiedzy na temat Halachy i wszystko, co mogę powiedzieć, to: nie wiem, sprawdźmy to, co o tym myślisz, albo wystarczy, idziemy dalej. Nie ma końca możliwościom teoretycznych zastosowań Tory, a nasza Parsza jest jedynie początkiem tej dyskusji.

Zauważyłem, że brak odpowiedzi jest często preferowanym rezultatem. Miło, kiedy nie trzeba podejmować decyzji. Wiąże się to z oświadczeniem Dzieci Izraela z końca naszej Parszy: „Wszystko, co powiedział Wiekuisty spełnimy i usłuchamy”. Studiując Torę, poznajemy ją jedynie powierzchownie i zawsze możemy powiedzieć: „Nie wiem”. Codzienne życie stawia przed nami halachiczne wyzwania i nie daje możliwości, by nie podjąć decyzji. Będziemy wiedzieli, ponieważ w końcu zmusi nas do tego życie.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

tłum. Jojo Wrześniowska

“PONIEWAŻ JESTEŚ ŻYDEM” – HISTORIA ŻYDOWSKIEGO PRZEBUDZENIA W POLSCE

Urodziłem się w Częstochowie w Polsce w 1988 roku. Ponieważ w tym czasie w Polsce nie było szkół żydowskich, moja matka wysłała mnie do szkoły publicznej. Gdy miałem 8 lat przekazałem mamie co usłyszałem od nauczyciela. Powiedziałem do niej: ‘Mamo, jutro nie możemy jeść mięsa, idziemy do kościoła, a ksiądz posypie nasze głowy popiołem’. Matka spojrzała na mnie i powiedziała: ‘jasne, jeśli jutro nie chcesz jeść mięsa, nie dam ci mięsa do jedzenia, ale nie pójdziesz do kościoła’. Zapytałem: ‘Dlaczego nie?’. Odpowiedziała: ‘Ponieważ jesteś Żydem’.

Właśnie wtedy Jakub Wasilewicz dowiedział się o swoim pochodzeniu. Szybko jednak zorientował się, że lepiej zachować tę informację dla siebie. Kiedy raz powiedział swojemu przyjacielowi kim jest następnego dnia wszyscy zaczęli nazywać go „brudnym Żydem”. Jakub trzymał to w tajemnicy przed wszystkimi w szkole.

Latem i podczas przerwy zimowej Jakub zaczął jeździć na obóz Laudera, miejsca, w którym rodziny żydowskie z całej Polscki przyjeżdżały i spędzały kilka tygodni na poznawaniu judaizmu. Obóz był przeznaczony dla wszystkich trzech pokoleń polskich Żydów: ocalałych z Holokaustu, ich dzieci i wnuków.

To było odświeżające dla Jakuba. Miejsce, w którym nie musiał ukrywać swojej prawdziwej tożsamości. Tam wszyscy byli Żydami i wszyscy czuli się komfortowo. Tam Jakub uczył się pieśni hebrajskich i śpiewał je potem dokądkolwiek się udał.

Teraz Jakub jest żonaty, ma dziecko i mieszka w Far Rockaway w Nowym Jorku. Nie zapomniał o swoich korzeniach. Wie jakie wyzwania stoją przed polskimi Żydami na co dzień. Nadal ma z nimi kontakt. Zdarzyło mu się nawet prowadzić zajęcia w Izraelu dla grupy polskich Żydów, którzy byli na seminarium Shavei Israel.

Niedawno Jakub nagrał muzyczny singiel opracowany i wyprodukowany przez światowej sławy piosenkarza i wykonawcę Eitana Katza. Jakub napisał słowa, które zadedykował swojej matce, Halinie Wasilewicz zmarłej kilka lat temu. Dla niego jej zachowanie przypomina Akeidat Icchak (ofiarowanie Izaaka). Przez całe swoje życie reprezentowała naród żydowski i rodzica, który ofiarowuje siebie swojemu dziecku.

Paraszat Jetro

I oto wracamy do Jetro… za każdym razem, gdy przychodzi czas na tę Parszę zauważam, że wciąż skupiam się na jej początku, choć szóste czytanie jest rzekomo najważniejsze w całej Torze. Nie jestem w stanie wyjść po za odwiedziny teścia Mojżesza, może dlatego, że sam teścia nie mam. Kiedy Jetro przychodzi do Mojżesza i Dzieci Izraela, przyprowadza ze sobą Seforę, Gerszoma i Eliezera – żonę i dwoje dzieci Mojżesza. Midrasz mówi nam, że gdy Mojżesz zobaczył warunki, które musieliby znosić, gdyby wrócili z nim do Egiptu, odesłał ich z powrotem do Jetro. Sefora i Jetro pojawiają się w dalszej opowieści, ale dzieci Mojżesza widzimy po raz ostatni.

Dlaczego? Co stało się z Gerszomem i Eliezerem? Nie wiem, tekst nic na ten temat nie mówi. Wszystko, co o nich wiemy, wiemy z naszej Parszy. Czytamy w niej, że spędzili wczesne dzieciństwo ze swoim dziadkiem, nie z ojcem.

Jetro zawsze pojawia się w kontekście rodziny. Kiedy Mojżesz spotyka go po raz pierwszy, jest przedstawiony jako ojciec Sefory. W naszej Parszy występuje jako teść Mojżesza. A kiedy opuszcza Dzieci Izraela, stanowczo oświadcza, że potrzebuje wrócić do swojej rodziny. Torę studiujemy w Bet Midrasz, ale żyjemy nią w domu. Jetro przychodzi powiedzieć Mojżeszowi, i nam wszystkim, że całego naszego studiowania Tory nie można porównywać do życia według Tory z naszymi dziećmi.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

tłumaczenie: Jojo Wrześniowska

ŚWIĘTOWANIE “NOWEGO ROKU DRZEW”

Żydowskie święto Tu BiSzwat znane jest również jako „Nowy Rok drzew”. Podczas świętowania w Izraelu i na całym świecie ludzie cieszą się różnymi owocami – zwłaszcza tymi, które należą do siedmiu gatunków Izraela (wymienionych w Torze). Innym powszechnym zwyczajem Tu BiSzwat jest sadzenie drzew. Jest to przesłanie dla przyszłych pokoleń, które docenią nasze dzisiejsze dokonania za kilkadziesiąt lat. Dbanie o naturę jest obowiązkiem żydowskim na równi z nauką Tory i modlitwą.

Nasze społeczności na całym świecie podczas świętowania. Zobaczcie zdjęcia:

Społeczność Chazon Ish w Chile:

Społeczność Bnei Menasze w Mizoram:

Społeczność Shaar Haszamayim w Guatemali:

Społeczność Beit Toldot w Guayaquil, w Ecuadorze:

I nawet studenci z naszego Machon Milton w Jerozolimie:

Armenia, Salwador