Dzieci ze społeczności żydowskiej w Krakowie podczas przedpesachowej kolacji!

Wysłannik Shavei Israel rabin Avi Baumol zaprosił najmłodszych członków społeczności żydowskiej na wyjątkową kolację. Była to okazja, by dzieciaki dowiedziały się co to jest Nowy Rok Żydowski, czemu je się podczas specjalnego sederu jabłka w miodzie i granat oraz posluchać dęcia szofaru.

Zobaczcie zdjęcia, które wysłał nam rabin Baumol!

Simchat Tora. Przykazanie i dziedziczenie.

Mojżesz w ostatnich chwilach swojego życia, ofiaruje błogosławieństwo dla każdego z plemionom Izraelskich, zanim triumfalnie wkroczą do Ziemi Obiecanej, podczas gdy on wyruszy w cichą i samotną podróż do góry bez nazwy, na której zakończy się jego życie.

Zanim zwróci się do każdego plemienia, proponuje pewne wstępne uwagi, oferując Synaj jako początkowe doświadczenie Boga dla narodu. W ten sposób Mojżesz wyjawia im oraz nam, że z Synaju pojawiła się wiadomość od Boga, która przybrała formę Tory, niebiańskiego przewodnika w naszym życiu.

Cytuje werset, który został wpisany do naszej codziennej modlitwy i duchowej świadomości.

„Torę – dał nam Mojżesz, dziedzictwo społeczności Jakuba” (Dwarim 33:4)

Continue reading “Simchat Tora. Przykazanie i dziedziczenie.”

Emigrańci z Kolumbii świętują dwulecie zrobienia Aliji

Kiedy zbliża się święto Rosz Haszana wypowiadamy specjalne błogosławieństwa. Dla rodzin Antolineusa, Camargo i Maloof jest jedno błogosławieństwo, które wyróżnia się bardziej niż jakikolwiek inne: zechut (przywilej) rozpoczęcia nowego życia w Izraelu!

Te trzy rodziny z plemienia Bnei Anousim wraz z Rivką Sisa, która sama przybyła do Izraela, należą do dumnych nowych imigrantów. Shavei Izrael pomógł zrobić im aliję z dalekiej Kolumbii. Teraz mijają dwa lata odkąd zamieszkali na Ziemi Świętej jako jej pełnoprawni obywatele.

Mężczyźni Camargo i Maloof studiują obecnie w jesziwie. Ich dzieci są w szkole. Pani Camargo otworzyła mishpachton – czyli prywatny żłobek – we swoim domu.

Rodziny Antolinez i Maloof pochodzą z Bello z okręgu Antioquia w Kolumbii; Camargosa z Bogoty, a Rivka przybyła z Cali. Dzisiaj poza tym, że pochodzą z tego samego rejonu, łączy ich jeszcze jedno – wszyscy mieszkają w Ber Szewie.

Żydzi Subbotnicy świętują Rosz Haszana

Społeczność żydowska, zwana Subbotnikami, zebrała się w Izraelu w mieście Beit Szemesz, by wspólnie radować się i przygotowywać do święta Rosz Haszana jedząc owoce i słodycze oraz posłuchać dęcia w szofar i spotkać się z rabinem Zeligiem Avrasinem.

Około 30 osób regularnie uczestniczy w działalnościach, które Shavei Israel przygotowuje dla żydowskiej społeczności Subbotników. Po tym jak wyemigrowali do Ziemi Świętej nie brakuje im nauki Tory i obchodzenia żydowskich świąt w prawdziwie pięknej atmosferze.

Na początku XIX w. pod rządami Czara Aleksandra I, tysiące przeważnie rosyjskich chłopów w mieście Vysoky przeszło na judaizm. Wielu z nich studiowało w wielkich jesziwach na Litwie. Tysiące wyemigrowało do Izraela podczas “drugiej Aliyy” na początku 1900 roku. Nazwa “Subbotnik” pochodzi z ich miłości do “Subboty” czyli szabatu, który tak się nazywa po rosyjsku.
Oto kilka zdjęć:

Dęcie w szofar w Indiach

W tym roku w Indyjskim Zion Torah Center duch święta Rosz Haszana prawdziwie wszedł we wspólnotę.

Liderzy społeczności żydowskiej w Erode Samuel i Anne Devasahayam przesłali nam ten film , który przedstawia dęcie w bardzo duży szofar. Dęto w niego właśnie we wspomnianeymCentrum Syjonizmu, które liczy 1500 członków.

W 2001 roku pastor Samuel uświadomił sobie, że judaizm jest prawdziwą drogą do Boga. Dziesięć lat później przekształcił swoje dawne zgromadzenie chrześcijańskie w społeczność przestrzegającą praw Tory.

Mężczyźni noszą kipy i są obrzezani, każde drzwi zdobi piękna mezuza, a społeczność przestrzega szabatu oraz wszystkich świąt żydowskich oraz praw koszerności.

Oprócz dmuchania w szofar Centrum Żydowskie Tory będzie gościć kilka izraelskich rodzin w okresie Wielkich Świąt zaczynając od Jom Kippur, które zaczyna się w tym tygodniu i kontynuując przez cały okres Sukot.

Świętość Słowa

Czy ludzie naprawdę mają na myśli to, co mówią? Czy kiedykolwiek zauważyłeś, że dzisiejsze powitanie nie ogranicza się do cześć, ale brzmi: Jak się masz? Mimo to, nie mamy na myśli pytania, tylko jest to w zasadzie stwierdzenie. Nie chcemy naprawdę wiedzieć o stanie drugiej osoby, nie mamy na to czasu. Wyobrażasz sobie, jak by to było, gdyby ktoś naprawdę odpowiedział na nasze pytanie. – „No wiesz, nie najlepiej…kłótnie z żoną…moje hemoroidy…moi teściowie robią kłopoty…z kasą klapa…a co u Ciebie…”

Lub na przykład wpadamy na kogoś a on pyta: Jak Ci leci? Jak Ci się wszystko układa? I naprawdę oczekuje ode mnie wywodu na temat całego życia. No bo co to znaczy wszystko? To moja praca, rodzina, życie społeczne i towarzyskie, moje zmagania, moja filozofia, religia, a nawet to jak pogoda wpływa na mnie itp. Itd. Musiałbym zacząć od ogólnego podsumowania każdego z tych aspektów życia, a następnie przejść do szczegółów.

Continue reading “Świętość Słowa”