SUKKOT DOOKOŁA ŚWIATA

INDIE I NIGERIA

W zeszłym tygodniu cały żydowski świat w Izraelu i diasporze obchodził Sukkot – jedno z Szalosz Regalim – trzech świąt pielgrzymich. Podczas święta Szałasów zwyczajowo siedzi się w suce, tymczasowej chacie używanej podczas świątecznego tygodnia do spania i uroczystych posiłków.

Organizacja Shavei Israel była bardzo zadowolona z otrzymywania wielu zdjęć z różnych części świata i różnych społeczności, z którymi współpracujemy. Widzieć radość ludzi budujących piękne szałasy i dzielących się posiłkami było cudownym przeżyciem. Teraz chcielibyśmy pokazać fotografie z kilku najważniejszych wydarzeń związanych z Sukkot w społeczności Bnei Menasze w Indiach i Izraelu oraz Żydów Igbo z Nigerii.

Bnei Menasze, Manipur

Bnei Menasze, Israel

Nigeria

AMERYKA POŁUDNIOWA

Nikt nie przesłał nam tylu wspaniałych zdjęć z obchodów Sukkot, co różne społeczności Bnei Anousim z całej Ameryki Południowej! Lokalne społeczności w Chile, Ekwadorze, Gwatemali, Wenezueli i innych krajach podzieliły się swoimi pięknymi zdjęciami z ich budowania suk, z posiłków oraz świątecznych uroczystości i modlitw na Chol haMoed (dni pośrednie) Sukkot i Hoszana Raba. Teraz my dzieliśmy się tymi fotografiami z Wami!

Gwatemala

Kolumbia

POLSKA, PORTUGALIA i ROSJA

Jak wszyscy Żydzi na całym świecie, społeczności Shavei Israel w różnych częściach świata obchodziły Sukkot i Simchat Tora, kończąc cykl żydowskich świąt miesiąca Tiszrei. W ostatniej relacji chętnie podzielimy się zdjęciami z niektórych naszych społeczności europejskich zarówno w Europie, jak i w Izraelu.

Algarve, Portugalia

Parsza Bereszit

I oto znowu tu jesteśmy – Bereszit. To jest początek, to może być początek, tylko czego? Co jest najtrudniejsze w byciu Żydem? Nie koszerne jedzenie, nie miesiąc Tiszrej, nawet nie antysemityzm. Najtrudniejsze jest to, że nasz dzień zaczyna się wieczorem. Ile razy tłumaczyłaś/tłumaczyłeś zdziwionej osobie, która nie jest Żydem, że Szabat zaczyna się w piątkowy wieczór przed sobotą? Dlaczego nasze dni mają swój początek właśnie o tej porze? Jest to wprost powiedziane w Parszy Bereszit: „I był wieczór, i był ranek” – przez wszystkie sześć dni tworzenia świata. Dlaczego jednak ciemność poprzedza światło?

W drugim wersie Tory, zaraz po tym, gdy B!g rozpoczyna proces tworzenia, czytamy, że świat był bezkształtnym chaosem i ciemnością. Ciemność poprzedza Boskie porządkowanie świata. Jest kanwą, na której prezentuje się światło. B!g rozpoczyna tworzenie świata, i naszych dni, od ciemności, by pokazać, iż nie jest to błąd, czy oznaka niepowodzenia. Ciemność jest warunkiem zasadniczym dla całego rozwoju i światła. W Parszy w tym tygodniu B!g mówi nam, iż błogosławieństwa są możliwe tylko dlatego, że poprzedza je ciemność.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parsza Wezot Habracha

Nigdy wcześniej nie pisałem komentarza do parszy Wezot Habracha, dzisiaj robię to po raz pierwszy. Nie pisałem nie dlatego, że dużo się dzieje akurat w tym czasie, ale dlatego, że nie czytamy tej Parszy w odczycie tygodniowym. Jest tylko jeden dzień w roku, kiedy czytamy publicznie cały, ostatni fragment Tory – Simchat Tora. Zaraz potem zaczynamy od początku, czyli od parszy Bereszit. W czasie Szabatu po Simchat Tora czytamy całą parszę Bereszit. Natomiast w czasie Simchat Tora czytamy zarówno Wezot Habraha, jak i Bereszit. Wezot Habracha nie pojawia się w odczycie tygodniowym, w przeciwieństwie do parszy Bereszit. Dlaczego?

W naszej tradycji nie wierzymy w ostateczne zakończenia. Kiedy kończymy studiować jeden traktat Miszny czy Gemary, modlimy się, by powrócić do nauki i natychmiast zaczynamy następny. Kiedy kończymy Torę, musimy od razu zacząć od nowa. Gdybyśmy mieli Szabat, w czasie którego skończylibyśmy Torę, uczyłoby to nas największego kłamstwa ze wszystkich, mówiącego, że istnieje coś takiego jak koniec. Możemy zacząć znowu w dowolnym momencie, ale nie możemy skończyć, nigdy nie możemy się poddać. Fakt, że Wezot Habracha nie jest czytana jako Parsza tygodnia uczy nas właśnie tego.

Moadim Bsimcha!

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parsza Haazinu

Parsza Haazinu jest mała i nieprzenikniona niczym czarna dziura. W całym salonie w moim mieszkaniu leżą porozkładane, przeróżne wydania Pięcioksięgu. Co linijka muszę zagłębiać się w komentarze różnych mędrców i sprawdzać inne tłumaczenia tylko po to, żeby zrozumieć dosłowne znaczenie wersetu. Słowa pojawiają się tutaj w formach, które rzadko można zobaczyć gdziekolwiek w Torze. Sam Raszi daje nam wielorakie wyjaśnienia i drogi rozumienia użytych słów, być może z powodu własnego zadumienia.

Dlaczego tak trudno odczytać Parszę Haazinu? Na początku myślałem, że powodem jest Mojżesz – to jego pieśń. Pierwszy raz słyszymy go wyrażającego samego siebie. Słyszymy Mojżesza, który tym razem nie jest wysłannikiem Wszechmogącego. Teraz, kiedy wreszcie mamy dostęp do wewnętrznego świata Mojżesza, odkrywamy jak bardzo jest on złożony. Ale darem Mojżesza jest umiejętność czynienia boskiego zrozumiałym. Nader skomplikowana natura tej Parszy nie jest błędem, jest raczej środkiem literackim wykorzystanym przez naszego największego autora.

Dlaczego więc tak trudno jest przeniknąć Parszę Haazinu? W ubiegłym tygodniu Mojżesz jasno mówił, że celem pieśni z tego tygodnia jest wyjaśnienie, co przydarzy się nam – Dzieciom Izraela – w przyszłości. W Parszy Haazinu Mojżesz próbuje wyłożyć zawiłości żydowskiej historii, ale tego też nie może zrobić. Oto największy prorok wszech czasów gubi się, gdy przychodzi do wytłumaczenia cierpienia i prześladowań, które na nas spadają. Mojżesz nie jest w stanie pogodzić się z faktem, że sprawiedliwy i kochający Izrael B!g zsyła na nas takie cierpienie. Używa więc wielkich słów i zadziwiających konstruktów, by odseparować się od konieczności uzasadniania bólu będącego naszym udziałem.

Gdy to piszę jest już Erew Jom Kipur. Przygotowuję się, by stanąć przed B!gem i uzasadnić coś odwrotnego. Nie umiem wytłumaczyć dobra, którym jestem obdarzany, niekończących się błogosławieństw, które znaczą każdy mój dzień. Nie zasługuję na to, nie doceniam, ani nie używam jak należy, z pożytkiem dla innych. Nie mogę dać B!gu powodu, dla którego miałby mnie wciąż obdarzać taką obfitością dobra. Jeśli nie potrafię wyjaśnić cierpienia prawych i spokoju złych, będę śpiewał jak Mojżesz, z nadzieją, że to wystarczy, byśmy przetrwali.

Gmar Tow,

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Tłum. Jojo Wrześniowska

MARATON STUDIOWANIA TORY W CHILE

W oczekiwaniu na Wielkie Święta czyli Rosz Haszana i Jom Kippur społeczności żydowskie na całym świecie zanurzają się w studiach, modlitwie i duchowych przygotowaniach. Społeczności Bnei Anousim w Ameryce Południowej nie są wyjątkiem; w szczególności członkowie Bnei Anousim z Chile uczestniczyli w specjalnym maratonie studiowania Tory, który trwał 8 godzin!

Program obejmował naukę i dyskusje, a także wspólne posiłki i warsztaty dla nawet najmłodszych członków społeczności. Wykłady dla dorosłych wygłosił rabin Avraham Latapiat, wysłannik Shavei Israel w Chile i jego żona, Rabbanit Esther Miriam Latapiat. Zorganizowano także specjalne zajęcia z hebrajskiego i tefilah (modlitwy).

To był niesamowity program, a uczestnicy zgłosili, że czują się pobudzeni i duchowo przygotowani na Święta.

PREZENTY DLA SPOŁECZNOŚCI OD IZRAELA SHAVEI Z OKAZJI ROSZ HASZANAH

W oczekiwaniu na Rosz Haszana Shavei Israel zapewnił swoim społecznościom w różnych częściach świata miłe prezenty, które pomogły im przygotować się do tego wyjątkowego święta. Na przykład Żydzi z Łodzi, Gdańska i Wrocławia otrzymali zupełnie nowe machzorim (modlitewniki) na Wielkie Święta, z których będą mogli korzystać podczas modlitw.

Ponadto izraelska sieć supermarketów Supersol przekazała Shavei Israel 60 000 szekli w formie kuponów na żywność na święto Rosz Haszana, które znalazły się w rękach członków społeczności z Bnei Menasze, Bnei Anousim oraz Subbotników – żydowskich imigrantów w Izraelu. Dzięki temu ich święta będą jeszcze pełniejsze i nieco słodsze.

IZRAEL SHAVEI TOSTY DO ŻYDOWSKIEGO NOWEGO ROKU

W samą porę na nasz coroczny toast z okazji żydowskiego nowego roku Shavei Israel „Ma’ani Centre” we współpracy z izraelskim Ministerstwem Kultury i Sportu, otworzyło piękną wystawę fotograficzną „Z Indii do Izraela: Podróż fotograficzna” ze wspaniałymi pracami Laury Ben-David i Dr. Yehuda Schwartza.

Zdjęcia poświęcone są społeczności Bnei Menasze w Manipur i Mizoram oraz ich aliji do Izraela.  Przedstawiają niektóre z najważniejszych rozdziałów historii bohaterów: życie w ich tradycyjnych wioskach w Indiach, długą podróż do Izraela, początek nowego życia w Ziemi Świętej, wesela, służba IDF, naukę Tory i wiele innych szczęśliwych wydarzeń.

Wernisaż wystawy obejmował uroczyste ‘lehaim’ za żydowski nowy rok oraz przemówienia prezesa i założyciela Shavei Israel Michaela Freunda, wysłanników i personelu organizacji oraz, oczywiście, samych utalentowanych fotografów.

Czy Twoja synagoga lub dom kultury chciałby gościć tę piękną wystawę? Skontaktuj się z nami, a my pomożemy! Napisz na office@shavei.org, aby uzyskać więcej informacji.

ŚWIĘTO ROSZ HASZANA NA ŚWIECIE

W tym tygodniu wspólnoty Shavei Israel w rożnych miejscach świata tak jak i inne społeczności żydowskie świętowały początek nowego, 5780 roku żydowskiego – Rosz Haszana. Od Ekwadoru i Kolumbii po Portugalię i Polskę, ludzie gromadzili się w synagogach i domach kultury, aby słuchać dźwięku szofaru i uczestniczyć we wspólnych posiłkach Rosz Haszanowych ze specjalnym jedzeniem symbolizującym błogosławieństwa nadchodzącego roku.

Shavei Israel życzy wszystkim udanego roku pełnego dobrobytu i inspiracji!

Zobacz zdjęcia

Paraszat Wajelech

Nasza Parsza w tym tygodniu opisuje chwilę, kiedy Mojżesz kończy pisać Torę i przekazuje ją lewitom, kapłanom i starszyźnie Izraela. Być może nie zwrócilibyśmy na ten fragment większej uwagi, gdyby nie fakt, że robi to dwa razy: w wersecie 31:4 i znowu w wersecie 31:29. O co w tym chodzi? Dlaczego Mojżesz kończy pisać Torę dwa razy?

Najbliższy Szabat to Szabat Nawrócenia (Szabat Szuwa), Szabat Powrotu (hebr. t’szuwa). To Szabat pomiędzy Rosz HaSzana i Jom Kipur, kiedy wszyscy dokładamy wszelkich starań, by zmienić swoje działania i naprawić złe uczynki, żeby B!g zapisał nas w Księdze Życia. W ten Szabat będziemy słuchać o tym, jak Mojżesz, kiedy skończył pisać Torę, Księgę Życia, otworzył Ją, by napisać więcej. Okazuje się, że to nie koniec. B!g czeka, by dodać nasze imiona do Księgi Dobrego Życia. My musimy zechcieć napisać ciąg dalszy.

Gmar Chatima Towa!

Szabbat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Necawim

Naszą Parszę otwiera przemówienie Mojżesza do Narodu Izraela, całego narodu, który stoi przed nim na baczność. Opisuje ich i widzimy, że wszyscy – od członków elity po zamiataczy ulic – zjednoczyli się, żeby nawiązać dialog z B!giem. Stoimy tam razem, tworząc z rozmaitych plemion i klas społecznych naród i ustanawiając B!ga naszym Królem.

Rosz Haszana to dzień, kiedy my – Naród Izraela, koronujemy B!ga czyniąc go królem naszym i całego świata. Mojżesz podkreśla, że jest to możliwe tylko wtedy, gdy cały naród działa wspólnie. Mamy niezwykle ważną rolę do odegrania w historii: upowszechniać wiedzę o B!gu na całym świecie. Ale możemy to robić tylko wtedy, gdy jesteśmy prawdziwą wspólnotą. Rosz Haszana zbliża się bardzo szybko. Już czas porzucić fałszywą skromność i wywyższanie się. Już czas wracać do naszego domu, do naszych ludzi, do naszych bożnic i żyć w jedności.

Szabat Szalom!

Shana Tova I Metuka!

Z miłością,

Yehoshua