Paraszat Balak

W końcowych fragmentach poprzedniej Parszy Dzieci Izraela weszły w kontakt z obcym narodem, który był wobec nas wrogi. Zmuszeni do walki wyszliśmy silniejsi i bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek wcześniej. Pod koniec naszej bieżącej Parszy Dzieci Izraela wchodzą w kontakt z narodem, który jest otwarty, zaprasza do siebie, w wyniku czego giną dziesiątki tysięcy Żydów. Jest to schemat, który powtarza się w naszej historii – kiedy napotykamy opór, rozwijamy się, a gdy spotykamy się z akceptacją, 

w końcu niszczymy sami siebie.

 Właściwie to istnieją dwie strategie radzenia sobie z tą sytuacją. Pierwszą

z nich jest traktowanie akceptacji jako wyzwania, budowanie odizolowanego społeczeństwa, które postrzega wszystkie obce wpływy jako z natury zagrażające.

Jest to ogólna strategia, którą stosowaliśmy przez ostatnie dwa tysiące lat i była ona skuteczna, o ile nie napotkaliśmy żadnego realnego fizycznego zagrożenia. 

Kiedy je napotkaliśmy musieliśmy radzić sobie z nim sami, ponieważ nie mieliśmy żadnych sojuszników, których moglibyśmy prosić o pomoc. Drugą strategią jest tworzenie tożsamości żydowskiej jako odrębnej, lecz nie odizolowanej od innych narodów. W tym wypadku ryzykiem tej asymilacji są mieszane małżeństwa oraz niemoralność seksualna. Jako naród wciąż wahamy się między tymi ścieżkami, a nasze rezultaty są mieszanką obu tych strategii.