Parsza Lech Lecha

W ubiegłym tygodniu gościliśmy w Hiszpanii. Studiowałem tam na uniwersytecie przez jeden semestr. Choć już wcześniej rozpocząłem podróż do odkrycia kim jestem, czas spędzony w Hiszpanii przyspieszył zmiany zachodzące w moim życiu. Zupełnie o tym zapomniałem, aż do zeszłego tygodnia.

Nie byłem tam całą wieczność i choć zmieniła się waluta, to zdecydowana większość detali pozostała bez zmian. Powrót do miejsca, które wydawało się tak inne, a prawie w ogóle się nie zmieniło, przypomniało mi kim byłem, co zostawiłem za sobą i co jeszcze mam do zostawienia.

Jest w podróżach moc, by nas zmieniać. Może ona jednak zadziałać, gdy będziemy gotowi wrócić do innego domu niż ten, który opuściliśmy. W tym tygodniu Abraham zaczyna podróż, która zmieni świat. W miarę zyskiwania dóbr materialnych, będzie tracił rzeczy, które go dotychczas definiowały. Zaczyna od utraty domu. Potem, w Egipcie, zabierają mu żonę. Bratanek opuszcza go, by osiedlić się Sodomie. A na koniec Parszy traci imię i część swojego ciała, kiedy poświęca się przez przymierze obrzezania (Brit Mila). Droga do nas samych uśmiecona jest odrzuconymi resztkami tego kim byliśmy. Czy mamy w sobie wystarczająco dużo odwagi, by to wszystko po prostu zostawić?

Szabat Szalom!

Tłum. Jojo Wrześniowska

Paraszat Lech Lecha

Czytamy w Bereszit w rozdziale 11 w wersie 31: I wziął Terach syna swego Abrama i wnuka swego Lota, syna Harana, i synową swoją Saraj, żonę syna swego Abrama, i wyszedł z nimi z Ur chaldejskiego, aby udać się do ziemi Kanaan. Gdy przybyli do Charanu, zamieszkali tam.

Terach wziął rodzinę i wyruszył z nią na zachód. Motywacją Teracha był ruch narodowy, nie religijny. Według naszej tradycji Terach nie był sługą Boga Israela. Nie Bóg Israela jest powodem przemieszczania się Teracha i jego rodziny – przynajmniej według samego Teracha. Terach będąc ściganym w miejscu swego dotychczasowego zamieszkania zmuszony jest uciekać. Najzwyczajniej szuka bezpiecznego miejsca dla narodu Hebrajskiego. Continue reading “Paraszat Lech Lecha”