Parsza Waijkra

W tym tygodniu rozpoczynamy czytanie trzeciej Księgi Tory – Księgi Kapłańskiej. Różni się ona od poprzednich, ponieważ prawie nie ma w niej opowieści. Po dwóch Księgach pełnych akcji, Księga Kapłańska mówi nam co robić, a nie co się wydarzyło. Przedstawia ona zatem przerwę w działaniu. Tytuł naszej Parszy brzmi „Waijkra” – „I zawołał”. B!g zawołał Mojżesza, by wszedł do Miszkanu i odebrał instrukcje.

Po miesiącach wędrowania, zbierania się, tworzenia i budowania przyszedł czas, by zrobić przerwę i odebrać instrukcje. Na podobieństwo B!ga zostaliśmy stworzeni, by tworzyć. Usłyszeć wezwanie, wejść do środka i powstrzymać ten impuls – oto wyzwanie dla Mojżesza w tym tygodniu. Zanim Izrael mógł uzyskać dostęp do domu B!ga, musieliśmy nauczyć się po co to jest. Musieliśmy się zatrzymać, usłyszeć wezwanie i wejść do środka. Obyśmy znowu znaleźli tę siłę.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parsza Teruma

Parsza Teruma wprowadza nas w pięciotygodniową podróż do Namiotu Spotkania. Wyłączając krótkie interludium w Parszy Ki Tisa, nie będziemy ustawać w czytaniu o materiałach, wymiarach i konstrukcji Miszkanu aż do końca Księgi Wyjścia. Godne uwagi, że tak duża część Tory poświęcona jest Namiotowi Spotkania, ponieważ słowa nie mogą tego właściwie opisać. To nie hiperbola. Na początku Parszy B!g mówi Mojżeszowi, żeby budować Miszkan zgodnie z obrazem, który mu pokaże. Mojżesz, choć słyszał instrukcje wprost od B!ga, musiał zobaczyć model projektu, by go zrozumieć. To istota Tory Ustnej i żydowskiej tradycji. Judaizmu nie można poznać z tekstu, nagrania czy nawet z filmu. Judaizmu trzeba doświadczać.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Tłum. Jojo Wrześniowska

DETERMINACJA MAŁEJ SPOŁECZNOŚCI ŻYDOWSKIEJ W GWATEMALI

Społeczność Shaar Hashamaim w Gwatemali, powstała w wyniku lokalnej inicjatywy.

Dziś składa się z 15 rodzin i oferuje swoim członkom szeroki wachlarz zajęć, takich jak studia żydowskie, imprezy społeczne i spotkania na świeżym powietrzu, modlitwy i wspólne wakacje. Zapewnia również mieszkańcom koszerne jedzenie, żydowskie książki i podstawowe ceremonie religijne. Mimo świetnej organizacji pojawił się pewien spory problem. Wszyscy jej członkowie mieszkają za daleko od synagogi, by móc do niej pójść nie łamiąc Szabatu.

By umożliwić czy wręcz ulepszyć jakość życia żydowskiego i zapewnić pożądany poziom społeczności zdecydowano, by zbudować kompleks budynków. Mają znaleźć się w nich synagoga, centrum studiów żydowskich, restauracja, sypialnie dla gości, mieszkanie dla Rabina i oczywiście mykwa.

„Bardzo często podejmuje się wszelkie środki, by żydowskie rodziny mogły uczestniczyć w szabatowych nabożeństwach nie łamiąc szabatu” – powiedział Fernando Flores Castañeda, przedstawiciel Shavei Israel w Gwatemali. „Dla mnie, dla mojej żony, dla naszych dzieci i dla każdego członka tej społeczności, Shaar Hashamaim, był, jest i będzie bramą, która pozwoliła nam zgromadzić się jako naród Izraela i żyć judaizmem w każdym aspekcie naszego życia. To drzwi, które pozwoliły nam połączyć się z Torą i Samym Bogiem. ”

Inni członkowie społeczności również podzielają entuzjazm Fernando. “Shaar Hashamaim to spełnienie marzenia, którego przed laty nie można było sobie wyobrazić” – mówi Juan Alfredo Gutierrez. “Pragnienie powrotu do plemienia, do ludu, który nasi przodkowie zmuszeni opuścić, spełniło się dzisiaj. Społeczność jest naszą rodziną, razem studiujemy Torę i Halachę, przygotowujemy się do obchodzenia każdego szabatu i świąt. Z wielką radością spotykamy się z innymi rodzinami w sytuacjach podobnych do naszej, w których dążymy do tego samego celu: prowadzenia życia żydowskiego w całej pełni”.

Jak pokazują poniższe zdjęcia, proces budowy jest w toku i wiele pozostaje do zrobienia. Jeśli chcesz coś zmienić, dołącz do nas, wspierając społeczność Shaar Hashamaim i przekazując darowiznę na ten projekt.

Działalność Shaar Hashamaim