Paraszat Metzora

Mija kolejny tydzień w którym próbujemy sobie poradzić z chorobą skóry carat, błędnie tłumaczoną jako trąd. W ubiegłym tygodniu chodziło o wiele fizycznych przejawów tego najbardziej przerażającej duchowej dolegliwości i kwarantanny towarzyszącej caratowi. W tym tygodniu podczas czytania parszy pojawia się instrukcja duchowego oczyszczenia, która jest potrzebna do powrotu, kogoś z caratem, do społeczeństwa.

W środku tych instrukcji znajduje się ciekawy i pozornie nie na miejscu przypadek caratu w domu. Jeśli twój dom ma objawy tej choroby, wtedy przychodzi Cohen i usuwa część dotkniętych ścian. Raszi, na podstawie Midraszu, wyjaśnia, że ​​Kananejczycy ukrywali swoje kosztowności w murach swoich domów przez czterdzieści lat podczas, gdy Izraelici byli na pustyni. Kiedy naród izraelski osiadł w ziemi izraelskiej, a ich domy pokrył carat części murów były usuwane. A ukryte skarby odkrywane!

To daje nam nową perspektywę na carat. To nie cierpienie, które ponieśliśmy w wyniku grzechu. Raczej wskazanie nam, które części nas musimy zmienić, aby objawić światu nasze najwyższe ja. Nie ma przyjemności w karaniu, a cierpienie nie jest wysyłane do nas jako zemsta. Choroby fizyczne wskazują nam cenne skarby zakopane w każdym z nas, które możemy ofiarować światu, gdy jesteśmy gotowi przemodelować nasze domy i nasze życie.

Szabat Szalom

Z miłością

Yehoshua

Paraszat Mecora

W tym tygodniu parasza omawia proces oczyszczania „mecora” – czyli osoby, którą dotknęła choroba „carat”. W ubiegłym tygodniu czytaliśmy o tym, jak rozpoznać tę dolegliwość poprzez odbarwienie skóry, włosów, brody lub ubrania. Ta diagnoza musi być przeprowadzona przez jednego z kohenów (kapłanów) – czyli takich duchowych techników naszego narodu. Po wielu barwnych szczegółach z ostatniego tygodnia, teraz zajmujemy się procesem oczyszczania. Dowiadujemy się w jaki sposób kapłan może stwierdzić, że „mecora” jest już wyleczony oraz w jaki sposób ta osoba może zakończyć proces swojego oczyszczenia poprzez mycie, ofiary i modlitwy. Po tych wszystkich wyjaśnieniach nasz tekst przyjmuje ciekawy obrót i opisuje nową kategorię „carat” – carat domu.

Opis domu dotkniętego przez „carat” zaskakuje, ponieważ wydawałoby się, że mamy już za sobą temat tej dolegliwości. W dodatku w przeciwieństwie do wszystkich opisanych powyżej przypadków nie składamy ofiary do świątyni, by oczyścić dom z „carat”. Dlaczego? Oczywistą odpowiedzią wydaje się to, że dom nie może przecież przynieść ofiary. W związku z tym dom musi przejść przez inny proces, który jest odpowiednikiem ofiary składanej przez chorego człowieka. Continue reading “Paraszat Mecora”