Parsza Wezot Habracha

Nigdy wcześniej nie pisałem komentarza do parszy Wezot Habracha, dzisiaj robię to po raz pierwszy. Nie pisałem nie dlatego, że dużo się dzieje akurat w tym czasie, ale dlatego, że nie czytamy tej Parszy w odczycie tygodniowym. Jest tylko jeden dzień w roku, kiedy czytamy publicznie cały, ostatni fragment Tory – Simchat Tora. Zaraz potem zaczynamy od początku, czyli od parszy Bereszit. W czasie Szabatu po Simchat Tora czytamy całą parszę Bereszit. Natomiast w czasie Simchat Tora czytamy zarówno Wezot Habraha, jak i Bereszit. Wezot Habracha nie pojawia się w odczycie tygodniowym, w przeciwieństwie do parszy Bereszit. Dlaczego?

W naszej tradycji nie wierzymy w ostateczne zakończenia. Kiedy kończymy studiować jeden traktat Miszny czy Gemary, modlimy się, by powrócić do nauki i natychmiast zaczynamy następny. Kiedy kończymy Torę, musimy od razu zacząć od nowa. Gdybyśmy mieli Szabat, w czasie którego skończylibyśmy Torę, uczyłoby to nas największego kłamstwa ze wszystkich, mówiącego, że istnieje coś takiego jak koniec. Możemy zacząć znowu w dowolnym momencie, ale nie możemy skończyć, nigdy nie możemy się poddać. Fakt, że Wezot Habracha nie jest czytana jako Parsza tygodnia uczy nas właśnie tego.

Moadim Bsimcha!

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Bamidbar

W tym tygodniu rozpoczynamy czytanie nowej księgi Tory. Jej nazwa, a także nazwa bieżącej Parszy to Bamidbar czyli „Na pustyni”. Wydarzyło się coś pomiędzy zeszłotygodniową Parszą a aktualną, coś co zaprowadziło nas spod góry na pustynię. Cóż takiego się stało? Niestety, nie wiemy. Czasem po prostu tak się dzieje, w jednej chwili czujesz jakby świat legł u Twoich stóp, a za moment czujesz się zagubiony i zdezorientowany.

Bardzo często po chwilach szczytowych osiągnięć ogarnia nas złe samopoczucie i dezorientacja. Wyraźnie widać to w naszym fragmencie Tory. Co zatem możemy zrobić,

aby odnaleźć się w tej duchowej pustce? Zacznijmy liczyć. W naszej Parszy B!g rozkazuje Mosze, aby sporządził najbardziej szczegółowy spis ludności w całym tekście Tory.

Kiedy tracimy poczucie zasadności lub pojawiają się wątpliwości, cóż możemy zrobić, aby się ich pozbyć? Policzmy nasze błogosławieństwa. Kiedy tracimy doświadczalną wiedzę o obecności B!ga w naszym życiu, powinniśmy zacząć kultywować tę wiedzę w sferze intelektualnej. B!g jest poza nieskończonością, podobnie jak nasza zdolność do łączenia się z B!giem. Czasami jednak, aby poczuć Jego obecność, musimy policzyć, w jaki sposób pojawia się w naszym życiu.