RABIN KATOWIC OSTRZEGA PRZED RYZYKIEM ZWIĘKSZAJĄCEGO SIĘ ANTYSEMITYZMOWI


Zdjęcie: BOZENA NITKA

Yehoshua Ellis, naczelny rabin Katowic, od 2010 r. mieszka w Polsce. Trzy lata temu przeprowadził się do Warszawy, gdzie pełni funkcję ‘nadzorcy’na cmentarzach żydowskich w Polsce oraz asystenta naczelnego rabina Warszawy Michaela Schudricha. Rabin Ellis jest również wysłannikiem izraelskiej organizacji Shavei Israel.

Uważa on, że od czasu, gdy w zeszły piątek w Izraelu i Polsce zaczęły narastać napięcia, polska społeczność poczuła się jak zadeptana trawa.

“Znany jest cytat, że gdy dwa słonie walczą to trawa cierpi” – powiedział Ellis The Jerusalem Post. “Żydzi w Polsce są trawą w tej walce”.

Ellis wyjaśnił, że wielu Polaków zaciera granicę między Izraelem a Żydami ponieważ rzeczywiście “granica między Izraelczykami i Żydami nie jest wielka, jeśli w ogóle istnieje. Po piątkowych wydarzeniach pojawiło się znacznie więcej antysemickich komentarzy, które mogą prowadzić do działań”.

W zeszły piątek premier Benjamin Netanjahu został zacytowany przez wszystkie media. Powiedział “Polacy współpracowali z Niemcami podczas Holocaustu”. Choć później wyjaśnił, że nie odnosi się do całego narodu polskiego polski rząd postanowił w niedzielę, że premier Mateusz Morawiecki nie będzie uczestniczył w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej liderów z Czech, Węgier, Polski i Słowacji, która będzie odbywać się w Izraelu. W poniedziałek Polska delegacja wycofała się całkowicie.

Ellis powiedział, że podczas gdy główne media w Polsce informowały o sytuacji w sposób rzetelny i profesjonalny to dyskusje i komentarze na temat tych artykułów są uderzająco “ekstremalne”.

“Pod każdą wzmianką na jakikolwiek temat żydowski pojawia się natychmiast mnóstwo nieprzyjemnych komentarzy na temat Żydów” – powiedział Ellis. “Tym bardziej, jeśli są to artykuły dotyczące Izraelczyków lub mówiące o Polsce.” Sytuacja spowodowała dalsze napięcia wewnętrzne w polskiej społeczności żydowskiej, ponieważ polscy Żydzi, jak wyjaśnił “mają wiele różnych tożsamości”.

Opowiedział, jak jedna kobieta, która niedawno pojawiła się w społeczności żydowskiej wracając tym samym to tradycji przodków skontaktowała się z nim w piątek i zapytała: “Co mam powiedzieć moim dzieciom? W którą stronę to zmierza?”

“To może być walka Izraela z Polską, ale jest postrzegana jako walka między żydowskim światem w Polsce, a tym nie-żydowskim. I to tworzy tożsamościowe rozszczepienie wśród Polaków żydowskiego pochodzenia i Żydów mieszkających w Polsce” – powiedział Ellis, zauważając, że sytuacja jest jeszcze bardziej uderzająca, ponieważ Polska ma tendencję do jednego z najniższych wskaźników incydentów antysemickich.

“Nie pamiętam aktu antysemickiej przemocy fizycznej, która wydarzyła się tutaj od dłuższego czasu” – powiedział Ellis. “Prawdziwie kocham Warszawę. To bardzo wyjątkowe miasto. Choć nie ma tak naprawdę wielu Żydów, jest to miasto bardzo żydowskie. “

Nikt tak naprawdę nie wie ilu Żydów mieszka w Polsce. Statystyki wahają się od 5 000 do nawet 50 000. “Problem jest w tym, że nie bardzo wiadomo jak Żydów policzyć” – wyjaśnił Ellis.

Dzieje się tak dlatego, że wielu ludzi nie wie, że są Żydami. Ich rodzice czy dziadkowie mogli oddać swoje dzieci polskim rodzinom podczas Holokaustu lub również po wojnie ukryć przed nimi swoją tożsamość ze względów bezpieczeństwa. Z drugiej strony są tacy, którzy identyfikują się jako Żydzi, ale których dowody na żydowskie korzenie są jak mówi Ellis “mętne lub słabe”. Są też inni, którzy całkowicie uważają się za Żydów choć nimi zupełnie nie są. No i pod uwagę należy wziąć tych, którzy są w trakcie konwersji czyli przechodzenia na judaizm. “To bardzo dziwny miszmasz”, powiedział z uśmiechem Ellis.

Społeczność warszawska jest bardzo aktywna. Każdego dnia, według rabina Ellisa, dostępne są dwie lub trzy różne aktywności żydowskie organizowane przez Hillela, Chabad, Muzeum Żydowskie, B’nai B’rith, Maccabi lub JCC.

Po oświadczeniu ministra spraw zagranicznych Izraela Katza, że „Polacy przyswajają antysemityzm z mleka matki” miejscowi rabini “próbują ugasić pożar”.

Rabin Schudrich opublikował list, w którym był odpowiedzią na stwierdzenie Katza i powiedział, że jego wypowiedź “obraża polskich Żydów, którzy są częścią tego społeczeństwa”.

Ellis przypomniał, że nie po raz pierwszy wybuchły stosunki izraelsko-polskie. Na początku 2018 r. Polska uchwaliła ustawę, która brzmiała: “Kto twierdzi, że Naród Polski jest odpowiedzialny lub współodpowiedzialny za nazistowskie zbrodnie dokonane przez Trzecią Rzeszę … podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do trzech lat”. Doprowadziło to do wzrostu napięć między oboma krajami.

“Związek między Polakami i Żydami jest niezwykle złożony” powiedział Ellis, zauważając, że uznaje on rdzenną żydowską wartość za prawdę, podczas gdy Polacy koncentrują się na wartościach Boga, honoru i ojczyzny – oświadczeniach drukowanych na ich sztandarach wojskowych i oficjalnych sprzętach.

“Te dwa narody mają bardzo różne wartości podstawowe i z pewnością nie da się uniknąć konfliktów” – powiedział – “ale chcemy, żeby to się dzieje teraz wkrótce skończyło.”

Tekst oryginalny: The Jerusalem Post