Paraszat Bo

Paraszat Bo

Następuje ósma i dziewiąta plaga.  Przed dziesiątą plagą, czyli śmiercią pierworodnych, nadane są micwy Korban Pesach i Maca.  Pierworodni umierają.  Żydzi zostają wysłani z Egiptu.  Micwy zostają nadane, aby upamiętnić doniosłe wydarzenie Wyjścia z Egiptu.

  1. Alija (10:1-11) Ósma plaga: szarańcza.  Mojżesz i Aron przybywają do Faraon: szarańcza roi się, zjadając całą roślinność pozostałą po gradobiciu.  Odchodzą.  Doradcy Faraona ostrzegają go, że Egipt zmierza ku zagładzie.  Mojżesz i Aron zostają sprowadzeni z powrotem.  Faraon mówi: idź i służ swemu Bogu.  Kto idzie?  Mojżesz odpowiada: młodzi, starzy, mężczyźni, kobiety, zwierzęta.  Faraon odmawia: tylko mężczyźni. I wysyła ich.

Plagi mają swoje wzorce.  Jednym z wzorców w tych ostatnich plagach wydaje się być odwrócenie procesu tworzenia.  Z powrotem w historii stworzenia, światło jest stworzone w dniu pierwszym.  Niebo w dniu drugim.  Ziemia i roślinność w dniu trzecim.  W odwrotnym kierunku: szarańcza zjada całą roślinność na ziemi.  Roją się z nieba.  W ciemności, Mojżesz podnosi swoją laskę do nieba.  I wtedy nie ma żadnego światła.  Jakby świat Egiptu rozpadał się z powrotem w chaos.

2nd aliya (10:12-23) The east wind brings in the locusts.  They darken the earth, eating all vegetation.  Faraon quickly calls Mojżesz and Aron: I have sinned to Bóg your Bóg.  Pray to remove this death from me.  Mojżesz does.  The wind brings the locusts back to the sea.  Faraon does not send the people out.  The 9th plague: 3 days of darkness.  There is light for the Jews.

  •  alija (10:12-23) Wschodni wiatr sprowadza szarańczę.  Ciemnieją one na ziemi, zjadając wszelką roślinność.  Faraon szybko wzywa Mojżesza i Arona: Zgrzeszyłem wobec Boga, twego Boga.  Módlcie się, aby oddalił ode mnie tę śmierć.  Mojżesz to robi.  Wiatr sprowadza szarańczę z powrotem do morza.  Faraon nie wysyła ludzi.  Dziewiąta plaga: 3 dni ciemności.  Jest światło dla Żydów.

O ile nie powinniśmy mieć ulubionego dziecka, o tyle możemy mieć ulubioną plagę.  Dzieci lubią żaby.  Moją ulubioną jest ciemność.  Za to, co mówi o Żydach.  Jeśli w Egipcie jest ciemno przez 3 dni – ojej, dlaczego przez 3 dni?  Żadna z innych plag nie mówi nam, jak długo trwały.  Dlaczego ciemność trwała 3 dni?  Gdzie jeszcze w tej historii pojawiają się 3 dni? 

Mojżesz pyta Faraona by pozwolił Żydom na trzy dniową podróż przez pustynię aby służyć Bogu.  Jeśli jest ciemno przez 3 dni – to idealnie – mogliby wyjść i przez 3 dni i zanim zapalą się światła, naród żydowski byłby już nad morzem.  Dlaczego nie wyruszyli pod osłoną 3-dniowej ciemności?

Ponieważ ta historia nie jest marszem Żydów ku wolności.  Marsz wolności miałby charyzmatycznego przywódcę, który zwołuje ludzi do walki z niesprawiedliwością, która im się przydarza, prowadząc ludzi, którzy pragną zdobyć wolność.  Ale to nie jest ta historia.  Żydzi są w Egipcie przez setki lat.  Nie ma powstania.  Mojżesz ma 80 lat, gdy zostaje powołany do swojej misji – to trochę późno, by przewodzić swojemu ludowi.  Ale przewodzenie ludowi nie jest jego pomysłem; zostało mu to narzucone.  On odmawia.  Mojżesz nie jest charyzmatycznym przywódcą, gładkim mówcą retorycznym, mistrzem prawodawstwa. 

Historia Exodusu jest historią Boskiego aktu. Bóg  wybiera Mojżesza, wbrew jego woli, by był jego pionkiem.  I spójrzcie na Żydów – mogliby uciec – ale nie są twórcami wolności.  Odchodzą całkowicie tylko z woli Boga, a nie z powodu własnych podstępów.  Kiedy mieli szansę uciec – nie uciekli.  Niechętny przywódca i bierni naśladowcy oznaczają tylko jedno: ich odkupienie nie było ich własnym dziełem, ale jest dziełem Boga.

3. alija (10:24-11:3) Faraon wzywa Mojżesza: Idźcie służyć Bogu, nawet wasze dzieci.  Zostawcie tylko zwierzęta.  Mojżesz odpowiada: musimy je wziąć – nie wiemy, co złożyć w ofierze, dopóki tam nie dotrzemy.  Faraon: Nigdy więcej do mnie nie przychodź, bo zginiesz.  Bóg mówi Mojżeszowi, że po następnej pladze będą wolni.  A Egipcjanie wyposażą lud w złoto i srebro.

Sprawiedliwość jest głównym tematem Tory.  Niesprawiedliwość niewoli musi zostać naprawiona – stąd obietnica, że Egipcjanie dadzą złoto i srebro, małe zadośćuczynienie za krzywdę niewoli.

4. alija (11:4-12:20) Mojżesz mówi Faraon o zbliżającej się pladze pierworodnych. Twój lud będzie błagał nas, abyśmy odeszli.  Mojżesz odchodzi w gniewie.  Bóg mówi mu, że Faraon nie wysłucha prośby.   Mojżesz i Aron otrzymują instrukcje dotyczące Korban Pesach: 10 dnia miesiąca weźcie baranka dla rodziny, pilnujcie go do 14 dnia, cały naród żydowski go ofiaruje, spożyje go w nocy pieczonego z macą i marorem, z laską w ręku, z butami na nogach.  W międzyczasie o północy wybiję wszystkich pierworodnych.  Dzień ten i jego obchody będą naznaczone na wieki.  Przez 7 dni jedz macę; przez 7 dni nie wolno jeść chamecu.

Maca ma być jedzona w noc wyjścia – przed północą.  Ale myślałem, że jemy macę ze względu na pośpiech exodusu?  Rabin Menachem Liebtag zwraca uwagę, że seder w noc exodusu jest kolacją antyegipską.  Zwierzęta są święte – my pieczemy jedno.  A chleb, który rośnie, to egipski wynalazek.  Cały chleb w tych stronach to chleb płaski – pitas, lafa.  Chleb w wymyślnych foremkach jest egipski.  Tak więc na sederze w Egipcie – nie ma żadnego wymyślnego egipskiego chleba, tylko maca.

5. alija (12:21-28) Mojżesz poucza lud o Pesach, w tym o konieczności oznaczenia drzwi krwią.  Tej nocy nie wolno wam wychodzić z domu.  To święto będzie obchodzone na zawsze; kiedy dotrzecie do ziemi, przestrzegajcie go.  Dzieci wasze będą was pytać, dlaczego; powiedzcie im, bo Bóg przeszedł nad naszymi domami.  Ludzie słysząc te instrukcje kłaniają się, idą i robią dokładnie to, co Bóg nakazał Mojżeszowi i Aharonowi.

Wyobraźcie sobie wiarę konieczną do wykonania tych instrukcji.  Ok, Bóg zapowiedział, że pierworodni Egipcjanie zostaną wybici piętnastego dnia o północy.  I dzięki temu będziemy wolni.  Ale żeby niewolnicy bezczelnie przygotowywali się do uboju świętych zwierząt egipskich, nie jednego dnia, ale wzięli je i pilnowali przez 4 dni, ofiarowali, upiekli.  Dlaczego pieczone na otwartym ogniu?  Nie wiem, spekuluję, ale cóż, nie da się ukryć zapachu grilla.  Cała okolica się cieszy.  Żydom nakazano świętować, bez wstydu, w pełnej krasie, paląc Egipcjanom to, co dla nich święte, prosto pod nosem – i to zanim staną się wolni! 

A żeby zwiększyć pewność siebie, wiarę i jasność działania, Bóg dodaje: wiedzcie, że będziecie to święto obchodzić już zawsze. Zanim nastąpi exodus, oni planują świętować go na zawsze. To jest pewność siebie.  Wiara. 

Gdy Mojżesz pouczył lud, wykonali to dokładnie z instrukcjami Boga, które przekazał im Mojżesz. Niesamowite!

6. alija (12:29-51) O północy wszyscy pierworodni w Egipcie umierają.  Faraon wzywa Mojżesza i Arona i nakazuje im odejść, aby służyli Bogu. I to szybko, aby cały Egipt nie został zniszczony. Wśród Żydów, którzy opuścili Egipt było wówczas 600,000 dorosłych mężczyzn.  Ciasto zostało upieczone jako maca, ponieważ nie mogli się doczekać, aż wyrośnie.  Żydzi byli w Egipcie 430 lat. Bóg wyjaśnił Mojżeszowi i Aronowi zasady ofiary Pesachowej: dokonać jej mają tylko obrzezani niewolnicy, nie pracownicy, cały lud, nie wynosić ofiary z domu, jedna zasada dla wszystkich ludzi. 

Wyjście z Egiptu jest centralnym punktem naszej wiary, w której uznajemy, że Bóg kształtuje żydowską historię mocną i wyciągniętą ręką.  Wierzymy we wszechmocnego Boga.  Który dał nam Torę.  Ale który, na dodatek, ma plan.  Interweniował w sprawy człowieka, przyprowadził nas do Niego.  Ręka Boga w historii zbyt często, a właściwie najczęściej, była zasłonięta przed naszym wzrokiem.  Gdzie On nas prowadzi, jak nas prowadzi? 

My, uprzywilejowane pokolenie, och, jakże uprzywilejowane, my, którzy powróciliśmy do naszej Ziemi, jesteśmy naprawdę uprzywilejowani; ponieważ kiedy czytamy o Jego silnej ręce i wyciągniętym ramieniu – możemy przytaknąć, tak, potwierdzić, że On prowadzi nasz lud, interweniuje w naszą historię.

7. alija (13, 1-16) Bóg nakazuje: wszystkie pierworodne zwierzęta oraz ludzie narodu żydowskiego będą dla mnie święte.  Mojżesz mówi do ludu: pamiętajcie o tym dniu, bo w nim Bóg mocną ręką wyrwał was z niewoli.  Gdy wejdziecie do ziemi Izraela, przestrzegajcie tego: jedzcie macę przez 7 dni, oczyśćcie dom z chamecu, powiedzcie waszym dzieciom, że to dlatego, że Bóg wyprowadził nas z Egiptu.  I zwiąż je jako znak na twoim ramieniu i pamiątkę między twoimi oczami.  Każde pierworodne zwierzę jest poświęconą ofiarą.  Gdy twoje dziecko zapyta, co to jest, powiedz mu, że Bóg wyprowadził nas z Egiptu.  Zawiąż to jako znak na twojej ręce i jako wskazówkę między twoimi oczami, ponieważ Bóg wyprowadził nas silną ręką.

Historia Exodusu musi być zapamiętana w szczegółach poprzez wykonywanie micw.  W tym zawiązywanie tefilin na naszej ręce, słabszej ręce, bo On ma silną rękę, i na naszych głowach.  Bo wszystkie nasze działania i wszystkie nasze dążenia, cała historia, muszą być kierowane tą historią o Jego miłości, która bierze nas za swoich umiłowanych.

Paraszat Waera

Paraszat Waera

Parsza Waera jest przejściem od Boskich obietnic do Boskiego działania.  Po pierwszej odmowie Faraona pod koniec zeszłotygodniowej Parszy, Bóg zapewnia Moszego (Mojżesza), że uwolni naród żydowski z niewoli i sprowadzi go do ziemi Izraela.  Mimo obaw Mojżesza, Mojżesz i Aharon zostają wysłani do Faraona.  Pojawia się siedem pierwszych plag: krew, żaby, wszy, dzikie zwierzęta, choroby zwierzęce, czyraki, grad.  Faraon reaguje cały czas w ten sam sposób, czasami się zgadza, a następnie zmienia zdanie.

1. Alija (6,2-13) Bóg odpowiada stanowczo i ostatecznie na pozorną bezcelowość wizyt Mojżesza u Faraona pod koniec poprzedniego tygodnia Paraszy.  Ja jestem Bogiem, imię nieznane praojcom.  Obiecałem im ziemię Izraela.  Usłyszałem wołanie ludu.  I pamiętam o przymierzu.  Więc powiedzcie ludowi: Ja, Bóg, wyprowadzam ich, ocalam ich, wykupuję ich, przyprowadzam ich do Mnie, przyprowadzam ich do Ziemi.  Lud nie słyszy z powodu swoich ciężarów.  Bóg każe Mojżeszowi iść do Faraona.  On sprzeciwia się: lud mnie nie słyszał, jakże więc wysłucha mnie Faraon?

W tej aliji, Bóg ustanawia najbardziej fundamentalne z żydowskich przekonań: Bezpośrednia interwencja Boga w żydowską historię.  Do tej pory znaliśmy Boga jako Tego, który obiecuje Abrahamowi, że otrzyma on ziemię Izraela.  Ale jeszcze nie widzieliśmy, by ta obietnica stała się rzeczywistością.  Obietnica ziemi nie została spełniona.

Teraz wszystko się zmienia.  Zamiast szukać, podglądać za kulisami Boskości, On mówi nam dokładnie, co zamierza zrobić.  Teraz po raz pierwszy Bóg ujawnia, w najdrobniejszych szczegółach, co zamierza zrobić.  I dzieje się to natychmiast.  Mówi Mojżeszowi i ludowi w żywych szczegółach technokoloru dokładnie to, co zamierza zrobić: wyprowadzić ich, ocalić, odkupić, przyprowadzić do Niego, przyprowadzić do Ziemi. 

A o samych plagach mówi On, co zamierza zrobić.  A potem natychmiast  to robi.  Dlatego właśnie jest 10 plag.  On chce ciągle pokazywać, że kontroluje świat, a więc i historię ludzkości.

I co najważniejsze – On nie karze.  On przyciąga do siebie swojego ukochanego, swojego pierworodnego.  Powiedział Noemu, że ukarze świat.  I tak się stało.  Powiedział Abrahamowi, że ukarze Sodomę i Gemorę.  I tak zrobił.  Ale to nie jest kara.  To jest miłość do Jego ludu. 

2. Alija (6:14-29) przedstawia nam linię genalogiczną Reuwena, Szimona i Lewiego.  W tym narodziny Mojżesza i Aharona.  To są ci Aharon i Mojżesz (Mosze), którym Bóg nakazał iść do Faraona.  Ci, którzy rozmawiają z Faraonem. 

Rodowód Mojżesza wydaje się być podany po to, aby podkreślić, że nie jest on przywódcą z racji pochodzenia.  Nie pochodzi on od pierworodnego syna Reuwena.  Ani od pierworodnego syna Lewiego.  Ani nawet nie jest pierworodnym synem Amrama.  Mojżesz nie jest przywódcą na mocy rodowodu.

3. Alija (6:30-7:7) Bóg mówi Moszemu, aby udał się do Faraona.  Mosze się sprzeciwia: Język mi się plącze, jak Faraon będzie słuchał?  Bóg mówi do Moszego: “Uczynię cię sędzią Faraona, a Aharona twoim rzecznikiem.  Zatwardzę serce Faraona.  Nie będzie cię słuchał”.   

Tutaj zaczynają się szczegóły tego, co się wydarzy.  Przy zastosowaniu normalnych środków politycznych, Mosze wie, że nie odniesie sukcesu.  On, słaby.  Faraon, potężny.  Ale powiedziano mu, że on i Faraon są tylko pionkami w ręku Boga.

4 Alija (7:8-8:6) Zaczynają się plagi.  Idźcie do Faraona rano, gdy ten idzie nad rzekę.  W tym poznasz, że Ja jestem Bogiem.  Woda zamieni się w krew.  Mosze ostrzega Faraona.  Aharon uderza w wodę, a ona zamienia się w krew.  Czarownicy Faraona też to potrafią, a zatem  Faraon nie słucha.  Druga plaga: przyjdź do Faraona i powiedz mu, że Bóg mówi, aby wypuścił lud, aby mu służył.  Jeśli nie, żaby wtargną do waszych domów, do łóżek, do pieców, do domów niewolników.  Aharon podnosi swoją laskę i żaby wkraczają do domu.  Faraon wzywa Moszego i prosi go, aby modlił się o to, by przestały.

Pierwsze 2 plagi, krew i żaby, pochodzą z wody.  Woda od razu przywodzi nam na myśl Stworzenie: duch Boga unosił się nad wodami.  Woda to początki: w Breszit (Księga Rodzaju), początek świata.  Tutaj – początek narodu żydowskiego.

Plagi zaczną się nisko i będą się wznosić.  Co jest niżej niż poziom ziemi?  Woda, która gromadzi się na niższym gruncie.  Pierwsze 2 plagi są z wody.  4 i 5, dzikie zwierzęta i choroby zwierzęce są na ziemi.  A 7, 8, 9, grad, rój szarańczy i ciemność są z nieba.

5. Alija (8:7-8:18) Mosze modli się, żaby ustają, Faraon się wycofuje.  3 plaga: Aharon podnosi laskę; wszy wdzierają się na ludzi i zwierzęta.  Czarownicy bezskutecznie próbują to naśladować;  ale to ręka Boga.   Faraon nie słucha.  Czwarta plaga: Idź do Faraona rano, kiedy idzie nad rzekę.  Powiedz mu: W Egipcie będą dzikie zwierzęta, ale nie w Goszen.  Po tym poznasz, że Ja jestem Bogiem pośród tej ziemi”.

Ktokolwiek decydował o tym, gdzie kończy się alija, komentował ten wybór.  W naszej paraszy miałoby sens, aby alija kończyła się ładnie i czysto wraz z końcem jednej plagi – w przerwie paragrafu.  Ale zarówno ta alija, jak i następna kończą się podobnie: abyście wiedzieli, że Ja jestem Bóg. 

Pierwsza, czwarta i siódma plaga zaczynają się od spotkania Moszego z Faraonem nad wodą o poranku.  I każda z nich powtarza to samo zdanie: abyście wiedzieli… Pierwsza to: abyście wiedzieli, że jestem Bogiem.  W czwartym – abyście wiedzieli, że jestem Bogiem pośród ziemi.  I siódmy, abyście wiedzieli, że nie ma nikogo takiego jak Ja.

To są 3 filary żydowskiej wiary.  Istnieje Bóg.  On jest naszym Bogiem, co oznacza, że jest zaangażowany w świat.  I On jest Jeden.

6 Alija (8:19-9:16) Następuje plaga bestii.  Faraon zgadza się, aby lud mógł odejść i świętować na pustyni.  Mosze modli się o zaprzestanie plagi.  Faraon zmienia zdanie.  Piąta plaga: Chodź do Faraona, zwierzęta zostaną porażone chorobą, choć nie te z narodu żydowskiego.  Faraon sprawdził i zobaczył, że to prawda.  Ale zatwardził swoje serce.  Szósta plaga:  Mosze, rzucił kurz w niebo przed Faraona.  Zrobiły się czyraki i bąble na zwierzętach i ludziach.  Bóg zatwardził serce Faraona.  Siódma plaga:  Mosze, idź rano do Faraona.  Po tej zarazie poznacie, że nie ma nikogo takiego jak ja.  

Plagi 4 i 5, dzikie zwierzęta i choroby zwierzęce atakują tylko Egipcjan, nie atakują w Goszen.  Ma to na celu nauczenie, że Bóg jest zaangażowany w działalność człowieka, rozróżniając zło od dobra. 

Zamiana wody w krew była atakiem na egipskiego boga; stąd wiecie, że ja jestem Bogiem.  Tutaj plaga rozróżnia ludzi, Egipcjan i Żydów, aby nauczać: Ja jestem Bóg działający pośród ziemi.  A ostatnie plagi pochodzą z nieba – On kontroluje niebo, moce, kosmos.  Nikt oprócz Niego.

7.  Alija (9:17-35) Grad spadnie i zabije wszystkich na swojej drodze.  Mosze podniósł swą laskę i grad spadł wśród grzmotów, z ogniem.  Faraon zawołał Moszego i Aharona: Zgrzeszyłem, Bóg jest sprawiedliwy.  Módlcie się, aby to usunąć, a puszczę was wolno.  Mosze tak uczynił.  Faraon odmówił wysłania ludu.

O ile plagi mają bardzo jasny porządek, o tyle reakcje Faraona już nie.  Łagodnieje, pozwalając im odejść, aby świętować.  Potem zmienia zdanie.  Tutaj zgadza się, że zgrzeszył.  Jest to bardzo imponujące przyjęcie odpowiedzialności.  Nazwalibyśmy to teszuwa – nawrócenie.  On jest skruszony.  A potem zmienia zdanie.

Choć ta demonstracja zaangażowania Boga w świat jest bezprecedensowa, człowiek mimo wszystko pozostaje uparty. 

Parsza kończy się po 7 plagach.  Ostatnie 3 pojawią się w Parszy w przyszłym tygodniu.  Dramat wyjścia z Egiptu rozciąga się na 3 parsze: Waera, Bo i Beszalach.

Ta historia jest najbardziej znaną historią w życiu żydowskim.  Codziennie wspominana w naszych modlitwach.  W Szema.  W Birkat Hamazon.  Wspominana w Kiduszu.  I w sederze.  Ponieważ stanowi ona radykalną innowację w wierze religijnej.  Bóg jako Stwórca jest podstawowym wierzeniem.  Bóg jako Sędzia, nagradzający i karzący, jest podstawowym przekonaniem.  Ale koncepcja, że Bóg interweniuje w świat, w kształtowanie ludzkiej historii, w przyciąganie do Niego narodu żydowskiego, aby sprowadzić nas do ziemi Izraela – Bóg historii jest tu wprowadzony.  Jesteśmy rozpieszczani w naszych czasach, ponieważ widzimy Boga historii w naszym powrocie do ziemi Izraela.  Dla nas jest to oczywiste.  Widzimy to na własne oczy.  Bóg historii jest nam przedstawiony tutaj, w naszej Parszy.

Parsza Wajigasz

Parsza Wajigasz

Parasza Waigasz

PARSHAT VAYIGASH

Parasza rozpoczyna się w środku historii.  Józef właśnie powiedział Jehudzie i wszystkim braciom, że Benjamin, złodziej, stanie się niewolnikiem Józefa.  Wszyscy pozostali mogą odejść.  Nasza Parasza zaczyna się od długiej i żarliwej prośby Jehudy do Józefa, aby pozwolił Benjaminowi wrócić do domu, podczas gdy Jehuda zajmie jego miejsce jako niewolnik.  Józef jest pokonany.  Każe wszystkim innym odejść.  I mówi swoim braciom: “Jestem Józef”.  Poleca im, by przyprowadzili Jakuba.  Faraon wysyła braci do domu z wozami, aby przyprowadzili Jakuba i resztę rodziny.  Jakub łączy się z Józefem.  Cała rodzina osiedla się w Goszen.  Jakub spotyka Faraona.  Głód się pogłębia.  Józef przejmuje cały Egipt dla Faraona.

1. Alija (44:18-30) Jehuda prosi Józefa: To jest drogie dziecko naszego ojca.  Kiedy prosiłeś nas, aby go tu przyprowadzić, powiedzieliśmy ci, że opuszczenie przez niego ojca złamie mu serce.  Kiedy musieliśmy kupić jedzenie, nasz ojciec powiedział nam, że jeśli coś się stanie Benjaminowi, on pogrąży się w ciemnościach.  A teraz, jeśli wrócę do mojego ojca bez chłopca, gdy jego dusza jest tak z nim związana….

 Alija kończy się zawieszona w powietrzu.  Jakub i Benjamin, ich dusze są związane… Nie ma lepszego sposobu na oddanie dramatu; zakończenie aliji z ich związanymi duszami.

Tym dramatycznym momentem Jehuda zdobywa przywództwo.  Bierze na siebie odpowiedzialność.  Jeszcze tego nie powiedział, ale zrobi to w następnej aliji – zrobi wszystko, aby zapewnić powrót Benjamina do domu.  Cały jego argumentacja jest troską o ojca.  Jego ojciec umrze ze złamanym sercem, tracąc jedynych dwóch synów z jego ukochanej żony.

Teraz, podczas gdy Jehuda jest jedynym aktorem w tej aliji i podczas gdy jego czyny są heroiczne i mają potężną wagę, jest jeszcze jeden cichy aktor – Józef.  Postawmy się w sytuacji Józefa.  Kiedy słyszymy słowa Jehudy, są one dla nas znajome, ponieważ znamy całą historię aż do tego miejsca.  Byliśmy tam, gdy bracia wrócili do domu, słyszeliśmy interakcje z Jakubem, jego udrękę na myśl o odejściu Benjamina.

Józef nic o tym nie wie.  Co się stało, gdy nie wróciłem do domu?  Czy mój ojciec był zmartwiony?  Czy tęsknił za mną?  Wiemy, że Jakub  był niepocieszony, gdy bracia przynieśli zakrwawiony płaszcz.  Ale Józef nie wie.  Wszystko, co wydarzyło się po wrzuceniu go do dołu, jest dla niego niewiadomą.  Czy mój ojciec żyje?  Co wiedział o tym, co się ze mną stało?  Dlaczego nie przyszedł mnie szukać?

Przemowa Jehudy do Józefa jest jak zaciągnięcie kurtyny – Józef jest teraz wtajemniczony w to, co jego ojciec myślał, że się z nim stało, jak bardzo jego ojciec kocha Benjamina, który jest jak zastępstwem Józefa dla Jakuba.  Dramatyczny jest moment, w którym Józef mówi braciom, kim jest; ten moment dla Józefa jest równie dramatyczny.  Jest to spojrzenie na dom jego ojca, dom, o którym nic nie wiedział przez 22 lata.  Po raz pierwszy słyszy, że jego ojciec miał złamane serce z powodu tego, co uważał za śmierć Józefa.  Nie szukał mnie, bo myślał, że nie żyję.

2. alija (44:31-45:7) Jehuda zagwarantował powrót Benjamina.  Nie będzie w stanie znieść widoku bólu Jakuba.  Jehuda pozostanie zamiast Benjamina jako niewolnik.  Józef nie może tego dłużej znieść.  Rozkazuje wszystkim pozostałym wyjść.  Sam na sam ze swoimi braćmi wyjawia:  Jestem Józef, twój brat.  Czy nasz ojciec jeszcze żyje?  Bracia są oszołomieni.  On uspokaja ich, że jego sprzedaż do Egiptu była planem Boga, aby uratować rodzinę przed głodem.

Co takiego powiedział Jehuda, że Józef nie mógł tego dłużej znieść?  Komentatorzy odczytują to w kontekście intencji Józefa w całej tej historii.  Dlaczego oskarżył braci o szpiegostwo?  I zażądał, aby przywieźć Benjamina?  I wsadził swój puchar do torby Benjamina?  Wydaje się, że stara się odtworzyć scenę zbrodni.  Oni sprzedali Józefa, swojego brata do niewoli.  Czy zgodzą się na oddanie Benjamina na niewolnika ponownie, czy będą żałować?  Oferta Jehudy, aby pozostać w zastępstwie Benjamina to jest zwycięstwo, to teshuva, nawrócenie.

Ale można to rozumieć inaczej.  Benjamin jest substytutem Józefa w rodzinie.  Po odejściu Józefa, Benjamin zajmuje jego miejsce.  Kiedy Jehuda relacjonuje, jak bardzo Jakub  kocha Benjamina, Józef nie słyszy, że chodzi o Benjamina, słyszy, że mowa o Józefie.  Benjamin jest zastępczym Józefem dla Jakuba .  Miłość Jakuba do Benjamina to tak naprawdę jego miłość do Józefa, w pustce po Józefie.  Józef, słysząc o miłości ojca do niego jest pokonany.  On potrzebuje nie tylko usłyszeć o ojcu, ale także zobaczyć swojego ojca.  I to jest to, co on mówi swoim braciom.

3. Alija (45:8-18) Józef kontynuuje: Bóg posłał mnie, abym był władcą w Egipcie.  Szybko, idźcie powiedzieć naszemu ojcu, że Józef jest władcą w Egipcie.  I przybądźcie z nim.  Zamieszkacie w Goszen.  Powiedz naszemu ojcu, przyprowadź naszego ojca.  Uściskał i pocałował Benjamina, uściskał i pocałował braci.  Faraon słyszy i jest zadowolony.  Pomaga ułatwić Jakubowi podróż.

Józef jest nazywany Józef Hacadik (Prawy) nie tylko dlatego, że oparł się zalotom żony Potiphara.  Wspomina on o Bogu 4 razy.  Mówi o Bogu i wierzy, że wszystkie jego cierpienia są planem Boga.  Pomija swoje osobiste niepowodzenia, patrząc w Boskość.  Uważa, że jego rola w Egipcie to plan Boga.  Nie zaprzecza swojej potężnej pozycji, ale postrzega siebie jako pionka w Boskim ręku, który ma pomóc jego rodzinie przetrwać.

4. alija (45:19-27) Faraon daje wozy, aby sprowadzić Jakuba.  Józef daje braciom jedzenie i ubrania, a ojcu zwierzęta obładowane prowiantem.  Bracia mówią Jakubowi, że Józef żyje, jest władcą w Egipcie.  Jego serce bije szybciej.  Duch Jakuba odżywa.

Dlaczego Józef daje swoim braciom ubrania?  I dlaczego, skoro Jakub ma szybko przybyć do Egiptu, wysyła mu zwierzęta obładowane jedzeniem?

Bracia wzięli płaszcz Józefa; Józef daje braciom ubrania.

I sny.  Józefowi śniły się snopy pszenicy, które mu się kłaniały.  I gwiazdy, które mu się kłaniają.  Rolnictwo i władza.  Józef mówi do Jakuba: “Ja tu rządzę”.  I spójrzcie na rolnicze bogactwo.  Sny się spełniły.  Ale nie w ziemi Izraela.  W ziemi egipskiej.

5 Alija (45:28-46:27) Jakub składa ofiary w Ber Szewie.  Bóg woła do niego: Jakubie, Jakubie.  A on mówi: Hineni, oto jestem.  Nie bój się.  Zejdę z tobą na dół i przyprowadzę cię z powrotem na górę.  Cała rodzina zstępuje.  Tora wymienia genealogię rodziny; 70 dusz, które przybyły do Egiptu.

Ta prosta alija zmienia wszystko.  Zwroty akcji w historii braci widziane są teraz w szerokiej perspektywie; kamera przechodzi od zbliżenia do szerokiego obiektywu.  Jakub  myśli o historii Żydów.  Abrahamowi powiedziano, że jego dzieci będą niewolnikami w obcym kraju przez 400 lat.  Jakub, choć nie może się doczekać, by zobaczyć Józefa, jest zdenerwowany przenoszeniem całej swojej rodziny do Egiptu.  Czy oni kiedykolwiek wrócą?  Czy jest on współwinny porzucenia obietnicy, że Żydzi będą mieszkać w ziemi Izraela?

Bóg wzywa go tym dramatyzującym zdaniem: Jakub , Jakub .  Hineni.  Bóg go uspokaja; sprowadzę cię z powrotem.

A następny ustęp, genealogia zaczyna się i kończy tym samym zdaniem: to są Bnei Izrael, którzy przyszli do Egiptu.  Żydowska historia opuszcza teraz ziemię Izraela.  Jakub był usprawiedliwiony w swoim strachu.  To jest moment wygnania narodu żydowskiego z ziemi Izraela.

6 Alija (46:28-47:10) Jakub i Józef łączą się ponownie, uściski i łzy.  Józef planuje z braćmi co mają powiedzieć Faraonowi. Mają oznajmić, że są pasterzami.  Będą osiedlać się w Goszen.  Faraon zgadza się na to, co zaplanował Józef. Jakub błogosławi Faraona.

 Dramatyczne zjednoczenie trwa 2 wersety.  Nieco antyklimatycznie. Józef z powodzeniem organizuje zachowanie swojej rodziny, zarówno pod względem materialnym, jak i poprzez pozostanie razem i z dala od Egipcjan.

Och, co za gorzka ironia.  Ponieważ wiemy, co będzie dalej. Tora odeszła od historii Józefa, jego braci i ojca. Tora opisuje teraz historię Wyjścia z Egiptu. Wiecie teraz, jak zaczęła się historia Exodusu? Józef przeniósł całą swoją rodzinę do Egiptu.  Osiedlił ich pomyślnie; może zbyt pomyślnie?

Siódma alija (47:11-27) Józef utrzymuje swoją rodzinę. Żywność w Egipcie staje się rzadka; wszystko jest niepewne. Józef zdobywa złoto, zwierzęta gospodarskie i ziemię dla Faraona.  Zapisze ziemię kapłanów. Ludzie stają się niewolnikami Faraona. Jakub i jego rodzina mieszkają w Goszen, zakorzeniają się tam i prosperują.

Ironia trwa dalej. Józef wzmacnia Faraona; pieniądze, zwierzęta gospodarskie, sklepy spożywcze, niewolników. Kontrola nad całym Egiptem. Co za ironia; Józef stworzył pierwszy rozdział historii Egiptu.  Ogromnie potężnego Faraona. Cały naród żydowski jest w Egipcie. Pamiętajmy o tym, że Józef był nazwany cadykiem, ponieważ widział plan Boga.  Jak powiedział swoim braciom: “Bóg umieścił mnie tutaj, aby uratować was w czasie głodu”. Cóż, Józef się mylił.  Widział tylko pierwszy rozdział tej historii. Prawdziwa historia jest taka, że Bóg umieścił mnie tutaj, abym sprowadził was wszystkich do Egiptu, aby umocnić władzę Faraon.  To spowoduje, że staniecie się niewolnikami. I opuszczenie Egiptu pośród znaków i cudów. Józef jest pionkiem. Ale w o wiele szerszym kontekście historycznym, niż może to sobie wyobrazić.

Paraszat Waera

Paraszat Waera

W tym tygodniu Moj?esz po raz kolejny staje przed Faraonem, ale tym razem ma w zanadrzu sztuczk?, naprawd? czadow? sztuczk?. Ale super, ?e B!g pokaza? mu j? przy gorej?cym krzaku tydzie??temu. Wtedy laska Moj?esza zamieni?a si? w NaCHaSZ – po hebrajsku to w??. W tym tygodniu laska Aarona zmienia si? w TaNiN. Raszi twierdzi, ?e TaNiN znaczy NaCHaSZ. Wed?ug niego w obydwu przypadkach laska zamieni?a si? w t? sam? rzecz. Widzimy wi?c, ?e to co nazywa?o si? NaCHaSZ w Midianie, w Egipcie nosi?o nazw? TaNiN.

Nie tylko nazwa jest inna, ale znaczenie tak?e si? r??ni. To samo zwierz? – w?? – znaczy?o co? zupe?nie innego dla Moj?esza w Midianie i dla Faraona w jego pa?acu. Zbyt cz?sto nie?wiadomi jeste?my symboli, kt?re nas otaczaj? i nie?wiadomi ich znaczenia dla innych. Jest to ?r?d?o wielu problem?w, zw?aszcza w relacjach z najbli?szymi. Nie zdajemy sobie nawet sprawy, ?e ?yjemy w r??nych ?wiatach.

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua

t?um. Jojo Wrze?niowska

Paraszat Mikec

Paraszat Mikec

W tym tygodniu J?zef awansuje z najni?szej warstwy spo?ecze?stwa, jest uwi?zionym niewolnikiem, na najpot??niejszego cz?owieka w Egipcie. Jaki stosuje trik? Jest wizjonerem. Faraon do?wiadcza serii niepokoj?cych sn?w i nie podobaj? mu si? interpretacje oferowane przez jego m?drc?w. Gdy tylko s?yszy interpretacj? zaproponowan? przez J?zefa uspokaja si? i przekazuje mu obowi?zki zarz?dzaj?cego pa?stwem. Co m?wi mu J?zef? ?yjemy w dobrych czasach, ale to nie b?dzie trwa?o wiecznie, powinni?my ju? teraz przedsi?wzi?? przygotowania. Kto? mo?e powiedzie?, ?e czasy s? trudne, tak zachowuje si? zwyk?y zrz?da. Kto? posiadaj?cy odrobin? przezorno?ci powie, ?e sprawy si? pogorsz?. J?zefowy dar proroctwa ukazuje si? tu w parze z jego zdolno?ci? zauwa?enia, ?e dobre czasy s? w?a?nie teraz.

Wszyscy umiemy dostrzec, ?e kiedy? sprawy mia?y si? lepiej, to g??wna waluta, kt?r? obracaj? politycy. Nieliczni jednak s? w stanie zobaczy?, ?e wszystko jest dobrze, kiedy jest dobrze. Wizja J?zefa rysuje si? najwyra?niej, gdy m?wi Faraonowi, ?e dobre czasy s? w?a?nie teraz. J?zef wyobra?a sobie okres dostatku i obfito?ci tak wyrazi?cie, ?e jest w stanie przenie?? do tej krainy Faraona i jego ?wit?. Wi?kszo?? ludzi wspomina dzi? czasy sprzed pandemii koronowirusa jako dobre, ale czy tak widzieli?my je wcze?niej? Czy mo?emy wykorzysta? to do?wiadczenie, by uwra?liwi? si? na dobro, kt?re cz?sto ucieka naszej percepcji? Prorocza pot?ga J?zefa nie polega?a na umiej?tno?ci widzenia przysz?o?ci, ale na ?wiadomo?ci, ?e dobro ujawnia si? w tera?niejszo?ci.

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua

t?um. Jojo Wrze?niowska