Parszat Toldot

Parszat Toldot

Jest to parsza o życiu Izaak i Rywki.  Rywka rodzi bliźnięta, Ezawa i Jakuba.  Jakub kupuje od Ezawa prawo pierworództwa.  Izaak udaje się do Geraru w czasie głodu, otrzymuje polecenie, by nie opuszczać tej ziemi, odkopuje studnie, które wykopał Abraham i odnawia pakt z Awimelechem.  Izaak już się starzeje, planuje dać błogosławieństwo Ezawowi, ale zostaje oszukany przez Jakuba.  Ezaw chce zabić Jakuba.  Jakub udaje się do Padan Aram, by nie poślubić kobiety z Kanaanu.

1. Alija (25:19-26:6) Izaak ma 40 lat, gdy poślubia Rywkę. Modli się za nią, gdyż jest bezpłodna. Rywka podczas ciąży jest zaniepokojona, dowiaduje się, że nosi dwa narody w swoim łonie. Izaak ma wówczas 60 lat.  Izaak kocha Ezawa, Rywka kocha Jakuba.  Jakub kupuje prawo pierworództwa od Ezawa za garnek zupy z soczewicy.  Izaak wyjeżdża do Gerar w czasie głodu.  Bóg mówi mu, żeby nie szedł do Egiptu lecz pozostał w kraju, który jest mu przeznaczony.

Jest to parsza o sukcesji.  Izaak zajął już miejsce Abrahama, Rywka zajęła miejsce Sary.  I już rodzi się następne pokolenie.  Ale Rywka zostaje poinformowana, że ma w swoim łonie dwa narody.  To jej objawienie jest kluczowe dla zrozumienia późniejszej historii, w której Jakub kradnie błogosławieństwo przeznaczone dla Ezawa. 

Kiedy czytamy historie w Torze, jesteśmy w bardzo niekorzystnej sytuacji.  Ponieważ wiemy, jak ta historia się kończy.  W końcu czytamy Torę co roku i znamy już te historie całkiem dobrze.  Ale niezwykle ważne jest, abyśmy czytali te historie tak, jakby działy się w czasie rzeczywistym, jakbyśmy nie znali zakończenia.  Rywka wie, że jej dwaj synowie to dwa narody.  Niczego więcej nie wie.  Ale co to oznacza?  Czy to znaczy, jak mówimy potocznie: Tel Awiw i Jerozolima to dwa kraje.  No, nie do końca.  Ale tak jakby dwa inne kraje.  Czy to właśnie oznacza dwa narody?  Ona tak naprawdę nie ma dwóch narodów w swoim łonie, raczej dwa bardzo inne archetypy, ale oba są żydowskie.  I tak, zarówno Ezaw jak i Jakub będą częścią narodu żydowskiego, tylko że będą to bardzo różne archetypy.  Czy może oznacza to dosłownie dwa narody?  Jeden z jej synów będzie w narodzie żydowskim, a drugi poza nim.  A jeśli miałaby wybrać jednego, który pozostanie w narodzie, cóż, kocha Jakuba – bo widzi w nim dziedzica Izaaka.  On pozostanie w narodzie,  Ezaw poza narodem.

A Jakub, syn, którego kocha – cóż, jemu też musiała zdradzić ten sekret.  Jeśli ja mam pozostać, a Ezaw ma odejść, to jest tu pewna zagwostka, bo przecież to Ezaw jest pierworodnym.  Zatem Jakub kupuje prawo pierworództwa od Ezawa.  Pracuje nad tym, by Boski plan się urzeczywistnił.

Druga alija (26:7-12) Izaak i Rywka są w Gerarze.  On mówi, że ona jest jego siostrą.  Awimelech uświadamia sobie, że Rywka jest żoną a nie siostrą przybysza i wyzywa Izaaka.  Awimelech nakazuje wszystkim, aby jej nie dotykali.  Izaak sadzi w tym samym roku płody rolna a plon z nich jest 100 razy większy (meah szearim).

Izaak podążający śladami Abrahama dominuje w Parszy.  Ożenił się z kobietą, która przybyła do ziemi Izraela z Padan Aram, tak jak Sara.  Ona również jest bezpłodna, tak jak Sara.  Udaje się do Gerar w czasie głodu, tak jak Abraham.  Mówi, że jego żona jest jego siostrą, tak samo jak Abraham miał.

Ale są też zasadnicze różnice.  Izaak sadzi zboże w czasie głodu.  I uzyskuje 100-krotny plon.  Abraham nigdy tego nie zrobił.  Powiedziano mu, żeby nie opuszczał ziemi Izraela; Abraham opuścił ją i udał się do Egiptu w czasie głodu.  Izaak otrzymuje podwójne polecenie, aby nie opuszczać ziemi: zamieszkaj w ziemi (sh’chon b’aretz), zamieszkaj w ziemi (gur b’aretz), czego nigdy nie polecono Abrahamowi. 

Ponownie, musimy umiejscowić się w czasie rzeczywistym.  Izaak drapie się po głowie – dlaczego nie mam opuścić ziemi?  I co to znaczy otrzymać podwójne polecenie – mieszkać i żyć w ziemi?

Izaak idzie w ślady Abrahama poza jednym wyjątkiem.  Podejmuje aktywne kroki w celu zbudowania infrastruktury państwa.  Zakłada, że ma zamieszkać w ziemi, ponieważ obietnica zasiedlenia tej ziemi przez naród żydowski spełnia się na jego czasach.  Cóż, aby zbudować państwo, trzeba zacząć i sadzić – pasterze nie są budowniczymi państwa.  Rolnicy są.  On sadzi.  A co byś pomyślał, gdybyś zasadził w czasie głodu i otrzymał 100-krotny plon?  Bóg jest ze mną.  Moje budowanie państwa jest nagradzane z góry.  Czas podjąć kolejne kroki, aby zbudować państwo. 

3. Alija (26, 13-22) Izaakowi bardzo się powodzi, ma liczne stada.  Odkopuje] studnie, które wykopał Abraham, które zostały zasypane przez Filistynów.  Awimelech każe mu się odsunąć.  Odkopuje więcej studni Abrahama.  W końcu, gdy wykopuje studnie, które nie są sporne, ogłasza, że jest płodny.

Wszystkie studnie mają się dobrze.  To jest 5 studni.  Z jednej strony, podąża on śladami Abrahama, odkopując na nowo swoje studnie.  Ale studnie są kluczowe dla rolnictwa.  Pasterz przechodzi na rolnictwo, ponieważ budowanie państwa wymaga rolnictwa.  Te studnie są dla dobrobytu nadchodzącego państwa żydowskiego.  Mieszkańcy Geraru mają na niego oko – wyczuwają w nim przeciwnika, który chce odebrać im ziemię.  Dlatego też sprzeciwiają się jego studniom.  

4. Alija (26, 23-29) Izaak udaje się do Berszewy.  Bóg mówi mu, żeby się nie bał, bo jest z nim, tak jak był z Abrahamem.  Izaak buduje ołtarz i wzywa imię Boga.  Awimelech przybywa, aby odnowić pakt, choć jeśli stanie mu się jakakolwiek krzywda, pakt zostaje unieważniony.

Izaak udaje się do Berszewy, tak jak Abraham.  Bóg mówi mu, żeby się nie bał, tak jak powiedział Abrahamowi, żeby się nie bał.  Awimelech zawiera z nim pakt, tak jak zrobił to z Abrahamem.  To są historie Abrahama, powtórzone teraz z Izaakiem.  Tyle że Awimelech boi się, że Izaak go skrzywdzi.  Wyczuwa, że Izaak przygotowuje się do utworzenia państwa – na koszt Awimelecha.

5 Alija (26:30-27:27) Ezaw żeni się w wieku 40 lat, biorąc kananejskie żony, ku konsternacji Izaaka i Rywki.  Izaak jest w podeszłym wieku.  Poleca Ezawowi przynieść świeżo złowioną dziczyznę, po czym go błogosławi.  Rywka wtrąca się i poleca Jakubowi, by naśladował Ezawa.  Izaak jest podejrzliwy, ale przebranie Jakuba jest przekonujące.

Ta historia o oszustwie rodzi wiele pytań.  Co myślał Izaak, decydując się na błogosławieństwo dla Ezawa?  I co myślała Rywka, udaremniając intencje Izaaka?

Znów, znamy wynik.  Postawmy się jednak na miejscu Izaaka.  Przygotowuje się on do zbliżającej się budowy państwa.  Zasadził.  Wykopał studnie by zapewnić wodę.  Patrzy w przyszłość.  Budowanie państwa wymaga nie tylko wzrostu gospodarczego.  Wymaga też wojska i przemyślanego przywództwa.

Izaak uważa, że obaj jego synowie będą przewodzić następnemu pokoleniu narodu żydowskiego.  Nie ma powodu, by myśleć inaczej; są bliźniakami, obaj urodzeni z tej samej matki.  I są uzupełniającymi się przywódcami.  Jakub jest rozważnym przywódcą.  Ale siła militarna nie jest jego mocą.  To jest Ezaw.  Wspaniała para.  Tak jak Awimelech miał Fikola, swojego generała, tak Jakub będzie miał Ezawa jako swojego generała. 

Izaak nie zamierza błogosławić tylko jednego syna, ale obu.  Zamierza błogosławić Ezawa w sprawach światowych, w jego sile.   Uzupełnić Jakuba, a nie zastąpić go.

Rywka widzi to wszystko inaczej.  Bo dostała tę wiadomość, gdy była w ciąży – dwa narody, nie jeden.  I jeśli naród żydowski ma być jednym z tych 2 moich dzieci, to nie będzie to Ezaw.

6 Alija (27:28-28:4) Izaak daje błogosławieństwo Jakubowi.  Ezaw przybywa wkrótce potem.  Kiedy oszustwo zostaje odkryte, Ezaw jest wściekły i zamierza zabić Jakuba.  Rywka namawia Izaaka, by wysłał Jakuba do Padan Aram, gdzie znajdzie żonę – i ocali swoje życie.

Błogosławieństwo, przeznaczone dla Ezawa, jest błogosławieństwem dla rolnictwa z niebios.  Jak również i władza.  W umyśle Izaaka naród żydowski będzie potrzebował zarówno sukcesu ekonomicznego, jak i militarnego.  I takie jest błogosławieństwo dla Ezawa – doskonałego partnera dla Jakuba, rozważnego przywódcy.

Jednak zamiast niego błogosławieństwo otrzymuje Jakub.  Rywka idzie w ślady Sary: Sara wygnała Iszmaela i Bóg powiedział Abrahamowi, żeby jej posłuchał.  Rywka, na swój sposób, wygania Ezawa.  I Izaak wie, że w końcu ona ma rację: tylko jedno z ich dzieci odziedziczy przymierze, drugie nie.

Siódma alija (28:5-9) Ezaw widzi, że kobiety kananejskie, które wziął do siebie, są źle widziane.  Żeni się z córką Iszmaela.

Ezaw żeni się w wieku 40 lat, tak jak Izaak.  Bierze córkę Iszmaela, tak jak Izaak poślubił swoją krewną.  Ale nie chodzi tylko to co robimy, ale także o to co mówimy.  Starając się działać zgodnie z zasadami, nie rozumie, że musi również mówić zgodnie z zasadami.  W związku z tym, nie on stanie się następnym pokoleniem narodu żydowskiego.

Parsza Toldot

Parsza Toldot

W Parszy w tym tygodniu Rebeka rozmawia z B!giem, a Izaak z kr?lami, ale nie rozmawiaj? ze sob?. Od chwili gdy spotkali si? w poprzedniej Parszy, niemal do ko?ca naszej Parszy nie zosta?o odnotowane w Torze ani jedno s?owo, kt?re pad?oby mi?dzy nimi. Izaak i Rebeka pochodz? z zupe?nie innych ?wiat?w i brakuje im narz?dzi umo?liwiaj?cych skuteczn? komunikacj?. Izaak jest jedynym synem pary szaman?w. Dorasta? w Jesziwie naszego ojca Abrahama. Rebeka dorasta?a na ulicach Aram-Naharaim. Przeprowadzi?a si? do Izaaka i przyj??a jego styl ?ycia. Opu?ci?a uliczne ?ycie Babilonu, sta?a si? dobr?, ?ydowsk? dziewczyn?. Zawsze czu?a, ?e w opinii Izaaka jest nie na miejscu. On by? ksi?ciem B!ga, by? synem ksi?cia B!ga, a ona by?a biedn? c?rk? rodziny z?odziei i kanciarzy. Robi?a co w jej mocy, by ukry? to przed m??em, w efekcie ukrywaj?c ca?? siebie. Tak bardzo ba?a si? odrzucenia, gdyby zrozumia? kim naprawd? by?a, ?e nawet z nim nie rozmawia?a. 

Izaak kocha? swoj? ?on? i t?skni? za pe?nym zjednoczeniem z ni?. Rozumia?, ?e ba?a si? odrzucenia z powodu pochodzenia. Czu? pewn? niestosowno?? w por?wnaniu z ni?. Dorasta?a sama, przetrwa?a w?r?d niebezpiecznych ludzi i, jak jego ojciec, opu?ci?a Babilon, by s?u?y? B!gowi w Izraelu. On za? zawsze wykonywa? tylko czyje? polecenia. 

Izaak robi? wszystko, co m?g?, by kocha? Rebek? i akceptowa? ka?d? cz??? jej jestestwa. Dlatego kocha? Esawa. Wszyscy wiedzieli, ?e Esaw jest nieg?dnikiem (jidysz: z?y cz?owiek, ?otr, w??czykij), nikogo nie nabra?. Izaak nie kocha? go pomimo, ale ze wzgl?du na jego z?e cechy. Czu?, ?e przyjmuj?c Esawa i wszystkie jego winy, mo?e pokaza? Rebece swoj? mi?o?? i pe?n? akceptacj?. Czu?, ?e wybieraj?c Esawa jako dziedzica rodzinnej misji, ostatecznie udowodni Rebece swoj? niezachwian? mi?o?? do niej. Pr?bowa? potwierdzi? swoj? mi?o?? i to, ?e rozumie kim jest Rebeka, wybieraj?c Esawa na pierworodnego. 

Rebeka ma swoje w?asne plany i aran?uje wielki przekr?t Izaaka z udzia?em Jakuba. Po raz pierwszy komunikuje si? m??em, zast?puj?c Ezawa Jakubem, by dosta? od ojca b?ogos?awie?stwo. U?ywa Jakuba, czystego i niewinnego syna, ?eby oszuka? Izaaka. Robi?c to, m?wi mu kim jest: w domu mojego ojca nauczy?am si? k?ama?, kombinowa? i kra??, ale to mnie nie zepsu?o. Rebeka m?wi do Izaaka: nie znasz mnie, nie jestem Esawem, jestem Jakubem. Nie chc?, ?eby? akceptowa? mnie jedynie tak??jaka jestem, potrzebuj? te?, by? oczekiwa? ode mnie najlepszego.?

Szabat szalom

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua

t?umaczenie: Jojo Wrze?niowska

Paraszat Wajeszew – Dwa sny

Paraszat Wajeszew – Dwa sny

M?j dziadek, rabin Joseph Baumol, zauwa?y? kiedy?, ?e Tora ca?kiem wyrazi?cie przedstawia a? dwa sny J?zefa; jeden sen o przyw?dztwie nie by? wystarczaj?cy. Dlaczego nie? Czym r??ni si? przes?anie p?yn?ce ze snu z gwiazdami, od snu z wi?zkami pszenicy? Wyja?ni?, ?e do?wiadczenie J?zefa by?o typowe dla jego przodk?w, zar?wno dla jego ojca, jak i dziadka.

B?g nawiedzi? Abrahama zar?wno w wymiarze duchowym, jak i praktycznym. Przekaza? Abrahamowi zar?wno przes?anie materialnego b?ogos?awie?stwa, jak i historycznego proroctwa. Izaak tak?e otrzyma? b?ogos?awie?stwo i obietnic? ci?g?o?ci jako ogniwo w ?a?cuchu wielkiego narodu oraz materialn? obietnic? posiadania stu miar ziemi.

Ale co najwa?niejsze, Jakub ?ni? dwa razy: za pierwszym razem zjawia?y si? anio?y a za drugim mowa jest o owcach. Przes?anie jakie otrzyma? Jakub nie mog?oby by? bardziej wyraziste – masz dwie misje, dwa cele, dwie sfery, w kt?rych mo?esz s?u?y? Bogu i ulepsza? ludzko??: sfera duchowa i materialna.

Read more

Paraszat Wajece – Trzech mocarzy, trzy modlitwy; trzy ?ydowskie do?wiadczenia.

Paraszat Wajece – Trzech mocarzy, trzy modlitwy; trzy ?ydowskie do?wiadczenia.

Talmud w Traktacie Berachot 26b przekazuje nam: “Rabin Jose powiedzia?, ?e nasi praojcowie ustanowili dla nas trzy modlitwy: Abraham ustanowi? modlitw? szachrit – jak zosta?o powiedziane ?Abraham wsta? rano?; Izaak ustanowi? Minch?, jak oznajmiono: “Izaak po po?udniu poszed? rozmawia?”; Jakub ustanowi? Maariw, co okre?laj? s?owa “a on przyszed? na miejsce”.

Abraham reprezentuje poranek a nawet ?wit. Jego do?wiadczenie Boga jest bezkrytyczne, bez niebezpiecze?stwa. Jest to jednokierunkowy drogowskaz skierowany ku przysz?o?ci i b?ogos?awie?stwom, zaufaniu i m?stwu. Z tego powodu rabini ucz? si? od Abrahama, ?e ochoczo “wstawa? wcze?nie rano”, aby si? modli?.

Read more

Parasha Lech Lecha – Abram czy Abraham?

Parasha Lech Lecha – Abram czy Abraham?

Abram czy Abraham?

Czy Abram zawsze mia? by? Abrahamem? Czy na pewno mia? sta? si? ojcem wielu narod?w?

Tak? wyk?adni? Tory wszyscy pami?tamy ze szko?y, ale przy bli?szym zbadaniu tekstu, okazuje si?, ?e nie jest on jednoznaczny. Zazwyczaj zak?adamy, ?e B?g wybra? Abrahama, by ten by? za?o?ycielem wielu narod?w, ale czy aby na pewno tak by?o? Co dobrego mo?e przynie?? fakt, ?e wiele religii ?wiata pochodzi?oby od jednego cz?owieka?

Jaki by? pierwotny plan? Rabin Menachem Liebtag wyja?nia, ?e Abram, to cz?owiek kt?ry, mia? przywr?ci? Boga ?wiatu. Zosta? wybrany przez Boga, poniewa? sam najpierw zrozumia? obecno?? Boga. Gdy ju? sam uzna? Boga, B?g mu to wynagrodzi? i da? mu zadanie.

Zadaniem by?o udanie si? do ziemi Kanaanu i g?oszenie imienia Boga. (Nie jest to tak jednoznacznie opisane, jednak wiemy, ?e dok?adnie temu po?wi?ca on reszt? swojego ?ycia). No dobrze, taki by? plan i zadanie, a co mia?o by? nagrod??

M?wi?c prosto, Abraham stanowi? jedyny osamotniony g?os monoteizmu na ?wiecie. Jeden jedyny cz?owiek Bo?y – wraz ze swoj? ?on? Saraj – nie zapominajmy jej – b?dzie wielkim narodem. “Licznym jak gwiazdy na niebie”. Na pocz?tku paraszy Lech Lecha B?g przemawia do Abrama ?Uczyni? bowiem z twojego nasienia wielki nar?d,?b?d? ci b?ogos?awi? i twoje imi? rozs?awi?: staniesz si? b?ogos?awie?stwem?. Tak wi?c tu jest ta wielka osobista nagroda ? w?asny wielki nar?d.

Gdy Abram idzie drog? wytyczon? mu przez Boga, g?osz?c imi? Bo?e, B?g ofiarowuje mu dodatkow? nagrod? ? ?Dam t? ziemi? twojemu potomstwu?. Abram g?osi imi? Boga rozdziale 13: 5, a w kolejnych rozdzia?ach B?g powtarza swoj? obietnic? ziemi i licznego potomstwa: ?Sp?jrz na niebo i policz gwiazdy, je?li zdo?asz to uczyni??; potem doda?: ?Tak liczne b?dzie twoje nasienie – potomstwo?.

W rozdziale czternastym Abram ponownie u?wi?ca imi? Boga, co zostaje rozpoznane przez Kr?la Malakicedek.

W rozdziale pi?tnastym ponownie B?g przemawia do Abrama i m?wi mu, ?eby si? niczego nie obawia?, ?e on jest jego obro?c? i ?e czeka go wspania?a nagroda. Tym razem Abram odpowiada – nie mam nawet syna, w jaki spos?b mog? da? pocz?tek wielkiemu narodowi? B?g odpowiada, m?wi?c, ?e Eliezer nie b?dzie dziedziczy? tej ziemi lecz dziedzictwo otrzyma ten, kt?ry wy?oni si? z Abrama (z ?ona Sary).

Czy s?owo ??ono? odnosi si? tu jednocze?nie do Abrama i Sary, czy te? wystarcza fakt, ?e maj? szczeg?ln? wi?? z Bogiem i to im zapewni przysz?o?? i pami???

Tego dnia B?g ponawia przymierze z Abramem, m?wi?c mu, ?e daje t? ziemi? potomstwu Abrama.

W rozdziale szesnastym pojawia si? historia z Saraj i Hagar. Abram liczy sobie ju? wtedy 86 lat.

W siedemnastym rozdziale B?g przemawia do Abrama, kt?ry ma ju? ?99 lat. B?g m?wi mu by nadal chodzi? boskimi drogami oraz, ?e zawiera z nim przymierze i ?e uczyni go wielkim ojcem wielu narod?w wielu kr?l?w. “Spe?ni? moje przymierze mi?dzy nami i twoim potomstwem, aby by? bogiem waszym i dla twojego nasienia. Oddam wam t? ziemi? i wasze potomstwo “.

Nakazuje obrzezanie.

Sara ju? nie jest Saraj, lecz nazywa si? Sarah.

Jak to si? sta?o, ?e nagle przeszli?my z pierwszego osobistego przymierza, do przymierza publicznego uwzgl?dniaj?cego wiele narod?w?

Odpowied? znajduje si? w krytycznym rozdziale szesnastym. Poprzednie rozdzia?y zak?adaj?, ?e Sara i Abram stworz? w?asne potomstwo. Ale to si? nie wydarzy?o?Sara jeszcze NIE urodzi?a.

W tym momencie rozpoczyna si? test. Jak maj? zareagowa? na t? sytuacj?? Czy maj? uzna?, ?e nasienie b?dzie pochodzi?o od nich obojga, (mo?na przypuszcza?, ?e Sara tak s?dzi?a), to by oznacza?o, ?e maj? poczeka? a? Sara zajdzie w ci???. A mo?e pr?ba polega?a na tym by szuka? innych sposob?w i nie wierzy?, ?e wydarzy si? cud?

Mo?na by uzna?, ?e Abram i Sara nie przeszli pozytywnie tego testu, bo postarali si? o potomstwo dla Abrama, bez czekania na cud od Boga. Dlatego pojawia si? w naszej historii Hagar oraz jej syn Iszmael. Poniewa? Iszmael nie pochodzi od zarazem i od Sary i od Abrama nie mo?e nada? pocz?tku narodowi, kt?ry B?g obieca? w nagrod? Abramowi. Jednak?e jest synem Abrama.

Otw?rzcie rozdzia? siedemnasty. B?g objawia si? Abramowi, ale Abram ju? nie jest osobistym cz?owiekiem Boga, z kt?rego narodzi si? obiecany nar?d, lecz z powodu okoliczno?ci staje si? publicznym wielonarodowym Abrahamem. To kolejne przymierze ustanawia go ojcem wielu narod?w, zmieniaj?c jego imi?, m?wi, ?e pojawi si? z niego wiele kr?l?w. B?g dodaje jednak ?Przymierze moje, kt?re zawieram pomi?dzy Mn? a tob? oraz twoim potomstwem (nasieniem), b?dzie trwa?o z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym by? Bogiem twoim, a potem twego potomstwa (nasienia).?I oddaj? tobie i twym przysz?ym potomkom (nasieniu) kraj, w kt?rym przebywasz, ca?y kraj Kanaan, jako w?asno?? na wieki, i b?d? ich Bogiem?.

Kiedykolwiek B?g zwraca si? do Abrama jako do osoby prywatnej u?ywa s?owa ?nasienie?, gdy obiecuje mu jego w?asny nar?d. Gdy B?g zwraca si? do Abrahama jako do ojca wielu narod?w, nie u?ywa hebrajskiego s?owa zera (nasienie). B?g, skonfrontowany przez rzeczywisto?? zwi?zan? z Iszmaelem, decyduje si? na dwa przymierza z Abrahamem. Podtrzymuje stare przymierze, wed?ug kt?rego z nasienia Abrama i z ?ona Sary powstanie potomstwo godne szczeg?lnej relacji z Bogiem i godne obiecanej mu Ziemi. Jednocze?nie B?g decyduje si? na stworzenie publicznego Abrahama dla ca?ej ludzko?ci i ustanawia go ojcem wielu narod?w.

Dzia?ania Abrama i Saraj doprowadzi?y do tego, ?e stali si? Abrahamem i Sar? (Sarah), czyli ojcem i matk? wielu narod?w. Wiele z tych narod?w g?osz? przywi?zanie do Boga i w pewien spos?b wymusza to uznanie zwi?zku z “bra?mi” i “siostrami “.

I w?a?nie to si? sta?o! Jeste?my zwi?zani z Islamem i Chrze?cija?stwem z powodu Abrahama i Sarah. To powi?zanie jest spowodowane ich decyzj? o stworzeniu potomstwa w inny spos?b, ni? czekaniem na cud od Boga i brzemienno?? Sary, w co by?o im trudno uwierzy?.

Sarah jest w??czona w t? publiczn? matk? narod?w pomimo tego, ?e urodzi?a tylko Izaaka, poniewa? mia?a udzia? w decyzji przekazania Hagar Abramowi i stworzenia ich potomstwa.

B?g wyra?nie podkre?la r??nic? w swoim stosunku do ka?dego z dw?ch przymierzy z Abramem a zatem i w inny spos?b traktuje Izaaka ni? Iszmaela.

?Ale? nie! ?ona twoja, Sara, urodzi ci syna, kt?remu dasz imi? Izaak. Z nim te? zawr? przymierze, przymierze wieczne z jego potomstwem (nasieniem), kt?re po nim przyjdzie.?Co do Iszmaela, wys?ucham ci?: Oto pob?ogos?awi? mu, ?eby by? p?odny, i dam mu niezmiernie liczne potomstwo; on b?dzie ojcem dwunastu ksi???t, narodem wielkim go uczyni?. Moje za? przymierze zawr? z Izaakiem, kt?rego urodzi ci Sara za rok o tej porze?.

Kto wie, jak wiele narod?w wywodzi si? z Abrahama, kt?re sta?y si? narodami i pokoleniami wielu spo?ecze?stw na ?wiecie. Wiemy jednak, jaki nar?d powsta? z planowanego przez Boga spadkobierc? ? Izaaka. Z niego powstaj? kolejne pokolenia narodu Izraela.

Najkrytyczniejszym jest zadziwiaj?cy i nieco sprzeczny test przed jakim B?g stawia Abrahama ??daj?c od niego ofiarowania w?asnego syna. Abraham s?yszy od Boga, ?e Izaak jest jego jedynym w?a?ciwym synem, opartym na pierwotnym przymierzu i obietnicy. Im bardziej Abraham u?wiadamia sobie t? rzeczywisto??, tym trudniej mu jest ofiarowa? w?asnego jedynego syna Bogu. Je?li jednak Abraham nie zechce odda? syna Bogu, to znaczy, ?e albo uznaje swojego syna za wa?niejszego od Boga, lub te?, ?e nie wierzy w moc Boga w przyznaniu mu nast?pnego potomka. Jednak?e je?li zbyt ?atwo zdecyduje si? na zabicie syna, to oznacza, ?e nie zrozumia?, ?e Izaak jest tym wybranym, z kt?rego narodzi si? nar?d i dlatego te? nie b?dzie zas?ugiwa? na Izaaka.

Ostatecznie Abraham staje na wysoko?ci zadania i udowadnia, ?e zdaje ten test wiary. W zwi?zku z tym B?g b?ogos?awi go i Izaaka m?wi?c: “skoro nie szcz?dzi?e? mi swojego jedynego syna, pob?ogos?awi? i rozmno?? wasze nasienie w ca?ym kraju”.

Abram prywatny, wybrany przez Boga, spe?ni? swoje zadanie wraz z Saraj. Razem obwieszczali imi? Boga i stworzyli lud Bo?y. Jednak?e w podczas wype?nienia tej misji podejmuj? decyzj?, kt?ra odmienia histori? ?wiata na zawsze. Staj? si? Abrahamem i Sarah. Hebrajska litera ?hej? dodana do ich imion nie oznacza imienia Boga, lecz pochodzi od s?owa ?hamon? (wiele), poniewa? nadali pocz?tek wielu narodom staj?c si? ich praojcem i pramatk?. Istnieje nieodparta si?a, kt?ra przyci?ga ?yd?w, Chrze?cijan i Muzu?man do Ziemi Kanaan. By? mo?e to ze wzgl?du na to, ?e wszyscy maj? tych samych rodzic?w, kt?rzy tam mieszkali? Ostatecznie jednak, Tora rozwi?zuje t? kwesti?. Istnieje wiele narod?w, kt?re pochodz? od Abrahama i Sarah, i zaludniaj? oni rozleg?e ziemie, zgodnie z tym co jest obiecane Abrahamowi w sprawie Iszmaela. Ale jest tylko jeden wybrany syn (nasienie),kt?ry dziedziczy ca?? Ziemi? Kanaan.