Paraszat Wajeszew

Paraszat Wajeszew

Sprzedaż Józefa w Paraszy Wajeszew jest jedną z najbardziej znanych historii Tory.  Jakub osiedla się w końcu w Ziemi Izraela.  Józef jest faworyzowany.  Ma dwa sny.  Jakub wysyła Józefa, by ten zbadał o sytuację brata.  Bracia sprzedają Józefa kupcom podróżującym do Egiptu.  Jehuda zostaje skonfrontowany przez Tamar i przyjmuje odpowiedzialność.  Józef osiąga wielki sukces jako sługa Potifara.  Po tym jak zostaje wrobiony przez żonę Potifara, Józef trafia do więzienia.  Jego sukces trwa nadal w więzieniu.  Interpretuje sny lokaja i piekarza, ale pozostaje w więzieniu.

Historia Józefa jest najdłuższa w Torze, obejmuje 4 parasze.  Wielorakość ludzkich emocji i sytuacji jest fascynująca: faworyzowane dziecko, marzenia, zazdrość, izolacja, walka seksualna, sukces.  A później: łzy, konfrontacja i braterska odpowiedzialność.  Jest to historia, która obnaża ludzkie słabości, stąd jej atrakcyjność i sława.

1. Alija (37:1-12) Jakub osiedla się w Ziemi Izraela.  Józef ma 17 lat, przynosi raporty do ojca.  Jakub kocha Józefa.  Daje mu specjalny płaszcz, wywołując zazdrość jego braci.  Józef ma dwa sny.  Bracia, zbierając snopy pszenicy, gromadzą się wokół i kłaniają się jemu.  Słońce, księżyc i 11 gwiazd kłaniają mu się.  Bracia czują nienawiść.  Jakub, krytykując Józefa, zwraca uwagę na sny.

Pierwszy werset, choć wybitnie prosty, wprowadza w całą tę historię.  “Jakub osiadł w Ziemi, w której przebywał jego ojciec”.  Jakby chciał powiedzieć: oni byli wędrowcami, ale nie ja.  Ja będę osadnikiem.  Abrahamowi obiecano Ziemię Izraela oraz że jego dzieci będą obcymi w obcej Ziemi i wrócą z bogactwem do Izraela.  Jakub myśli: “hej, to byłem ja.  Długie lata z Lawanem.  Wróciłem bogaty.  Teraz czas na następny etap żydowskiej historii: osiedlenie się i rządzenie tą Ziemią”. 

Nadszedł czas, aby osiedlić się i ostatecznie rządzić tą Ziemią.  Budowa państwa wymaga zmiany ekonomicznej, z pasterstwa na rolnictwo.  A rządzenie wymaga władzy.

Kiedy Józefowi śnią się nie owce, lecz snopki pszenicy, uszy Jakuba stają dęba.  Dlaczego sen o pszenicy, skoro jesteśmy pasterzami?  Czy to świt nowego świata? 

A potem sen o mocy, o słońcu, księżycu i gwiazdach.  Czy jest to Boskie przesłanie poprzez sny, że obietnica Ziemi wkrótce się spełni, a rolnictwo i władza ułatwią budowę naszego narodu? 

2. Alija (37, 13-22) Jakub wysyła Józefa, aby zapytał o dobro swoich braci.  Pewien mężczyzna kieruje go do Dotanu.  Bracia knują spisek, by zabić Józefa i położyć kres jego marzeniom.  Reuwen sprzeciwia się rozlewowi jego krwi, sugerując, by po prostu wrzucić go do dołu.  Ratuje Józefa, mając nadzieję, że zwróci go ojcu.

Jedna z najbardziej znanych aliji w Torze (ok, z powodu Broadwayu – ach, taki jest nasz świat).  Bracia chcący zabić swojego brata?  To jest bezprecedensowe.  Cóż, z wyjątkiem pierwszych braci w Torze, Kaina i Abla.  Rywalizacja, konkurencja, zazdrość jest nieuchronną częścią życia.  Bracia walczą (jak mówi midrasz o Kainie i Ablu) o pieniądze w spadku, religię, małżeństwo lub tutaj, o miłość rodzicielską i zazdrość.  Gdyby Tora unikała tej rywalizacji między rodzeństwem, nie oddawałaby realiów życia.  Ale o wiele ważniejsza jest reakcja na rywalizację.  Reakcja lojalności, braterstwa i odpowiedzialności rodzeństwa (i jej brak) jest historią Tory.  Ludzkie porażki będą się zdarzać – to, jak na nie reagować, jest przedmiotem troski naszej Tory. 

3. Alija (37, 23-36) Józef zostaje pozbawiony płaszcza i wrzucony do pustej cysterny.  Pojawiają się kupcy.  Jehuda sprzeciwia się zabiciu ich brata, przekonując pozostałych, by sprzedali Józefa kupcom.  Józef zostaje sprzedany kupcom i przywieziony do Egiptu.  Reuwen stwierdza, że cysterna jest pusta i rozdziera swoje szaty.  Płaszcz Józefa zostaje umoczony we krwi i przyniesiony do Jakuba.  Jakub rozrywa jego ubranie i jest niepocieszony.  Józef trafia do domu Potifara.

Józef śnił o słońcu, księżycu i gwiazdach – tak wysoko, jak tylko można sięgnąć – a kończy w dole, tak nisko, jak tylko można sięgnąć.  Jakub, który śnił o drabinie wznoszącej się do nieba, teraz mówi, że “zapadnie się w świat podziemny w żałobie”.  Jakub zwiódł Izaaka kozią skórą na ramionach; Jakub zostaje oszukany przez płaszcz Józefa zanurzony w koziej krwi.

4 Alija (38:1-30) Jehuda zstępuje.  Ma on 3 synów.  1 syn żeni się z Tamar i umiera, podobnie jak 2.  Zwleka z poślubieniem jej przez 3 syna.  Tamar przebiera się.  Zachodzi w ciążę z Jehudą.  Jehuda każe ją uśmiercić.  Ona wysyła mu identyfikujący go dobytek.  Jehuda przyznaje się.  Ma bliźnięta, Pereca i Zeracha.

Jehuda zstępuje.  Ale kończy się na Zerachu – blasku.  Jehuda ukrył swojego trzeciego syna przed Tamar, tak jak ukrył powrót Józefa do Jakuba poprzez sprzedaż Józefa.  Ale tutaj wziął na siebie pełną odpowiedzialność, podczas gdy tam nie.  Kiedy bracia chcieli zabić Józefa, Reuwen powiedział im, żeby wrzucili go do dołu.  Dobrze, nie zabijajcie go nożem; zabijcie go biernie, z głodu.  Jehuda wstał: nie zabijajmy go, sprzedajmy go.  To z pewnością było lepsze niż zabicie go.  Ale naprawdę powinien był sprzeciwić się bardziej stanowczo i powiedzieć: “Nie pozwolę ci skrzywdzić Józefa.  Zwrócę go Ojcu”.  Tutaj bierze na siebie pełną odpowiedzialność.  Jest to zapowiedź pełnej akceptacji odpowiedzialności, którą pokaże później, gwarantując powrót Benjamina do Jakuba.

5 Alija (39:1-6) Józef schodzi do Egiptu.  Bóg jest z Józefem i odnosi on sukces.  Właściciel Józefa widzi, że Bóg jest z nim i że wszystko, co on robi, Bóg czyni udanym.  Bóg błogosławi dom pana z powodu Józefa; wszystko, co jest jego w jego domu i na polu, Bóg błogosławi.  On daje Józefowi całkowitą kontrolę nad wszystkim, co jest jego.

Mała alija 6 wersetów.  I imię Boga pojawia się 6 razy.  Imię Boga nie pojawiło się w 66 wersetach aż tutaj w parszy (z wyjątkiem śmierci 2 synów Jehudy: “uczynili źle w oczach Boga”).  Jest to bardzo podobne do nieobecności Boga na początku Sefer Szemot, aż w końcu dostrzega On ich nieszczęście. 

Człowiekowi całkiem nieźle samemu udaje się stoczyć w dół – Józef z rąk swoich braci, Jehuda z jego złym traktowaniem Tamar, Żydzi w Egipcie z rąk Paro.  Kiedy sięga dna, pojawia się Bóg.

6 Alija (39:7-23) Żona Potifara czyni miłosne awanse wobec Józefa.  Józef opiera się, bo choć ma całkowitą władzę w domu, byłby to grzech wobec Boga.  Gdy nikogo nie ma w pobliżu, chwyta go.  On ucieka, zostawiając ją trzymającą jego szatę.  Wrabia ona Józefa w to, że do niej podszedł.  Józef zostaje wtrącony do więzienia.  Bóg jest dla niego łaskawy, a strażnik więzienia  daje mu zwierzchnictwo.  Wszystko, co on robi, Bóg czyni udanym.

Zauważ paralele:  Bracia biorą od niego płaszcz Józefa; pani Potifar trzyma szatę Józefa.  Bracia oszukują swojego ojca z płaszczem; Pani Potifar oszukuje swojego męża z płaszczem.  Józef zostaje sprzedany jako niewolnik; Józef trafia do więzienia.

Od marzeń o słońcu, księżycu i gwiazdach, i braciach kłaniających mu się, Józef zszedł do Egiptu, obniżył swój status do niewolnika, a teraz jeszcze raz zszedł do więzienia. 

Dzięki swojemu oporowi wobec pani Potifar, Józef zyskał tytuł Josef Ha-Cadik,  Józef Poczciwy.  Jest sam, w obcym kraju, nie ma nikogo w pobliżu, otrzymuje propozycję, a jednak troszczy się by nie zgrzeszyć w obliczu Boga. 

Siódma Alija (40:1-23) Lokaj i piekarz z Paro zostają uwięzieni.  Józef opiekuje się nimi.  Śnią im się sny.  Józef pyta: opowiedz mi te sny, bo ich wyjaśnienia są przed Bogiem.  Lokaj widział owocującą winorośl, wyciskającą winogrona do kielicha Paro.  Józef mówi: zostaniesz przywrócony jako lokaj.  I, dodaje Józef, pamiętaj o mnie, kiedy znów będzie dobrze i powiedz Paro, że nie zasługuję na to, by tu być.  Piekarz opisuje, że śni mu się chleb na głowie.  Józef mówi: zostaniesz powieszony.  Lokaj zostaje przywrócony.  Piekarz zostaje powieszony.  Lokaj zapomina o Józefie.

Podczas gdy dla nas, czytelników, historia Józefa toczy się szybko, mijają lata.  Dwa lata miną od przywrócenia kamerdynera do momentu, gdy Józef zinterpretuje sen Paro w przyszłym tygodniu.  Miał 17 lat, kiedy bracia go sprzedali.  Teraz ma 28 lat.  Będzie miał 30 lat, kiedy zinterpretuje sen Paro.

A jeśli Józef jest tak dobrym interpretatorem snów – cóż, on sam miał 2 sny.  Co zrobił ze swoimi snami?  Śniło mu się, że snopki pszenicy braci kłaniają mu się.  I sen o władzy, wszyscy mu się kłaniają.  Czy on co jakiś czas rozmyśla nad swoimi snami?  Co tydzień?  Każdego dnia?  Mówi Paro, że posiadanie dwóch snów oznacza, że wkrótce się wydarzą.  On miał 2 sny.  Jego sny nie spełniły się szybko.  Czy on myśli, że one się jeszcze wydarzą?  W końcu, jak szybko jest szybko?  Kilka dni?  Czy 25 lat.

Parasza Wajiszlach – Wyzwania i dom Jakuba

To jest to! To jest ten tydzień, kiedy człowiek o imieniu Israel (drugie imię Jakuba), powraca by zamieszkać w ziemi Izraela. Po dwudziestu latach tęsknoty za domem, po stworzeniu rodziny i zgromadzeniu ogromnego bogactwa Jakub wraca do domu. Nie jest jednak tak, jak podpowiadała pamięć, ani jak oczekiwał. Spotkanie z Ezawem, jego skłóconym bratem, choć nie śmiertelne, nie rozwiązuje ich konfliktu. Po dwudziestu latach rozwoju, zmian, a nawet otrzymania nowego imienia, wciąż musi kłamać, by uniknąć braterskiej kontroli. Jego spotkanie z miejscowymi pokazuje, że nie są bardziej moralni niż wtedy, gdy została porwana Sara.

Po dwudziestu latach zmagań i tęsknoty Jakub wraca do domu, by odkryć, że jest w nim dokładnie ten sam bałagan, który zostawił. Uciekanie od problemów, choć czasami niezbędne, by przeżyć, nie rozwiązuje niczego. W tym tygodniu Jakub odkrył, że Izrael nie jest jego domem, ze względu na to, że może tam mieszkać bez trudności, ale raczej ze względu na to, że wszystkie wyzwania jakie tam są, są jego wyzwaniami.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Wajece

Paraszat Wajece

Nasza Parasza zaczyna się od ucieczki Jakuba z ziemi Izraela przed morderczymi zamiarami Ezawa, a kończy się jego powrotem do ziemi Izraela.  Odchodząc śni o drabinie sięgającej nieba, a Bóg obiecuje mu, że sprowadzi go z powrotem w pokoju.  Jakub spotyka Rachelę przy studni w Charanie, żeni się z Leą i Rachelą, rodzi się 11 z 12 synów oraz Dina.  Lawan i Jakub kłócą się.  Jakub zarabia na życie hodowlą zwierząt.  Aniołowie witają Jakub po jego powrocie do Izraela.

1. Alija (28, 10-22) Jakow ucieka z ziemi izraelskiej.  Śni mu się: drabina z aniołami, Bóg na szczycie.  Bóg powtarza Jakubowi obietnicę ziemi izraelskiej i licznego potomstwa oraz że będzie chronił Jakuba i przyprowadzi go z powrotem do ziemi Izraela.  Jakub stawia w tym miejscu pomnik i deklaruje, że po swoim bezpiecznym powrocie wróci i uczyni z tego miejsca dom Boga.

Jeden z wielkich snów Tory.  W rzeczywistości, pierwszy sen z nadchodzącej serii snów w Torze takich jak:  Sen Józefa, sen Paro.  W tym śnie Jakub dostaje zapewnienie o Boskiej ochronie.  Ale dlaczego potrzebował tego zapewnienia?  Co mu chodziło po głowie?

Wejdźmy na chwilę w buty, a w zasadzie sandały Jakuba.  On nie zna zakończenia tej historii.  My znamy, ale on nie.  Jest pełen niepewności.  Abraham miał dwójkę dzieci: Iszmaela i Izaaka.  Jedynie, Izaak, kontynuował dziedzictwo Abrahama jako Żyda.  Drugi, Iszmael, został wyrzucony.  Potem Izaak miał dwójkę dzieci, mnie – Jakuba i mojego brata Ezawa.  Może i my będziemy powtarzać ten sam schemat: jeden będzie wewnątrz narodu, a drugi poza narodem.  Kto jest tym wybranym  – ja jestem wewnątrz narodu czy jestem na zewnątrz?  Ukradłem błogosławieństwo przeznaczone dla Ezawa, mojego brata.  Być może moja ucieczka z Izraela jest Boskim znakiem, że ja jestem poza narodem, a Ezaw jest wewnątrz narodu.  Przecież mój ojciec Izaak nigdy nie opuścił tej ziemi.  Czyżbym więc został wygnany z ziemi, wygnany z obietnicy ziemi?  Bóg go uspokaja – dam ci ziemię i sprowadzę cię z powrotem.  Ale we śnie.  Czy sny są realne, czy życzeniowe? 

2. Alija (29, 1-17) Jakub przybywa do Charanu.  Rozmawia z pasterzami przy studni.  Czekają na tłum, który ma usunąć kamień nad studnią.  Pyta Lawana, czy to Rachela, córka Lawana, właśnie nadchodzi.  Jakub usuwa ciężki kamień studni, daje Racheli wodę.  Mówi jej, że jest synem Rywki.  Rachela biegnie powiedzieć o tym ojcu, Lawan biegnie na przywitanie Jakubowi.  Jakub zostaje z nimi przez miesiąc.

Jeśli Jakub szukał znaku, że Bóg jest z nim, to właśnie go otrzymał.  Jest tak wiele podobieństw do Eliezera znajdującego Rywkę przy studni.  Tyle że w odwrotnej kolejności.  Rywka czerpała wodę dla Eliezera i jego wielbłądów; Jakub usuwa kamień i czerpie wodę dla Racheli i jej zwierząt.  Eliezer pyta Rywkę kim jest; Jakub mówi Racheli kim jest.  Rywka pobiegła do domu, do matki; Rachela pobiegła do domu, do ojca.  Eliezer szukał żony dla Izaaka i wracał do Izraela; Jakub szuka rodziny, ale nie wyjeżdża.

3. alija (29:18-30:13) Jakub kocha Rachelę.  W odpowiedzi na pytanie Lawana, jak może wynagrodzić Jakuba, Jakub proponuje, że będzie pracował 7 lat, aby móc poślubić Rachelę.  Po upływie tego czasu, Lawan wyprawia uroczystość.  Oddaje Leę w ręce Jakuba.  Rano Jakub zdaje sobie sprawę tego co zaszło.  Lawan zauważa, że tutaj nie zamieniamy młodszych i starszych.  Jakub żeni się z Rachelą i pracuje jeszcze 7 lat.  Leah ma 4 dzieci:  Reuwena, Szymona, Leviego i Jehudę.  Rachela jest zaniepokojona, gdyż jest bezpłodna.  Daje Jakubowi Bilhę, swoją służącą.  Ona ma Dana i Neftalego.  Zilpah, służąca Lei, ma Gada i Aszera.

Wróćmy do sandałów Jakuba.  Wciąż zastanawia się, czy jest częścią narodu żydowskiego, czy też został odtrącony – czy ten sen o Boskiej ochronie był proroczy, czy tylko życzeniowy?  Zostaje oszukany w nocy, kiedy trudno jest widzieć i poślubia Leę.  Czy jest to znak od Boga niezadowolenia z tego, że Jakub aby otrzymać błogosławieństwo oszukał swojego niewidomego ojca?  Być może jestem odrzucony.  Z drugiej strony, moja droga żona Rachela wydaje się podążać śladami mojej babki Sary; jest bezpłodna i daje mi swoją służącą, abym miał dziecko, tak jak Sara była bezpłodna i dała Hagar Abrahamowi, aby ten miał dziecko.

4. Alija (30:14-27) Reuwen przynosi Lei jaśmin, środek zwiększający płodność.  Rachela prosi o niego, a w zamian Lea płodzi Jeszachara, a potem Zewulona.  Rachela rodzi Josefa.  Jakub prosi Lawana o pozwolenie na powrót do domu.

Urodziło się 11 synów Jakuba i jego córka Dina.  Następnie pojawi się tylko jeden syn z jego ukochanej żony Racheli.  Jeśli wrócimy do Jakuba, to nie wie on, czy ma się stać częścią narodu żydowskiego, czy nie.  Jeszcze jeden przykład może go niepokoić. Mianowicie podczas, gdy  Abraham stał się pierwszym pokoleniem narodu żydowskiego,  jego brat Nachor nie został włączony do narodu i pozostał poza nim.  Pod koniec paraszy Wajera (22:20-14) dowiadujemy się, że Nachor miał 8 synów ze swoją żoną Milką i 4 z konkubiną Reumą. W sumie 12 synów.  A na końcu paraszy Hajej Sarah (25:12-15), dowiadujemy się o dzieciach Iszmaela, tego który przecież pozostaje poza narodem żydowskim.  12 synów.  Hmm, ci, którzy są poza narodem żydowskim, Nachor, brat Abrahama, i Iszmael, brat Izaaka, mieli 12 synów.  Ja mam 11.  Z drugiej strony, wszystkie moje dzieci podążają śladami Abrahama, opuszczając swoją ziemię Charan i udając się do Izraela.  Jak odczytać i rozpoznać te znaki?  Jestem wewnątrz czy na zewnątrz narodu? 

 5 Alija (30:28-31:16) Lawan pyta Jakuba, ile należy mu się za całą pracę, którą wykonał.  Jakub prosi, aby pozwolono mu wybrać i wyhodować pewne zwierzęta jako jego zapłatę.  Jakub zostaje obdarowany żywym inwentarzem.  Synowie Lawana stają się zazdrośni.  Jakub wie, że nadszedł czas, aby odejść.  Starannie wyjaśnia Racheli i Lei, że martwi się, ponieważ Lawan nie był z nim szczery.  I że anioł powiedział mu, że czas wracać do ziemi.  Zgadzają się, że cokolwiek Bóg im powie, muszą to zrobić.

Jakub  dzięki swojej pracy staje się bardzo zamożny.  Być może jest to Boski znak: Abraham był zamożny, Izaak został pobłogosławiony “meah shearim”, 100-krotną obfitością rolnictwa.  Być może jest to Boski znak, że idę w ślady mojego przodka.

6. Alija (31:17-42) Jakub i jego rodzina wyjeżdżają, nie informując o tym Lawana.  Rachela kradnie bożki Lawana.  Lawan rusza w pościg.  Bóg mówi mu, żeby nie krzywdził Jakuba.  Lawan gani Jakuba za jego podstęp i uniemożliwienie pożegnania własnych dzieci.  Gdyby nie to, że Bóg nakazał mu inaczej, jego zdaniem, miał prawo skrzywdzić Jakuba.  Lawan szuka swoich bożków, ale ich nie znajduje.  Jakob ma dość.  Utyskuje na Lawana za jego brak uznania dla całej ciężkiej pracy Jakuba, co wyrażało się zmianą wynagrodzenia.  Ale Bóg widział moją uciążliwą pracę i nagrodził mnie.

I już ostatni raz wchodzimy w buty Jakuba.  Nadal nie jest pewien, czy jest częścią przymierza, czy nie.  Ale w jego uszach rozbrzmiewa kolejna przepowiednia.  Lata wcześniej Abrahamowi powiedziano, że jego dzieci będą w obcej ziemi i będą cierpieć, hebrajskie słowo “eenu”.  Przez 400 lat.  I wrócą z wielkim bogactwem.  Jakub używa tego samego słowa, aby opisać swoją ciężką pracę dla Lawana “Bóg widział moją ciężką pracę – an’ee”.  Być może, jestem tym żydowskim narodem  – zastanawia się Jakub.  Obca ziemia.  Uciemiężony.  Jestem tu 20 lat, długi czas – wydaje się, że 400.  Odchodzę z wielkim bogactwem. 

Jakub widzi w swoim życiu znaki, które wskazują na to, że jest kolejnym ogniwem narodu żydowskiego.  Ale widzi znaki, które mogą świadczyć o tym, że będzie umiejscowiony poza przymierzem i narodem, natomiast Esaw pozostanie w narodzie. Jednakże szala wyraźnie przeważa się na jego korzyść Jakuba.

Siódma alija (31:43-32:3) Lawan i Jaakow rozstają się w ramach ceremonii rozstania.  Znacznik i kamienie są ustawione jako świadectwo, że Lawan nie zbliży się do Jakuba, ani Jakub do Lawana.  Lawan wraca do domu.  Aniołowie spotykają Jakuba, gdy ten wraca do ziemi swoich przodków.

Zerwanie z Lawanem jest całkowite.  Pakty mają różne kształty i rozmiary.  Jeśli będziesz miał kłopoty, przyjdę ci z pomocą.  Albo, otworzymy nasze granice dla handlu.  Albo…  Mur.  Chłodny pokój.  Ty, po swojej stronie.  Ja po mojej.  Jak micwa, by nigdy nie wracać do Egiptu. Lata oszustw, trudów, podejrzeń.  Ten rozdział jest zamknięty.

Aniołowie go pozdrawiają.  Aniołowie są obecni gdy odchodził i gdy powrócił.

Parszat Toldot

Parszat Toldot

Jest to parsza o życiu Izaak i Rywki.  Rywka rodzi bliźnięta, Ezawa i Jakuba.  Jakub kupuje od Ezawa prawo pierworództwa.  Izaak udaje się do Geraru w czasie głodu, otrzymuje polecenie, by nie opuszczać tej ziemi, odkopuje studnie, które wykopał Abraham i odnawia pakt z Awimelechem.  Izaak już się starzeje, planuje dać błogosławieństwo Ezawowi, ale zostaje oszukany przez Jakuba.  Ezaw chce zabić Jakuba.  Jakub udaje się do Padan Aram, by nie poślubić kobiety z Kanaanu.

1. Alija (25:19-26:6) Izaak ma 40 lat, gdy poślubia Rywkę. Modli się za nią, gdyż jest bezpłodna. Rywka podczas ciąży jest zaniepokojona, dowiaduje się, że nosi dwa narody w swoim łonie. Izaak ma wówczas 60 lat.  Izaak kocha Ezawa, Rywka kocha Jakuba.  Jakub kupuje prawo pierworództwa od Ezawa za garnek zupy z soczewicy.  Izaak wyjeżdża do Gerar w czasie głodu.  Bóg mówi mu, żeby nie szedł do Egiptu lecz pozostał w kraju, który jest mu przeznaczony.

Jest to parsza o sukcesji.  Izaak zajął już miejsce Abrahama, Rywka zajęła miejsce Sary.  I już rodzi się następne pokolenie.  Ale Rywka zostaje poinformowana, że ma w swoim łonie dwa narody.  To jej objawienie jest kluczowe dla zrozumienia późniejszej historii, w której Jakub kradnie błogosławieństwo przeznaczone dla Ezawa. 

Kiedy czytamy historie w Torze, jesteśmy w bardzo niekorzystnej sytuacji.  Ponieważ wiemy, jak ta historia się kończy.  W końcu czytamy Torę co roku i znamy już te historie całkiem dobrze.  Ale niezwykle ważne jest, abyśmy czytali te historie tak, jakby działy się w czasie rzeczywistym, jakbyśmy nie znali zakończenia.  Rywka wie, że jej dwaj synowie to dwa narody.  Niczego więcej nie wie.  Ale co to oznacza?  Czy to znaczy, jak mówimy potocznie: Tel Awiw i Jerozolima to dwa kraje.  No, nie do końca.  Ale tak jakby dwa inne kraje.  Czy to właśnie oznacza dwa narody?  Ona tak naprawdę nie ma dwóch narodów w swoim łonie, raczej dwa bardzo inne archetypy, ale oba są żydowskie.  I tak, zarówno Ezaw jak i Jakub będą częścią narodu żydowskiego, tylko że będą to bardzo różne archetypy.  Czy może oznacza to dosłownie dwa narody?  Jeden z jej synów będzie w narodzie żydowskim, a drugi poza nim.  A jeśli miałaby wybrać jednego, który pozostanie w narodzie, cóż, kocha Jakuba – bo widzi w nim dziedzica Izaaka.  On pozostanie w narodzie,  Ezaw poza narodem.

A Jakub, syn, którego kocha – cóż, jemu też musiała zdradzić ten sekret.  Jeśli ja mam pozostać, a Ezaw ma odejść, to jest tu pewna zagwostka, bo przecież to Ezaw jest pierworodnym.  Zatem Jakub kupuje prawo pierworództwa od Ezawa.  Pracuje nad tym, by Boski plan się urzeczywistnił.

Druga alija (26:7-12) Izaak i Rywka są w Gerarze.  On mówi, że ona jest jego siostrą.  Awimelech uświadamia sobie, że Rywka jest żoną a nie siostrą przybysza i wyzywa Izaaka.  Awimelech nakazuje wszystkim, aby jej nie dotykali.  Izaak sadzi w tym samym roku płody rolna a plon z nich jest 100 razy większy (meah szearim).

Izaak podążający śladami Abrahama dominuje w Parszy.  Ożenił się z kobietą, która przybyła do ziemi Izraela z Padan Aram, tak jak Sara.  Ona również jest bezpłodna, tak jak Sara.  Udaje się do Gerar w czasie głodu, tak jak Abraham.  Mówi, że jego żona jest jego siostrą, tak samo jak Abraham miał.

Ale są też zasadnicze różnice.  Izaak sadzi zboże w czasie głodu.  I uzyskuje 100-krotny plon.  Abraham nigdy tego nie zrobił.  Powiedziano mu, żeby nie opuszczał ziemi Izraela; Abraham opuścił ją i udał się do Egiptu w czasie głodu.  Izaak otrzymuje podwójne polecenie, aby nie opuszczać ziemi: zamieszkaj w ziemi (sh’chon b’aretz), zamieszkaj w ziemi (gur b’aretz), czego nigdy nie polecono Abrahamowi. 

Ponownie, musimy umiejscowić się w czasie rzeczywistym.  Izaak drapie się po głowie – dlaczego nie mam opuścić ziemi?  I co to znaczy otrzymać podwójne polecenie – mieszkać i żyć w ziemi?

Izaak idzie w ślady Abrahama poza jednym wyjątkiem.  Podejmuje aktywne kroki w celu zbudowania infrastruktury państwa.  Zakłada, że ma zamieszkać w ziemi, ponieważ obietnica zasiedlenia tej ziemi przez naród żydowski spełnia się na jego czasach.  Cóż, aby zbudować państwo, trzeba zacząć i sadzić – pasterze nie są budowniczymi państwa.  Rolnicy są.  On sadzi.  A co byś pomyślał, gdybyś zasadził w czasie głodu i otrzymał 100-krotny plon?  Bóg jest ze mną.  Moje budowanie państwa jest nagradzane z góry.  Czas podjąć kolejne kroki, aby zbudować państwo. 

3. Alija (26, 13-22) Izaakowi bardzo się powodzi, ma liczne stada.  Odkopuje] studnie, które wykopał Abraham, które zostały zasypane przez Filistynów.  Awimelech każe mu się odsunąć.  Odkopuje więcej studni Abrahama.  W końcu, gdy wykopuje studnie, które nie są sporne, ogłasza, że jest płodny.

Wszystkie studnie mają się dobrze.  To jest 5 studni.  Z jednej strony, podąża on śladami Abrahama, odkopując na nowo swoje studnie.  Ale studnie są kluczowe dla rolnictwa.  Pasterz przechodzi na rolnictwo, ponieważ budowanie państwa wymaga rolnictwa.  Te studnie są dla dobrobytu nadchodzącego państwa żydowskiego.  Mieszkańcy Geraru mają na niego oko – wyczuwają w nim przeciwnika, który chce odebrać im ziemię.  Dlatego też sprzeciwiają się jego studniom.  

4. Alija (26, 23-29) Izaak udaje się do Berszewy.  Bóg mówi mu, żeby się nie bał, bo jest z nim, tak jak był z Abrahamem.  Izaak buduje ołtarz i wzywa imię Boga.  Awimelech przybywa, aby odnowić pakt, choć jeśli stanie mu się jakakolwiek krzywda, pakt zostaje unieważniony.

Izaak udaje się do Berszewy, tak jak Abraham.  Bóg mówi mu, żeby się nie bał, tak jak powiedział Abrahamowi, żeby się nie bał.  Awimelech zawiera z nim pakt, tak jak zrobił to z Abrahamem.  To są historie Abrahama, powtórzone teraz z Izaakiem.  Tyle że Awimelech boi się, że Izaak go skrzywdzi.  Wyczuwa, że Izaak przygotowuje się do utworzenia państwa – na koszt Awimelecha.

5 Alija (26:30-27:27) Ezaw żeni się w wieku 40 lat, biorąc kananejskie żony, ku konsternacji Izaaka i Rywki.  Izaak jest w podeszłym wieku.  Poleca Ezawowi przynieść świeżo złowioną dziczyznę, po czym go błogosławi.  Rywka wtrąca się i poleca Jakubowi, by naśladował Ezawa.  Izaak jest podejrzliwy, ale przebranie Jakuba jest przekonujące.

Ta historia o oszustwie rodzi wiele pytań.  Co myślał Izaak, decydując się na błogosławieństwo dla Ezawa?  I co myślała Rywka, udaremniając intencje Izaaka?

Znów, znamy wynik.  Postawmy się jednak na miejscu Izaaka.  Przygotowuje się on do zbliżającej się budowy państwa.  Zasadził.  Wykopał studnie by zapewnić wodę.  Patrzy w przyszłość.  Budowanie państwa wymaga nie tylko wzrostu gospodarczego.  Wymaga też wojska i przemyślanego przywództwa.

Izaak uważa, że obaj jego synowie będą przewodzić następnemu pokoleniu narodu żydowskiego.  Nie ma powodu, by myśleć inaczej; są bliźniakami, obaj urodzeni z tej samej matki.  I są uzupełniającymi się przywódcami.  Jakub jest rozważnym przywódcą.  Ale siła militarna nie jest jego mocą.  To jest Ezaw.  Wspaniała para.  Tak jak Awimelech miał Fikola, swojego generała, tak Jakub będzie miał Ezawa jako swojego generała. 

Izaak nie zamierza błogosławić tylko jednego syna, ale obu.  Zamierza błogosławić Ezawa w sprawach światowych, w jego sile.   Uzupełnić Jakuba, a nie zastąpić go.

Rywka widzi to wszystko inaczej.  Bo dostała tę wiadomość, gdy była w ciąży – dwa narody, nie jeden.  I jeśli naród żydowski ma być jednym z tych 2 moich dzieci, to nie będzie to Ezaw.

6 Alija (27:28-28:4) Izaak daje błogosławieństwo Jakubowi.  Ezaw przybywa wkrótce potem.  Kiedy oszustwo zostaje odkryte, Ezaw jest wściekły i zamierza zabić Jakuba.  Rywka namawia Izaaka, by wysłał Jakuba do Padan Aram, gdzie znajdzie żonę – i ocali swoje życie.

Błogosławieństwo, przeznaczone dla Ezawa, jest błogosławieństwem dla rolnictwa z niebios.  Jak również i władza.  W umyśle Izaaka naród żydowski będzie potrzebował zarówno sukcesu ekonomicznego, jak i militarnego.  I takie jest błogosławieństwo dla Ezawa – doskonałego partnera dla Jakuba, rozważnego przywódcy.

Jednak zamiast niego błogosławieństwo otrzymuje Jakub.  Rywka idzie w ślady Sary: Sara wygnała Iszmaela i Bóg powiedział Abrahamowi, żeby jej posłuchał.  Rywka, na swój sposób, wygania Ezawa.  I Izaak wie, że w końcu ona ma rację: tylko jedno z ich dzieci odziedziczy przymierze, drugie nie.

Siódma alija (28:5-9) Ezaw widzi, że kobiety kananejskie, które wziął do siebie, są źle widziane.  Żeni się z córką Iszmaela.

Ezaw żeni się w wieku 40 lat, tak jak Izaak.  Bierze córkę Iszmaela, tak jak Izaak poślubił swoją krewną.  Ale nie chodzi tylko to co robimy, ale także o to co mówimy.  Starając się działać zgodnie z zasadami, nie rozumie, że musi również mówić zgodnie z zasadami.  W związku z tym, nie on stanie się następnym pokoleniem narodu żydowskiego.

Paraszat Wajiszlach

Paraszat Wajiszlach

Jakub, kt?rego spotykamy w tym tygodniu, zdaje si? by? podobny do mnie. Na pocz?tku naszej Parszy widzimy go samotnego, bezsennego ju? od kilku nocy, podczas gdy jego rodzina ?pi, mierz?cego si? ze wszystkimi sprawami, na kt?re nie mia? czasu w ci?gu dnia. Gdy wszystko jest wreszcie przygotowane na jutrzejsze spotkanie, czytamy: ?I zosta? Jakub sam jeden, i pasowa? si? kto? z nim a? do wzej?cia jutrzenki.? Samotny Jakub stawia w nocy czo?a tym samym egzystencjalnym zmaganiom co my wszyscy. Walka z nieznajomym jest jedynym sposobem jaki znalaz?, by poczu? ulg? od dr?cz?cej go niepewno?ci. Zar?wno pow?d walki jak i przeciwnik s? nieznani, co sugeruje, ?e detale te nie by?y wa?ne. Jakub jest sam po?r?d swojej rodziny i dobytku, z dusz? na ramieniu czeka na to, co wydarzy si?, gdy jutro wstanie s?o?ce. Jest niesprawny duchowo, intelektualnie i emocjonalnie, B!g wi?c przysy?a mu wyzwanie ze sfery fizycznej. Zaj?ty ca?? noc, jest w stanie przekroczy? sw?j emocjonalny parali?. Jakub mia? wystarczaj?co du?o problem?w, gdy B!g zes?a? mu przeciwnika do walki, ostatecznie jednak to dodanie wyzwania, a nie jego redukcja, da?o mu mo?liwo?? posuni?cia si? naprz?d.

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua

t?um. Jojo Wrze?niowska