Parasza Jitro

Parasza Jitro

Jitro dołącza do Mojżesza.  Doradza on Mojżeszowi w delegowaniu sędziów.  Na górze Synaj Bóg ofiarowuje narodowi żydowskiemu, pozycję  cennego narodu. Dziesięć przykazań zostaje podanych na Synaju. Ludzie drżą w odpowiedzi.

Pierwsza alija (18:1-12) Jitro, teść Mojżesza, poruszony wyjściem z Egiptu, udaje się na spotkanie z Mojżeszem, przyprowadzając Ciporę i dwóch synów. Mojżesz wita ich i opowiada o wszystkim, co się wydarzyło. Jitro błogosławi Boga, potwierdzając, że teraz wie, iż Bóg jest wielki, i składa Mu ofiary.

Raszi twierdzi, że ta historia o Jitro pojawia się po nadaniu Tory – co oznacza, że sama Tora wyrwała tę sytuację z właściwej chronologii i umieściła tutaj. Przypuszczalnie z dobrego powodu. Dlaczego umieszczono tę historię tutaj?

Możesz odpowiedzieć, patrząc na to, co nastąpi później, albo na to, co właśnie się wydarzyło. Historią z końca zeszłotygodniowej Parszy była wojna z Amalekiem. Amalek jest przeciwstawiony Jitro. Istnieją różne rodzaje nie-Żydów, których spotkamy w historii: Amalek i Jitro.  Amalek chce naszej krzywdy. Jitro szuka naszego Boga. Amalek widzi naszą słabość. Jitro widzi naszą wielkość. Amalek walczy z nami. Jitro współpracuje z nami.

Druga alija (18:13-23) Jitro obserwuje ludzi stojących i czekających cały dzień, aż Mojżesz wyda wyrok. Jitro pyta o to. Mojżesz odpowiada: “Ludzie przychodzą szukając Boga, szukają rozstrzygnięcia, a ja uczę ich praw Bożych. Jitro krytykuje Mojżesza. I sugeruje: Ty pytasz Boga w ich imieniu.  Nauczaj ich praw Boga. Ale dodatkowo, wybierz sędziów, którzy będą mogli orzekać w twoim imieniu. Sędziów, którzy są merytoryczni, bojący się Boga, ludzie prawdy i brzydzący się niewłaściwym zyskiem.

Jitro daje Mojżeszowi dobrą radę: deleguj władzę na sędziów. Ale chociaż proponuje delegowanie władzy, nie sugeruje delegowania władzy w innych rolach Mojżesza. Ponieważ w tych rolach Mojżesz jest po prostu niezastąpiony.

Mojżesz powiedział Jitro, że ma trzy funkcje: pomaganie tym, którzy szukają Boga, rozstrzyganie sporów i nauczanie poleceń Boga. Jitro mówi mu, że inni mogą rozstrzygać spory. Ale jeśli chodzi o dociekanie Boga i nauczanie Jego poleceń, to cóż, nikt poza tobą nie mógłby ich wykonywać.  Gdyż jeśli chodzi o komunikację od Boga, jesteś wyjątkowy, niezastąpiony, sui generis, jedyny w swoim rodzaju.

Ta wymiana zdań przedstawia fundamentalną zasadę Tory: że Bóg przemawia do Mojżesza w sposób, w jaki nie przemawia, ani nie będzie przemawiał w przyszłości do nikogo innego. Kiedy Mojżesz mówi, że ludzie przychodzą do niego szukając Boga, ma na myśli to, że: Ja mam dostęp do Boga. On przemawia do mnie. (Mówienie do Boga nie jest sztuką; sztuką jest to, kiedy On odpowiada). Podobnie, kiedy Mojżesz mówi, że naucza prawa Boga, ma na myśli to, że Bóg przekazuje te prawa jemu i nikomu innemu.

To właśnie może być głównym celem tej historii o Jitrze. W następnej opowieści, o nadaniu Tory, ten sam temat wyjątkowości Mojżesza jako tego, do którego przemawia Bóg, jest centralny.

Trzecia alija (18:24-27) Mojżesz wysłuchał. Wybrał sędziów, przy czym tylko najtrudniejsze sprawy były mu przedstawiane. Mojżesz odesłał Jitro do domu.

Potrzeba uczciwego przywódcy, aby przyjąć sugestie o poprawie. Mojżesz pokazuje swoją uczciwość i pokorę – jeśli sugestia jest dobra, przyjmij ją.  Tak jak Jitro przyjął wiadomość o Exodusie i uznał, że istnieje Jeden Bóg, tak też Mojżesz przyznaje, że mógłby ulepszyć swój system. Dwóch ludzi uczciwych i pokornych.

Czwarta alija (19:1-6) Lud rozbił obóz na pustyni Synaj naprzeciwko góry.  Mojżesz wstąpił na górę. Bóg powiedział mu: „Powiedz ludowi. Jeżeli będziecie Mnie słuchać i dotrzymacie Mojego przymierza, będziecie królestwem kohanim i narodem świętym. Powiedz to narodowi żydowskiemu”.

Ta krótka alija krzyczy o znaczeniu: jest zaproszeniem do intymnego spotkania. Cała Tora do tego momentu była wyciągnięciem ręki przez Boga do człowieka. A tutaj mamy tego kulminację. Przypomina to Boski uścisk. Bóg stworzył świat, co było aktem pragnienia świata. Stworzył człowieka.  Wyciągnął rękę do Abrahama, obiecując mu ziemię Izraela. Ale trzymał się na dystans. Aż do Egiptu, kiedy to sięgnął ponownie, by wyciągnąć naród żydowski z niewoli. Teraz mówi Mojżeszowi, że przyciąga do siebie naród żydowski jako swoich najbliższych, kohanim, tych, którzy są w Jego wewnętrznym sanctum. 

Piąta alija (19,7-19) Mojżesz przedstawia ludowi słowa Boga. Oni odpowiadają: Wszystko, co Bóg powie, uczynimy. Bóg mówi: Przyjdę do was w obłoku, aby lud usłyszał, że z wami rozmawiam. Przygotujcie ich przez trzy dni, bo trzeciego dnia zstąpię na widok całego ludu. Nikt nie będzie dotykał góry. Mojżesz przygotował lud. Trzeciego dnia pojawiły się błyskawice i grzmoty, gęsta chmura i potężny dźwięk szofaru. Ludzie w obozie bali się. Mojżesz wyprowadził ich na górę. To wszystko było w dymie ponieważ Bóg zstąpił w ogniu. Góra zatrzęsła się. Shofar wzrósł w mocy. Mojżesz przemówił; głos Boga emanował.

Objawienie na Synaju jest kulminacyjnym momentem wyciągnięcia przez Boga ręki w kierunku człowieka. On obiecuje, On nas odkupuje, a teraz przemawia, komunikuje się.

I choć moment ten jest szczytowym momentem w historii człowieka, to wcale nie jest jasne, co właściwie lud usłyszał.  Narracja, bez midraszy, zdaje się mówić, że lud podsłuchał, jak Bóg mówi do Mojżesza. Boska komunikacja z człowiekiem jest przecież przytłaczająca, niezgodna z naszymi ograniczeniami.  Lud się boi – Mojżesz musi ich wyciągnąć z tego stanu. Później, w siódmej aliji, lud mówi do Mojżesza, że nie może wytrzymać słuchania głosu Boga, i że od tego mogą umrzeć.

To właśnie tutaj naprawdę widzimy wyjątkowość Mojżesza: jako jedynego, który jest w stanie usłyszeć słowo Boga i przeżyć. Tora opisze go tak później – nikt inny nie mógł tolerować “panim el panim”, bezpośredniej komunikacji z Bogiem. Wyjątkowość Mojżesza nie polega na tym, że jest przywódcą, prawodawcą, królem, wojownikiem, mówcą motywacyjnym. Jego wyjątkowość polega na tym, że jest tym, który słyszy słowa Boga, Jego polecenia, Jego micwot i jest w stanie to wytrzymać i przetrwać.

Celem objawienia na Synaju jest umożliwienie ludziom doświadczenia z bliska komunikacji między Bogiem a Mojżeszem.  To doświadczenie umocni ich w przekonaniu, że Bóg przemawia do Mojżesza, tak że później zaakceptują nauki Mojżesza jako pochodzące od Boga. I to zrobi na nich wrażenie i uwierzą w Boga.

Szósta alija (19:20-20:14) Bóg zstąpił na górę i wezwał Mojżesza na górę.  Ostrzegł go, by ponownie pouczył lud, by nie dotykał góry, bo zginie. Dziesięć przykazań: Ja jestem Bogiem, żadnych bożków przede mną, nie używaj imienia Boga nadaremno, szabat, czcij rodziców, nie morduj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie składaj fałszywego świadectwa, nie pożądaj.

Midrasz zwraca uwagę, że pierwsze 2 polecenia są w drugiej osobie, Bóg mówi bezpośrednio do ludzi: Ja jestem Bogiem.  A reszta w trzeciej osobie, pozornie Mojżesz mówi w imieniu Boga o Nim: nie bierzcie Jego imienia nadaremno. Jest to sprzeczne z tym, co powiedziałem powyżej – że lud nie słyszał treści tego, co mówił Bóg, a jedynie podsłuchiwał Jego rozmowę z Mojżeszem.  Midrasz godzi to ze sobą stwierdzając, że po usłyszeniu dwóch pierwszych przykazań bezpośrednio od Boga, ludzie faktycznie umarli na miejscu z powodu przytłaczającego doświadczenia objawienia.  Potem jednak powrócili do życia. Od tego momentu Mojżesz przemawiał w imieniu Boga, gdyż po prostu nie byli w stanie wytrzymać mocy bezpośredniego doświadczenia Boga.

Siódma alija (20,15-23) Na widok grzmotów i błyskawic, dźwięku szofaru i dymiącej góry lud się cofnął. Powiedzieli do Mojżesza: Niech Bóg mówi do Ciebie, ale nie do nas, bo nie chcemy umrzeć. Mojżesz zapewnił ich, że Bóg przyszedł, aby się Go bali, uznali. Bóg rozkazał:  Widzieliście, że rozmawiałem z wami z nieba. Dlatego nie miejcie innych bogów; uczyńcie raczej ołtarz gliniany. 

Z doświadczenia Synaju zachowały się dwa symbole: szofar i obłok.  Szofar jest naszym sposobem przywoływania Jego Obecności; obłok jest Jego sposobem wskazywania na Jego Obecność.  Odtąd, gdy chmura unosi się nad Ohel Moed, ma to wskazywać, że Obecność Boga jest tam, przemawiając do Mojżesza. Jak chmura i dym na górze Synaj.

Szofar jest naszym sposobem na przywołanie Jego Obecności na górze Synaj. W Rosz Haszana, kiedy mamy czuć się szczególnie blisko Boga, znowu sięgamy po szofar. Szofar Gadol zwiastuje również ostateczne odkupienie. Szofar przetrwał jako symbol intymnej Obecności Boga, tak jak to miało miejsce na górze Synaj.

Paraszat Jitro

Paraszat Jitro

W Parszy w tym tygodniu Bóg przekazuje Dzieciom Izraela Dziesięć Przykazań, a za ich pośrednictwem przekazuje je całej ludzkości. To historyczny moment, początek zachodniej moralności. Jednocześnie jest to chwila bardzo intymna, Bóg może się wreszcie objawić ludzkości, a przynajmniej jej części. Bóg czekał na to jeszcze przed rozpoczęciem procesu tworzenia. Widzimy to najwyraźniej nie w samym akcie przekazania Tory, ale raczej w przygotowaniach do Jej nadania. Mojżesz ma ręce pełne roboty, biega na Górę Synaj i z powrotem, przekazując nam, co powiedział Bóg i mówiąc Bogu to, co powiedzieliśmy my. Bóg buduje wszelkie możliwe bariery i zapewnia środki ostrożności abyśmy, kiedy się nam ujawni, nie zginęli w naszym pośpiechu ku niemu.

W końcu jednak pan młody czeka pozostawiony przy ołtarzu. Kiedy Bóg przekazał nam Dziesięć Przykazań, poprosiliśmy o przerwę, wysłaliśmy Mojżesza, by odebrał z Synaju pozostałą Torę, a my czekaliśmy na dole. Po oddaniu Tory Bóg znajduje się w tej samej sytuacji, co wcześniej – jest sam na górze i rozmawia z Mojżeszem. Wydaje mi się, że choć Bóg tak mocno ujawnia się na w naszej Parszy, to największe objawienie jest wtedy, gdy pozwalamy Bogu dowiedzieć się co to znaczy być człowiekiem, kiedy nie możemy dać Mu tego, czego pragnie.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Parasza Szemot

Parasza Szemot

Naród żydowski jest w Egipcie. Nowy Faraon jest zaniepokojony wielkością narodu żydowskiego. Dekretuje ciężką pracę, dzieciobójstwo, a następnie aktywne topienie niemowląt płci męskiej. Mojżesz rodzi się i wychowuje w domu córki Faraona. Widząc, jak Żydzi są maltretowani, ucieka do Madian, żeni się i tam się osiedla. W wieku 80 lat Mojżesz napotyka płonący krzew.  Bóg poleca mu udać się do Faraona i zażądać, w imię Boga, uwolnienia narodu żydowskiego. Mojżesz, po próbie odrzucenia tej misji, udaje się do Faraona. Faraon zwiększa ciężary nakładane na lud. Lud się skarży.   

1. Alija (1:1-17) 70 Bnei Izrael zstępuje do Egiptu.  Rosną niezwykle licznie, wypełniając ziemię. Pojawia się nowy Faraon, który nie znał Józefa.  Obawiając się, że Żydzi połączą się z wrogami Egiptu, stara się osłabić ich liczbę. Wnosi podatek od pracy oraz ciężką pracę. Następnie położne są poinstruowane, aby zabić żydowskie noworodki. Położne boją się Boga i nie słuchają dyrektywy Faraona.

Księga Szemot różni się radykalnie od Księgi Bereszit.  Bereszit był opowieścią o ludziach: Abrahamie, Icchaku, Jakubie, Sarze, Rywce, Racheli i Lei. Potem o Józefie i jego braciach.  A na historię ludzi nakłada się Boski refren: “Daję wam ziemię obiecaną Abrahamowi”.  To prawie jak pieśń z refrenem; każda osoba jest wersem, a refren obietnicy Boga o ziemi jest powtarzany.  Abraham i jego życie, z powtarzającą się obietnicą Boga.  Icchak i jego rodzina, z powtarzającą się obietnicą Boga.  Jakub, a potem historia Józefa, w której powtarza się obietnica Boga.  W Bereszit ludzie są w centrum uwagi, z Bogiem zawsze obecnym, ale niewiele mówiącym; powtarzająca się obietnica.

W Szemot Bóg i człowiek zamieniają się miejscami.  Jest to opowieść o Boskiej kontroli nad żydowskim przeznaczeniem. On jest głównym reżyserem, a naród żydowski zwykłymi aktorami na scenie. Nie czai się już z powtarzanymi obietnicami. On działa, dominuje, kontroluje, manipuluje.  On inicjuje, komunikuje, rozkazuje. Później, na Synaju, On się objawia.

Ale Jego pojawienie się zaczyna się dopiero wtedy, gdy sięgniemy dna.

Faraon działa, by osłabić naród żydowski.  Podłe działania, w tym morderstwo.  Położne boją się Boga, odmawiają morderstwa.  Nie ma wzmianki o działaniach Boga.  Widzieliśmy to już wcześniej.  Imię Boga jest nieobecne w sprzedaży Józefa, tak jak i tutaj.  Spiralę w dół możemy zrobić na własną rękę.  Człowiek robi potężną pracę okrucieństwa wszystko na własną rękę.  Bóg pojawia się, gdy sięgamy dna.

2. Alija (1:18-2:10) Położne bronią swoich działań przed Faraonem.  Mojżesz rodzi się, wrzucony do wody w koszu.  Córka Faraona ratuje go.  Miriam organizuje matkę Mojżesza, aby go karmiła.  Zostaje on zwrócony córce Faraona i nazwany Mojżesz.

Kiedy Mojżesz się urodził, jego matka “widziała, że był dobry”.  I został umieszczony w wodzie, aczkolwiek w koszyku.  Te dwa elementy, woda i “było dobre”, natychmiast przypominają nam o pierwszym dniu stworzenia.  Na początku “duch Boga unosił się nad wodami” (Rdz 1, 2).  A kiedy światło zostało stworzone, “Bóg ujrzał światło i było ono dobre”.  To, że Mojżesz został umieszczony w wodzie, a jego matka “zobaczyła, że jest dobry”, może być sposobem Tory na powiedzenie, że ma miejsce nowa historia stworzenia: wraz z narodzinami Mojżeszgo, dla narodu żydowskiego nastaje nowy świat.

3 Alija (2:11-25) Mojżesz dojrzewa.  Wychodzi, by zobaczyć cierpienia swoich braci.  Broni Żyda, zabijając egipskiego napastnika, a potem ratuje Żyda przed żydowskim napastnikiem.  Ucieka w obawie o swoje życie do Midian, pomaga córkom Jitro, zostaje przyjęty przez Jitro, żeni się z Ciporą, ma dziecko o imieniu Gerszom.  “Bo jestem obcy w obcej ziemi”.  Bóg widzi cierpienie Żydów i pamięta o swoim przymierzu z Abrahamem, Icchakiem i Jakubem.

Mojżesz nadaje swojemu synowi imię Gerszom, co oznacza “jestem przybyszem”.  Do jakiej obcej ziemi się odnosi?  Bycia Żydem w Egipcie?  Czy do bycia Egipcjaninem w Madianie?  Gdzie jest dom Mojżesza?

Historia do tego momentu jest historią ludzi; Bóg musi się jeszcze pojawić.  W świecie bez obecności Boga są dobrzy ludzie i źli ludzie.  Faraon, zły.  Położne, dobre.  Rodzice MojżeszA, odważni.  Córka Faraona, dobra.  Siostra MojżeszA, altruistka. Egipski pan niewolników, okrutny.  Żydzi walczący, gwałtowni.  Jitro, gościnny.

A Mojżesz?  Wychodzi.  Martwi się.  Pomaga tym, którzy potrzebują pomocy.  Czuje niepokój, jest obcy.

Pojawia się Bóg.  Jego imię pojawia się 5 razy w 3 wersach.  Wszystko się teraz zmienia.  A może nie.  Cała ludzka działalność do tego momentu; czy On to zaaranżował, czy też ludzie robią to, co robią?  Niektórzy dobrzy, inni nie?  Czy tylko marionetki w ręku Lalkarza?

4 Alija (3:1-15) Mojżesz i krzak gorejący.  Mojżesz, Mojżesz, Hineni – oto jestem.  Bóg przemawia, Mojżesz tchórzy.  Bóg mówi do niego:  Widziałem cierpienia Mojego ludu.  Wybawię ich z Egiptu i wprowadzę do krainy mlekiem i miodem płynącej.  Wysyłam cię, abyś poszedł do Faraona, a on uwolni mój lud z Egiptu.  Mojżesz się sprzeciwia: kimże ja jestem, by iść do Faraona?  A naród żydowski będzie pytał, kto mnie posłał.  Bóg mówi: powiedz im, że przysłał cię Bóg ich przodków, Abrahama, Icchaka i Jakuba.

Cała historia Tory zmienia się w tym miejscu.  Bóg przechodzi od niewidzialnej siły stojącej za ludzkimi działaniami do bezpośredniego dyktowania ludzkich działań.  Mówi Mojżeszowi, że wyprowadzi naród żydowski z Egiptu i przyprowadzi go do ziemi Izraela.  Do tej pory naród żydowski miał obiecaną ziemię, ale żył tylko obietnicą, a nie jej spełnieniem.  Nie widzieli ręki Boga, ale raczej wykrywali ją za wydarzeniami.  Jak powiedział Józef: “Bóg sprowadził mnie do Egiptu, aby ocalić rodzinę”.  On nigdy tego nie słyszał.  Zerknął za zasłonę i wykrył to.

Teraz zasłona jest zaciągnięta.  Mojżeszowi jest opowiedziane w szczegółach dokładnie co się wydarzy.  Żydzi zostaną wysłani przez Faraona.  Historia Wyjścia z Egiptu jest filarem żydowskiej wiary, ponieważ jest jawnym, bezpośrednim przejawem ręki Boga w naszej historii.  Jest to Jego ręka w pełnej krasie, nie za zasłoną.

5 Alija (3:16-4:17) Bóg kontynuuje: Zbierzcie lud.  Powiedz im, że zabiorę ich do Ziemi Obiecanej.  Oni posłuchają.  Idźcie do Faraona.  Wiem, że nie będzie słuchał.  Rozgromię Egipcjan.  Będziecie obładowani złotem, srebrem i odzieżą od Egipcjan.  Mojżesz nadal jest przekonany, że lud mu nie uwierzy.  Bóg daje mu znaki: laska zamienia się w węża, a potem z powrotem, ręka zmienia się w trędowatą, a potem z powrotem.  I woda zamienia się w krew.  Mojżesz sprzeciwia się: Nie jestem dobrym mówcą.  Bóg mówi: „Ja daję mowę człowiekowi.  Poślę z tobą Arona.  On przemówi.  Weź swoją laskę”.

Gdy Mojżesz słyszy więcej szczegółów i otrzymuje znaki, które ma przekazać ludowi, niechętnie zgadza się na bycie ludzkim przewodnikiem dla Boskiej ręki.  Uświadamia sobie, że jego ludzkie słabości są nieistotne; jest on jedynie marionetką w ręku lalkarza.  Exodus z Egiptu nie jest historią wielkiego, charyzmatycznego przywódcy, który prowadzi swój lud z opresji do wolności, ukazując siłę ludzkiej woli w obliczu niesprawiedliwości.  Jest to historia Boskiej Ręki kierującej ludzkimi wydarzeniami poprzez niechętnego przywódcę.  To nie jest historia Mojżesza.  Jest to historia Boga.  Mojżesz niechętnie zgadza się na swoją rolę w tym najbardziej doniosłym przejawie Boskiej Opatrzności w historii.

6 Alija (4:18-31) Mojżesz otrzymuje błogosławieństwo od Jitro na powrót do Egiptu.  Bóg mówi Mojżeszowi, że ci, którzy szukają jego śmierci, już nie żyją.  Bóg każe mu powiedzieć o tym Faraonowi: Bóg mówi, że Izrael jest moim pierworodnym.  Wypraw mojego syna, bo jeśli tego nie uczynisz, zabiję twego pierworodnego.  Cipora obrzezuje swego syna.  Aron wita się z Mojżeszem.  Zbierają lud.  Ludzie wierzą, że Bóg ich wybawi.

Bóg dodaje Mojżeszowi jeszcze jedną kwestię: Izrael jest moim pierworodnym.  Jakby chciał powiedzieć – “Mojżeszu, to jest historia miłości.  Postrzegam naród żydowski jako mojego ukochanego pierworodnego”.  I odmowa ze strony Faraona spowoduje Boską karę.  Nasz zachodni etos nie czuje się komfortowo z tymi centralnymi zasadami judaizmu: Ręka Boga w historii, miłość Boga do narodu żydowskiego, i Boska kara.  Jak powiedział rabin Sacks, z “l – błogosławionej pamięci, radykalny wtedy.  Radykalny teraz.

7th Aliya (5:1-6:1) Moshe and Aron approach Faraon, requesting a 3-day journey to the desert to celebrate.  Faraon refuses.  He increases the workload.  Conflict arises between the Jewish workers and the Egyptian supervisors.  The Jews criticize Moshe for increasing their burden.  Moshe complains to G-d.  G-d reassures him that through a strong hand, Faraon will send them out.

7 alija (5:1-6:1) Mojżesz i Aron zwracają się do Faraona z prośbą o 3-dniową wyjście narodu żydowskiego na pustynię w celu świętowania.  Faraon odmawia.  Zwiększa ilość pracy.  Konflikt powstaje między żydowskimi robotnikami a egipskimi nadzorcami.  Żydzi krytykują Mojżesza za zwiększenie ich ciężaru.  Mojżesz skarży się do Boga.  Bóg uspokaja go, że dzięki „silnej ręce” Bogna, Faraon ich w końcu wypuści.

Mojżesz spotyka się z trudną rzeczywistością istot ludzkich. Rozwijanie się Boskiego planu nie wyklucza oporu.  Ludzie nie przyjmują Boskiego planu z otwartymi ramionami.  Człowiek błądzi, gdy Boski plan się rozwija.   Ale rozwija się.


O Autorze: Rav Reuven Tradburks jest dyrektorem Machon Milton, angielskiego Kursu Przygotowawczego do Konwersji, stowarzyszenia Rady Rabinicznej Ameryki (RCA) i Shavei Israel. Ponadto, jest dyrektorem RCA-Regionu Izrael. Przed aliją, Rav Tradburks służył przez 10 lat jako dyrektor Sądu Konwersyjnego Toronto Vaad Harabonim oraz jako rabin kongregacyjny w Toronto i Stanach Zjednoczonych.

Paraszat Balak

Paraszat Balak

Nie mówcie nikomu, ale Parsza w tym tygodniu w całości poświęcona jest nie-Żydom. I w zasadzie, według mnie, Parsza ta została przez nie-Żydów napisana, bo przecież Mojżesz nie powiedział Balakowi i Bilamowi co mają mówić. W ubiegłym tygodniu Tora także zacytowała dwa razy zewnętrzne, czyli nie żydowskie, źródła. Mamy tendencję do szowinizmu w temacie naszego narodu i naszych tradycji. Tora przypomina zaś, że nie jesteśmy jedynym źródłem mądrości na świecie. Przypomina, że B!g stworzył i wyposażył w mądrość wszystkich ludzi.

Z pięciu Parsz, których tytuły pochodzą od imion ludzi, aż trzech z nich to nie-Żydzi: Noach, Jitro i Balak. Parsza w tym tygodniu mówi nam, że nie-Żydzi mogą więcej niż tylko nam zagrażać i nas przeklinać. Tak naprawdę nasza Tora byłaby bez nich niekompletna.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Jitro

Paraszat Jitro

Co ??czy fakt otrzymania Tory przez Dzieci Izraela z Jitro, kap?anem Midianu? To pytanie zawsze przychodzi do mnie wraz z Parsz? tego tygodnia. Przyjrzyjmy si? Jitro i jego roli w tej Parszy. Tora m?wi, ?e by? kap?anem Midianu, a nasza tradycja przekazuje, ?e by? ?wiatowej klasy ekspertem w dziedzinie ba?wochwalstwa. Na pocz?tku Parszy odrzuca to wszystko i przechodzi na Judaizm. Zaraz potem widzi Moj?esza s?dz?cego ludzi i zwraca mu uwag?, ?e spos?b w jaki to robi nie s?u?y ani Moj?eszowi, ani ludziom. Proponowane przez niego innowacje s? tak oczywiste, ?e mo?na by zapyta? dlaczego Moj?esz sam na nie nie wpad? i dlaczego Tora w og?le zajmuje si? informowaniem nas o owych zmianach?

Dlaczego Moj?esz os?dza? Dzieci Izraela samotnie? Nauczy? si? tego w Egipcie, tak w?a?nie robi? J?zef (Bereszit 42:6). Panuj?cy w Egipcie rz?dzi? samodzielnie, tylko on mia? dost?p do w?adzy. Gdy Jitro krytykuje Moj?esza, nie wskazuje mu bardziej efektywnego systemu, m?wi, ?e nie tylko wolno mu, ale wr?cz powinien wprowadzi? zmiany. Jitro przychodzi, by powiedzie? Moj?eszowi, ?e nie system, ale ludzie s? ?wi?ci. S?u?enie systemowi to ba?wochwalstwo, s?u?enie ludziom to pocz?tek s?u?by B!gu. Dop?ki jeste?my zdeterminowani, by robi? rzeczy tak, jak zawsze, poniewa? zawsze tak robili?my, nigdy nie b?dziemy w stanie s?u?y? B!gu. Histori? Jitro poznajemy zanim B!g przekazuje nam Tor?. Uczy nas ona, ?e nie ma systemu, kt?ry by?by z natury ?wi?ty. I tylko gdy jeste?my ch?tni, by odwr?ci? do g?ry nogami spos?b w jaki zawsze dzia?amy, mo?emy przyj?? Tor?.

Szabat Szalom!

Z mi?o?ci?,

Yehoshua

t?um. Jojo Wrze?niowska