Paraszat Wajechi

Paraszat Wajechi

Wajechi oznacza życie, a jednak parasza zaczyna się od mowy o śmierci i kończy się śmiercią.  Jakub żąda, by pochowano go w Izraelu.  Józef przysięga, że tak będzie.  Jakub wywyższa swoich wnuków, Efraima i Menaszego, aby byli równi jego dzieciom jako plemiona zasiedlające ziemię Izraela.  Błogosławi Efraima i Menaszego.  Jakub zwołuje wszystkich swoich synów i błogosławi każdego z nich.  Jakub umiera.  Zostaje pochowany pośród wielkich honorów w Maarat HaMachpela w Ziemi Izraela.  Bracia obawiają się, że teraz Józef będzie się mścił.  Józef uspokaja ich.  Józef prosi, aby być pochowany w Izraelu, gdy już naród żydowski powróci.  Umiera i zostaje złożony w trumnie w Egipcie.  Ukochana księga Bereszit zostaje zakończona.

1 Alija (47:28-48:9) Jakub prosi Józefa, by ten przysiągł, że nie pochowa go w Egipcie, lecz z jego przodkami.  Jakub choruje.  Mówi on Józefowi, że Bóg ukazał mu się w Ziemi Izraela; powiedziano mu, że jego potomkowie będą mieli stałe miejsce w Ziemi Izraela.  Efraim i Menasze będą traktowani jako równe plemiona przy podziale ziemi.  Rachela umarła w drodze do ziemi i tam ją pochowałem.

Naród żydowski jest osadzony w Egipcie.  I to jest właśnie temat tej paraszy.  Jakub walczy, naciska, wytrwale trzyma się jednego tematu: to nie jest dom.  Wszystko, o czym mówi, to ziemia Izraela: nie grzebcie mnie w Egipcie, Efraim i Menasze będą równi w podziale ziemi, niech im się dobrze powodzi w ziemi (Izraela); błogosławi synów, określając ich miejsce na Ziemi Izraela.

Jakub nalega: jesteśmy tutaj, ale będziemy tam. 

W rzeczywistości, gdybym wybierał, od czego zacząć tę paraszę, cofnąłbym się o jeden werset.  (Chociaż słowo “Wajechi” ma ładny wydźwięk).  Ostatni werset zeszłotygodniowej paraszy brzmi: Izrael mieszkał w ziemi egipskiej, w Goszen, utrzymywał ją i był nad wyraz zamożny. 

Jest to dokładnie ten sam werset (prawie) z początku paraszy Wajeszew.  Tam, Jakub chciał się osiedlić, zapuścić korzenie, zbudować naród w Izraelu.  Teraz, tutaj robi dokładnie to; osiedla się, zapuszcza korzenie.  Ale w niewłaściwym miejscu; w Egipcie, a nie w Izraelu. 

Dlaczego Jakub wspomina, że Rachela zmarła nagle i została pochowana w drodze do Beit Lechem?  Być może jest to czuła chwila ojca i syna.  Mówi do Józefa.  “Józefie, straciłeś swoją matkę tragicznie, nagle.  Rachel, moja droga żona.  Twoja matka.  Ty, tak młody, to wszystko stało się tak nagle, nie miałeś szansy pochować swojej matki w taki sposób, w jaki ja proszę cię, abyś pochował mnie.  Ty i ja dzieliliśmy ten tragiczny czas.  Teraz jest zupełnie inaczej.  Jestem starszy.  Ty, dorosły mężczyzna, z wielkim sukcesem.  Może z Rachel miałbym więcej dzieci.  Ze względu na pamięć o niej, na jej cześć, twoi dwaj synowie zajmują miejsce jako pełnoprawni moi synowie, aby wypełnić pustkę, po tym co mogłoby być “.

Żałosna, czuła, wspólna chwila, pośród instrukcji o znaczeniu narodowym.

2 Alija (48, 10-16) Jakub już nie widzi.  Obejmuje i całuje Efraima i Menaszego.  Prawą rękę kładzie na Efraimie, młodszym, lewą na Menasze, starszym.  Boże moich przodków, który mnie ochraniasz, pobłogosław ich.  I niech wzrastają w Ziemi.

Słychać tu echa ojca Jakuba, Izaaka: ślepy, dał błogosławieństwo (brachę) młodszemu, a nie starszemu.  Ale tutaj Jakub nie błogosławi tylko jednego.  Błogosławi obu tą samą brachą.  To wszystko zmienia.  Skończyła się era “jeden jest w środku, a drugi na zewnątrz”.  Wszyscy są częścią narodu żydowskiego.  I to są wnuki.  Wnuki oznaczają długoterminowość, przyszłość, dziedzictwo, kolejne pokolenia dzieci.

3 Alija (48:17-22) Józefowi nie podoba się zamiana rąk.  Poprawia Jakuba.  Jakub odpiera.  Obaj będą wielcy, choć młodszy będzie większy.  On pobłogosławił ich obu: Żydzi będą błogosławić słowami: “Niech Bóg uczyni was takimi jak Efraim i Menasze”.

Józef cierpiał z powodu faworyzowania go przez ojca.  Nie chce tego samego dla swoich dzieci.  Ale Jakub nalega.  Bo jest różnica między wykluczeniem a wyróżnieniem.  Jakub nikogo nie wyklucza.  Obaj są w środku.  Obaj są błogosławieni.  Żydzi w przyszłości będą błogosławić swoje dzieci zarówno imieniem Efraima, jak i Menaszego.  Ale Jakub mówi Józefowi: chociaż od teraz wszyscy Żydzi są częścią narodu żydowskiego, chociaż wszyscy są w nim, nie są oni identyczni.  Niektórzy będą więksi, inni mniej wielcy.

4 Alija (49, 1-19) Jakub wzywa swoich synów, aby powiedzieć im, co się z nimi stanie.  Zwraca się do nich indywidualnie.  Reuwen, mój pierworodny.  Szymon i Lewi, z powodu waszego gniewu nie kojarzcie mojej czci.  Jehuda, uratowałeś moje dziecko od zagłady; władza nie odstąpi od ciebie.  Zewulun będzie mieszkał na wybrzeżu.  Izachar – potężny robotnik; on zobaczy dobro i piękno ziemi.  Dan, sędzia narodu.  Boże, czekamy na Twoje zbawienie.

W przemowie Jakuba do każdego z jego synów brakuje jednego słowa: Bóg.  Tora nie mówi, że błogosławi on swoich synów.  Błogosławieństwa są od Boga.  Izaak pobłogosławił swojego syna:  Niech Bóg da ci z rosy niebios… Nawet sam Jakub właśnie pobłogosławił Efraima i Menaszego: Niech Bóg, moich przodków, błogosławi tych młodzieńców.  I Jakub powiedział Józefowi, że naród żydowski będzie w ten sposób błogosławił: Niech Bóg błogosławi cię jak Efraima i Menaszego. 

Błogosławieństwa są od Boga.  Dlaczego Jakub nie wymienia ani razu imienia Boga w swoim przemówieniu do synów?  Ponieważ on ich nie błogosławi.  On ich opisuje.  Podkreśla im, że ich miejsce nie jest w Egipcie, ponieważ on sam ma umrzeć.  Ich miejsce jest w ziemi Izraela.  I dostaną się tam, ze wszystkimi swoimi różnorodnymi talentami.  Aby zbudować naród.  Naród potrzebuje przywódców, marynarki handlowej, ciężko pracującego rolnictwa, sprawiedliwości.  Jakub mówi swoim synom, jak będzie wyglądało państwo żydowskie w Ziemi Izraela.  Wszyscy zostaniecie włączeni, bo wszystkie wasze talenty będą potrzebne.  A wy wszyscy jesteście różni i niezbędni.

5 Alija (49, 20-26) Jakub zwraca się dalej do każdego z synów.  Gad, legionista.  Aszer, chleb i przysmaki.  Naftali, szybki posłaniec.  Józef miał przeciwności, ale z pomocą Boga zwyciężył i został ogromnie pobłogosławiony.

Wraz z opisem Benjamina w następnej aliji, opisy zostają ukończone.  Naród żydowski zostanie zbudowany w Ziemi Izraela dzięki wam wszystkim.  Nikt nie jest wykluczony, wszyscy są w środku.  Będzie to naród rolnictwa, wojska, przywództwa, hojności, sprawiedliwości, handlu i rzemiosła.  Będzie to naród kolorowy, różnorodny i odnoszący sukcesy.

Jakub mocno prowadzi, walczy wytrwale w swoim przesłaniu: jesteśmy tu w Egipcie tylko tymczasowo.  Ziemia Izraela jest tam i tam w przyszłości będziemy.

6 Alija (49:27-50:20) Jakub wie, że wkrótce umrze.  Rozkazuje swoim synom pochować go w Maarat HaMachpela, opisując szczegółowo nabycie jej przez Abrahama i pochowanie tam wszystkich praojców i pramatek.  Jakub umiera.  Józef otrzymuje pozwolenie od Faraona, by pochować Jakuba w Izraelu.  Jego pochówkowi towarzyszy wielka procesja.  Po powrocie do Egiptu bracia mówią Józefowi, że Jakub rozkazał im, by przekazali Józefowi, że ma on utrzymać ciężar grzechu, który bracia popełnili wyrządzając mu krzywdę.  Józef płacze, słysząc to.

Świta pogrzebowa Jakuba jest pełna czci i szacunku dla niego.  Naród żydowski zasłużył na wielką sławę.  W tym samym czasie, koniec księgi Bereszit znajduje naród żydowski osiadły w Egipcie, bez końca w zasięgu wzroku.

7 Alija (50:21-26) Józef odpowiada, że Bóg sprowadził ich do Egiptu, aby mogli przeżyć.  Józef widzi swoich prawnuków w Egipcie.  Józef każe braciom obiecać, że gdy w przyszłości powrócą do Izraela sprowadzą tam też jego kości.

Józef jest jednocześnie hojny i pobożny: Wy, moi bracia, nie sprzedaliście mnie tutaj.  To raczej Bóg zaplanował ocalenie naszego narodu, stawiając mnie w pozycji, która pozwoli mi ocalić was wszystkich.  To jest zarówno wspaniałomyślne dla jego braci, jak i pobożne w widzeniu Ręki Boga ratującej lud. 

Jedynym problemem jest to, że się myli. 

Nie można winić Józefa.  On ma rację w tym, co widzi.  Ale on nie widzi tego, co my widzimy.  On widzi mały obrazek.  My mamy korzyść w postaci większego obrazu.  Wiemy, co będzie dalej.  Wiele lat w Egipcie, ogromny wzrost potęgi Faraona, zniewolenie, cierpienie i w końcu wyzwolenie.  Jasne, sprowadzenie narodu żydowskiego do Egiptu było planem Boga.  Ale to był wielki plan, ten dramatyczny plan, który kończy się Wyjściem z Egiptu. 

Józef nieświadomie przyczynił się do opuszczenia przez naród żydowski Izraela i osiedlenia się w Egipcie.  Myślał, że to był plan Boga, aby ocalić rodzinę.  Ale tak naprawdę planem Boga jest osadzenie całego narodu żydowskiego w Egipcie.  Aby naród ten dorósł do bycia narodem.  I aby potem odkupić cały naród żydowski z jednego miejsca i w jednym czasie.  Józef nie wiedział, co ma nadejść.  Ale my wiemy.

Parsza Wajigasz

Parsza Wajigasz

Parasza Waigasz

PARSHAT VAYIGASH

Parasza rozpoczyna się w środku historii.  Józef właśnie powiedział Jehudzie i wszystkim braciom, że Benjamin, złodziej, stanie się niewolnikiem Józefa.  Wszyscy pozostali mogą odejść.  Nasza Parasza zaczyna się od długiej i żarliwej prośby Jehudy do Józefa, aby pozwolił Benjaminowi wrócić do domu, podczas gdy Jehuda zajmie jego miejsce jako niewolnik.  Józef jest pokonany.  Każe wszystkim innym odejść.  I mówi swoim braciom: “Jestem Józef”.  Poleca im, by przyprowadzili Jakuba.  Faraon wysyła braci do domu z wozami, aby przyprowadzili Jakuba i resztę rodziny.  Jakub łączy się z Józefem.  Cała rodzina osiedla się w Goszen.  Jakub spotyka Faraona.  Głód się pogłębia.  Józef przejmuje cały Egipt dla Faraona.

1. Alija (44:18-30) Jehuda prosi Józefa: To jest drogie dziecko naszego ojca.  Kiedy prosiłeś nas, aby go tu przyprowadzić, powiedzieliśmy ci, że opuszczenie przez niego ojca złamie mu serce.  Kiedy musieliśmy kupić jedzenie, nasz ojciec powiedział nam, że jeśli coś się stanie Benjaminowi, on pogrąży się w ciemnościach.  A teraz, jeśli wrócę do mojego ojca bez chłopca, gdy jego dusza jest tak z nim związana….

 Alija kończy się zawieszona w powietrzu.  Jakub i Benjamin, ich dusze są związane… Nie ma lepszego sposobu na oddanie dramatu; zakończenie aliji z ich związanymi duszami.

Tym dramatycznym momentem Jehuda zdobywa przywództwo.  Bierze na siebie odpowiedzialność.  Jeszcze tego nie powiedział, ale zrobi to w następnej aliji – zrobi wszystko, aby zapewnić powrót Benjamina do domu.  Cały jego argumentacja jest troską o ojca.  Jego ojciec umrze ze złamanym sercem, tracąc jedynych dwóch synów z jego ukochanej żony.

Teraz, podczas gdy Jehuda jest jedynym aktorem w tej aliji i podczas gdy jego czyny są heroiczne i mają potężną wagę, jest jeszcze jeden cichy aktor – Józef.  Postawmy się w sytuacji Józefa.  Kiedy słyszymy słowa Jehudy, są one dla nas znajome, ponieważ znamy całą historię aż do tego miejsca.  Byliśmy tam, gdy bracia wrócili do domu, słyszeliśmy interakcje z Jakubem, jego udrękę na myśl o odejściu Benjamina.

Józef nic o tym nie wie.  Co się stało, gdy nie wróciłem do domu?  Czy mój ojciec był zmartwiony?  Czy tęsknił za mną?  Wiemy, że Jakub  był niepocieszony, gdy bracia przynieśli zakrwawiony płaszcz.  Ale Józef nie wie.  Wszystko, co wydarzyło się po wrzuceniu go do dołu, jest dla niego niewiadomą.  Czy mój ojciec żyje?  Co wiedział o tym, co się ze mną stało?  Dlaczego nie przyszedł mnie szukać?

Przemowa Jehudy do Józefa jest jak zaciągnięcie kurtyny – Józef jest teraz wtajemniczony w to, co jego ojciec myślał, że się z nim stało, jak bardzo jego ojciec kocha Benjamina, który jest jak zastępstwem Józefa dla Jakuba.  Dramatyczny jest moment, w którym Józef mówi braciom, kim jest; ten moment dla Józefa jest równie dramatyczny.  Jest to spojrzenie na dom jego ojca, dom, o którym nic nie wiedział przez 22 lata.  Po raz pierwszy słyszy, że jego ojciec miał złamane serce z powodu tego, co uważał za śmierć Józefa.  Nie szukał mnie, bo myślał, że nie żyję.

2. alija (44:31-45:7) Jehuda zagwarantował powrót Benjamina.  Nie będzie w stanie znieść widoku bólu Jakuba.  Jehuda pozostanie zamiast Benjamina jako niewolnik.  Józef nie może tego dłużej znieść.  Rozkazuje wszystkim pozostałym wyjść.  Sam na sam ze swoimi braćmi wyjawia:  Jestem Józef, twój brat.  Czy nasz ojciec jeszcze żyje?  Bracia są oszołomieni.  On uspokaja ich, że jego sprzedaż do Egiptu była planem Boga, aby uratować rodzinę przed głodem.

Co takiego powiedział Jehuda, że Józef nie mógł tego dłużej znieść?  Komentatorzy odczytują to w kontekście intencji Józefa w całej tej historii.  Dlaczego oskarżył braci o szpiegostwo?  I zażądał, aby przywieźć Benjamina?  I wsadził swój puchar do torby Benjamina?  Wydaje się, że stara się odtworzyć scenę zbrodni.  Oni sprzedali Józefa, swojego brata do niewoli.  Czy zgodzą się na oddanie Benjamina na niewolnika ponownie, czy będą żałować?  Oferta Jehudy, aby pozostać w zastępstwie Benjamina to jest zwycięstwo, to teshuva, nawrócenie.

Ale można to rozumieć inaczej.  Benjamin jest substytutem Józefa w rodzinie.  Po odejściu Józefa, Benjamin zajmuje jego miejsce.  Kiedy Jehuda relacjonuje, jak bardzo Jakub  kocha Benjamina, Józef nie słyszy, że chodzi o Benjamina, słyszy, że mowa o Józefie.  Benjamin jest zastępczym Józefem dla Jakuba .  Miłość Jakuba do Benjamina to tak naprawdę jego miłość do Józefa, w pustce po Józefie.  Józef, słysząc o miłości ojca do niego jest pokonany.  On potrzebuje nie tylko usłyszeć o ojcu, ale także zobaczyć swojego ojca.  I to jest to, co on mówi swoim braciom.

3. Alija (45:8-18) Józef kontynuuje: Bóg posłał mnie, abym był władcą w Egipcie.  Szybko, idźcie powiedzieć naszemu ojcu, że Józef jest władcą w Egipcie.  I przybądźcie z nim.  Zamieszkacie w Goszen.  Powiedz naszemu ojcu, przyprowadź naszego ojca.  Uściskał i pocałował Benjamina, uściskał i pocałował braci.  Faraon słyszy i jest zadowolony.  Pomaga ułatwić Jakubowi podróż.

Józef jest nazywany Józef Hacadik (Prawy) nie tylko dlatego, że oparł się zalotom żony Potiphara.  Wspomina on o Bogu 4 razy.  Mówi o Bogu i wierzy, że wszystkie jego cierpienia są planem Boga.  Pomija swoje osobiste niepowodzenia, patrząc w Boskość.  Uważa, że jego rola w Egipcie to plan Boga.  Nie zaprzecza swojej potężnej pozycji, ale postrzega siebie jako pionka w Boskim ręku, który ma pomóc jego rodzinie przetrwać.

4. alija (45:19-27) Faraon daje wozy, aby sprowadzić Jakuba.  Józef daje braciom jedzenie i ubrania, a ojcu zwierzęta obładowane prowiantem.  Bracia mówią Jakubowi, że Józef żyje, jest władcą w Egipcie.  Jego serce bije szybciej.  Duch Jakuba odżywa.

Dlaczego Józef daje swoim braciom ubrania?  I dlaczego, skoro Jakub ma szybko przybyć do Egiptu, wysyła mu zwierzęta obładowane jedzeniem?

Bracia wzięli płaszcz Józefa; Józef daje braciom ubrania.

I sny.  Józefowi śniły się snopy pszenicy, które mu się kłaniały.  I gwiazdy, które mu się kłaniają.  Rolnictwo i władza.  Józef mówi do Jakuba: “Ja tu rządzę”.  I spójrzcie na rolnicze bogactwo.  Sny się spełniły.  Ale nie w ziemi Izraela.  W ziemi egipskiej.

5 Alija (45:28-46:27) Jakub składa ofiary w Ber Szewie.  Bóg woła do niego: Jakubie, Jakubie.  A on mówi: Hineni, oto jestem.  Nie bój się.  Zejdę z tobą na dół i przyprowadzę cię z powrotem na górę.  Cała rodzina zstępuje.  Tora wymienia genealogię rodziny; 70 dusz, które przybyły do Egiptu.

Ta prosta alija zmienia wszystko.  Zwroty akcji w historii braci widziane są teraz w szerokiej perspektywie; kamera przechodzi od zbliżenia do szerokiego obiektywu.  Jakub  myśli o historii Żydów.  Abrahamowi powiedziano, że jego dzieci będą niewolnikami w obcym kraju przez 400 lat.  Jakub, choć nie może się doczekać, by zobaczyć Józefa, jest zdenerwowany przenoszeniem całej swojej rodziny do Egiptu.  Czy oni kiedykolwiek wrócą?  Czy jest on współwinny porzucenia obietnicy, że Żydzi będą mieszkać w ziemi Izraela?

Bóg wzywa go tym dramatyzującym zdaniem: Jakub , Jakub .  Hineni.  Bóg go uspokaja; sprowadzę cię z powrotem.

A następny ustęp, genealogia zaczyna się i kończy tym samym zdaniem: to są Bnei Izrael, którzy przyszli do Egiptu.  Żydowska historia opuszcza teraz ziemię Izraela.  Jakub był usprawiedliwiony w swoim strachu.  To jest moment wygnania narodu żydowskiego z ziemi Izraela.

6 Alija (46:28-47:10) Jakub i Józef łączą się ponownie, uściski i łzy.  Józef planuje z braćmi co mają powiedzieć Faraonowi. Mają oznajmić, że są pasterzami.  Będą osiedlać się w Goszen.  Faraon zgadza się na to, co zaplanował Józef. Jakub błogosławi Faraona.

 Dramatyczne zjednoczenie trwa 2 wersety.  Nieco antyklimatycznie. Józef z powodzeniem organizuje zachowanie swojej rodziny, zarówno pod względem materialnym, jak i poprzez pozostanie razem i z dala od Egipcjan.

Och, co za gorzka ironia.  Ponieważ wiemy, co będzie dalej. Tora odeszła od historii Józefa, jego braci i ojca. Tora opisuje teraz historię Wyjścia z Egiptu. Wiecie teraz, jak zaczęła się historia Exodusu? Józef przeniósł całą swoją rodzinę do Egiptu.  Osiedlił ich pomyślnie; może zbyt pomyślnie?

Siódma alija (47:11-27) Józef utrzymuje swoją rodzinę. Żywność w Egipcie staje się rzadka; wszystko jest niepewne. Józef zdobywa złoto, zwierzęta gospodarskie i ziemię dla Faraona.  Zapisze ziemię kapłanów. Ludzie stają się niewolnikami Faraona. Jakub i jego rodzina mieszkają w Goszen, zakorzeniają się tam i prosperują.

Ironia trwa dalej. Józef wzmacnia Faraona; pieniądze, zwierzęta gospodarskie, sklepy spożywcze, niewolników. Kontrola nad całym Egiptem. Co za ironia; Józef stworzył pierwszy rozdział historii Egiptu.  Ogromnie potężnego Faraona. Cały naród żydowski jest w Egipcie. Pamiętajmy o tym, że Józef był nazwany cadykiem, ponieważ widział plan Boga.  Jak powiedział swoim braciom: “Bóg umieścił mnie tutaj, aby uratować was w czasie głodu”. Cóż, Józef się mylił.  Widział tylko pierwszy rozdział tej historii. Prawdziwa historia jest taka, że Bóg umieścił mnie tutaj, abym sprowadził was wszystkich do Egiptu, aby umocnić władzę Faraon.  To spowoduje, że staniecie się niewolnikami. I opuszczenie Egiptu pośród znaków i cudów. Józef jest pionkiem. Ale w o wiele szerszym kontekście historycznym, niż może to sobie wyobrazić.

Paraszat Mikec

Paraszat Mikec

Józef wychodzi z więzienia i przejmuje całkowitą kontrolę nad Egiptem.  Faraon ma sen.  Lokaj pamięta Józefa w więzieniu.  Józef mówi Faraon o 7 nadchodzących latach obfitości, a następnie 7 głodu.  Józef jest wyznaczony do zarządzania gromadzenia żywności w dobrych latach.  Kiedy zaczyna się głód, cały świat zwraca się do Józefa po pokarm.  Włącznie z jego rodziną.  Józef rozpoznaje swoich braci, oskarża ich o szpiegostwo.  Szymon zostaje zatrzymany w więzieniu, bracia wracają do domu, by przyprowadzić Benjamina.  Kiedy potrzeba jedzenia zmusza ich do powrotu do Egiptu, Benjamin zostaje przywieziony z nimi.  Jehuda gwarantuje jego powrót do Jakuba.  Józef podrzuca Benjaminowi swój puchar, karze go pozostawiając go niewolnikiem w Egipcie.

1. Alija (41:1-14) 2 lata później; gdy lokaj powrócił, by służyć Faraonowi, Faraon ma sen.  7 zdrowych krów wyłania się z wody, pożeranych przez 7 chudych, które wyłaniają się po nich.  Faraon nie jest usatysfakcjonowany interpretacjami snów swoich mędrców.  Lokaj wspomina Józefa, mówiąc Faraonowi o nim.  Józef jest ogolony, ubrany i popędzony na spotkanie Faraona.

Mnóstwo snów.  Jakub śnił o drabinie i aniołach.  Józef miał 2 sny.  Lokaj i piekarz mieli sny.  Teraz Faraon ma 2 sny.

Ale są subtelne różnice w tym kto, kiedy i ile śni.  Jakub miał jeden sen: 1 człowiek, 1 sen, 1 noc.  Józef miał 2 sny, ale nie tego samego dnia.  Opowiedział swoim braciom o snopach, które mu się kłaniały, a oni nie byli zadowoleni.  Potem miał jeszcze jeden o słońcu, księżycu i gwiazdach i opowiedział go Jakubowi i braciom.   Józef to jeden człowiek i miał 2 sny, 2 noce.  Lokaj i piekarz; 2 mężczyzn, 2 sny, 1 noc.  I Faraon; 1 człowiek, 2 sny, 1 noc.

Kiedy Józefowi udaje się zinterpretować sny lokaja i piekarza oraz faraona, czy wówczas sam zastanawia się nad swoimi snami?  Czy myśli, że jego sny mogą się jeszcze spełnić?  Czy też zakłada, że jego nie pasują do wzorca; inni mieli 2 sny, jedną noc.  Jego były 2 sny, 2 noce.  A może 2 noce to znak, że ich spełnienie zajmie dużo czasu.  Może nawet ponad 20 lat.

2 Alija (41:15-38) Faraon opowiada sny Józefowi.  Józef mówi Faraon, że po 7 latach obfitości nastąpi 7 lat głodu.  Teraz, Faraon, musi wyznaczyć odpowiednią osobę, która będzie gromadzić żywność podczas obfitości, aby uniknąć upadku ziemi podczas głodu.  Faraon odpowiada: czy można znaleźć takiego, który ma w sobie ducha Boga?

Interpretacja snów to bogaty temat.  Jeśli sen jest o obfitości i głodzie, to obfite plony rolne, które są pożerane przez chore kłosy. Ale przecież kłosy nie jedzą.  A co bydło ma wspólnego z rolnictwem?  Dlaczego krowy wychodzą z Nilu?  Ok, krowy mogą się zjadać nawzajem, a kłosy nie.  Ale kłosy to rolnictwo, krowy nie.

Imię Boga – Elokim pojawia się 7 razy w tej wymianie zdań między Józefem a Faraonem.  Kiedy jakieś słowo powtarza się 7 razy, jest to sygnał – zwróć uwagę, to jest najważniejsze.  Historia sprzedaży Józefa, jego zejście do domu Potifara, wrabienie go przez panią Potifar, wtrącenie do więzienia, jest spiralą w dół, zaprojektowaną przez ręce człowieka.  Ale to wszystko ma się zmienić, ponieważ ręka Boga wkracza w tę historię.

3. alija (41:39-52) Faraon mianuje Józefa władcą całego Egiptu; otrzymuje on sygnet, królewskie szaty, jeździ królewskim rydwanem, otrzymuje egipskie imię Cafnat Paneach i żeni się.  Zbiera zboże w latach obfitości.  Rodzą się jego dwaj synowie: Menasze – Bóg pozwolił mi zapomnieć o domu mego ojca i Efraim – Bóg sprawił, że dobrze mi się powodzi w Egipcie.

W jednej chwili Józef przeszedł drogę od obcego chłopca w więzieniu do człowieka numer 2 w kraju.  Ale w nieodpowiednim kraju.  Czy nie powinniśmy zasiedlać ziemi Izraela?  W naszym zaabsorbowaniu wspaniałą historią pełną zwrotów akcji, zapomnieliśmy, że historia Tory to obietnica dana Abrahamowi: Twoje dzieci odziedziczą ziemię Izraela;  nie Egiptu.  Historia narodu żydowskiego nagle przeniosła się całkowicie z Izraela do Egiptu tuż przed naszymi oczami.

I czyż nie uwielbiamy midraszy, że Żydzi zostali wykupieni z Egiptu za to, że nie zmienili swoich imion, ubrań czy języka.  Józef otrzymuje nowe ubranie i nowe imię w nowym języku.  Wydaje się, że Józef stał się kwintesencją Egipcjanina.

4 Alija (41:53-42:18) Rozpoczyna się głód.  Faraon instruuje swoich ludzi, by poszli do Józefa, bo Józef otworzył magazyny.  Jakub wysyła swoich synów, z wyjątkiem Benjamina, do Egiptu po żywność.  Kiedy bracia kłaniają się Józefowi, ten ich rozpoznaje.  Przypomina sobie swoje sny.  Józef oskarża braci, twierdząc, że szpiegują przeciwko Egiptowi.  Aby udowodnić, że nie są szpiegami, żąda, aby przyprowadzili Benjamina.  I zostawia ich w więzieniu na 3 dni.

Co pomyślał Józef, gdy zobaczył braci?  Wszyscy komentatorzy zmagają się z reakcją Józefa.  Dlaczego nie przywitać się z nimi?  Po co się chować?  Odpowiedzi są różne.  Ale na poziomie metafory czy faktów – cóż to za obraz.  Żyd, odnoszący sukces, szalony sukces, piastujący najwyższe urzędy w swojej nowej krainie, posługujący się nowym językiem, noszący nowe imię, nowe ubranie; jest nierozpoznawalny dla swoich braci.  A on sam, tak dobrze czujący się w swoim nowym świecie, nie może znaleźć słów, by zasypać przepaść.

5 Alija (42:19-43:15) Józef mówi braciom, że jeden z nich powinien zostać, podczas gdy reszta wróci do domu i przyprowadzi do niego Benjamina.   Oni odpowiadają sobie: to się stało z powodu tego, jak traktowaliśmy Józefa.  Józef płacze słysząc to.  Szymon zostaje uwięziony.  Józef daje im zboże w oraz oddaje im ich pieniądze.  Kiedy to odkrywają, zastanawiają się, dlaczego Bóg to robi.  Jakub jest strapiony na myśl o tym, że Benjamin musi go pozostawić.  Ale kiedy kończy się jedzenie, nie ma wyboru.  Jehuda gwarantuje bezpieczny powrót Benjamina.  Wracają i stają przed Józefem.

Poczucie winy brata z powodu sprzedaży Józefa jest nieuniknione.  Ponad 20 lat później, w Egipcie, kupując żywność – kiedy sprawy przybierają kryzysowy obrót, a Józef żąda, by przyprowadzili Benjamina, bracia natychmiast wybuchają: dostajemy to, co nam się należało za sprzedanie Józefa.  Czekali na nieszczęście, które miało ich spotkać, wiedząc, że ono na pewno nadejdzie.  Ale oczywiście mają na myśli to, że Bóg wymierza im jakąś formę kary.  Kiedy tak naprawdę, to Józef nimi manipuluje.  Więc, to nie Bóg, to Józef.  A może tak jest?  Może oni mają rację.  Józef jest wielokrotnie opisywany jako człowiek sukcesu w Egipcie, w domu Potyfara, w więzieniu, a teraz jako numer 2 w kraju.  Jest skuteczny i zdecydowany.  Jednak tutaj, jest kapryśny; umieszcza ich wszystkich w więzieniu, mówi, że wszyscy powinni pozostać w więzieniu, a jeden ma powrócić, potem zmienia zdanie, jednego pozostawia w więzieniu, a reszta wraca.  Może Józef jest zdany na siebie i nie wie, co robić.  A może nie tylko bracia są manipulowani.  Może i Józef jest marionetką w rękach Boga – wykonuje jakiś ruch, a On wkłada mu do głowy coś innego.  Po to, by sprowadzić Żydów do Egiptu.

6 Alija (43:16-29) Bracia otrzymują królewskie powitanie od Józefa po ich powrocie z Benjaminem.  Przepraszają za pieniądze, które znaleźli w swoich workach z ziarnem.  Józef mówi im, aby nie martwić się o pieniądze, mówi, że ich Bóg dał im prezent.  Bracia są przyjęci podczas uroczystej kolacji.  Józef pyta o ich ojca i widzi Benjamina.

Benjamin jest bratem Józefa, jedynym innym urodzonym z Racheli.  Benjamin był bardzo młody, kiedy Józef został sprzedany.  To jest 22 lat później.  Józef nie rozpoznałby Benjamina.  Alija kończy się brzemiennym w skutki akcentem – widzi Benjamina – i co dalej?  Następna alija zaczyna się od płaczu Józefa.  W tej historii Józef dużo płacze.  W tym samym czasie, dla braci to huśtawka ich losu. Obawiają się jak ostatecznie Józef zareaguje.  Ulga na uczcie, którą im serwuje.  Ale potem załamuje się, gdy w następnej aliji kielich zostaje podstawiony Benjaminowi.

7 alija (43:30-44:17) Józef sadza braci w kolejności ich urodzenia.  Są zaskoczeni.  Ich worki są wypełnione ziarnem, ich pieniądze zwrócone.  A kielich Józefa umieszczony w worku Benjamina.  Gdy tylko odjechali, Józef każe strażnikom ruszyć w pościg.  Kielich zostaje znaleziony w worku Benjamina.   Wracają do Józefa.  Jehuda proponuje, by wszyscy zostali jako niewolnicy.  Józef odmawia; tylko złodziej będzie niewolnikiem.  Reszta wraca w pokoju do domu, do swego ojca.

Huśtawka losu braci jest dramatyczna.  Oskarżeni o bycie szpiegami, a jednak ich pieniądze zostały im zwrócone a ziarno podarowane.  Po powrocie z Benjaminem traktowani po królewsku, pieniądze znów wróciły wraz z ziarnem.  A jednak, zostają oskarżeni o kradzież.  Temperatura wydarzeń jeszcze bardziej rośnie w górę, gdy Józef w końcu ujawnia  swoją tożsamość przed swoimi braćmi.

Paraszat Wajeszew

Paraszat Wajeszew

Sprzedaż Józefa w Paraszy Wajeszew jest jedną z najbardziej znanych historii Tory.  Jakub osiedla się w końcu w Ziemi Izraela.  Józef jest faworyzowany.  Ma dwa sny.  Jakub wysyła Józefa, by ten zbadał o sytuację brata.  Bracia sprzedają Józefa kupcom podróżującym do Egiptu.  Jehuda zostaje skonfrontowany przez Tamar i przyjmuje odpowiedzialność.  Józef osiąga wielki sukces jako sługa Potifara.  Po tym jak zostaje wrobiony przez żonę Potifara, Józef trafia do więzienia.  Jego sukces trwa nadal w więzieniu.  Interpretuje sny lokaja i piekarza, ale pozostaje w więzieniu.

Historia Józefa jest najdłuższa w Torze, obejmuje 4 parasze.  Wielorakość ludzkich emocji i sytuacji jest fascynująca: faworyzowane dziecko, marzenia, zazdrość, izolacja, walka seksualna, sukces.  A później: łzy, konfrontacja i braterska odpowiedzialność.  Jest to historia, która obnaża ludzkie słabości, stąd jej atrakcyjność i sława.

1. Alija (37:1-12) Jakub osiedla się w Ziemi Izraela.  Józef ma 17 lat, przynosi raporty do ojca.  Jakub kocha Józefa.  Daje mu specjalny płaszcz, wywołując zazdrość jego braci.  Józef ma dwa sny.  Bracia, zbierając snopy pszenicy, gromadzą się wokół i kłaniają się jemu.  Słońce, księżyc i 11 gwiazd kłaniają mu się.  Bracia czują nienawiść.  Jakub, krytykując Józefa, zwraca uwagę na sny.

Pierwszy werset, choć wybitnie prosty, wprowadza w całą tę historię.  “Jakub osiadł w Ziemi, w której przebywał jego ojciec”.  Jakby chciał powiedzieć: oni byli wędrowcami, ale nie ja.  Ja będę osadnikiem.  Abrahamowi obiecano Ziemię Izraela oraz że jego dzieci będą obcymi w obcej Ziemi i wrócą z bogactwem do Izraela.  Jakub myśli: “hej, to byłem ja.  Długie lata z Lawanem.  Wróciłem bogaty.  Teraz czas na następny etap żydowskiej historii: osiedlenie się i rządzenie tą Ziemią”. 

Nadszedł czas, aby osiedlić się i ostatecznie rządzić tą Ziemią.  Budowa państwa wymaga zmiany ekonomicznej, z pasterstwa na rolnictwo.  A rządzenie wymaga władzy.

Kiedy Józefowi śnią się nie owce, lecz snopki pszenicy, uszy Jakuba stają dęba.  Dlaczego sen o pszenicy, skoro jesteśmy pasterzami?  Czy to świt nowego świata? 

A potem sen o mocy, o słońcu, księżycu i gwiazdach.  Czy jest to Boskie przesłanie poprzez sny, że obietnica Ziemi wkrótce się spełni, a rolnictwo i władza ułatwią budowę naszego narodu? 

2. Alija (37, 13-22) Jakub wysyła Józefa, aby zapytał o dobro swoich braci.  Pewien mężczyzna kieruje go do Dotanu.  Bracia knują spisek, by zabić Józefa i położyć kres jego marzeniom.  Reuwen sprzeciwia się rozlewowi jego krwi, sugerując, by po prostu wrzucić go do dołu.  Ratuje Józefa, mając nadzieję, że zwróci go ojcu.

Jedna z najbardziej znanych aliji w Torze (ok, z powodu Broadwayu – ach, taki jest nasz świat).  Bracia chcący zabić swojego brata?  To jest bezprecedensowe.  Cóż, z wyjątkiem pierwszych braci w Torze, Kaina i Abla.  Rywalizacja, konkurencja, zazdrość jest nieuchronną częścią życia.  Bracia walczą (jak mówi midrasz o Kainie i Ablu) o pieniądze w spadku, religię, małżeństwo lub tutaj, o miłość rodzicielską i zazdrość.  Gdyby Tora unikała tej rywalizacji między rodzeństwem, nie oddawałaby realiów życia.  Ale o wiele ważniejsza jest reakcja na rywalizację.  Reakcja lojalności, braterstwa i odpowiedzialności rodzeństwa (i jej brak) jest historią Tory.  Ludzkie porażki będą się zdarzać – to, jak na nie reagować, jest przedmiotem troski naszej Tory. 

3. Alija (37, 23-36) Józef zostaje pozbawiony płaszcza i wrzucony do pustej cysterny.  Pojawiają się kupcy.  Jehuda sprzeciwia się zabiciu ich brata, przekonując pozostałych, by sprzedali Józefa kupcom.  Józef zostaje sprzedany kupcom i przywieziony do Egiptu.  Reuwen stwierdza, że cysterna jest pusta i rozdziera swoje szaty.  Płaszcz Józefa zostaje umoczony we krwi i przyniesiony do Jakuba.  Jakub rozrywa jego ubranie i jest niepocieszony.  Józef trafia do domu Potifara.

Józef śnił o słońcu, księżycu i gwiazdach – tak wysoko, jak tylko można sięgnąć – a kończy w dole, tak nisko, jak tylko można sięgnąć.  Jakub, który śnił o drabinie wznoszącej się do nieba, teraz mówi, że “zapadnie się w świat podziemny w żałobie”.  Jakub zwiódł Izaaka kozią skórą na ramionach; Jakub zostaje oszukany przez płaszcz Józefa zanurzony w koziej krwi.

4 Alija (38:1-30) Jehuda zstępuje.  Ma on 3 synów.  1 syn żeni się z Tamar i umiera, podobnie jak 2.  Zwleka z poślubieniem jej przez 3 syna.  Tamar przebiera się.  Zachodzi w ciążę z Jehudą.  Jehuda każe ją uśmiercić.  Ona wysyła mu identyfikujący go dobytek.  Jehuda przyznaje się.  Ma bliźnięta, Pereca i Zeracha.

Jehuda zstępuje.  Ale kończy się na Zerachu – blasku.  Jehuda ukrył swojego trzeciego syna przed Tamar, tak jak ukrył powrót Józefa do Jakuba poprzez sprzedaż Józefa.  Ale tutaj wziął na siebie pełną odpowiedzialność, podczas gdy tam nie.  Kiedy bracia chcieli zabić Józefa, Reuwen powiedział im, żeby wrzucili go do dołu.  Dobrze, nie zabijajcie go nożem; zabijcie go biernie, z głodu.  Jehuda wstał: nie zabijajmy go, sprzedajmy go.  To z pewnością było lepsze niż zabicie go.  Ale naprawdę powinien był sprzeciwić się bardziej stanowczo i powiedzieć: “Nie pozwolę ci skrzywdzić Józefa.  Zwrócę go Ojcu”.  Tutaj bierze na siebie pełną odpowiedzialność.  Jest to zapowiedź pełnej akceptacji odpowiedzialności, którą pokaże później, gwarantując powrót Benjamina do Jakuba.

5 Alija (39:1-6) Józef schodzi do Egiptu.  Bóg jest z Józefem i odnosi on sukces.  Właściciel Józefa widzi, że Bóg jest z nim i że wszystko, co on robi, Bóg czyni udanym.  Bóg błogosławi dom pana z powodu Józefa; wszystko, co jest jego w jego domu i na polu, Bóg błogosławi.  On daje Józefowi całkowitą kontrolę nad wszystkim, co jest jego.

Mała alija 6 wersetów.  I imię Boga pojawia się 6 razy.  Imię Boga nie pojawiło się w 66 wersetach aż tutaj w parszy (z wyjątkiem śmierci 2 synów Jehudy: “uczynili źle w oczach Boga”).  Jest to bardzo podobne do nieobecności Boga na początku Sefer Szemot, aż w końcu dostrzega On ich nieszczęście. 

Człowiekowi całkiem nieźle samemu udaje się stoczyć w dół – Józef z rąk swoich braci, Jehuda z jego złym traktowaniem Tamar, Żydzi w Egipcie z rąk Paro.  Kiedy sięga dna, pojawia się Bóg.

6 Alija (39:7-23) Żona Potifara czyni miłosne awanse wobec Józefa.  Józef opiera się, bo choć ma całkowitą władzę w domu, byłby to grzech wobec Boga.  Gdy nikogo nie ma w pobliżu, chwyta go.  On ucieka, zostawiając ją trzymającą jego szatę.  Wrabia ona Józefa w to, że do niej podszedł.  Józef zostaje wtrącony do więzienia.  Bóg jest dla niego łaskawy, a strażnik więzienia  daje mu zwierzchnictwo.  Wszystko, co on robi, Bóg czyni udanym.

Zauważ paralele:  Bracia biorą od niego płaszcz Józefa; pani Potifar trzyma szatę Józefa.  Bracia oszukują swojego ojca z płaszczem; Pani Potifar oszukuje swojego męża z płaszczem.  Józef zostaje sprzedany jako niewolnik; Józef trafia do więzienia.

Od marzeń o słońcu, księżycu i gwiazdach, i braciach kłaniających mu się, Józef zszedł do Egiptu, obniżył swój status do niewolnika, a teraz jeszcze raz zszedł do więzienia. 

Dzięki swojemu oporowi wobec pani Potifar, Józef zyskał tytuł Josef Ha-Cadik,  Józef Poczciwy.  Jest sam, w obcym kraju, nie ma nikogo w pobliżu, otrzymuje propozycję, a jednak troszczy się by nie zgrzeszyć w obliczu Boga. 

Siódma Alija (40:1-23) Lokaj i piekarz z Paro zostają uwięzieni.  Józef opiekuje się nimi.  Śnią im się sny.  Józef pyta: opowiedz mi te sny, bo ich wyjaśnienia są przed Bogiem.  Lokaj widział owocującą winorośl, wyciskającą winogrona do kielicha Paro.  Józef mówi: zostaniesz przywrócony jako lokaj.  I, dodaje Józef, pamiętaj o mnie, kiedy znów będzie dobrze i powiedz Paro, że nie zasługuję na to, by tu być.  Piekarz opisuje, że śni mu się chleb na głowie.  Józef mówi: zostaniesz powieszony.  Lokaj zostaje przywrócony.  Piekarz zostaje powieszony.  Lokaj zapomina o Józefie.

Podczas gdy dla nas, czytelników, historia Józefa toczy się szybko, mijają lata.  Dwa lata miną od przywrócenia kamerdynera do momentu, gdy Józef zinterpretuje sen Paro w przyszłym tygodniu.  Miał 17 lat, kiedy bracia go sprzedali.  Teraz ma 28 lat.  Będzie miał 30 lat, kiedy zinterpretuje sen Paro.

A jeśli Józef jest tak dobrym interpretatorem snów – cóż, on sam miał 2 sny.  Co zrobił ze swoimi snami?  Śniło mu się, że snopki pszenicy braci kłaniają mu się.  I sen o władzy, wszyscy mu się kłaniają.  Czy on co jakiś czas rozmyśla nad swoimi snami?  Co tydzień?  Każdego dnia?  Mówi Paro, że posiadanie dwóch snów oznacza, że wkrótce się wydarzą.  On miał 2 sny.  Jego sny nie spełniły się szybko.  Czy on myśli, że one się jeszcze wydarzą?  W końcu, jak szybko jest szybko?  Kilka dni?  Czy 25 lat.