PURIM DOOKOŁA SWIATA 2020

Jak co roku zebraliśmy mnóstwo zdjęć z naszych społeczności na całym świecie, od Ambato, w Ekwadorze po Manipur w Indiach. Na fotografiach możecie zobaczyć najróżniejsze kostiumy, czytanie megilat Ester, uroczyste posiłki i imprezy.

Zagrożenie koronawirusem Covid-19 spoczywa na wszystkich, a niektóre wydarzenia zostały ogarniczone, a nawet odwołane. Ale radość i świąteczny nastrój wciąż przenikają wszystkie nasze społeczności, a my mamy dla Was fotografie, aby to udowodnić.

“MACHON MILTON niebawem wystartuje”

Ten tydzień był powodem do świętowania. Pracownicy Shavei Israel dołączyli do kilku rabinów i nauczycieli witając dziesięciu uczniów z całego świata, którzy mają jedną ważną wspólną cechę: wszyscy zdecydowali się przyłączyć do wiary żydowskiej! Są oni pierwszymi studentami zupełnie nowego Machon Milton, angielskojęzycznego Ulpan Giyur (kurs konwersji na judaizm), który Shavei Israel i jego partner w tym przedsięwzięciu, Rabiniczna Rada Ameryki (RCA) otworzyli w Jerozolimie pod auspicjami Głównego Rabinatu Izraela.

RCA przez wiele lat prowadziła w Jerozolimie podobny kurs również po angielsku, ale zakończyła około 12 lat temu.  Od tego czasu nie było takiego.

Oprócz personelu Shavei Israel, kierowanego przez założyciela i prezesa Michaela Freunda w świętowaniu uczestniczyli rabin Moshe Weller, szef działu konwersji rabinatu, rabin Reuven Tradburks, dyrektor izraelskiego regionu RCA, Louis Lipsky, starszy koordynator ds. Zadań Planowania i wsparcia finansowego organu ds. Konwersji i rabin Michoel Zylberman, dyrektor sądów ds. Konwersji w RCA.

Obecni byli także rabin Aaron Goldscheider i pani Dafna Siegman, nauczyciele nowego programu oraz rabini Shmuel Goldin i Aaron Poston.

YTZJAK LÓPEZ DE OLIVEIRA: OSOBISTA HISTORIA

Za każdą historią kryje się wyjątkowa osobowość, bez której ta historia by nie zaistniała. Centrum Shavei Israel w Belmonte w Portugalii nie jest wyjątkiem. Osobą stojącą za tym miejscem jest Ytzjak López de Oliveira, który zarządza Casa Anusim. Ytzjak urodził się w A Coruña w Hiszpanii. Pochodzi z Conversos (zwanego także „marranos”) z „A Raia”, granicy portugalsko-hiszpańskiej. Najpierw wpadł na Centrum Społeczności żydowskiej Ner Tamid w A Coruna. Potem poznał swoją niestabilną sytuację związaną z pochodzeniem żydowski. Wtedy, Ytzjak, architekt krajobrazu z zawodu, związany już wcześniej z Shavei Israel dzięki rabinowi Elizeuszowi Salasowi ze społeczności Belmonte w Portugalii postanowił wrócić do judaizmu. Teraz kontynuuje naukę i poszerza swoją wiedzę dzięki wsparciu Shavei Israel oraz przewodnictwu rabina Salasa. „Mój dom” – wyjaśnia Ytzjak – „pierwotnie ośrodek Shavei Israel w Belmonte nadal jest miejscem spotkań studentów, którzy wracają do korzeni, Żydów w drodze, którzy tutaj zawsze zostaną serdecznie powitani podczas szabatu, świąt i każdego innego dnia, ludzi, którzy będą mogli skosztować sefardyjskich przysmaków, poznać rodzinne przepisy i nauczyć się lokalnych piosenek – wszystko dzięki temu, że Shavei Israel stara się zapewnić każdemu cudowną wizytę”.

Parsza Toldot

W Parszy w tym tygodniu Rebeka rozmawia z B!giem, a Izaak z królami, ale nie rozmawiają ze sobą. Od chwili gdy spotkali się w poprzedniej Parszy, niemal do końca naszej Parszy nie zostało odnotowane w Torze ani jedno słowo, które padłoby między nimi. Izaak i Rebeka pochodzą z zupełnie innych światów i brakuje im narzędzi umożliwiających skuteczną komunikację. Izaak jest jedynym synem pary szamanów. Dorastał w Jesziwie naszego ojca Abrahama. Rebeka dorastała na ulicach Aram-Naharaim. Przeprowadziła się do Izaaka i przyjęła jego styl życia. Opuściła uliczne życie Babilonu, stała się dobrą, żydowską dziewczyną. Zawsze czuła, że w opinii Izaaka jest nie na miejscu. On był księciem B!ga, był synem księcia B!ga, a ona była biedną córką rodziny złodziei i kanciarzy. Robiła co w jej mocy, by ukryć to przed mężem, w efekcie ukrywając całą siebie. Tak bardzo bała się odrzucenia, gdyby zrozumiał kim naprawdę była, że nawet z nim nie rozmawiała. 

Izaak kochał swoją żonę i tęsknił za pełnym zjednoczeniem z nią. Rozumiał, że bała się odrzucenia z powodu pochodzenia. Czuł pewną niestosowność w porównaniu z nią. Dorastała sama, przetrwała wśród niebezpiecznych ludzi i, jak jego ojciec, opuściła Babilon, by służyć B!gowi w Izraelu. On zaś zawsze wykonywał tylko czyjeś polecenia. 

Izaak robił wszystko, co mógł, by kochać Rebekę i akceptować każdą część jej jestestwa. Dlatego kochał Esawa. Wszyscy wiedzieli, że Esaw jest niegódnikiem (jidysz: zły człowiek, łotr, włóczykij), nikogo nie nabrał. Izaak nie kochał go pomimo, ale ze względu na jego złe cechy. Czuł, że przyjmując Esawa i wszystkie jego winy, może pokazać Rebece swoją miłość i pełną akceptację. Czuł, że wybierając Esawa jako dziedzica rodzinnej misji, ostatecznie udowodni Rebece swoją niezachwianą miłość do niej. Próbował potwierdzić swoją miłość i to, że rozumie kim jest Rebeka, wybierając Esawa na pierworodnego. 

Rebeka ma swoje własne plany i aranżuje wielki przekręt Izaaka z udziałem Jakuba. Po raz pierwszy komunikuje się mężem, zastępując Ezawa Jakubem, by dostał od ojca błogosławieństwo. Używa Jakuba, czystego i niewinnego syna, żeby oszukać Izaaka. Robiąc to, mówi mu kim jest: w domu mojego ojca nauczyłam się kłamać, kombinować i kraść, ale to mnie nie zepsuło. Rebeka mówi do Izaaka: nie znasz mnie, nie jestem Esawem, jestem Jakubem. Nie chcę, żebyś akceptował mnie jedynie taką jaka jestem, potrzebuję też, byś oczekiwał ode mnie najlepszego. 

Szabat szalom

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

tłumaczenie: Jojo Wrześniowska

PRAWO POWROTU (CZĘŚĆ 2)

W zeszłym tygodniu opublikowaliśmy pierwszą część wywiadu z prezesem i założycielem Shavei Israel Michaela Freunda na temat potomków osób, które dokonały przymusowych konwersji w czasie Inkwizycji. Tekst ukazał się w magazynie פנימה עלמה.

Oto kolejna jego część.

Stało się to 500 lat temu. Czy ludzie zaczynają teraz szukać swoich korzeni?

W ciągu ostatnich 20 lat byliśmy świadkami narastającego powrotu do korzeni potomków Anousim. Widzimy to od Portugalii i Hiszpanii jak i w Brazyli i Peru. Dzieje się to na przestrzenie wszystkich warstw społeczno-ekonomicznych”.

Jak wytłumaczysz to zjawisko?

Trudno to wyjaśnić racjonalnie. Abarbanel, który żył w czasie wydalenia i był ministrem finansów króla Hiszpanii, opisuje wyrzucenie ze swojego państwa w swoim komentarzu do Księgi Powtórzonego Prawa, a także do Izajasza. Pisze, że pod koniec dni Anousim powróci do ludu Izraela. Pisze, że początkowo powrócą tylko w swoich sercach – ponieważ będą bali się ujawnić, że są Żydami. Ale nadejdzie czas, kiedy powiedzą też otwarcie: „Chcemy wrócić”. Myślę, że żyjemy właśnie w tych czasach. Ludzie ciągle się do nas zbliżają, opowiadając nam o pochodzeniu członków rodziny i żydowskich tradycji.

Czy istnieją zwyczaje, które charakteryzują potomków Anousim?

Wiele wspomina babcie, które w piątek schodziły do ​​piwnicy, zapalały dwie świece i wypowiadały kilka słów, których prawdopodobnie nawet nie rozumiały. Profesor z północnej Portugalii, którego znałem, powiedział mi, że jako dziecko jego rodzice zabronili mu wychodzić na zewnątrz i liczyć gwiazdy w nocy, ponieważ było to niebezpieczne. Twierdził, że była to starożytna praktyka w ich rodzinie. Anousim wychodził i liczyli gwiazdy na niebie, by wiedzieć, czy szabat się skończył. W pewnym momencie niektórzy z nich zostali schwytani przez Inkwizycję.

Kilka lat temu spotkałem dyplomatę z ambasady Brazylii w Izraelu. Powiedział mi, że pochodzi z rodziny Anousim w północnej Brazylii, gdzie wiele rodzin miało stół jadalny z ukrytą szufladą obok miejsca głowy rodziny. W tej szufladzie zawsze znajdował się talerz wieprzowiny, aby jeśli jeden z sąsiadów nagle przyszedł w odwiedziny można było natychmiast go wyjąć i położyć na środku stołu. Dzięki temu nikt nie podejrzewał rodziny, że jest żydowska.

Po tym, jak mi to powiedział, odwiedziłem północną Brazylię i poprosiłem mojego towarzysza, żeby zabrał mnie do sklepu z antykami. Na własne oczy zobaczyłem te stoły z ukrytą szufladą.  Do dziś istnieją rodziny, które nie jedzą razem mięsa i mleka. W niektórych miejscach Purim lub jak to nazywali „Święto Santa Estherica”, stało się centralnym świętem dla Anousim. Czuli współczucie dla postaci Esther, która była również przetrzymywana w pałacu króla Ahashverosha. Podczas festiwalu kobiety pościły, zapalały świece na cześć fikcyjnego świętego i wraz z córkami przygotowywały koszerne potrawy na święto Purim.

Historyczne koło jest zamknięte?

W XVI i XVII wieku potomkowie Anousim również zaczęli uciekać do Amsterdamu. W tym okresie nastawienie do Anousim, którzy chcieli wrócić do judaizmu było bardzo pozytywne. Społeczność amsterdamska nawet wydrukowała dla nich modlitewniki przetłumaczone na język portugalski. 200 lat temu o wiele łatwiej było udowodnić żydowskość Anousimów. Dzisiaj, 500 lat po wydaleniu i przymusowych nawróceniach, dowód jest coraz trudniejszy, a większość ich potomków, którzy chcą powrócić do judaizmu, musi zostać nawrócona przez sąd rabiniczny. To ekscytująca sytuacja. Obecnie jest całkiem sporo takich konwersji. Można niemal poczuć obecność ich przodków, którzy obserwują wszystko z nieba i cieszą się, że po 500 latach historyczny krąg się zamyka, a ich potomkowie wracają do lud Izraela.

Obecnie wiele krajów ma całe społeczności Bnei Anousim. Na przykład w samej Kolumbii istnieje dwanaście takich społeczności. Każda społeczność obejmuje synagogę, mykwę, a czasem nawet organizacje edukacyjne dla dzieci. Wielu potomków Anousim próbuje zintegrować się z istniejącymi społecznościami żydowskimi, które często wahają się z zaakceptowaniem ich. Zamiast podnosić ręce i poddawać się, decydują się założyć niezależne społeczności i nawrócić się. Niektórzy chcą emigrować do Izraela, a niektórzy wolą pozostać w swoim stanie i żyć życiem religijnego Żyda.

Często ludzie pytają, jaki jest motyw powracających do judaizmu. Może szukają tylko ucieczki ze swojego kraju i chcą udać się do zachodniego państwa Izrael? Ale zapominamy, że przejście na judaizm, które obejmuje wiele wymagań, nie jest łatwe. Kiedy widzisz wysiłki, jakie niektórzy z tych ludzi podejmują przez całe życie, aby prowadzić żydowsko-religijny styl życia, bez środków i bez wsparcia społeczności żydowskiej zdajesz sobie sprawę, że ich intencje są szczere.

Paraszat Behalotcha

W tym tygodniu dzieci Izraela zakończyły odpoczynek na Synaju. Po upływie niemal roku rozpoczynają swoją pierwszą podróż jako naród. Rok spędzony na Synaju pełen był działań, kreatywności, grzechu i przebaczenia. Spotkaliśmy B!ga i dostaliśmy Torę. Popełniliśmy grzech bałwochwalstwa w postaci złotego cielca i odpokutowaliśmy za niego. Zbudowaliśmy i poświęciliśmy Namiot Wyznaczonych Czasów. Każde plemię stało się zorganizowaną grupą posiadającą przywódcę i flagę. Jedynym czego nie robiliśmy było… narzekanie. Tora opisuje protesty i narzekania Izraela od czasu wyjścia z Egiptu do rozbicia obozu na Synaju. Podczas pobytu na Synaju nikt nic nie mówił. A potem w czytamy w naszej Parszy, że gdy tylko wyruszyliśmy w drogę, znowu zaczęliśmy kwękać i biadolić.

Dlaczego tak się stało? Co takiego mieliśmy na Synaju czego nie mieliśmy w trakcie tułaczki po pustyni? Trudy podróży z pewnością mogą być powodem do narzekań, jednak nie wydaje się, by to właśnie było powodem takich zachowań. Przecież pierwsze skargi dotyczą jedzenia, którego brakowało podczas całego bytowania na pustyni, nie tylko podczas wędrówki.

Podróżowanie to zmiany i rozwoj. Tworzy możliwości i oczekiwania. To znowu generuje strach, strach przed porażką i jeszcze większy strach przed sukcesem. Boimy się, że coś pójdzie nie tak i utkniemy. Ale jeszcze bardziej przeraża nas to, że wszystko będzie dobrze, że odniesiemy sukces i będziemy musieli stawić czoła większym wyzwaniom. Narzekamy więc, by zatrzymać proces rozwoju, a jeśli nie da się tego zrobić, to żeby przynajmniej zdystansować się od jego skutków. Tora w tym tygodniu zaprasza nas, byśmy jeszcze raz zjednoczyli się i podjęli wysiłek w imię rozwoju i zmiany. Jednocześnie pokazuje, że często nasze skargi na innych są po prostu sabotowaniem siebie samych.

W środku Nigeryjskiej żydowskiej społeczności

Igbo jest jedną z największych grup etnicznych w Nigerii. Wśród nich zamieszkuje mniejszość praktykujących Żydów. Twierdzą oni, że są potomkami zaginionego plemienia Izraela, ale państwo żydowskie ich nie uznaje. Zobaczcie bardzo ciekawy film poświęcony temu tematowi. Raport Elinor Lalo z i24 NEWS.