Parasza Szemot

Parasza Szemot

W tym tygodniu zaczynamy czytanie Księgi Szemot. Jesteśmy w Egipcie i jesteśmy niewolnikami. Cała ta Księga opowiada o naszych zmaganiach z faktem, że zostaliśmy zniewoleni w Egipcie. Tak więc zawsze na początku Szemot powstaje pytanie: co się stało, że zostaliśmy zniewoleni, co sprawiło, że staliśmy się uchodźcami w naszych własnych domach?

Proces naszego zniewolenia ukazany jest w pięciu wersetach. W tych pięciu wersach społeczeństwa egipskie i izraelskie zostają tak zaprojektowane, by stworzyć cały zniewolony naród. Znamy proces, który miał miejsce. Zostało to udokumentowane i przeanalizowane na przestrzeni ostatniego stulecia. Możemy być tego świadkami, a nawet przewidzieć to, ale wciąż zdaje się nam, że nie jesteśmy w stanie tego powstrzymać.

I co teraz? Przyjmujemy to jako część naszego DNA, cenę bycia człowiekiem i uczestniczenia w żydowskiej historii? Brakuje mi odpowiedzi. Muszę więc polegać na obietnicy, którą B-g daje Mojżeszowi w naszej Paraszy: tak jak jestem teraz z tobą w twoim cierpieniu, tak samo będę z tobą w przyszłych kłopotach.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Ree

Paraszat Ree

Parsza w tym tygodniu rozpoczyna się i kończy proroctwem. Na początku Mojżesz mówi nam, żebyśmy widzieli błogosławieństwo i przekleństwo, które znajduje się przed nami. Na końcu Mojżesz mówi, że trzy razy w roku będziemy widziani przez B!ga w Jerozolimie. Pomiędzy zaś czytamy o wszystkich duchowych i etycznych wyzwaniach, którym będziemy stawiać czoła w Ziemi Izraela i o tym, jak ich uniknąć. W całej Parszy, kiedy Mojżesz odnosi się do Jerozolimy i umiejscowienia Świątyni, mówi: „Miejsce, które wam pokażę”.

Słowo oznaczające widzenie, które używane jest w tej Parszy, odnosi się do poziomu zrozumienia po za obserwacją, do widzenia w opozycji do oglądania. To najcudowniejsze uczucie, gdy ktoś Cię widzi, kiedy patrzy na ciebie, wie kim jesteś, przez co dane ci było przejść i pokazuje, że cię dostrzega. To właśnie obiecuje Mojżesz na końcu naszej Parszy. Obiecuje, że poprzez wyzwania świata, w którym nic nie jest jasne, w którym wszystko odkrywa się na bieżąco, będziemy mogli uwidocznić się przed B!giem, będziemy mogli wybrać życie błogosławieństwa.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Ekew

Paraszat Ekew

W tym tygodniu, pod koniec pierwszego czytania, po wyliczeniu niektórych wyzwań czekających na nas po wejściu do Ziemi Izraela, Mojżesz wzywa nas, byśmy zapamiętali czterdzieści lat na pustyni jako inspirację na przyszłość. Dlaczego powinniśmy pamiętać czterdzieści lat na pustyni? Żeby inspirował nas sposób, w jaki B!g zapewnił nam łatwe życie dbając o każdą naszą potrzebę? Nie, Mojżesz mówi nam, byśmy inspirowali się pamięcią wyzwania, jakim było dla nas czterdzieści lat na pustyni.

Dlaczego pamięć tamtego wyzwania powinna inspirować nas w obliczu przyszłych wyzwań? Przede wszystkim przypomina nam, że wszystko może stać się wyzwaniem, nawet idealne, łatwe życie. Przypomina, że wyzwanie nas znajdzie, bez względu na to w jakim momencie życia właśnie jesteśmy. Co ważniejsze, dlaczego Dzieci Izraela były w stanie przezwyciężyć wyzwania, które stawiało przed nimi życie na pustyni? Wiedziały, że mają do czynienia z wyzwaniem. Mówiąc ogólnie, nie ponosimy porażek wtedy, gdy rozpoznajemy wyzwanie i nie jesteśmy w stanie zebrać odpowiednich zasobów i umiejętności, by mu sprostać. Porażką jest nierozpoznanie wyzwania. W czasie czterdziestu lat na pustyni wiedzieliśmy, że jest to wyzwanie, że jesteśmy sprawdzani, czy możemy podjąć się zadania, które zostało nam przypisane. I to się nigdy nie skończyło. Istotą życia jest testowanie nas i sprawdzanie, czy warci jesteśmy miejsca o krok wyżej niż zwierzęta i krok niżej niż anioły.

Talmud wspomina, że Król Dawid zapytał B!ga: Dlaczego na początku Amidy mówimy „B!g Abrahama, B!g Izaaka, B!g Jakuba”, a nie mówimy B!g Dawida?

B!g odpowiedział: Ponieważ ich sprawdziłem.

Król Dawid odpowiedział: Więc sprawdź mnie też.

Gdy tylko to powiedział, uświadomił sobie, że poniósł porażkę.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Waetchanan

Paraszat Waetchanan

Pierwsze zdanie Parszy w tym tygodniu brzmi: „I błagałem Wiekuistego podówczas mówiąc.” Mojżesz modli się do B!ga, by pozwolił mu wejść do Ziemi Izraela po tym, gdy zgodził się, by dwa i pół plemienia osiedliło się na wschodnim brzegu rzeki Jordan. B!g gotów był zmienić swój plan odnośnie osiedlenia Dzieci Izraela pomiędzy Morzem Śródziemnym, a Jordanem, być może mógłby też zmienić swój plan, w którym Mojżesz nie wchodzi do Ziemi Izraela. Odpowiedź B!ga to stanowcze „nie”. Dlaczego, dlaczego B!g zgadza się na prośbę dwóch i pół plemienia, a odmawia Mojżeszowi?

Dobry plan potrzebuje jasno określonych celów i metody, by je osiągnąć. Gdy plan wkracza w fazę realizacji, lider powinien modyfikować metodę, jeśli zajdzie taka potrzeba. Najważniejsze jest utrzymanie uwagi na celu i pilnowanie, by wszystkie zmiany go uwzględniały. To właśnie robi tutaj B!g, jak mówi nam Mojżesz. Dodanie Ziemi Izraela pozwoli Dzieciom Izraela jako narodowi trwać bezpiecznie w jego tradycji i systemie moralnym. Natomiast pozwolenie Mojżeszowi na przejście rzeki Jordan tego celu nie zrealizuje. W tym tygodniu Mojżesz zwraca uwagę na poświęcenie B!ga dla Dzieci Izraela, nawet kosztem największego Żyda jaki kiedykolwiek żył na świecie.

Szabat Szalom,

Z miłością,

Yehoshua

Paraszat Dewarim

Paraszat Dewarim

W tym tygodniu rozpoczynamy czytanie piątej i ostatniej Księgi Tory – Dewarim. Jest ona zupełnie inna od pozostałych. Pierwsze cztery Księgi zostały podyktowane Mojżeszowi przez B!ga. Dewarim natomiast to osobista przemowa Mojżesza skierowana do Dzieci Izraela przed jego śmiercią i przed ich wejściem do Ziemi Obiecanej. Jest to wybitna praca z wielu powodów. Dla mnie tym najbardziej głębokim jest fakt, że daje nam wgląd w metody największego w świecie nauczyciela Tory.

Czego więc dowiadujemy się od Mojżesza na temat nauczania Tory? Mojżesz wyraźnie oświadcza na początku Parszy, że przemawia do Dzieci Izraela u końca ich czterdziestoletniego pobytu na pustyni, po tym, gdy całe poprzednie pokolenie już odeszło. Jednak mówiąc o błędach poprzedniej generacji, wskazuje je jako błędy tych, do których przemawia teraz. Tora nie jest książką historyczną, zbiorem praw, czy nawet przewodnikiem po życiu. Tora to nasza opowieść, opowieść narodu Izraela, którą my wszyscy tworzymy i przetwarzamy. Istotą nauki Tory jest świadomość, że w każdym pokoleniu i w każdym miejscu jest właśnie o nas.

Szabat Szalom!

Z miłością,

Yehoshua