Paraszat Wajechi

W tym tygodniu po raz ostatni widzimy dzieci Izraela, gdy są tylko dziećmi Izraela. W kolejnych tygodniach będziemy mieli do czynienia już nie z dwunastoma synami jednego człowieka, ale z narodem i plemionami Izraela. Ostatnim dziełem Jakuba-Izraela przedstawionym w naszej Parszy jest pobłogosławienie synów i stworzenie przez to wzoru, niezbędnego do budowy przyszłej, narodowej integracji. Błogosławiąc synów w swój wyjątkowy sposób, Jakub uwidacznia naturalną współzależność ich więzi i konieczność współpracy. Dzieli w istocie błogosławieństwo, które otrzymał od ojca i obdarza nim swoich synów. 

Czytając w przeszłości błogosławieństwo Jakuba, podkreślałem nasz obowiązek dopasowania się do reszty narodu. Rozumiałem, że możemy być jednym narodem tylko na drodze wzajemnego kompromisu. Potęgą i wyzwaniem jakubowego błogosławieństwa jest zaakcentowanie wspólnoty celu, nie metody. Błogosławieństwo Jakuba wymaga od każdego z nas, byśmy byli w największym stopniu indywidualistami, byśmy wzmacniali swoich braci poprzez bycie innymi niż oni. Jakub błogosławi nas, żebyśmy dostrzegli, że jedyną drogą do tworzenia tkanki narodu jest rozwijanie przez każdego z nas własnej, unikalnej ścieżki, w każdym jej wymiarze. 

Szabat Szalom!

Z miłością, 

Yehoshua

Ki Tawo

Tytuł Parszy w tym tygodniu – „Kiedy wejdziesz” – odnosi się do chwili, gdy Naród Izraela wkracza do Ziemi Izraela i bierze ją w posiadanie. Następnie rozpoczyna się przynoszenie do Świątyni Bikkurim – pierwszych dojrzałych owoców z naszych pól i sadów – i ofiarowanie ich kapłanom. Najważniejszą częścią tej ceremonii jest deklaracja „Arami Oved Avi”. Przepraszam, że nie tłumaczę jej z hebrajskiego, nie potrafię tego zrobić. To bardzo interesująca kombinacja słów i nasi komentatorzy do dziś nie uzgodnili jej dosłownego, ani tym bardziej przenośnego znaczenia.

Studiuję Torę od trzydziestu pięciu lat. Nasz naród robi to od ponad trzech tysięcy trzystu lat. I wciąż są w Niej fragmenty, które czekają na pełne zrozumienie. Tora jest nam bliska, jest naszym dziedzictwem, ponieważ zawiera historie i prawa, które definiują nasze życie. Tora jest moim domem, ponieważ znajdują się w niej części, które są ciekawe i wciąż niewyjaśnione. Czuję się komfortowo tylko w miejscu, które samo w sobie zmienia się i rozwija. Fragment Parszy, którego nie umiem przetłumaczyć to właśnie miejsce, gdzie odnajduję w Torze swój dom. Nie dlatego, że je znam, ale dlatego, że bez względu na to jak bardzo będę starał się je zrozumieć, pozostanie zawsze niewytłumaczalne.

Szabat Szalom!

Chatima v’Ketiva Tova!

Z miłością,

Yehoshua