Parsza Waiszlach

Punktem kulminacyjnym naszej Parszy jest spotkanie dwóch braci, Jakuba i Esawa, po dwudziestu latach. Jakub wysyła posłańców, by powiadomili Esawa, że wraca. Informują go, że brat jedzie w jego stronę z czterystu mężczyznami. Nasi mędrcy spierają się, czy było to czterystu generałów, każdy ze swoim wojskiem, czy straż honorowa powołana z okazji tego historycznego spotkania. Jasne jest, że Esaw nie przyprowadził na spotkanie z bratem swojej rodziny.

Jakub spotyka brata z całą swoją rodziną. Pokazuje w ten sposób jak ciężko pracował, by odbudować to wszystko, co wspólnie stracili, to wszystko, co zniszczył. Esaw spotyka Jakuba bez swojej rodziny, mówiąc: nic ode mnie nie wziąłeś, niczego nie zniszczyłeś, bo ja nigdy nie byłem częścią rodziny; nienawidzę cię nie dlatego, że zabrałeś mi moją rodzinę, ale przede wszystkim dlatego, że mnie w niej uwięziłeś.

Nie ma nic bardziej świętego niż żydowska rodzina, dlatego Tora opowiada nam właśnie o nich, o żydowskich rodzinach. Tragedią Esawa nie jest jego żądza władzy, ale pogarda dla rodziny.

Szabat Szalom!

Z miłością,

R. Yehoshua Ellis

Paraszat Toldot – braterska zabójcza miłość

Jak to w tym świecie jest, że bracia gotowi są się zabić? Co jak co, ale więzi rodzinne powinny chronić przed zazdrością, zawiścią, rywalizacją i wszelkimi złymi emocjami. Mówi się o tym, że człowiek najbardziej boi się obcego, nieznanego, nieoswojonego. Stąd biorą się rasizm, antysemityzm, ksenofobia. Tu rodzą się stereotypy i uprzedzenia. Ale jak kogoś poznamy, zbliżymy się do niego, oswoimy to łatwiej o budowanie wspólnoty, o wzajemne działania.

Continue reading “Paraszat Toldot – braterska zabójcza miłość”